m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (48):

 
Piątego dnia podróży po Afryce  docieram do miejsca, gdzie Płaskowyż Etiopski przecięty jest głębokim na ok 1500m wąwozem w którym płynie Nil Błękitny. Widok na rzekę z płaskowyżu robi duże wrażenie tak jak i droga wijąca się serpentynami w dół przez dwadzieścia kilometrów. Patrzę na krótszą z odnóg najdłuższej w Afryce jak i w ogóle na świecie (albo i nie) rzeki - ok 6670km - Nil Błękitny ma długość 1450 km z czego 800 km w Etiopii zanim wpłynie do Sudanu i połączy się z Nilem Białym. Ale choć Nil Biały wypływający z Jeziora Victorii jest zdecydowanie dłuższy to jednak to Nil Błękitny niesie 80% wody, która przez tysiąclecia użyźniała Egipt zanim kończyła swój bieg w Morzu Śródziemnym. Nil Błękitny swe źródła ma w Jeziorze Tana nad którym położone jest miasto Bahir Dar do którego właśnie zmierzam, po 30 kilometrach wpływa w wąwóz którym płynie przez następne 400 kilometrów a w który teraz ja będę zjeżdżał. Droga w dół trudna, ręce ciągle na hamulcach - jadę góra 15 km na godzinę - nie mogę się zbytnio rozpędzić, bo wielkie koleiny są wyżłobione przez ciężarówki, dużo dziur, czasami asfalt w ogóle niknie.
Ruch jest duży - głównie ciężarówki i autokary - to jedyna droga na północ z Adis Abeba, gdzie jest most na Nilu - rzeka od swych źródeł najpierw płynie na południe, kilka km przed tym miejscem skręca na zachód i tak płynie do granicy z Sudanem dzieląc Etiopię na część północną i południową. Tak więc choć dość wcześnie znalazłem się nad wąwozem to ta wolna jazda jak i częste przystanki powodują, że nierealne staje się wydostanie z wąwozu przed zmrokiem i dotarcie do położonego po drugiej stronie miasta Dejen. Nil Błękitny to tak naprawdę jest ciemnobrązowy lub wręcz czarny - nazwa pochodzi z języka sudańskiego, gdzie to samo słowo określa zarówno kolor czarny jak i niebieski no i tak jakoś się utarło, że to Nil Błękitny. Oczywiście chodzi mi o kolor rzeki bo sama nazwa Nil pochodzi z greki - neilos (dolina) Rzekę można przekroczyć przez jeden z dwóch mostów - nowszy zbudowany przez Japończyków służy do ruchu kołowego - a przez starszy, włoski, pasterze przepędzają swoje stada. Zjeżdżam coraz niżej, robi się bardzo gorąco, do tego wjeżdżam na tereny kontrolowane przez małpy - na szczęście kontrola dokumentów nie jest zbyt rygorystyczna...
...jest piątkowe popołudnie i małpi urzędnicy zajęci są głównie rozmowami i spożywaniem piwka ... ...jeden tylko eskortuje mnie w pobliże mostów, gdzie znajduje się silnie ufortyfikowana ludzka placówka wojskowa. Do zmierzchu została już tylko godzina i obawiałem się, czy żołnierze puszczą mnie w dalszą drogę dzisiaj, ale nie byli zbyt dociekliwi i już za chwilę znalazłem się po drugiej stronie rzeki. Tu już jestem po przekroczeniu mostu - obserwuję serpentyny drogi którą jechałem i panujący ruch drogowy... ...bo plan jest taki, że jak się ściemni i samochody przestaną jechać to ja ruszę w dalszą drogę co by przed świtem wydostać się z wąwozu (w trakcie gorącego dnia taki kilkunastokilometrowy podjazd byłby bardzo wyczerpujący, liczyłem, że nocny chłód doda mi sił). Tu już jest świt i prawie wyjechałem ale nie było tak jak myślałem - jak zapadł zmrok to samochody wcale nie przestały jechać a wręcz mi się wydawało, że ruch się nasilił...
...znalazłem skrawek wolnego miejsca nieopodal drogi nad urwiskiem i rozbiłem namiot - musiałem czekać bo zbyt niebezpieczna byłaby taka jazda w ciemnościach wespół z cięźarówami... ...trochę podrzemałem i gdzieś tak koło drugiej w nocy obudziła mnie ... cisza. Ruch na drodze ustał, więc szybko zwinąłem namiot i zacząłem mozolną wspinaczkę do góry. Do świtu pozostawało cztery godziny. Do najbliższego miasteczka - Dejen - mam już niedaleko i znowu nie mogę jechać, ponieważ z każdą minutą gęstniał tłum ludzi zmierzających w tym samym kierunku co ja ... ...wychodzili z bocznych ścieżek prowadzących z dolin, oczywiście samochody też jeżdżą więc nie pozostało mi nic innego jak prowadząc rower płynąć zgodnie z tym ludzkim nurtem. Jest sobota a to jest główny dzień targowy w Etiopii i mieszkańcy okolicznych wiosek dążą do miasta na targ. Generalnie to nikt nie zwraca na mnie uwagi, każdy zajęty swoimi sprawami,jedyna rozrywka to te dzieciaki, które uznały za dobrą zabawę pomaganie mi w pchaniu roweru pod górę.
Ludzi jest tak dużo, że nie jestem w stanie poruszać się w tej ciżbie z obładowanym rowerem a zostawić go gdzieś samego to się bałem, więc rezygnuję z zagłębienia się w targ. W następną sobotę już byłem dobrze przygotowany do odwiedzenia takiego lokalnego targu także co się odwlecze to nie uciecze. Może to zabrzmi dziwnie ale pomimo, że to już mój szósty dzień podróży po Etiopii to dopiero terz zetknąłem się z całym tradycyjnym kolorytem mieszkańców wsi... ...ich ciężką pracą (głównie kobiet ale nie tylko),często wielkim ubóstwem ludzi mieszkających daleko od szosy Do tej pory cały czas poruszam się jedną z głównych arterii komunikacyjnych Etiopii - drogą nr 3 z Addis Abeba do Gonder i dalej na płn-zach do granicy z Sudanem... ...istnienie takiej drogi w sposób oczywisty wpływa na poziom życia ludzi mieszkających przy drodze...
<nowe możliwości-można np. zająć się sprzedażą pieczonej kukurydzy kierowcom> ...a zaludnienie jest bardzo gęste i... ...mam spore problemy ze znalezieniem bezpiecznego noclegu w namiocie - bezpieczny to słowo trochę na wyrost... ...w tych okolicach etiopska prowincja jest bezpieczna, raczej poszukiwałem spokojnego noclegu czy też odpoczynku w środku dnia, bo faktem jest ... ...że trudno jest tutaj o chwilę intymności, spokoju - pasterze pojawiają się prawie natychmiast jak się człowiek zatrzyma, aby trochę odpocząć... ...stoją i patrzą - ale prawdę mówiąc to ja im się nie dziwię, bo takie pilnowanie stada przez cały dzień, całe życie - jest bardzo monotonne... ...i jak nagle pojawi się taki dziwak na rowerze rodem z kosmosu to jak na niego nie patrzyć...
...to samo tyczy się wiejskich kawiarenek - siedzą i patrzą - nic nie chcą, agresja zero. Asfaltowa droga ułatwia przepływ towarów - nie tylko sklepiki spożywcze są dobrze zaopatrzone ale i można ładnie się ubrać. Dzięki asfaltowej drodze dużo się buduje - budują szkoły, ośrodki zdrowia, magazyny do przechowywania płodów rolnych... ...budują też nowe domy, od razu hurtem dla całej wioski - tak jak na tych dwóch ostatnich obrazkach. Powstają też przydrożne apteki - nie mogę tego typu działalności nazwać sklepem monopolowym bo takowych w Etiopii nie ma... ...alkohol sprzedawany jest w barach,pubach, restauracjach (ceny w zasadzie wszędzie są takie same)...
...a czemu apteka?...bo szukałem mocnego alkoholu w celach dezynfekcji organizmu po posiłkach - no i znajduję... ...musiałem kupić od razu dwie litrowe butelki bo pani nie miała wydać z banknotu 100 birrowego. Jeśli jeszcze dodać do tego, że pod koniec pory deszczowej roślinność wręcz eksploduje, w rzekach dużo wody... ...to Etiopia wydaje się być krajem o dużych możliwościach rozwoju i tylko czasami takie pamiątki po czasach minionych przypominają że jeszcze niedawno na tych terenach nie było tak spokojnie. Kończy się mój ósmy dzień pobytu w Etiopii, zbiera się na burzę więc jak trafiam na gęsty las (co jest rzadkością na tych terenach) to zaszywam się w jego głębi, rozbijam namiot  i ... ... czuję, że w tym lesie nie jestem sam ... że COŚ mnie obserwuje ...

najbliższe galerie:

 
Dzieci Etiopi
1pix użytkownik ulka odległość 48 km 1pix
Etiopia: Z Addis do Bahir Dar
1pix użytkownik magdalena odległość 61 km 1pix
VeloTour2015-Afryka : I.Etiopia cz.1
1pix użytkownik artcze odległość 72 km 1pix
MOJA ETIOPIA
1pix użytkownik kordula157 odległość 100 km 1pix
Etiopia cz. 1 - Addis Abeba; Entoto.
1pix użytkownik wmp57 odległość 126 km 1pix
Etiopia: Addis Abeba
1pix użytkownik magdalena odległość 130 km 1pix

komentarze do galerii (32):

 
magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3559) dodano 23.03.2016 09:15

Uśmiech dziewczyny z 38 przecudny:-)
Wiedziałam, że w Etiopii ciężko będzie o chwile intymności;-)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6083) dodano 15.03.2016 22:33

Piękne widoki i piękne... kobiety... ;)

klavertjevier użytkownik klavertjevier(wpisów:2483) dodano 12.03.2016 23:02

Woow! Artcze, super relacja!
Była już Europa, jest Afryka teraz kolej na Amerykę Południową czy masz już inne plany?
Pozdrawiam.

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5070) dodano 12.03.2016 18:51

Jestem pełna podziwu, ale przeciez Ty jesteś twardziel i zaprawiony w bojach.
Zazdroszcze spotkań z ludzmi, niezwykłe to przezycie móc obcowac na co dzień z nimi. POzdrawiam:)

olazim użytkownik olazim(wpisów:2162) dodano 12.03.2016 18:38

Fajnie wędrujesz ,opisy super-czekam na więcej-pozdrawiam.

doracz użytkownik doracz(wpisów:873) dodano 12.03.2016 09:24

Coś niebywałego.Myślę o całej wyprawie. Muszę jeszcze przeczytać 1-szą część afrykańskiego VeloTour. Artcze, czapka z głowy i najwyższy szacun. Pozdrawiam

artcze użytkownik artcze(wpisów:175) dodano 11.03.2016 16:03

Paweller75- Witam. Etiopki to piękne kobiety bez dwóch zdań i ... baardzo kontaktowe. Pozdrawiam

artcze użytkownik artcze(wpisów:175) dodano 11.03.2016 16:01

woja - czy to odwaga?...nie wiem ... może głupota, bo to co najgroźniejsze jest niewidoczne (bakterie, wirusy) lub ledwo zauważalne (różnego rodzaju gryzące paskudztwa) ... ale na pewno przemożna chęć poznania świata takim jakim on jest w chwili gdy go przemierzam. Pozdrawiam

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:6970) dodano 11.03.2016 13:57

Cześć Artcze ..., prawdę mówiąc nie wiem jak ja bym się czuł, jakby kilku facetów tak się na mnie gapiło, mimo zerowej agresji ..., także tego chyba Ci nie zazdroszczę, ale te panny to mogłyby się wpatrywać ile by chciały:))) Zarąbista objazdówka ..., pozdrawiam:)

woja użytkownik woja(wpisów:497) dodano 10.03.2016 21:21

Ja również cieszę się z kolejnych relacji. Niezmiennie podziwiam Twoją odwagę!
Dzisiejszy "odcinek" wyjątkowo interesujący.
Pozdrawiam

antala użytkownik antala(wpisów:1037) dodano 10.03.2016 09:28

"w tego typu podróży to duży problem jest z fotografowaniem bo tysiące innych spraw na głowie i ciężko się skupić wyłącznie na patrzeniu na świat ale robię co mogę. "
- tym bardziej podziwiam...:)

artcze użytkownik artcze(wpisów:175) dodano 10.03.2016 00:30

sona_dora,achernar51 - już niedługo ta afrykańska przygoda się rozkręci, pierwsze dni to był taki wstęp, aklimatyzacja w Afryce. Pozdrawiam

artcze użytkownik artcze(wpisów:175) dodano 10.03.2016 00:28

antala- dziękuję za miłe słowa - w tego typu podróży to duży problem jest z fotografowaniem bo tysiące innych spraw na głowie i ciężko się skupić wyłącznie na patrzeniu na świat ale robię co mogę. Pozdrawiam

artcze użytkownik artcze(wpisów:175) dodano 10.03.2016 00:26

migawka- Etiopczycy "żyją na ulicy" - nie da się przejechać tego kraju na rowerze i nie mieć kontaktu z lokalesami - był tych spotkań (rozmów) ogrom. Pozdr

artcze użytkownik artcze(wpisów:175) dodano 10.03.2016 00:23

kabaczek- Afryka jest trudna do podróżowania rowerem to fakt i nikogo do tego zachęcał nie będę (zniechęcał też nie) ale mam duże doświadczenie w tej materii więc jakoś szczególnie ciężko nie było. Pozdr

artcze użytkownik artcze(wpisów:175) dodano 10.03.2016 00:21

nola76- w Afryce noce są długie, po całym dniu na świeżym powietrzu to spałem jak zabity po 10 godzin - every day. Pozdr

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4213) dodano 09.03.2016 22:45

Z przyjemnością śledzę Twoją afrykańską przygodę. Pozdrawiam. :))

sona_dora użytkownik sona_dora(wpisów:2083) dodano 09.03.2016 21:15

Ja również mocno podziwiam i jestem pod wrażeniem. Przeżycia zwiazane z taki podróżowaniem są bezcenne. Czekam na cd i pozdrawiam

antala użytkownik antala(wpisów:1037) dodano 09.03.2016 19:52

A kobitka niosąca jakieś badyle w poprzek szosy rewelacyjna!

antala użytkownik antala(wpisów:1037) dodano 09.03.2016 19:52

nie tylko robisz fajne foty ale i świetnie opowiadasz...:)

migawka użytkownik migawka(wpisów:306) dodano 09.03.2016 19:21

Oj ciekawy kraj wybrałeś sobie na trasę Twojej rowerowej wyprawy. Interesująca relacja i zapewne zaskakujące spotkania z miejscowa ludnością.
Pozdrawiam :)

kabaczek użytkownik kabaczek(wpisów:629) dodano 09.03.2016 18:34

Jestem pełen podziwu dla odwagi aby ruszyć samotnie na tak trudny szlak.
Pozdrawiam.

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6340) dodano 09.03.2016 15:50

Ciekawie się z Toba podróżuje i pedałuje;) Piękne krajobrazy kontrastują z bardzo ubogim zyciem zwykłych ludzi. Podziwiam za samotną wyprawę i za kondycję przede wszystkim. Ja jak raz w życiu przejechałam 90 km to potem 15 godzin spałam jak zabita;)
pozdrawiam:)

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2232) dodano 09.03.2016 14:45

Zatem z przyjemnością obejrzę.Cierpliwości wystarczy z pewnością, bo podróże i koncerty jak dotąd to coś co mnie cieszy a nie zniechęca 😀.Nawet gdy tylko oglądam relacje.A tymczasem sama popedałuję.50km spokojnie w dzień zrobię ,na więcej już mnie nie stać 😉. Pzdr.

artcze użytkownik artcze(wpisów:175) dodano 09.03.2016 14:40

Romana- w dzień, w Słońcu byłby duży problem wyjechać z nilowego wąwozu, zwłaszcza że tam nie ma gdzie zdobyć wody do picia ... a po godzinie wysiłku bez wody organizm odmawia dalszej jazdy i problem jest. Pozdrawiam

artcze użytkownik artcze(wpisów:175) dodano 09.03.2016 14:37

mocar- dzięki za tak sympatyczne powitanie, teraz będzie dużo rowerowania po Afryce. Pozdrawiam

artcze użytkownik artcze(wpisów:175) dodano 09.03.2016 14:36

Podrozninka-pawiany są ok, gdybym nie był uczestnikiem ruchu drogowego to chętnie bym się z nimi napił piwa he,he :) , żeby tylko podjazdy były problemem to byłaby bajka ... ale tak łatwo w Afryce to nie jest. Pozdrawiam

artcze użytkownik artcze(wpisów:175) dodano 09.03.2016 14:32

Lucy56-ta "gra" dopiero się zaczyna, jeszcze się dużo wydarzy, mam nadzieję, że starczy Ci cierpliwości na oglądanie kolejnych odsłon afrykańskiego VeloTour.
Pozdrawiam
Artur

romana użytkownik romana(wpisów:5048) dodano 09.03.2016 10:46

Fajny ten kanionek. 1500m w pionie na rowerze to musi być niezła wspinaczka.
Pozdrawiam :)

mocar użytkownik mocar(wpisów:2455) dodano 09.03.2016 10:24

Jakże miło znów Cię widzieć na Portalu, prawdę mówiąc zatęskniłem za Twoim rowerem i podróżami po tak odległych i egzotycznych terenach.
Pozdrawiam:)

podrozninka użytkownik podrozninka(wpisów:868) - Użytkownik usunięty. dodano 09.03.2016 09:50

Dzień dobry.
1. Gdyby Etiopia była tylko z górki, to chętnie bym się nią przejechał na rowerze. Bo widoczki przednie.
2. Wziąłeś ze sobą w drogę odganiacz pawianów? Jakoś nie budzą zaufania...
3. Czekałem od dawna na kolejny VeloTour. Będzie fajny widzę.
Czołem!

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2232) dodano 09.03.2016 09:14

Z zaciekawieniem śledzę Twoją wyprawę i wciąż jestem pod wrażeniem😊.Dobra relacja.Pozdrawiam.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!