m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Puerto de la Cruz na północy Teneryfy, dworzec autobusowy. Wyruszamy skoro świt, no może nie tak do końca, ale  w hotelu śniadanie od 7.30, na pewno nie zdążymy na pierwszy autobus o godzinie 6.20, ale na następny o g. 8.40,tak, już stoimy w kolejce. Z przystanku nr 11, linią nr 325 przez Icod do Santiago del Teide. Autobus jedzie dalej do Los Gigantes (stąd będziemy wracać). Bilety nie są drogie. Taniej jest kupić karnet wieloprzejazdowy. Karnety są sprzedawane w kasie na dworcu, a kierowca kasuje je przy wejściu do autobusu. Cena zależy od długości trasy. Ważne: zawsze wsiadamy przodem, a wysiadamy wyjściem w środku pojazdu (nie odwrotnie). Zamiar wysiadania sygnalizujemy przyciskiem przy wyjściu. Ważne da tych, którzy wybiorą ten środek lokomocji na wyspie, autobus zabiera tylko tylu pasażerów ile jest miejsc siedzących, więc może nas nie zabrać. Podziwiamy piękne widoki. To Wulkan Teide widziany od zachodu. Zapowiedź tego co będzie dalej.
Około godziny 10.00 jesteśmy w Santiago del Teide. Szkoda, że nie mamy czasu podziwiać tego uroczego miasteczka. Można tu zarezerwować rejs łodzią z plaży na końcu wąwozu do Los Gigantes, jest też wypożyczalnia butów trekingowych. A to droga do Masci. Droga na przełęcz. Po kilku chwilach oczekiwania pojawia się bus do Masci. Jest mniejszy niż normalny autobus, zabiera więc mniej pasażerów. Niestety kilka osób odchodzi z kwitkiem. Bilet kosztuje 0,10 eurocentów! TAK ! Taksówkarz chciał 14 euro!! Już za chwilę! Emocje odbierają mowę!
W oddali La Gomera. Za tą skałą... To jest Masca!!! Obiekt tej wyprawy. Kręta, wąska droga prowadzi do wsi Masca. Wieś Masca. Jeszcze o tym nie wiem, ale widać już zejście do Wąwozu Masca. Tymczasem na drodze korek. Jadący przed nami autokar popsuł się. Stajemy blokując dojazd, na szczęście na krótko. Dojeżdżamy do celu. Wieś Masca.
Ruszamy na szlak. Zejście do wąwozu po prawej stronie w dół. A nasz mistrz kierownicy wraca do Santiago del Teide po następnych spragnionych wrażeń (zupełnie nie przejmując się rozkładem jazdy). Zaczynamy. Koło kapliczki, wielkiego fikusa. Po prawej, ostro w dół.Wąską ścieżyną. Czy teraz powinnam zrezygnować?
Szkoda czasu na wszystko, a tu tyle dookoła: mini muzeum, bary, pamiątki, jest co oglądać. Tu w środku wsi jest zejście do wąwozu. Przed nami 7 kilometrów PIEKŁA?!
Ale jeszcze o tym nie wiem. Zaczyna się niewinnie. Będzie kilka zdjęć z drugiego aparatu.
Prawda że niepozornie? Czy ona mówi ZAWRACAJ! Trzeba uważać aby nie korzystać z kaktusów jak z poręczy to może się skończyć w szpitalu, znam taką osobę.
Zdjęcia tego nie oddadzą, wrażenie robią różne gatunki lawy. Którędy teraz? ZACZYNA SIĘ!
To koniec tego przejścia, skoro mam takie zdjęcie to szłam po tej skale. Ach te widoki. Przynajmniej można złapać oddech. Teraz już powrotu nie ma!!! Już tylko do przodu.
No tak emocje wzięły górę. Ciąg dalszy relacji z PIEKŁA MASCI nastąpi... Gdzieś po drodze, może i ja postawię tu ołtarzyk?

najbliższe galerie:

 
Loro park- zoo inaczej
1pix użytkownik walczis odległość 5 km 1pix
Hiszpania - Teneryfa cz.1 -film
1pix użytkownik filmdil odległość 5 km 1pix
Migawki z Teneryfy.
1pix użytkownik lucy56 odległość 7 km 1pix
canaris
1pix użytkownik walczis odległość 10 km 1pix
Hiszpania - Teneryfa - flamenco - film
1pix użytkownik filmdil odległość 11 km 1pix
Teneryfa - Playa De Las Americas
1pix użytkownik sebekfireman odległość 14 km 1pix

komentarze do galerii (2):

 
podrozninka użytkownik podrozninka(wpisów:868) - Użytkownik usunięty. dodano 22.03.2016 19:55

Raz kiedyś wróciłem z posiadówy z kumplami o parę godzin za późno. Uwierz mi Licjo, piekło wygląda inaczej :))))

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5756) dodano 22.03.2016 14:53

Jakos nie podzielam Twojej opinii, ze Masca to piekło.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!