m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Włóczymy się po północnej części Parku. Na południe od klifów Timny, na zachód od góry Michrot. Jest tu trochę szlaków pieszych. W rozległej pustynnej dolinie. Rzeki Timna, a jakże, choć po rzece ani śladu. Nawet koryta nie mogę się dopatrzeć. Głównym punktem tego rejonu Parku są rysunki naskalne. Jak im daleko w treści i formie do tych, które widzieliśmy w Namibii. Ale są. Raczej wyryte niż wypisane. Ponad naszymi głowami, albo głębiej w grotach i jaskini do której wchodzimy. W Namibii były stare buszmeńskie. Z polowań na sawannie. A tu egipskie z czasów różnych imperiów. Przedstawiają również łowy ale i żołnierzy i też rydwany, podobno. Cały ten zakątek nosi nazwę: Rydwany. Zakątek w wąskiej dolinie, jakieś dwie mile na wschód od skalnych łuków.
Do wielu z takich grot, jaskiń czy tuneli można bez trudu wejść. Większość z nich jest tak naprawdę dziełem rąk ludzkich. Na przykład na zdjęciu widzimy typowy pionowy szyb, który był używany przez górników do przechodzenia pomiędzy wykutymi w skałach  tunelami nad i pod ziemią. Na terenie Timny istnieją setki tuneli wydrążonych około 3500 lat temu.  Formacje sztuczne, formacje naturalne.  I jedne i drugie kuszą. Monumentalne góry i utwory nieco mniejsze. To koryto rzeki Timna. Z kilku miejsc z gór schodzi kilka strug w porze deszczu i mniej więcej w tym miejscu łączą się w Timnę. Z mapy wynika zresztą, że to nie jedyna „rzeka” na terenie Parku Timna.
Między północnymi klifami Timny i Górą Michrot spływające w czasie deszczy z klifów strugi tworzą rzekę okresową o nazwie Mangan (od nazwy minerału który również tu występuje). A nieco dalej na północny-wschodzie tak samo powstaje Sasgon. Na terenie Parku wszystkie trzy płyną równolegle do siebie na wschód. Zobaczyć coś takiego tu to byłoby coś. Ale widziałem już na zdjęciach oryksy brodzące w śniegu na tle Namib-Naukluft, a więc i takie zjawisko mógłbym sobie wyobrazić. Płynące wody w pomarańczu pustynnej okolicy i kwiecie u ich brzegów. Czasem to się zdarza. W sieci widziałem takie informacje. Na stronach meteo: „po latach na pustyni odrodziła się rzeka. Tubylcy to przewidzieli.” Albo: W Izraelu na pustyni Negew odrodziła się rzeka. Na filmie został uwieczniony niezwykły moment, napełniania SIĘ wyschniętego Koryta Wodą.” Albo: „Okresowe podtapianie pustyni Negew jest wymienione w Piśmie Świętym”. Negew formalnie został sklasyfikowany jako teren pustynny właśnie ze względu na niewielką ilość opadów w tym rejonie. Rocznie jest ich mniej niż 200 mm na 1 metr kwadratowy. Pustynia podzielona jest na kilka regionów, wśród których wyróżnia się dolinę Be’er Szewa-Arad na północy, pasmo górskie zajmujące centralną część terenu Negewu oraz regiony Arava i Eljat na południu. Choć terytorium Negewu przez większość roku jest terenem jałowym, pełnym dzikich i opustoszałych przestrzeni oraz wyschniętych koryt rzek, to lokalna przyroda bywa bardzo zaskakująca.
Zimą, pomimo niewielkich opadów, Negew zachwyca bujną roślinnością. Wśród występujących tu wielu gatunków pięknych kwiatów zobaczyć można ponętne czerwone anemony. Potężne ulewy zdarzają się tu rzadko, ale mogą prowadzić do tego, że nagle korytami rzek płyną rwące potoki. The Arches. Chyba najciekawsze miejsce w Timnie. Pod względem wizualnym to chyba Filary Salomona, ale pod kątem atrakcji sportowych to bez wątpienia najlepsze. Wszelkich ścieżek i bezpiecznych szlaków wspinaczkowych jest tu całkiem sporo.  To co widzimy na zdjęciach od strony parkingu oczywiście zostało przez nas ze wszech miar zbadane. Balkony z widokiem na Dolinę Timny.
Ale dalej - od strony Białego Kanionu, Różowego Kanionu, Rzymskiej Jaskini i Starożytnych Kopalni miejsc nietuzinkowych jest całkiem sporo. Więcej i jeszcze chyba ciekawszych. Kaniony i kominy, gdzie wspinam się wąskim gardłem wewnątrz góry ku górze, po metalowych szczeblach wbitych w skałę i wychodzę na balkon z widokiem na łuki prawie triumfalne. Cały teren u podnóża góry Berech nosi nazwę: Łuki. Formacje piękne. I w przypadku łuków naturalne. Utworzone przez erozję. Do wielu z nich prowadzą ścieżki spacerowe. W miękkiej skale piaskowca. Cudownie.
W naturze łuki nie występują wcale tak rzadko jak dajmy na to takie grzyby albo większe i niemniej dziwne struktury jak dajmy na to takie ot Filary Salomona. Na świecie wiele jest miejsc gdzie przepiękne łuki nas zachwycą. W zachodnich parkach USA, w Czadzie, Chinach, przypomina mi się nawet Pravčicka brana w Czeskiej Szwajcarii. Tutejsze są chyba jednymi z najpiękniejszych. Mam na myśli zarówno kształt jak i kolor skały, a także ich dostępność. Dla penetracji. Terenu. I doznania doznań wszelkiego rodzaju. Fizycznych i duchowych. Poznania głównie zmysłem wzroku i dotyku. Weszliśmy w jednym miejscu, schodzimy zupełnie gdzie indziej.
Spotkałem się z tym, że niektórzy porównują Timnę z Wadi Rum w Jordanii. Oczywiście, nie ma czego porównywać. Wadi Rum zawsze było moim marzeniem obejrzałem setki zdjęć stamtąd i wierzę, że jeszcze kiedyś uda mi się tam dotrzeć. W sumie jesteśmy bardzo blisko. Może można było to jakoś lepiej zorganizować. Czynię sobie wyrzuty, chociaż nie lubię skakać. Temat jest tematem. Negew to Negew. Jak Radżasthan to nie Tadż Mahal, chociaż przejeżdżaliśmy przez Agrę. Tak było i było OK. Poza tym, wypożyczonym autem nie przekroczymy izraelskiej granicy. Każdy z nas się rozdzielił i w zasadzie nie umówiliśmy się na żadną godzinę. Schodzę po skałach w dół, poza oznaczonym szlakiem. Instynktownie w kierunku szerokiego płaskowyżu, gdzie jest parking na którym zostawiliśmy auto. Mamy małe mapki, które dostaliśmy przy wjeździe. Teren nie jest znów aż tak duży, są charakterystyczne punkty orientacyjne i w zasadzie trudno jest się zgubić. Słońce schodzi w dół, a kolor okolicznych skał zyskuje na intensywności. Widać parking tam w dole po prawej.
Trafiam znów na znakowaną ścieżkę biegnącą w dół i zaopatrzoną w poręcz. Pięknie, pięknie. Kolory coraz mniej realne. Choć to nie Wadi Rum, warto to miejsce odwiedzić goszcząc w Ejlacie, czy gdzieś w okolicy. Oczywiście najlepiej samemu - autem, motocyklem albo nawet rowerem (odległość Ejlat -Timna to przecież jedynie 25 km - na miejscu jest nocleg, a na upartego można wrócić stąd na noc do Ejlatu). Z Ejlatu przyjeżdżają tutaj też jacyś touroperatorzy, specjalizujący się w organizowaniu wycieczek pustynnych. Słyszałem. Ale co kiedy i za ile- tego nie wiem. Żadnych większych zorganizowanych grup będąc tutaj bynajmniej nie widzieliśmy. Z tego co pamiętam albo ruszyły albo mają wkrótce ruszyć do Ejlatu połączenia jakichś tanich linii bezpośrednio z Polski i wtedy za nieduże pieniądze i bez większego wysiłku można będzie spędzić miły weekend w najciekawszym miejscu pustyni Negew.
Moim zdaniem. Ale Negew zjechaliśmy wzdłuż i wszerz i Timna Park to nie jest byle co. To gdzie teraz? Do Filarów Salomona?

najbliższe galerie:

 
Timna (1) W krainie grzybów i sprężyn.
1pix użytkownik doracz odległość 1 km 1pix
Czerwony Kanion
1pix użytkownik doracz odległość 14 km 1pix
Jordania- Petra
1pix użytkownik stewal odległość 27 km 1pix
eilat
1pix użytkownik andrew430 odległość 29 km 1pix
Egipt - Taba Heights
1pix użytkownik marucha odległość 34 km 1pix
Taba - Brama Synaju
1pix użytkownik tama odległość 34 km 1pix

komentarze do galerii (11):

 
mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6083) dodano 10.05.2016 10:31

Ileż tam barw i kształtów... Pięknie! Pozdrawiam :)

doracz użytkownik doracz(wpisów:875) dodano 05.05.2016 13:30

Surykatko, Magdaleno - dziękuję Wam za wizytę :-)

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3588) dodano 04.05.2016 21:43

Najbardziej podoba mi się to miejsce z 21-23, choć cały rejon fajny. A niebo jak malowane miałeś. Pozdrawiam i czekam na Filary Salomona:-)

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6823) dodano 03.05.2016 22:21

Fajne te Twoje pustynne wędrówki . Łuki faktycznie robią wrażenie. Ogólnie wiem,że by mi się tam podobało :)
Pozdrówki :)

doracz użytkownik doracz(wpisów:875) dodano 03.05.2016 22:03

Lucy, Klavertjevier, Przemysławie, Sono-doro, Rozmusiaki, Migawko - uprzejmie Wam dziękuję za wizytę i komentarze. Pozdrawiam :-)

migawka użytkownik migawka(wpisów:306) dodano 03.05.2016 20:34

Kolory rzeczywiście piękne, aż nierealne. Łuki i klify robią niesamowite wrażenie.
Pozdrawiam :)

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:3988) dodano 03.05.2016 17:28

Cześć Doracz,
Przepiękne miejsce.
Aż zazdroszczę,że nie mogłem tego zobaczyć na własne oczy.
Dzięki za tę galerię :)
Pozdrawiam !

sona_dora użytkownik sona_dora(wpisów:2083) dodano 03.05.2016 17:13

Piękne, niezwykłe miejsce ! Świetne są te kamienne łuki i kaniony. Zdjęcia z ludźmi pokazują monument tych skał. Ostatnio zakwitła Death Valley, wiec nie jest aż takie nieprawdopodobne, że i rzeki w na terenie Parku Timna popłyną :) Pozdrawiam serdecznie

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5273) dodano 03.05.2016 16:15

I co tu wielce komentować? Po prostu pięknie, piękne zdjęcia, tylko, (pozytywnie), pozazdrościć!
Pozdrawiam!

klavertjevier użytkownik klavertjevier(wpisów:2546) dodano 03.05.2016 13:03

Miejsce przypomina mi trochę Park Narodowy Arches w USA ze względu na te ogromne wyrzeźbione łuki skalne.
Na zdjeciach z ludźmi widać potegę skał.
Kolory skał pięknie prezentują się na tle błękitu nieba.
Urocze miejsce!
Pozdrawiam.

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2260) dodano 03.05.2016 12:32

Łuki są niesamowite. Z pewnością warto tam się poszwędać,ale nie da się wszędzie...wciąż te wybory 😉. Za to tutaj gratis, więc z chęcią.Po rowerowej przejażdżce można inaczej pozwiedzać świat😁.Pozdrawiam.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!