m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (26):

 
Punktem startowym do odwiedzenia przeze mnie wodospadów jest miasto Livingstone,położone w Zambii kilkanaście kilometrów na północ od rzeki Zambezi ... <Zambezi, eastern cataract> ...plan dotarcia w to miejsce trochę mi mi nie wypalił - zamierzałem celebrować tu setny dzień podróży po Afryce... <Zambezi, eastern cataract>...jadę rowerem, na ten pomysł wpadłem raptem kilkanaście dni wcześniej - no i trochę źle wycyrklowałem czas dotarcia... <Zambezi, eastern cataract>...i jestem tu w 101 dniu podróży - głównie pogoda opóźniała mnie... <Zambezi, rainbow falls>...w trakcie tej afrykańskiej przygody ciągle przebywałem w strefie pory deszczowej... <Zambezi, rainbow falls>...i tylko dzięki niezwykłej życzliwości Pani Afryki mogłem cieszyć swe oczy wspaniałymi widokami, które oferuje Afryka...
...i nie dotyczy to tylko tego miejsca ale Mt Kenya, Kilimandżaro, pobyt na Zanzibar czy później na południu kontynentu góry w Lesotho... <tak ta zabawka Stwórcy wygląda na makiecie>...gdy tylko była taka potrzeba Pani Afryka rozpędzała chmury i miałem amfiteatr przed oczyma... <inne makietowe ujęcie wodospadów - z zambijskiej strony>...bo tak ogólnie to co dzień deszcz albo burza To Szkot David Livingnstone - wielki podróżnik i odkrywca - jako pierwszy biały człowiek zobaczył Zambezi - to jego pomnik po zambijskiej stronie... ...nawiasem mówiąc to nie wiem jak on tego dokonał, bo Szkoci, chociażby ze względu na karnacje skóry w ogóle nie nadają się na takie eskapady w głąb Czarnego Lądu - widocznie wielkim człowiekiem był. <rzeka Zambezi - mówią, że w styczniu mało wody - dla mnie to i tak najpotężniejsza rzeka Afryki - Nil przy niej to pikuś no ale  wszystkiego jeszcze nie widziałem>
<Victoria Falls>Żeby się dostać do wodospadów musiałem pokonać kilkanaście kilometrów - nocowałem w centrum Livingstone... <Victoria Falls>...ruszyłem z samego rana - droga biegnie przez park narodowy gdzie kręci się sporo zwierzaków... ...niektóre są nawet sporych rozmiarów... ...ten słoń przybył tu, żeby zeżreć jabłka, którymi dokarmiane są lokalesowe małpy... <Victoria Falls>...chciałem stanąć w obronie małp, które obsiadły okoliczne krzaki i darły się w niebogłosy oskarżając słonia o akt przemocy... <Victoria Falls>...niestety ten wielki potwór nie chciał słuchać ani mnie ani małp...
<Victoria Falls>...zrobił się nerwowy, zaczął machać swoimi wielkimi uszami... <Victoria Falls>...a jak ruszył w moim kierunku to zdecydowałem się wykonać taktyczny odwrót na asfaltową drogę... <Victoria Falls>...bo w końcu jechałem zobaczyć wodospady a nie kłócić się z jakimś słoniem o kupę zgniłych jabłek... ...zresztą małp to tak naprawdę nie lubię -te,które egzystują w miejscach turystycznych są wredne i kradną ...i jeszcze zachowują się nieprzyzwoicie w miejscach publicznych. <Victoria Falls> W styczniu w Zambezi jest na tyle mało wody, że spacer wyznaczoną ścieżką wzdłuż uskoku nie stanowi problemu... <Victoria Falls>...po zambijskiej stronie wytyczonych jest kilka szlaków - można iść wzdłuż uskoku w który wpada rzeka...
<Victoria Falls>...można pójść górą w kierunku mostu granicznego z Zimbabwe albo w drugą stronę na punkt widokowy z którego widać rzekę z góry...   <Zambezi>-...lub ruszyć w dół, w wwóz rzeki.

najbliższe galerie:

 
ZIMBABWE Spacer z lwiątkami
1pix użytkownik ulka odległość 1 km 1pix
Victoria Falls I
1pix użytkownik jotwu odległość 5 km 1pix
Mosi-oa-Tunya
1pix użytkownik pedro1912 odległość 5 km 1pix
Zimbabwe: Wodospad Wiktorii
1pix użytkownik magdalena odległość 5 km 1pix
Napad na hotel
1pix użytkownik jotwu odległość 5 km 1pix
Wodospady Wiktorii
1pix użytkownik pulinka odległość 5 km 1pix

komentarze do galerii (16):

 
klavertjevier użytkownik klavertjevier(wpisów:2700) dodano 12.04.2016 21:24

Artcze, galerii z Vic Falls jeszcze nie robiłam. Chyba mój zbiór zdjęć jest zbyt ubogi. Spojrzę i poszperam.
Jak czytam, że byłeś w Botswanie to na myśl przychodzi mi Namibia.... Wierzyć mi się nie chce, że i tam nie dojechałeś....
Czekam z niecierpliwością na kolejne odsłony!
Pozdrawiam.

marcin1980 użytkownik marcin1980(wpisów:1885) dodano 11.04.2016 15:29

Piękne miejsce.

charlie użytkownik charlie(wpisów:2131) dodano 11.04.2016 12:15

Fantastyczne widoki :-) Co prawda mniej wody niż w galerii Magdaleny, ale to wcale niczego nie ujmuje z piękna tego miejsca.
I przyjnajmiej nie zmokłeś podziwiając wodospad z bliska :-)
Bardzo fajna makieta. Zdecydowanie działa na wyobraźnię :-)
Pozdr.

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2732) dodano 11.04.2016 06:47

Artcze jedno i drugie😊. Pozdrawiam.

artcze użytkownik artcze(wpisów:175) dodano 10.04.2016 13:29

Achernar-nie umówiliśmy się z Magdaleną-to wyłącznie moja wina, że musicie oglądać tyle wodospadów na raz
Pozdrawiam

artcze użytkownik artcze(wpisów:175) dodano 10.04.2016 12:06

Klavertj-oczywiście,że jak tylko ruszył w moją stronę to uciekłem-za plecami miałem asfaltową drogę-łatwo było uciekać-gonił mnie tylko z 10 metrów i wrócił do jabłek bo mu już się małpy do nich dobierały-tak naprawdę zabawa z dzikimi zwierzętami zaczęła trochę później-w północnej Botswanie-tam się dopiero działo. A gdzie Twoja galeria znad Zambezi? nie mogę znaleźć.
Pozdrawiam

artcze użytkownik artcze(wpisów:175) dodano 10.04.2016 11:58

Gabi-celebracja okrągłych liczb w podróży zaczyna mi się coraz bardziej podobać, choć na razie dużo w tym przypadku ( w 2014 setny dzień podróży świętowałem w Kapadocji-też było ekscytująco)
dzięki za zainteresowanie
Pozdrawiam

artcze użytkownik artcze(wpisów:175) dodano 10.04.2016 11:56

Lucy56-a co bardziej lubisz?-podziwiać potęgę przyrody czy spacerki po raju? (choć jak widać może to być ta sama lokacja tylko w innym czasie)
Pozdrawiam
Artur

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4919) dodano 10.04.2016 00:17

Bardzo ciekawy kolejny odcinek Twojej afrykańskiej wyprawy. Czyżbyście z Magdaleną umówili się, że pokażecie to samo, ale jakże różnie prezentujące się miejsce, w tym samym dniu? Pozdrawiam. :)

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2732) dodano 09.04.2016 22:43

Rewelacyjna Twoja podróż i również wspaniała galeria. Gdybym przypadkiem trafiła w tamte strony to już wiem o jakiej porze o ten przypadek postarać się ;) Dzięki Magdalenie i Tobie. Pozdrawiam.

antala użytkownik antala(wpisów:1037) dodano 09.04.2016 22:14

ach, jak Ci zazdroszczę...cudne okoliczności przyrody

klavertjevier użytkownik klavertjevier(wpisów:2700) dodano 09.04.2016 16:26

Te widoki są mi bardziej znane bo dreptałam tę samą ścieżką. Piękne miejsce na jubileusz Twojej podróży!
Artcze, jak czytam, że miałeś tak bliskie spotkanie ze słoniem, a do tego jeszcze machał uszami to jestem przerażona...
Każdy ranger spotykający słonia na swej drodze z kłapiącymi uszami, czuje niebezpieczeństwo i "spieprza gdzie pieprz rośnie"... a Ty chciałeś stanąć w obronie małp?
Na szczęście wszystko skończyło się dobrze!
Pozdrawiam.

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3645) dodano 09.04.2016 10:56

Tylko 2,5 miesiąca różnicy, a to samo miejsce wygląda niesamowicie inaczej. Na 24 w lewym górnym narożniku jest Danger Point. W czasie mojej wizyty leciały tam z nieba wiadra wody! Skąd zrobiłeś 26? Od strony mostu, ale chyba nie z niego? A może zoom większy?

gabi użytkownik gabi(wpisów:2463) dodano 09.04.2016 10:13

Artcze, po Etiopii ruszyłeś rowerem tam? To jest szok.
Fantastyczne te tęcze, miejsce sobie wybrałeś na 100 dzień, nie powiem, bardzo piękne.
Gratuluję po raz kolejny.
pozdr.

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3645) dodano 09.04.2016 10:00

A to niespodzianka! Nie sądziłam, że tak daleko na południe dotrzesz w czasie swojej podróży rozpoczętej w Addis Abebie!
Cieszę się, że dwie galerie znad wodospadu są obok siebie:-) Wygląd tego miejsca zdumiewająco inny.
A najmniej wody jest podobno na przełomie listopada i grudnia. Livingstone dotarł 16 listopada i był zachwycony. Ciekawe jakie byłyby jego wrażenia, gdyby trafił tam w kwietniu;-)

romana użytkownik romana(wpisów:5222) dodano 09.04.2016 08:31

Ale różnica w ilości wody! Magdalena była tam 2,5 miesiąca później i wodospad wyglądał zupełnie inaczej. Fajnie, że zapodaliście te dwie galerie w dzień po dniu, można na świeżo porównać jak potrafi się to miejsce zmienić w krótkim czasie.
Pozdrawiam :)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!