m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Gdzie tym razem się wybierzemy ? Przejdziemy się najpierw do warsztatu mechanika samochodowego,na nieopodal znajdujący się mały cmentarz aut,do jednostki straży pożarnej a na koniec do portu Prypeć,notabene najbardziej oprócz dworca skażonego miejsca w mieście.W poprzednich galeriach poświęciłem dość sporo uwagi mieszkańcom i ich życiu,gdyż bardzo mnie ten temat nurtuje do dnia dzisiejszego i żałuję tylko,że nie miałem sposobności spotkania się z uczestnikiem tamtych wydarzeń W tej galerii chciałbym się skupić nad zagadnieniem czy katastrofa w Czarnobylu nas dotyka bezpośrednio czy też może pośrednio ,oraz jakie konsekwencje ponosimy my jako ludzie oraz otaczająca nas przyroda.W międzyczasie zaglądnijmy do mechanika. Po katastrofie w Czarnobylu doszło do emisji znacznych ilości substancji
promieniotwórczych i skażenia okolicznych terenów, groźnych dla życie i zdrowia człowieka.
W ciągu tych prawie już trzydziestu lat wiele się jednak zmieniło. Niektóre promieniotwórcze
izotopy zdążyły się już rozpaść. Na przykład izotopu jodu 131 co osiem dni ubywało o
połowę, więc już po dwóch miesiącach znikł prawie zupełnie. Wiele innych radioizotopów
wciąż jednak istnieje, jak izotopy plutonu i strontu albo cez-137. Czas jego połowicznego
rozpadu to 30 lat. Jednak i jego powoli rozwiewają po świecie wichury i spłukują deszcze. Z wodami Prypeci płynie do Dniepru, a stamtąd do Morza Czarnego i dalej. Czy powinniśmy
się tego obawiać? Czy jest to groźne dla światowej ekologii? Owszem, ale tak naprawdę
groźne już nie jest. Bo im dalej od Czarnobyla, tym bardziej promieniotwórcze izotopy są
rozproszone. A to niewiele w świecie zmienia, bo Ziemia i tak jest pełna materiałów o pewnej
naturalnej promieniotwórczości. Powstaje więc pytanie jakie jest aktualne promieniowanie w Czarnobylu i jego
okolicach. Aby na nie odpowiedzieć dobrze jest mieć jakieś punkty odniesienia. W Polsce moce dawki wynoszą od 0,1 do 0,4 milisiverta a niekiedy i wyżej, bez jakichkolwiek
negatywnych skutków dla zdrowia.
Na świecie także występują
miejsca, gdzie moce dawki są dużo wyższe niż te rejestrowane w Polsce
i w tych miejscach również nie
występują żadne negatywne skutki dla zdrowia czy życia
mieszkających tam ludzi.
Pomiar dokonany licznikiem
Geigera w Warszawie, przed
Pałacem Kultury i Nauki, pokazuje
promieniowanie na poziomie
0,32 milisiverta. W centrum miasta Sławutycz, zarejestrowana moc dawki wynosi - 015 milisiverta.
Miasto jak juz wspomniałem w poprzednich galeriach zbudowano tuż po katastrofie w Czarnobylu roku dla pracowników elektrowni i
ewakuowanych w kilka godzin po wybuchu reaktora. Sławutycz położony jest 60 km na wschód od strefy zero. Średnia wieku wynosi 35 lat. Wskaźnik przyrostu naturalnego
należy do najwyższych na Ukrainie. Liczba mieszkańców wynosi ok. 25 tys. Jak zatem widać z tych danych,już w tak bliskiej odległości od strefy największego skażenia mogą mieszkać ludzie.
W wokół elektrowni wytoczono
dwie strefy: 10 kilometrową która jest całkowicie wysiedlona, a obecność ludzi
jest tam stale monitorowana. Druga 30 kilometrowa strefa jest tylko częściowo
zamieszkana.
W wyniku katastrofy powstało wiele odpadów radioaktywnych. Ich składowisko
znajduje się w dawnej wsi Kopacze. Jest to
prowizoryczne składowisko powstałe przez
wykopanie dość dużych dołów w ziemi.
Następnie wrzucano tam wszystkie zebrane w
czasie akcji ratunkowej odpady i zasypano je. Na
powstałych pagórkach zostało ustawionych kilka
tablic z informacją o podwyższonej radiacji.
Pomiary pokazuję że moc dawki w tym rejonie
wynosi między 0,12 a 0,25 milisiverta.
W akcji ratunkowej użyto wiele sprzętu cywilnego oraz wojskowego. Składowisko
sprzętu znajduje się na stadionie sportowym w
samym mieście Czarnobyl. Moc dawki tam zarejestrowana wynosiła tylko 0,02 milisiverta. Wspominałem teżjużwcześniej iż pracownicy elektrowni w większości mieszkali w miejscowości Prypeć położonej
niespełna 1,5 km od niej. Droga z elektrowni do
miasta prowadzi przez tak zwany „Czerwony Las”.
Nazwa lasu wzięła się stąd, iż zaraz po awarii liście drzew sczerwieniały. Na las ten opadło bowiem wiele części, szczątek reaktora. W efekcie tego nastąpił znaczący wzrost temperatury
oraz intensywne promieniowanie.
Dziś rosną tam już nowe drzewa, podobnie  podobnie
jak w całej strefie wokoło elektrowni. Maksymalna rejestrowana moc dawki w tym lesie wynosi
około 8 milisiverta. Wspominałem w poprzedniej  galerii i jeszcze raz przypomnę tym,którzy się wybierają do Zony,że należy pamiętać aby w
trakcie wycieczki do Czarnobyla nie wchodzić do
lasu bez licznika promieniowania. Dlaczego ?  Bowiem znajdują się w nim miejsca gdzie moce dawki są znacznie
większa i wynoszą nawet 50 milisiverta. Takie miejsca
to w szczególności tereny lekko podmokłe, położone
niżej niż reszta terenu. Moc dawki tam jest wyższa,
ponieważ osłonięcie pagórkami uniemożliwia
rozwiewanie substancji promieniotwórczych.
Prypeć została najbardziej skażona w wyniku awarii czarnobylskiej. Moc dawki w
mieście jest bardzo zróżnicowana. Badając promieniowanie tła liczniki pokazują wartość
zbliżoną do pomiaru z centrum Warszawy. Poziom tła rośnie wraz ze zbliżaniem licznika do
gruntu. Moce dawki tutaj wahają się w granicach od około 1 do 4 milisiverta. Podsumowując w większości miejsc moce dawki są porównywalne z mocą dawki z
pomiarami w centrum Warszawy. Miejsca gdzie moc dawki wzrasta gwałtowanie
kilkukrotnie to między innym „Czerwony Las”, okolice reaktora numer IV oraz niektóre miejsca w mieście Prypeć. 
Zwróćmy też uwagę że występują na Świecie miejsca gdzie moc dawki jest
znacznie większa i nie zaobserwowano tam negatywnych skutków dla zdrowia mieszkającej
tam ludności. Można więc zaryzykować stwierdzenie że w znacznej części terenów z których ewakuowano ludzi po awarii nadają się do zamieszkanie bez większego ryzyka. 
Katastrofa nieodwracalnie zniszczyła życie wielu ludzi. Dziesiątki tysięcy osób straciło
swój dobytek, a inni stracili życie, choć nie było ich tak wielu, jak sugerowały organizacje ekologiczne. Troje ludzi zginęło w wyniku eksplozji i pożaru reaktora, a 28 osób zmarło w
ciągu kilku następnych tygodni w wyniku ostrej choroby popromiennej. Według raportu sporządzonego przez UNSCEAR (Komitet Naukowy ONZ ds. Skutków Promieniowania
Atomowego), mówi że jedynie 134 pracowników elektrowni było narażonych na bardzo
wysokie dawki promieniowania, po których rozwinęła się ostra choroba popromienna.
Wszystkie ofiary należały do personelu elektrowni lub pracujących
przy usuwaniu skutków awarii załóg ratowniczych. Kolejnych 19 ratowników zmarło z różnych przyczyn w okresie pomiędzy 1987 i
2004 rokiem. Na Ukrainie, Białorusi i w części Rosji odnotowano 4000 przypadków raka tarczycy, które zaliczono do skutków awarii w Czarnobylu.
Raport UNSCEAR stwierdził natomiast, że na terenach Rosji, Ukrainy i Białorusi
wykryto ok. 1800 raków tarczycy u dzieci. Na szczęście nowotwory te są w około 95%
całkowicie wyleczalne. Nawet jednak te dane budzą liczne wątpliwości uczonych. Jest bardzo prawdopodobne, że wzrost liczby raków tarczycy na tzw. terenach skażonych to nie efekt promieniowania, ale skrupulatnych badań ludności, których przed 1986 r. w ogóle nie prowadzono. Wiele spośród raków tarczycy to tzw. nowotwory nieme, które do końca życia nie dają żadnych objawów. Ludzie najczęściej są więc zupełnie nieświadomi, że mają raka. Dowiadują się o tym dopiero wtedy, gdy wykonają specjalistyczne badania. Obawiano się także nieodwracalnych zmian w ludzkim materiale genetycznym, co
jednak nigdy nie zostało potwierdzone. Według wieli naukowców i specjalistów z zakresu onkologii nie ma żadnej korelacji między wybuchem w elektrowni w Czarnobylu a wzrostem
zachorowalności na raka w krajach byłego Związku Radzieckiego czy Polski. W zamkniętej strefie mieszka teraz grupa ludzi, głównie starszych, którzy po wysiedleniu
potajemnie wrócili do
swoich domów.Na dzień dzisiejszy jest to około 120 osób,a najmłodsza dziewczynka ma 13 lat.Do szkoły chodzi poza strefą,na weekend wraca do rodziców.Podobno na razie nie choruje. 
Eksplozja czarnobylskiego reaktora dotknęła, Skandynawię, Europę Środkową, a także na południe Europy - do Grecji i Włoch. Jednak najbardziej ucierpiała Skandynawia, która według niektórych badań do dziś silnie odczuwa skutki katastrofy sprzed ponad 20 lat. Ryby i grzyby z regionów Finlandii, które zostały wówczas najbardziej skażone przez chmurę radioaktywną, wciąż zawierają substancje toksyczne.Badania zostały przeprowadzone w południowo  zachodniej części w Finlandii,
w jeziorach oraz okolicach miasta Vammula. Jest to region który najbardziej ucierpiał na
wskutek wybuchu czarnobylskiej elektrowni. Na terenach skażonych nie odnotowano żadnego wzrostu liczby urodzin dzieci z
ciężkimi wadami rozwojowymi. Natomiast w każdej populacji występuje około 3 procent
tego typu przypadków.
Mity na temat dzieci bez rąk, bez nóg etc. które urodziło się z takim kalectwem na
wskutek wybuch elektrowni, wynikają często z nierzetelności dziennikarzy i niewiedzy ludzi.
Wystarczy więc pojechać z kamerą, sfilmować dziecko, które przyszło na świat bez rąk i dodać że to ofiara Czarnobyla. Dziennikarze niestety często tak postępowali szczególnie w
pierwszej połowie lat 90. Parę słów o przyrodzie i rezerwatach,o których napomknął Bartekplk ... Strefa wokół Czarnobyla zarówno po stronie ukraińskiej jak i białoruskiej wciąż
pozostaje niezamieszkana przez dużą liczbę ludzi. W promieniu 30 km od miejsca, w którym znajdował się reaktor, znajdują się lasy, które stanowią obecnie nieformalne rezerwaty przyrody. 
Pozostawiona samej sobie przyroda musiała od tego czasu własnymi siłami radzić
sobie z ogromnymi dawkami promieniowania ze zniszczonego reaktora. W efekcie strefa
ochronna stała się gigantycznym, niezamierzonym eksperymentem naukowym, który ukazuje,
co dzieje się z roślinnością i zwierzyną na skażonych terenach. Natura doskonale wykorzystała fakt, że okolice zostały wyludnione. W czarnobylskich
rezerwatach żyją m.in. wilki, jelenie, żubry, dziki i niedźwiedzie. Niektóre z gatunków nie
były widziane tutaj od dziesięcioleci. Z początku naukowcy
sugerowali, że w wyniku
spowodowanych przez
promieniowanie genetycznych
mutacji zwierzęta i roślinność mogą powszechnie padać ofiarą wad rozrodczych i innych deformacji rozwojowych. Jednak drastyczne
opisy żyjących w strefie zwierząt mutantów nigdy nie zostały potwierdzone.
Na powyższym przykładzie i ja potwierdzam,że mutantów tu brak :) W małej strefie wokół elektrowni żyje aż 300 wilków,dla porównania w całej Polsce jest ich około 750.Wilki mają się
aż za dobrze,bo mieszkający na skraju zony rolnicy narzekają,że zwierzęta zabijają ichtrzodę i bydło. Był nawet jeden przypadek zagryzienia przez nie kobiety. Wilki rozmnażają się, bo w lasach zaś nie brakuje dzików. Te z kolei plądrują opuszczone pola i wioski, a także paśniki dla żubrów. To kolejne zwierzęta, którym bardzo dobrze wiedzie się w opuszczonej przez ludzi strefie. 
Jedynym gatunkiem, który wyniósł się wraz z ludźmi, jest bocian biały, który woli
zakładać gniazda w zamieszkanych wioskach. Ale już bociany czarne świetnie czują się w bezludnej okolicy. W Czarnobylu pojawiły się też niespotykane tu dotąd bieliki. W glebie ryje mnóstwo myszy, a wśród drzew pojawiają się kolorowe motyle. Czasem można dostrzec sosnę, której igły żółkną. - To działalność owadzich szkodników, których jest tam znacznie więcej niż w naszych lasach, regularnie opryskiwanych, ale to też świadczy o obudzonym tam życiu. „Forum Czarnobylskie”
formułuje to wprost:
„Strefa wyłączona paradoksalnie stała się unikalnym
sanktuarium bioróżnorodności”.
Na fotografiach opuszczonego
miasta Prypeć słusznie w poprzednich galeriach zauważyliście , że pędy drzew i krzaków zaczęły
wdzierać się na szosy i do budynków. Naukowcy przebadali drzewa z
czarnobylskiej, zamkniętej strefy. Wiele tamtejszych drzew po katastrofie uschło.
Ale już trzy lata po wybuchu ta skażona ziemia zaczęła się gwałtownie budzić do
życia. 
Zakiełkowało mnóstwo młodych brzóz i sosen. Mają dziś po kilkadziesiąt lat
i są zdrowe. Dendrolodzy ścinali też sosny, które miały po 30-40 lat. W ich słojach znaleźli zapis dramatycznej historii z roku 1986. Nie znam się tak bardzo na drzewach jak Dispar,ale zaryzykuję stwierdzenie;
W 1986 roku, kiedy wybuch rozerwał kopułę pobliskiego reaktora i zasypał okolicę
radioaktywnym pyłem, w sosnach tych zginęła co najmniej połowa komórek miazgi.Miazga to w drzewie żywa tkanka, z której tworzy się drewno i łyko. Te komórki miazgi,które przeżyły, nie były w stanie zastąpić martwych. Drewno, które w tamtym roku utworzyło się z miazgi, było nieregularne, porowate. Zupełnie inne od drewna, które tworzyło się w poprzednich latach, ładnego i pełno włóknistego. Wielkie, niekorzystne zmiany w układzie tych komórek było widać przez trzy kolejne lata. Jednak później sytuacja zaczęła się szybko
poprawiać.
Wiele drzew nie przetrwało jednak tych pierwszych, najgorszych trzech lat. Radiacja
za bardzo uszkodziła ich system przewodzenia. Uschły. W pobliżu elektrowni zagładzie uległ cały las (Czarnym Las). Stojące w nim kikuty drzew były przez całe lata upiornie czarne,jakby osmolone. A w normalnych warunkach uschłe drzewo próchnieje i odbija od
pozostałych jasną barwą. Drzewa w Czarnym Lesie nie próchniały, bo były sterylne. Nie było na nich żadnych mikroorganizmów, które mogłyby rozłożyć drewno.
Okazuje się jednak, że sosnom wystarczyło zaledwie dziesięć lat, żeby wrócić do równowagi... Życie płynie dalej ... Dziękuję.

najbliższe galerie:

 
Ukraina - PRYPEĆ  ...  ofiara Czarnobyla
1pix użytkownik rozmusiaki odległość 0 km 1pix
Ukraina - Prypeci ...  odsłona druga
1pix użytkownik rozmusiaki odległość 0 km 1pix
Ukraina - Czarnobyl
1pix użytkownik rozmusiaki odległość 20 km 1pix
Kijów - willa Janukowycza
1pix użytkownik oli odległość 93 km 1pix
Kijów I.
1pix użytkownik jotwu odległość 102 km 1pix
Kijów
1pix użytkownik muczacza odległość 108 km 1pix

komentarze do galerii (31):

 
pipol użytkownik pipol(wpisów:8784) dodano 27.04.2016 23:13

fajny film z drona

http://wiemy.to/post-1578-miasto-duch-w-z-lotu-ptaka-niesamowite-nagrania-z-czarnobylu-w-wykonaniu-polak-w-.html

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4305) dodano 21.03.2016 19:57

Śnieżko,bardzo dziękuję za słowa uznania :)
Pozdrawiam !

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3228) dodano 21.03.2016 19:43

Przyroda sobie radzi i to jest w tej całej historii zadziwiające i optymistyczne. Porządna galeria!

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4305) dodano 20.03.2016 16:06

Madeleine,to ja bardzo dziękuję,ze zechciałaś poświęcić tyle czasu na skażone galerie :)
Pozdrowionka !

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4305) dodano 20.03.2016 16:05

Dispar,to bardzo miłe :)
Pozdrawiam !

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4305) dodano 20.03.2016 16:04

Patryku,ciężko się z tym nie zgodzić co zostało przez Ciebie napisane ...
Ale zawsze jest jakieś ale :)
Możemy dać z siebie więcej aniżeli do tej pory ...
Pozdrowionka !

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 20.03.2016 12:29

Wszystkie cztery galerie na najwyższym poziomie. Dziękuję za tak rzetelny reportaż i pozdrawiam serdecznie.

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4305) dodano 20.03.2016 10:47

Afrodyto,poszalałaś z komentarzem ,hahaha :)))
Pozdrawiam serdecznie !

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4305) dodano 20.03.2016 10:46

Romana,bardzo Ci dziękuję za tak pochlebny komentarz :)
Taaak ... świat to nie tylko błękit czy lazur oceanu ...
Pozdrówki !

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4305) dodano 20.03.2016 10:42

Lucy,bardzo dziękuję za miły komentarz ;)
Pozdrawiam !

dispar użytkownik dispar(wpisów:5295) dodano 18.03.2016 23:15

Znakomita robota.
Toż to naprawdę bardzo dobry reportaż.
A ja Cie znam osobiście. Dumny jestem z tego.
Pozdrawiam serdecznie:)

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4751) dodano 18.03.2016 22:10

Wielu ludzi boi się elektrowni jądrowych. Często jest to strach przed nieznanym, tak jak dawniej niektórzy bali się kolei żelaznych, aeroplanów itd. Czarnobyl, Fukushima spowodowały też strach o awarie i ich skutki, ale ja myślę, że to jest trochę tak jak z samolotami pasażerskimi. Katastrofy nie zdarzają się często, ale jak się zdarzają to są bardzo spektakularne, bo na raz życie traci kilkadziesiąt a czasem ponad 100, 200 czy więcej osób. W tym samym czasie w wielu wypadkach drogowych w sumie ginie znacznie więcej ludzi. Tak samo jest z elektrowniami jądrowymi. A przecież codziennie odczuwamy skutki działania zakładów przemysłowych - kopalni, elektrowni tradycyjnych, hut, koksowni, zakładów chemicznych i wielu innych. Podtruwają na systematycznie powodują rozmaite choroby. Nie tylko to zmienia przyrodę. Plastik, którego produkujemy gigantyczne ilości trafia wszędzie, pływa w wodach jest zjadany przez ryby, które potem trafiają na nasze talerze. A są przecież jeszcze inne odpady, w tym takie które zatruwają wody gruntowe. To wszystko to cisi i powolni zabójcy, którzy mają na koncie ogromną liczbę ofiar a przy ich liczbie taka awaria czarnobylska to pestka

afrodyta użytkownik afrodyta(wpisów:3981) dodano 16.03.2016 21:02

A cóż to się wydarzyło, że kliknęło mi się 3 razy???? Może emocje ????

afrodyta użytkownik afrodyta(wpisów:3981) dodano 16.03.2016 20:21

Przyznam, że za tę galerię 10 to mało.
Po prostu rozwaliłeś mnie tą galerią. Znam Czarnobyl z lat 90-tych. Miałam okazję tam być... To co widziałam, przerosło moje oczekiwania. Dziękuję Ci za tę galerię i pozostałe z tej serii.
Pozdrawiam serdecznie.

afrodyta użytkownik afrodyta(wpisów:3981) dodano 16.03.2016 20:20

Przyznam, że za tę galerię 10 to mało.
Po prostu rozwaliłeś mnie tą galerią. Znam Czarnobyl z lat 90-tych. Miałam okazję tam być... To co widziałam, przerosło moje oczekiwania. Dziękuję Ci za tę galerię i pozostałe z tej serii.
Pozdrawiam serdecznie.

afrodyta użytkownik afrodyta(wpisów:3981) dodano 16.03.2016 20:17

Przyznam, że za tę galerię 10 to mało.
Po prostu rozwaliłeś mnie tą galerią. Znam Czarnobyl z lat 90-tych. Miałam okazję tam być... To co widziałam, przerosło moje oczekiwania. Dziękuję Ci za tę galerię i pozostałe z tej serii.
Pozdrawiam serdecznie.

romana użytkownik romana(wpisów:5221) dodano 16.03.2016 09:10

Jak już wcześniej trafnie zauważyła Małgosia przyroda bez nas da sobie radę, ale czy my sobie damy radę bez niej ? Może warto się nad tym zastanowić zanim doszczętnie wszystko zniszczymy - my czyli gatunek ludzki, ponoć w większości cywilizowany...
A co do serii galerii z tego miejsca to uważam, że jest to jedna z najcenniejszych i najbardziej wartościowych prezentacji jakie się tu pojawiły. Bo świat to nie tylko urlopowe widoczki...
Ja w każdym razie bardzo sobie cenię takie prace jak ta, którą tu zapodałeś - naprawdę kawał dobrej roboty.
Pozdrawiam :)

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2622) dodano 16.03.2016 06:52

Rozmusiaki kawał dobrej roboty 😉.Doceniam ale na pewno tam nie pojadę.Pozdrawiam.

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6108) dodano 15.03.2016 22:35

:)

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4305) dodano 15.03.2016 21:49

Mgfoto,trafnie powiedziałaś ...
Pozdrowionka serdeczne !

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4305) dodano 15.03.2016 21:48

Achernar,bardzo dziękuję :)
Również pozdrawiam !

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6108) dodano 15.03.2016 21:48

Nie było nas, był las... Nie będzie nas... będzie las...
Pozdrawiam :)

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4305) dodano 15.03.2016 21:46

Antala,to faktycznie musisz uważać :)

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4761) dodano 15.03.2016 21:43

Bardzo ciekawe wszystkie galerie. Jestem naprawdę pod wrażeniem... Pozdrawiam. :)

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4305) dodano 15.03.2016 21:39

Podrózninka,to ja Ci dziękuję,że znalazłeś czas i chęci na to żeby oglądać te niełatwe galerie .
A tą 6 już Ci mówiłem,że masz się nie przejmować.Nie mam z tym problemu :)
Pozdrowionka !

antala użytkownik antala(wpisów:1037) dodano 15.03.2016 21:29

Rozmusiaki, i to jest dobre pytanie! :) Miezkam w regionie, któremu grozi postawienie polskiej atomówki. Nikt jej tu nie chce, bo zmieni otoczenie najbliższe oraz spory fragment dalszego...

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4305) dodano 15.03.2016 21:26

Surykatko,to odrodzenie się przyrody jeszcze trochę potrwa,ale zakładamy że dotrwa :)
Cieszę się,że znalazłaś czas na chwilę refleksji .
Pozdrawiam !

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4305) dodano 15.03.2016 21:18

Antala,pytanie tylko jak daleko ?
Pozdrawiam !

podrozninka użytkownik podrozninka(wpisów:868) - Użytkownik usunięty. dodano 15.03.2016 20:05

Za wszystkie cztery galerie, za poświęcenie, za rzeczowy, profesjonalny opis miejsca i wydarzeń oraz emocjonalny zapis wrażeń należy się Wam co najmniej podziękowanie.
Dzięki więc! :)

PS. Tomek mi w sprawie 6 niestety nie odpowiedział do dziś :/

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7032) dodano 15.03.2016 19:13

Dobrze,że natura potrafi się odrodzić i przystosować nawet do najbardziej ekstremalnych warunków. Z czasem przyroda prędzej czy później radzi sobie z problemami, ale wygrywają te gatunki, które są odporne na zanieczyszczenia. Akurat brzozy i sosny to drzewa pionierskie, które w pierwszej kolejności zasiedlają nieużytki i tereny poprzemysłowe.
Skoro wyniósł się człowiek, to wiele gatunków roślin i zwierząt pozbyło się swojego głównego wroga i teraz ma się dobrze...
Dzięki za chwile refleksji nad wciąganym w dzieciństwie obrzydliwym roztworem jodu w jodku potasu... Być może jego spożycie było gorsze od niespożycia,ale mam nadzieję,że się o tym nie przekonam.
Pozdrówki:)

antala użytkownik antala(wpisów:1037) dodano 15.03.2016 17:13

hm, nie bać się, ale lepiej być daleko w razie czego!

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!