m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Jesteśmy w miasteczku Spittal an der Drau, z którego wcześniej ruszaliśmy na Goldeck. Naszą atrakcję nie jest trudno znaleźć :-) Kierujemy się zgodnie z kierunkiem nadanym przez banery reklamowe... I docieramy na miejsce. Wchodzimy i przystajemy zaskoczeni... brakiem ludzi. To naprawdę zaskakujące, że przez cały czas naszego pobytu w tym miejscu byliśmy jedynymi zwiedzającymi. Lokal zajmuje powierzchnię 300 m². To co widzicie, to ponoć największa makieta kolejowa w Austrii.. Czytałam że na co dzień są tutaj tłumy dzieciaków i rodziców. Miejmy nadzieję. bo jeśli zaglądali by tu tylko tacy zbłąkani turyści jak my, to miejsce szybko przestało by istnieć. A istnieje od 2003 roku.
Makieta powstała przy użyciu 600 metrów (!) torów kolejowych. Do tego dochodzi ponad 210 lokomotyw i setki wagonów. Plus cała infrastruktura miejsko-wiejska. Góry, doliny, tunele, mosty, drogi, samochody, budynki, domy, drzewa, ludziki... Absolutnie wszystko. Modelarstwo kolejowe - jak głosi Wiki, to 'odwzorowanie w pomniejszeniu obiektów i pojazdów związanych z transportem kolejowym'. Modelarstwo kolejowe zaczęło zyskiwać na popularności w niedługim czasie po upowszechnieniu sie kolejnictwa. Firmą-prekursorem która wypuściła na rynek pierwszy modeli ciuchć był Märklin - niemiecka fabryka zabawek. W 1859 (!) roku producent zaprezentował pierwszy model kolejki elektrycznej. Kolejki produkowane były, i są nadal, w różnych skalach. Nie znam się na tym za bardzo, ale najpopularniejsza to chyba H0. W modelarstwie istnieje kilka skal: wspomniana H0 - o podziałce 1:87 i rozstawie szyn 16,5 milimetra, TT - o podziałce 1:120 i rozstawie szyn 12 milimetrów, N - o podziałce 1:160 i rozstawie szyn 9 milimetrów, Z - o podziałce 1:220 i rozstawie szyn 6,5 milimetrów.
H0 - pierwsze modele kolejowe wykonane w tej skali zaprezentowano na targach w Lipsku w 1935 roku. Pierwotnie modele w tej skali wykonywał tylko Märklin. Później produkowało je jeszcze jedno znane niemieckie przedsiębiorstwo modelarskie - Piko. Modele kolejek w skali H0 były typowe dla Niemiec Wschodnich, ze względu na normatywy mieszkaniowe które ustanawiały 40 m2 powierzchni mieszkań. Największa makieta kolejowa w skali H0 znajduje się w Hamburgu. TT - w 1946 roku jedna z amerykańskich firm rozpoczęła produkcję kolejek w skali 1:120. Miała to być odpowiedź na skalę H0 (‘Half-0’). Pierwotna nazwa tej skali to ‘Half-S’. jednak dzięki możliwości zmieszczenia się na makiet na stole skala przyjmuje nazwę TT. Od ‘Table Top’. TT do dziś jest uważana przez miłośników modelarstwa kolejowego za skalę optymalną. Modele są wystarczająco duże na odzwierciedlenie szczegółów, a jednocześnie zajmują mniej miejsca niż te wykonane  w skali H0. N - historia skali N w modelarstwie kolejowym zaczyna się w 1912 roku kiedy to niemiecka firma Bing wykonała pierwszy model ciuchci o rozstawie 9 mm. Kolejki w skali N były początkowo krytykowane przez modelarzy, później szybko się upowszechniły. Obecnie nie są tak popularne jak TT czy nawet H0, ale nadal mają swoich wiernych fanów. Jest nawet kilka firm wciąż produkujących modele w tej skali. Z - skala ta została zaprezentowana przez firmę Märklin w 1972 roku na Targach Zabawek w Norymberdze. Od tego też okresu rozpoczyna się seryjna produkcja modeli wykonanych w tej najmniejszej, jak do tej pory, skali w modelarstwie kolejowym. Modele kolejowe Z rozpowszechniły się w Niemczech Zachodnich z powodu niewielkiej powierzchni do budowania makiety kolejowej. Jedynym obecnie producentem modeli kolejowych w tej skali jest zakład Märklin. Istnieją również większe skale: 0 oraz 1, zaprezentowane i produkowane przez Märklin. Skale te mają jednak nostalgiczne znaczenie, nie są obecnie masowo produkowano i rozpowszechnione ze względu na duże rozmiary. Märklin to ciekawa firma. Założono ją w 1859 roku. W 1891 roku firma zaprezentowała na wiosennych targach w Lipsku modele kolejowe w skali 1. W 1935 roku na jesiennych targach lipskich zaprezentowała modele w skali H0.
Przez wiele lat Märklin świetnie radził sobie na rynku. Ale nadszedł i dla nich kiepski czas. W lutym 2009 ogłoszono upadłość firmy Märklin. Ale… rok później, w 2010 roku, na kolejnych targach zabawkarskich firma pokazała wyniki finansowe, świadczące o tym, że znowu przynosi dochody. Obecnie Märklin wciąż produkuje  No dobrze, wszystko fajnie. Ale jak to w przyrodzie bywa - równowaga musi być. Niemieckiemu potentatowi kolejkowemu wyrosła konkurencja. A jakże - niemiecka ;-) Znacie kolejki PIKO ? Niegdyś były bardzo popularne. To właśnie PIKO bawiłam się niegdyś z bratem. Trochę historii za Wiki: ‘radziecka administracja wojskowa w Niemczech  w 1948 roku, jeszcze przed powstaniem Niemiec Wschodnich zadecydowała o rozpoczęciu produkcji miniaturowej kolei elektrycznej, ponieważ mieszkańcy radzieckiej strefy okupacyjnej nie mogli zakupić żadnych modeli kolejowych przy pomocy wciąż obowiązującej Reichsmarki w Zachodnich Niemczech po przeprowadzonej reformie walutowej’. ‘Następnie rozpoczęto produkowanie modeli w dawnych zakładach Siemens & Halske w Chemnitz. Zdolność produkcyjna zakładu w Chemnitz była niewystarczająca więc produkcja została przeniesiona w 1952 roku do zakładów produkcyjnych w Sonnebergu’.
‘Najpierw zaprezentowano dwa zestawy kolejek elektrycznych wielkości skali H0 na jesiennych targach w Lipsku, w 1949 roku pod nazwą Pico Express’. ‘Po zjednoczeniu Niemiec w 1990 roku przedsiębiorstwa należące do kombinatu Piko zostały zlikwidowane lub sprywatyzowane przez Urząd Powierniczy’. Oglądając makietę aż wierzyć się nie chciało z jak wielką precyzją zostały wykonane niektóre elementy. Widzicie ? Nawet cysterna Sell’a jedzie :-)
I BILLA do supermarketów. Pod ścianami ustawiono półki z kolejnymi dziesiątkami (jeśli nie setkami) kolejek i wagonów. Nie powiem... było co podziwiać. Szkoda że współczesne dzieciaki nie bawią się kolejkami. Choć z drugiej strony - mam wrażenie że modelarstwo kolejkowe to nie jest już zabawa dla małych chłopców. Raczej dla dużych. Na makiety trzeba mieć sporo miejsca…. I grube portfele. I najlepiej dużo wolnego czasu. Patrząc na rzędy ciuchć dochodzę do słusznego chyba wniosku, że KIEDYŚ TO BYŁY ZABAWKI. Nie to co dziś - świecące, piszczące, ogłupiające i szybko się psujące.
Takie małe, a taki majstersztyk :-)
Nawet pojazd wielkogabarytowy się znalazł :-) I obrotnica :-)
Wystawa kolejek okraszona jest też historycznymi zdjęciami dworca kolejowego w Spittal, czyli miasteczka gdzie aktualnie podziwiamy tą makietę. Ciuchcia... pożarowa ??? Na koniec jeszcze raz zerkamy na makietę, choć w zasadzie trudno skupić się na jednym miejscu. Za dużo szczegółów, zbyt wielka różnorodność plenerów :-)
No i cóż... powoli dobiegamy do końca galerii. Dłuuugo ona powstawała, jako że modelarstwo nie jest moim 'konikiem' i nie bardzo wiedziałam o czym Wam przy tej okazji opowiedzieć. Ale skoro jesteście tu jeszcze ze mną, znaczy nie było tak źle... ;-) Ciesze się że dzielnie dotrwaliście ze mną do końca. A to... nie wiem co to jest. Ładnie wyglądało to pstryknęłam na pamiątkę :-) Kto, gdzie i po co z taką lampą chodził ??? Nieważne. Następnym razem zabiorę Was w miejsce gdzie pełno będzie wysokich skał, drewnianych ścieżek, podejść, rwący strumień i piekne widoki. Dzięki :-)

najbliższe galerie:

 
Austria_2015 (18) - KARYNTIA/Spittal an der Drau - Goldeck
1pix użytkownik charlie odległość 5 km 1pix
Austria_2015 (23)  - KARYNTIA/rejs po Millstatersee
1pix użytkownik charlie odległość 12 km 1pix
Austria_2015 (17) - KARYNTIA/Malta - Ośla Farma
1pix użytkownik charlie odległość 16 km 1pix
Austria_2015 (20) - KARYNTIA/Flattach - Raggaschlucht
1pix użytkownik charlie odległość 31 km 1pix
Austria_2015 (16)   - KARYNTIA/Malta - zapora wodna
1pix użytkownik charlie odległość 33 km 1pix
 Malta Hochalmstrasse
1pix użytkownik places2visit odległość 33 km 1pix

komentarze do galerii (11):

 
toman użytkownik toman(wpisów:149) dodano 11.06.2016 10:43

Charlie, wielkie, wielkie dzięki. Kapitalna galeria. Ja marzyłem by być motorniczym tramwaju i będąc dalej trochę dużym chłopcem (choć lada moment 60+) jak coś ciekawego związanego z szynami zobaczę to żona ubrana w najbardziej skąpe koronki szans nie ma!
Też z bratem mieliśmy model spalinowego parowozu i chyba 3 wagony.
Pozdrawiam ciepło i dziękczynnie:)

charlie użytkownik charlie(wpisów:2040) dodano 19.04.2016 17:03

Wszystkim wielkie dzięki za wizytę i komentarze. Nie myślałam że galeria o ciuchciach wywoła u tak wielu Obieżyświatów miłe wspomnienia i cieszę się jednocześnie, że nie jestem jedyną dziewczynką której się to podoba ;-)))

podrozninka - takich jak Ty, było wielu. Dalej jest nas wielu, tylko działamy w ukryciu ;-) Poza tym pomyśl tylko - w obecnych czasach dziecko skupione i bawiące się jedną zabawką kilka godzin mogło by zostać uznane za jednostkę obarczoną autyzmem.

achernar - times change :-) Cóż... wyrastamy z zabawy, ale dalej kochamy i podziwiamy :-)

rozmusiaki - no to pakujcie plecaki i do Karyntii :-) Mejscówka jest super :-)

paweller - jeśli tylko dam radę, z chęcią pomogę. A 'ciuchciolandia' i dla Mamuś może być fajna ;-)

klav - taką skrzynię z zawartością warto trzymać dla następnego pokolenia :-)

przemyslaw - jakże mi miło że moja 'kolejkowa' galeria wywołała taki uśmiech na Twej twarzy. Cieszę się przeogromnie, że nie jestem jedynym Obieżyświatem z fiołem i sentymentem :-)

lucy - ja niestety mało pociągami podróżowałam, ale od czasu do czasu coś mnie ciągnie żeby w jakąś podróż wybrać się koleją, a nie samochodem. Ciuchcie mają jednak coś w sobie. Uwielbiam też różnego rodzaju Muzea Kolejnictwa. Fajna sprawa :-)

kordula - szkoda że takich domów już dziś nie ma, albo jest ich zdecydowanie garstka (ja osobiście nie znam żadnego). Kolejki jakie pamiętamy z czasów dzieciństwa to teraz za drogi interes by robić z tego zabawki dla dzieci. Współczesne dzieci bawią się ciuchciami z drewna lub... plastiku :-/

ak - cieszę się, że się podobało i jak zwykle zapraszam do następnych galerii :-)

Pozdr.

ak użytkownik ak(wpisów:5541) dodano 25.03.2016 06:37

no pięknie i interesująco do porannej kawuni :)

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5269) dodano 23.03.2016 19:24

Dawniej , nie było chyba domu, w którym nie byłoby kolejki. Dzieci uwielbiały i chyba nadal lubią się nia bawic:)
Podziwiam , ze potrafiłas zrobic galerie na ten temat:) POzdrawiam:)

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2396) dodano 23.03.2016 16:10

Uwielbiam 😊...kolejki oczywiście.Bawiłam się niektórymi razem z dziećmi i wnukami a w Twojej galerii szał!Świetne zabawki.Miałam dziadka pracujacego na kolei i zabierał mnie często w podróże a potem sama po Polsce.Koleją albo stopem.No to się pobawiłam😉.Pozdrawiam.

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5470) dodano 23.03.2016 08:43

Kolejki!!!...:)))))))))

PS:
- nie jestem kobieta (nawet z wąsem ani inaczej udawaną;))
- mam fioła
- mam sentyment...:))))

klavertjevier użytkownik klavertjevier(wpisów:2609) dodano 22.03.2016 22:25

Będąc małą dziewczynką bawiłam się raczej lalkami, ale mój syn, który ma obecnie 21 lat dostał kiedyś czarodziejską skrzynię od tatusia i prawie nie schodził ze strychu.
Nawet mnie się to spodobało i wpadłam w trans skupowania drobnych szczegółów jak ławka na dworzec kolejowy, drzewa, latarnie itp.
Super zabawa! Fajna galeria!
Pozdrawiam.

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7072) dodano 22.03.2016 22:09

Hej Charlie ..., właśnie dzisiaj dostałem pocztą sporą ilość broszur, map i różnego tego typu folderów dotyczących zwiedzania Austrii, ale po obejrzeniu Twojej galerii, tej i poprzednich, stwierdzam, że najlepszym przewodnikiem po Austrii jesteś Ty i jak się będę tam wybierał, to jeszcze raz przejrzę wszystkie galerie i poproszę Cię o wskazówki, gdzie się udać ..., a to miejsce na pewno fajne i dla dzieciaków jak i ich tatusiów ..., pozdrawiam:)

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4130) dodano 22.03.2016 20:56

Cześć Charlie,
Świetne zabawki,po prostu rewelacja !
Nie ukrywam,że z chęcią bym się pobawił :)
Pozdrawionka !

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4414) dodano 22.03.2016 20:22

Też w swoim czasie miałem model kolejki, do której od czasu do czasu dokupywałem przeróżne wagony w "Składnicy Harcerskiej" (starsi wiedzą, co zacz)... Cóż, tempora mutantur... Pozdrawiam. :)

podrozninka użytkownik podrozninka(wpisów:868) - Użytkownik usunięty. dodano 22.03.2016 17:37

Ech... aż się łezka w oku kręci....
Wyobraź sobie, że miałem między innymi podwójny wagon! Piętrowy!! Podświetlany!!! Na sam jego widok kumplom kapała ślina na dywan z zazdrości. I te domki, perony, drzewka, szlabany. Potrafiłem się gapić na te swoje kręcące wagoniki godzinami. Aż dziw bierze, że mama mnie nie wysłała do lekarza.
Super. Hej

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!