m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Wikingowie wyobrażali sobie świat podzielony na 3 poziomy: Asgard - królestwo bogów, leżący pod nim Midgard - świat ludzi otoczony bezkresnym oceanem, i położony najniżej Niflheim - kraina umarłych, rządzona przez olbrzymkę Hel. W Asgardzie wielki bóg Odyn, władca wszystkich bogów miał dwa pałace. Ze wszystkich bogów tylko on i jego żona Frigg mogli widzieć wszystkie poziomy i to co się na nich działo. Na najwyższym poziomie mieściły się również Wanaheim - siedziba Wanów i Alfheim - siedziba elfów. W Midgardzie zamieszkiwali nie tylko ludzie ale także olbrzymy. Żyły one na drugim końcu oceanu otaczającego Midgard, w krainie zwanej Jötunheim. Jotun - to olbrzym, a Heim, wiadomo - dom. Jotunheimen oznacza zatem Dom Olbrzymów. Ta nazwa doskonale odzwierciedla imponującą skalę tych gór.
W tym najwyższym górskim masywie północnej Europy wznosi się ponad 250 szczytów przekraczających wysokością 1900 m n.p.m. To tu znajdują się najwyższe wierzchołki Skandynawii: Galdhøpiggen, (2469 m n.p.m.), Glittertinden (2465 m n.p.m.) i Store Skagastølstind (2405 m n.p.m.) Szlak Besseggen przebiega w południowo-wschodniej części Jotunheimen. Podąża on na północ od schroniska Gjendsheim i po 30 minutach odchodzi w lewo od trasy prowadzącej do Glitterheim. 
Potem dość stromym wąwozem Veltløyfti (ubezpieczonym łańcuchami) wspina się na grzbiet Veslefjeliet, a następnie idzie dość długo kamienistym płaskowyżem o tej samej nazwie, na półce skalnej wzdłuż jeziora Gjende. Wokół szczyty mniejsze i większe. Ten na zdjęciu przed nami to Surtingssue, 2.368 m n.p.m., a może Stornubben. Może to nawet sam Glittertinden (2465 m n.p.m.), wicekról Północy. Nie wiem, mam problem z ustaleniem.
Szczytów bez liku. Panorama z Veslefjeliet z wysokości ok. 1.739 m n.p.m. daje przepiękną wystawę: Surtingssue (2368), Sjugurdtinden i po drugiej stronie Gjende: Memuruhåmåren, Vessløyfttindenm Tjønnholstinden (2331), Tjønnholsoksle (2145), Austre Leirungstinden (2288). Dziesiątki lodowców: Nørdre Tjønnholet, Steinflybrean, Leirungsbrean. Besshøe 2.258 m n.p.m. - najbliższy po wejściu na Veslefjeliet dwutysięcznik, którego wschodnie zbocze opada do wód Bessvatnet. Towarzyszył nam na szlaku od dobrej godziny. Ten najwyższy po prawej to właśnie moja niewiadoma. Surtingssue?. Na moje tak, ale jakoś za daleko…. Tak mi wynika z mapy i inaczej być chyba nie może. A to oczko wodne po lewej, to położone na wysokości 1.475 m n.p.m. jezioro Bjørnbøltjønne. Bez wąpliwości. Zejdziemy do niego z Besseggen. Z bliska jest całkiem spore. Kamienny płaskowyż Veslefjeliet Zajefajnie. Można się tu rozłożyć i wpatrywać w horyzont godzinami. Jest wystarczająco ciepło, słonecznie i przyjemnie. Leżymy tu ponad godzinę. Czuję szczęście. Ten kopiec kamieni pośrodku to najwyższy punkt Veslefjeliet - 1.743 m n.p.m.
Większość turystów mających zamiar przejść przez przesmyk Besseggen robi to tak: albo płynie stateczkiem do schroniska Memurubu i wraca przez Besseggen do Gjendesheim, albo tak jak my, na odwrót: wspina się na Veslefjeliet, przechodzi Besseggen, dociera do jeziora Bjørnbøltjønne i na koniec schodzi w dół do Memurubu z zamiarem powrotu łodzią do Gjendesheim.  W Gjendesheim zostało nasze auto. Przejście takiej trasy zajmuje 7-8 godzin. Tyle powinno to zająć ludziom o dobrej kondycji fizycznej. Po jeziorze pływają dwie łodzie: „Gjende III” i nowa „Gjendine”. 5 razy dziennie na trasie  Gjendesheim- Memurubu i 2 razy na trasie Gjendesheim-Gjendebu. Niestety, kiedy dotarliśmy do schroniska Memurubu, zobaczyliśmy rufę odpływającej Gjendine. Nocleg w schronisku to wydatek ponad 700 zł na głowę. Po kwadransie zapadła decyzja. Wracamy. Z jedną czołówką na 4 osoby, szlakiem nad brzegiem Gjende. Także z ekspozycjami. Grubo po 1-ej w nocy dotarliśmy do Gjendesheim. W sumie 15 godzin przejścia. Odwiedzający uważają, że najlepszy widok na trasie rozpościera się z Veslefjeliet, tuż przed zejściem do przesmyku. Do tej pory po lewej towarzyszyła nam zielono-szmaragdowa tafla jeziora Gjende. A teraz, po prawej doszła do tego granatowa tafla Bessvatnet. Bessvatnet to jezioro znacznie mniejsze od Gjende. I leżące znacznie wyżej od niego. Według norweskich map powierzchnia Gjende leży na wysokości 984 m n.p.m., a Bessvatnet na poziomie 1375 m n.p.m. Oba jeziora dzieli więc różnica wysokości wynosząca 391 m.   I różnica kolorów. Z przesmyku Besseggen widać to doskonale. I to jest urok tego miejsca. Niebanalnego bez wątpienia.
[Widok z Besseggen na łódź płynącą wodami Gjende w kierunku Memurubu].
„Kursują”- myślałem sobie wtedy zadowolony i jeszcze nieświadomy niczego.
Schodziliśmy w dół. W przeciwnym kierunku wejście zajmuje grubo ponad godzinę. Ścieżka prowadzi wąską granią  nad 400-metrową przepaścią. Chociaż ujęcie tego dobrze nie ukazuje było całkiem konkretnie. Po zejściu krótki postój nad Bessvatnet. To jezioro polodowcowe i w przeciwieństwie do jeziora Gjende nie unoszą się w jego wodach  małe cząstki z lodowców, które odbijają promienie słoneczne, a i żadnej mączki kamiennej tu nie uświadczysz. Stąd ta zadziwiająca różnica barw. Bessvatnet ma powierzchnię 4,6 km 2. Jest bogate w pstrągi. Widać je w krystalicznie czystej wodzie, gołym okiem z brzegu. A tutaj Besseggen, kiedy odwróciłem się za siebie. W pełnej krasie. Od północno-zachodniej strony, 10 minut od brzegu Bessvatnet. Miejsce to nazywają Eggen.
Po zejściu z Besseggen trasa wznosi się ponownie, a później wiedzie wysokim płaskowyżem. Mijamy sporo turystów. To nie to co na Galdhøpiggen. Ale i pogoda sprzyja dzisiejszym wycieczkom, co wcale nie tu tak częste. To nie to co na Galdhøpiggen. Ale i pogoda sprzyja dzisiejszym wycieczkom, co wcale nie tu tak częste. Dochodzimy do Bjørnbøltjønne. Jego wody wąskim wodospadem spływają do turkusowego Gjende w miejscu zwanym Bjørnbølet. A to piękna górka Knutshøe (1.517 m n.p.m.) otoczona z kilku stron wodami. Od strony jeziora Gjende jest długim grzbietem, który tnie przestrzeń pomiędzy jeziorami Řvre i Nedre Leirungen. Po stronie północno-zachodniej części grzbietu spada w dół do jeziora Gjende.  Po prawej stronie od niej na zdjęciu jeziorko Øvre Leirungen,  po lewej Nedre Leirungen, a przed nią rynna Gjende.
Grzbiet Knutshøe jest popularny wśród turystów i może być całkiem ciekawą alternatywą do popularnej i w sezonie dość zatłoczonej Besseggen. Po drugiej stronie grani Knutshøe biegnie wychodzona ścieżka. Sieć szlaków turystycznych w górach Jotunheimen jest wyjątkowo dobrze rozwinięta. Większość z nich, tych bardziej uczęszczanych oznaczono kopczykami z czerwonym znakiem „T”. Są dobrze widoczne, a człowiek szybko się przestawia. Góry Jotunheimen są wymarzonym celem pieszych wędrówek zarówno dla początkujących, jaki doświadczonych turystów. W odległości dnia drogi rozrzuconych jest po parku kilka schronisk i górskich chatek, jednak chcąc prawdziwie zbliżyć się do przyrody warto zabrać ze sobą namiot. Nocowanie „na dziko” jest dozwolone, pomimo, że to park narodowy. Najlepsza pora na wędrówki po szlakach Jotunheimen to okres od końca czerwca, kiedy stopniały już śniegi w niższych partiach gór i szlaki są gotowe na przyjęcie turystów. Lato przynajmniej statystycznie gwarantuje lepszą pogodę i widoki. Oczywiście, wyobrażam sobie przejście zimowe tym szlakiem, ale trzeba by zabrać rakiety, raki i czekanik. Wiosna zapewne śnieżna lub błotnista, a jesień nie wydobędzie z tej jałowizny takiej palety barw, jaką jest w stanie wydobyć w naszych Karpatach czy Sudetach. [na zdjęciu: po lewej Bjørnbøltjønne, po prawej Gjende]. Piękna okolica jeziora Bjørnbøltjønne. Surtingssue, 2.368 m n.p.m. Im niżej tym bardziej zielono, ale ta zieleń nie jest tak soczysta jak u nas. Niska i skromniejsza, nigdzie nie ma kosówek. [na zdjęciu niewielkie jezioro; bez nazwy, na wysokości ok.1350 m n.p.m., niecały kilometr od Bjørnbøltjønne].
Memurudalen.  Zaczynamy bardziej zdecydowanie schodzić w dół. Zmęczenie już na tym etapie, a tu nie wiemy co nas jeszcze czeka! Jak wspomniałem wcześniej, na terenie gór Jotunheimen utworzono park narodowy. Jotunheimen Nasjonalpark. W 1980 r. ,w celu ochrony dzikiego górskiego krajobrazu. Rozciąga się on na obszarze 1,151 km² od jednej z odnóg Sognefjordu na zachodzie do płaskowyżu na wschodzie. W taki ciepłym czasie jak ten, w którym byliśmy wtedy, faktycznie niesamowitym rozwiązaniem byłoby rozbić namiot w jednej z takich dolinek. Budzisz się nad ranem wystawiasz z namiotu głowę i widzisz…. renifera. Niestety, u nas w Tatrach legalnie się nie rozbijesz, a kozice z natury swej są bardziej płochliwe. Kurcze, jak bardzo chciałbym tam wrócić. Memurubu. Widać zabudowania schroniska i ujście rzeki Muru. Sjugurdtinden. Zielone wzgórza oddzielające dolinę Muru od jeziora Gjende. Wznoszą się na wysokość 1.300 m n.p.m. Przy zejściu, po drugiej stronie Gjende, widok na Eggen i dwutysięczniki: Tjønnholstinden (2331), Steinflytinden (jakieś 2.300), Høgdebrotet (2226). Pomiędzy nimi widoczny lodowiec Nørdre Tjønnholet i potok Tjønnholåe wypływający z niego i wpadający do Gjende.
Prawie nad brzegiem Gjende. Zielonym. 
Szliśmy tak, na wschód, aż do zachodu i wśród gwiazd.
Wrócę do Jotunheimen. Jak Bóg miły i choćby nie wiem co.

najbliższe galerie:

 
NORWEGIA- BESSEGGEN
1pix użytkownik olaf43 odległość 0 km 1pix
Malowniczy szlak Besseggen
1pix użytkownik dawiddrozd odległość 3 km 1pix
Norwegia środkowo-zachodnia
1pix użytkownik kudrzak odległość 13 km 1pix
Norwegia.  Kempingi
1pix użytkownik jurasek odległość 15 km 1pix
Galdhopiggen , Norwegia / czerwiec 2009
1pix użytkownik admingto odległość 17 km 1pix
Krajobrazy norweskie.
1pix użytkownik elizabeth odległość 18 km 1pix

komentarze do galerii (32):

 
voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:1536) dodano 05.03.2017 14:10

piękne miejsce, całkowicie mi nie znane

doracz użytkownik doracz(wpisów:866) dodano 13.03.2016 21:36

Lucy, Małgosiu, Klavertjevier, Charlie - dziękuję Wam za odwiedziny i komentarze i pozdrawiam Was bardzo serdecznie. Przemku-dziękuję, Elu-pomyślcie :-)

charlie użytkownik charlie(wpisów:1721) dodano 13.03.2016 21:03

Fantastycznie :-) Wygląda jak koniec świata, miejsce gdzie możesz stanąć, z całych sił wykrzyczeć jak Leo w Titanic'u - 'I'm King of the world' ;-)
Takie miejsce gdzie się zapomina o troskach i zmartwieniach. Liczy się TU i TERAZ :-)
Fajny widok na 34, gdy jedno jezioro przelewa się w drugie :-)
Pozdr.

klavertjevier użytkownik klavertjevier(wpisów:2361) dodano 12.03.2016 22:29

Doracz, cudniasto!
Góry i piękne widoczki to ja łykam w każdej postaci. Muszę pomysleć o powrocie do Norwegii, narobiłeś smaku.
Pozdrawiam.

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6076) dodano 07.03.2016 22:41

Darku, skoro tak bardzo chcesz to cały świat się sprzysięgnie i pomoże by spełniło się Twoje marzenie a ja trzymam za to kciuki... :)

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6777) dodano 07.03.2016 18:42

Kurcze , Dariusz ale kusisz:))). Możemy pomyśleć o przyszłym roku, bo w tym raczej już inny kierunek planuję. Dzięki na zapas :)))

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2119) dodano 07.03.2016 12:49

Nawet z moją obecnie marną kondycją też bym się skusiła w te piękne ,surowe,norweskie klimaty.
Gratuluję również:) Pozdrawiam.

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:4962) dodano 07.03.2016 12:42

Też gratulacje!

olaf43 użytkownik olaf43(wpisów:1474) dodano 06.03.2016 21:33

Ha ha ha :))) teraz dopiero zobaczyłam że byłeś tam duo wcześniej niż ja :) ale tak mam, trzepak ze mnie był i już chyba tak zostanie :) ja tylko oczywiście na początek daty spojrzałam... po co dalej :)

Miło mi że oglądasz moje foteczki, nie są idealne ale zawsze coś można podejrzeć
pozdrawiam Ania...

doracz użytkownik doracz(wpisów:866) dodano 06.03.2016 18:46

Kabaczku, dziękuję Ci za odwiedziny. Mam sporo starych rzeczy w archiwum i to właśnie z Twoich klimatów: Karpaty na Ukrainie i w Rumunii i jakieś jeszcze dziwne zakamarki. Ale stare to zdjęcia a i ich jakość pozostawia wiele do życzenia.
Romano, pozdrawiam, nie jest to takie trudne, najważniejsza sprawa to trafić na dobrą pogodę. Niestety, planować możemy jedynie biorąc pod uwagę statystykę pogodową, a to sie nie zawsze sprawdza.
Surykatko, pomożemy Ci z Anetą rozpracować wypad, jeśli będziesz chciała. Może w przyszłym roku? A może wybierzemy się w 2 auta? Ze znajomymi planujemy tam wypad w 2017.
Olaf43 - bardzo dziękuję Ci za odwiedziny. Przejrzałem chyba wszystkie Twoje norweskie galerie (są niesamowite i oglądłem niektóre nawet kilka razy), a tę z Besseggen w tym tygodniu nawet. Ale myślałem, że byłaś tam w 2015.To niesamowite. Niesamowity zbieg okoliczności.
Nolu, dziękuję że wpadłaś. Nie było wyjścia, zapadła decyzja i ruszyliśmy dziarsko w drogę powrotną. Wzdłuż brzegu poszło dużo szybciej, ale wycisk był. Pozdrawiam Cię.
Marcinie, bardzo dziękuję Ci za odwiedziny. Faktycznie, krajobrazy surowych górskich przestrzeni z jeziorami i fiordami są przepiękne. Tęsknię aby zobaczyć to po raz drugi.
Rozmusiaki! Miło mi! Pozdrawiam Was serdecznie :-)

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:3916) dodano 06.03.2016 18:10

Cześć Doracz,
I wiesz co Ci powiem ?
Zajebiście tu u Ciebie !
Pozdrawiam !

marcin1980 użytkownik marcin1980(wpisów:1661) dodano 06.03.2016 09:31

Przepiękne malownicze krajobrazy.

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6777) dodano 05.03.2016 13:47

Aneta - jak się będę kiedyś tam wybierać, to chętnie skorzystam Twoich i Darka rad.Ale to nie w tym roku.

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6320) dodano 05.03.2016 11:19

Przepięknie tam:) Choć nie wiem czy dałabym radę jeszcze zrobić ten spacerek wzdłuż jeziora, do tego nocą. Ale fakt 700 zeta zdecydowanie by mnie do tego spacerku zachęciło:) Fajna trasa:)
Ela jak sie zdecydujesz na wyprawe do Norway tez Ci moge pare slow powiedziec, jak ograniczyc wydatki;) My z dziewczynami spalysmy w 4-osobowym namiocie albo w aucie, mimo iz mialysmy namiot, ale bylo zimno i padal deszcz i nie chcialo sie nam rozkladac, a w autku jak 4 osoby nachuchaja to od razu cieplej;) Tez bylam w sierpniu, ale w nocy temperatura spadala do kolo 5 stopni;)
pozdrawiam:)

olaf43 użytkownik olaf43(wpisów:1474) dodano 03.03.2016 18:44

A JA DZIEŃ WCZEŚNIEJ WCHODZIŁAM NA BESSEGGEN :)))))
pozdrawiam :)

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6777) dodano 03.03.2016 18:14

To nieprawdopodobnie mało jak na norweskie ceny! Pewnie żywiliście się wyłącznie korzonkami :D

romana użytkownik romana(wpisów:4926) dodano 03.03.2016 11:18

Oj jak bardzo bym chciała tam pojechać i powłóczyć się po norweskich górach. Może kiedyś w końcu się uda :)
Pozdrawiam :)

kabaczek użytkownik kabaczek(wpisów:604) dodano 03.03.2016 09:26

Widać, że te góry leżą na północy. Może przez brak roślin sprawiają takie zimne, surowe wrażenie. No ale to siedziba olbrzymów.
Ciekawe jakie jeszcze perełki trzymasz w swoim foto-archiwum?
Pozdrawiam.

doracz użytkownik doracz(wpisów:866) dodano 02.03.2016 22:32

Achernar- dziękuję. Elu, bez przesady. Pomogę Wam rozpracować temat jeśli się z Miśkiem zdecydujecie. Nas to w sumie kosztowało chyba 1.400 PLN na głowę? (Cały 10-dniowa wyprawa norweska; chociaż, faktycznie było to ponad 5 lat temu)

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4060) dodano 02.03.2016 22:06

Wspaniała wycieczka i widoki. Pozdrawiam. :)

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6777) dodano 02.03.2016 21:52

A widzisz? :) ma się to surykatkowe oko ;)
pojadę tam kiedyś, a przynajmniej spróbuję :) tylko ja słyszę ceny - nocleg w schronisku za 700 zł!!! to mi z lekka mrozi zapał :)

doracz użytkownik doracz(wpisów:866) dodano 02.03.2016 21:43

Jeszcze raz Wam dziękuję za wizytę i zachęcam do odwiedzenia Domu Olbrzymów :-)

doracz użytkownik doracz(wpisów:866) dodano 02.03.2016 21:41

Masz rację. Są. Na 50. Niesamowite powiadasz? Hmmm, mają w sumie coś w sobie ;-)

pipol użytkownik pipol(wpisów:8497) dodano 02.03.2016 21:28

no właśnie , jakie ;)))))))

doracz użytkownik doracz(wpisów:866) dodano 02.03.2016 21:27

No, tak jakoś ładniej z Knutshoe. Dzięki :-)

doracz użytkownik doracz(wpisów:866) dodano 02.03.2016 21:25

Surykatko - dziękuję za wizytę :-) Pomyślałem o tym samym i zanim odczytałem Twój komentarz, zmieniłem wizytówkę na 25. OK, zmieniam na 36.

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6777) dodano 02.03.2016 21:18

Wspaniała wędrówka :))). widoki z tych zapierających :D. Fajnie,że pogoda tym razem Wam sprzyjała po całości... a te dwa jeziora o dwóch kolorach niesamowicie pięknie:)))
zmieniłabym wizytówkę na coś z wodą, może 36? co o tym sądzisz?

pozdrówki :)))

doracz użytkownik doracz(wpisów:866) dodano 02.03.2016 21:17

Przemku, knuję... może jeszcze w tym roku...sierpień tam jest najpiękniejszy. Mocarze- dziękuję. Pipolu a jakie drzewa? ;-) Satan, polecam gorąco. W Jotunheimen jest co robić przez miesiąc. Problem pozostaje tylko pogoda. Pozdrawiam Was serdecznie i jeszcze raz dziękuję za odwiedziny :-)

satan użytkownik satan(wpisów:2747) dodano 02.03.2016 20:58

Świetna sprawa! I jeszcze przede mną! ;-)

pipol użytkownik pipol(wpisów:8497) dodano 02.03.2016 17:56

niesamowite są te drzewa ;)

mocar użytkownik mocar(wpisów:2431) dodano 02.03.2016 17:45

Pięknie zaprezentowany przez Ciebie urok tego miejsca i niebanalnego bez wątpienia.
Pozdrawiam.

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:4962) dodano 02.03.2016 17:05

Zdecydowanie lepsza pogoda, przepiękny, surowy krajobraz.
Nie dziwię się Twojej deklaracji wyrażonej przy ostatnim zdjęciu - ostatnim w tej galerii, oczywiście...;)
Pozdrawiam i życzę szybkiego powrotu Jotunheimen!

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!