m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (45):

 
Czy jest sens, krążąc późnym wieczorem uliczkami budapeszteńskiego ZAMKOWEGO WZGÓRZA, zatrzymywać się przy każdym obiekcie i opowiadać jego historię? Większość z Was i bez tego, pewnie doskonale wie, co przedstawiają kolejne zdjęcia... Powiedziałem - większość. Ale są wśród nas i tacy, którzy jeszcze w tym pięknym miejscu nie byli... Dlatego też, ja spróbuję zachęcić do odwiedzenia BUDAPESZTU jego nocnymi widokami... A Wy, traktując je jako popularne na Portalu zagadki, spróbujcie sami odpowiedzieć, co przedstawiają kolejne zdjęcia... Jeśli ktoś zapomniał jak to się robi, dla ułatwienia powiem, że zdjęcie nr 1 przedstawia najbardziej charakterystyczny obiekt BUDAPESZTU, jakim jest Parlament...
Słucham? Zabrałem najłatwiejsze zdjęcie? No dobra: może ktoś wypatrzy budynek węgierskiego Parlamentu jeszcze na innych zdjęciach - też będzie miał zaliczone...;) A ja, w tym czasie gdy Wy będziecie głowić się nad kolejnymi fotkami - zagadkami, przypomnę pewien niezbyt nagłaśniany fakt z historii wzajemnych relacji naszych państw i narodów, Polski i Węgier... Był rok 1920. Polska krwawiła na wschodzie. Zbliżał się kulminacyjny moment wojny polsko bolszewickiej... Na Śląsku, lada moment miało wybuchnąć kolejne powstanie... Pod Skoczowem, niemal na linii Wisły, stały oddziały czechosłowackie, które wcześniej zdradziecko zajęły Zaolzie... Po zwycięskim powstaniu, wciąż niespokojnie było w zachodniej Wielkopolsce...
Wykorzystując niezwykle trudną sytuację ledwie co odrodzonego państwa polskiego, Niemcy nie kryli się z zamiarem odzyskania części utraconych terenów... Tylko ultymatywne stanowisko premiera Francji Georges'a Clemenceau i marszałka Ferdynanda Foch'a, grożących interwencją, powstrzymywało niemieckie zakusy wbicia noża w plecy walczącym z bolszewikami polskim oddziałom... W sierpniu sytuacja stała się krytyczna. Bolszewickie hordy, mordując, paląc, gwałcąc i rabując, zbliżały się do Warszawy... I nagle, walczące resztkami sił polskie oddziały, stanęły wobec widma braku amunicji... Zaopatrzenie w broń i amunicję z Francji i Belgii, od marca, niemal przestało do Polski docierać... Niemcy w ogóle nie przepuszczali transportów przez swoje terytorium. Do bojkotu przeładunków dla reakcyjnej Polski przystąpili dokerzy w Wolnym Mieście Gdańsk...
Czesi zakazali przepuszczania do Polski jakichkolwiek transportów z wojskowym zaopatrzeniem. Jeden wielki transport nawet zarekwirowali w Koszycach... Składy jadące z Francji były więc kierowane okrężną drogą na Wiedeń, Węgry, Rumunię i Lwów... Ale gdy w lipcu, sterowana z Moskwy, socjalistyczna międzynarodówka ogłosiła bojkot ledwie co wyzwolonych z krwawego reżimu Beli Kuna „reakcyjnych” Węgier i austriaccy socjaliści zablokowali w pierwszych dniach sierpnia jedyną drogę transportu pomocy, sytuacja walczących z bolszewikami oddziałów polskich stała się dramatyczna. I wtedy, 12 sierpnia 1920 roku, niemal w przeddzień bitwy warszawskiej, na stację kolejową w Skierniewicach, zaczęły wjeżdżać pociągi węgierskie z zaopatrzeniem dla walczącej armii polskiej... Razem 80 wagonów, a w nich kilkadziesiąt milionów sztuk amunicji strzeleckiej i artyleryjskiej. Miało to ogromne, być może nawet przełomowe znaczenie dla dalszych losów wojny... Bolszewicy szturmowali już w tym czasie Radzymin i Płock. Kilka dni później, gdy rozpoczęło się polskie kontruderzenie znad Wisły i Wieprza, strzelano już wyłącznie amunicją węgierską.
Węgry, wobec odcięcia pomocy francuskiej, w owych dramatycznych dla Polski, letnich miesiącach 1920 roku, były jedynym państwem, które przysyłało transporty z zaopatrzeniem dla armii polskiej walczącej z nacierającymi na Warszawę bolszewikami... Rząd węgierski nakazał przygotować do transportu prawie cały zapas amunicji, jakim kraj dysponował oraz wydał polecenie dla fabryki amunicji Manfreda Weissa na wyspie Csepel w Budapeszcie, by wszystkie zapasy zarezerwować dla Polski... Także przez kolejne tygodnie amunicję produkowano wyłącznie na polskie potrzeby... Węgierskie Ministerstwo Kolei Żelaznych nakazało traktować wszystkie pociągi jadące do Polski jako transporty najwyższego znaczenia i specjalnego uprzywilejowania... Wszystkie one kierowane były przez Rumunię, drugie przyjazne nam państwo, które przyszło nam wówczas z pomocą... Władze rumuńskie nie tylko przepuszczały przez swoje terytorium składy z zaopatrzeniem dla walczącej polskiej armii, ale dla usprawnienia transportu zgodziły się nawet na polską asystę techniczną i polską wojskową ochronę składów.
Kolejne transporty z Węgier, składające się z setek wagonów zaopatrzenia węgierskiego i francuskiego, przyszły w następnych tygodniach... Niedawno, z inicjatywy społecznej Stowarzyszenia Liberatis, przed budynkiem dworca PKP w Skierniewicach, została odsłonięta tablica upamiętniająca pomoc węgierską podczas dramatycznych dni Bitwy Warszawskiej 1920 roku. Po zwycięskiej bitwie, kiedy niedawna jeszcze katastrofa przerodziła się w zwycięstwo, Węgrzy nie uznali swego zadania za wypełnione... Transporty z zaopatrzeniem nadal kierowano do Polski, a we wrześniu 1920 roku podpisano specjalną konwencję, w której strona węgierska zobowiązywała się do dostarczenia czterystu wagonów obcych, przede wszystkim francuskich, i dwustu własnych z amunicją i innym zaopatrzeniem... Było to kilkadziesiąt milionów pocisków karabinowych, trudna do określenia ilość pocisków artyleryjskich różnych kalibrów, co najmniej 30 tysięcy karabinów typu Mauser, idąca w miliony liczba części zapasowych, według różnych źródeł 440 kuchni polowych, 80 pieców polowych oraz innego rodzaju sprzęt i materiały o znaczeniu militarnym. To dzięki tej pomocy, we wrześniu, w bitwie pod Komarowem, kontratakujące wojsko polskie rozbiło siejącą wcześniej postrach armię konną Budionnego...
Wkrótce po tym zaś, w bitwie nad Niemnem, rozbito ostatecznie resztki armii bolszewickich, zmuszając Sowietów do zawarcia rozejmu i w konsekwencji zakończenia wojny. Nastroje Węgrów i stanowisko węgierskiego rządu w czasie toczącej się wojny polsko bolszewickiej 1920 roku, najlepiej chyba oddawało chrześcijańsko-narodowe pismo „Uj Nemzedék” („Nowe Pokolenie”) pisząc: Nie wiemy, co uczyni Koalicja, my musimy być gotowi, aby stanąć po stronie Polski. Los Polski jest naszym losem... Czy nie jest zatem uprawnione przypuszczenie, że „Cud nad Wisłą” bez węgierskiej pomocy mógłby się nie wydarzyć? Po zakończeniu wojny 1920 roku, Sejm Rzeczypospolitej Polskiej odmówił ratyfikowania traktatu z Trianon, w którym państwa zachodnie ograbiły Węgry na rzecz sąsiadów z 2/3 terytorium, a kilkanaście milionów Węgrów znalazło się poza granicami swojej ojczyzny. Oznaczało to, że w sensie prawnym Polska nie uznała rozbioru Węgier dokonanego po I Wojnie Światowej. Ale nie był to ani pierwszy, ani ostatni raz, gdy Węgrzy pokazali, jak można zachować się godnie... Kolejna okazja nadarzyła się w roku 1944, podczas Powstania Warszawskiego...
A przecież wcześniej był wrzesień 1939 roku, gdy Węgrzy, sprzymierzeni wówczas z Niemcami, nie tylko odmówili udziału w napaści na Polskę wzbudzając wściekłość Hitlera... Ale też umożliwili ewakuację na swoje terytorium, wycofującym się oddziałom polskim... O tym jednak, opowiem może podczas kolejnego spaceru po BUDAPESZCIE - mam nadzieję, że już niedługo...:)

najbliższe galerie:

 
Budapeszt - Baszta Rybaków
1pix użytkownik robson odległość 0 km 1pix
BUDAPESZT - WZGÓRZE ZAMKOWE
1pix użytkownik przemyslaw odległość 0 km 1pix
Budapeszt 08 - okolice Baszty Rybackiej
1pix użytkownik robson odległość 0 km 1pix
Budapeszt - Baszta Rybacka i Kościół Macieja
1pix użytkownik maryush odległość 0 km 1pix
BUDAPESZT / CZ. 3
1pix użytkownik mocar odległość 1 km 1pix
Węgry , Budapeszt  cz. 3 / 3
1pix użytkownik warusek odległość 1 km 1pix

komentarze do galerii (50):

 
cipol użytkownik cipol(wpisów:160) dodano 10.07.2016 01:03

Budapeszt noca bardzo widowiskowy i ciekawy, galeria bardzo ladna, przypomnienie o wegierskiej przyjazni i pomocy dla Polski i ich prawosci BEZCENNE !! Dziekuje i Pozdrawiam.

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7218) dodano 21.06.2016 22:42

Uwielbiam to miasto nocą, pamiętam swoją wizytę w nim i oświetlony parlament, chętnie bym tam teraz wrócił ..., miło powspominać ..., pozdrawiam:)

dispar użytkownik dispar(wpisów:5297) dodano 16.06.2016 17:03

Mocno edukacyjna galeria.
Umiesz opowiadać.
Podobało się.
Pozdrawiam serdecznie:)

iwonka55 użytkownik iwonka55(wpisów:621) dodano 15.06.2016 21:41

Przemysławie, przepiękna galeria, uwielbiam nocne zdjęcia. Ja też lubię Budapeszt, chociaż byłam tam ze 30 lat temu. Nie myślałam, że nocą może być tak piękny....

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5986) dodano 14.06.2016 10:37

Marcowa, Patryk,
dziękuję! Kolacja pod "Czerwonym Diabłem" - "Vörös Ördög Restaurant", też pięknie się udała...;)
A najlepsze: naleśniki z jagodami polewane czekoladą...;)
Dziękuję i serdecznie pozdrawiam!

marcowadziewczyna użytkownik marcowadziewczyna(wpisów:1527) dodano 14.06.2016 09:59

Gratuluję :) piękna nocna wyprawa ....pozdrawiam serdecznie :))

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4766) dodano 13.06.2016 23:58

gratulacje

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5986) dodano 13.06.2016 13:30

Mocar,
dziękuję! To teraz, na jakiś (niedługi) czas, wspólnym staraniem, mamy Budapeszt na portalu "z głowy"...;)
Serdecznie pozdrawiam!

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5986) dodano 13.06.2016 13:28

Lucy,
dziękuję! No niezła z Ciebie "sowa"!...:))
Ja, galerię tę, jak nocne wydanie Budapesztu, też "odpalałem" coś około 3-ciej nad ranem...;)
Serdecznie pozdrawiam!

mocar użytkownik mocar(wpisów:2645) dodano 13.06.2016 08:16

Moje gratulacje :)

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2791) dodano 13.06.2016 03:12

Nocna odsłona miasta to i nocne gratulki:)))

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2791) dodano 13.06.2016 03:10

O proszę a teraz piękny Budapeszt zagościł na dłużej:))
Gratuluję i pozdrawiam.

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5986) dodano 12.06.2016 20:06

No to sprawiedliwości stało się zadość: Polska Irlandia Płn - 1:0, choć jeszcze sprawiedliwiej byłoby 2:0...;)
Dziękuję, bardzo dziękuję wszystkim miłym Gościom za wizytę!...:))

marcin1980 użytkownik marcin1980(wpisów:1932) dodano 12.06.2016 12:12

Wieczorem też wygląda super.

barsolis użytkownik barsolis(wpisów:368) dodano 11.06.2016 21:44

Przemku -piekna prezentacja stolicy naszego " bratanka "

cudowne wieczorne i nocne zdjecia , ktorymi zachecasz do odwiedzenia Budapesztu .

"egesz regesz ,eklosz peklosz ,eresz szwresz i juz nie wiesz "

Pozdrawiam Karol Barsolis Turysta Kulturowy www.turystakulturowy.pl

klavertjevier użytkownik klavertjevier(wpisów:2700) dodano 11.06.2016 21:37

Zachęcająca galeria do odwiedzin.
Wpisuję na listę, dzięki.

doracz użytkownik doracz(wpisów:1021) dodano 11.06.2016 10:33

Bardzo świetna galeria z Budapesztu. Pozdrawiam :-)

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2791) dodano 10.06.2016 23:15

Dobra lekcja historii ale o tym mnie nie uczono.
Budapeszt nocą też mi się podoba.Kiedyś spędziłam w nim 10 dni i podobnie jak Wy nic nie miałam na handel.Była to moja pierwsza zagraniczna podróż i miasto mnie zachwyciło mimo przykrego incydentu na dzień dobry.Na szczęście zdarzenie nie zepsuło całego pobytu.Serdecznie pozdrawiam😊

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5756) dodano 09.06.2016 21:02

:)))

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5986) dodano 09.06.2016 13:58

Ula,
dzięki za ponowne odwiedziny i uznanie.
I wiedz, że życzliwych i kompetentnych uwag zawsze chętnie słucham - zgłoszę się na priv...:)
Zwłaszcza, że "nocniki" - :))) nie są moją silna stroną

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5756) dodano 09.06.2016 12:16

przemysławie wróciłam do Twojej galerii ponownie. Byłabym nie w porzadku gdybym jej nie oceniła.
Mam małe zastrzezenia co do kilku Twoich " nocników", ale treśc jest mega interesujaca, wiec szkoda by było , zeby pozostawic ja tak bez echa:)
Pozdrawiam:))
.

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5986) dodano 09.06.2016 10:08

Patryku,
kolejny raz, zarówno od siebie, jak i za Romaną powiem, że każdy Polak powinien wiedzieć i pamiętać o tym, co zawdzięczamy Węgrom, szczególne tym ceniącym sobie takie wartości jak honor, solidarność, zwykła ludzka przyzwoitość. Niedługo będzie kolejna rocznica Powstania Warszawskiego - warto by przy tej okazji, w jakiejś galerii "węgierskiej", wspomnieć właśnie zachowanie wojsk węgierskich stojących pod Warszawą, udzielających pomocy powstańcom. I na tym tle zachowania innych, dziś tak "słusznych". Tu znowu powiedzenie, które przywołujesz - "Polak, Węgier, dwa bratanki", znalazło swoje potwierdzenie: honor, solidarność, przyzwoitość. Godność.
Bardzo żałuję, że w tym roku nie będę w Budapeszcie...
Jak zawsze, serdecznie pozdrawiam!...:)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5986) dodano 09.06.2016 09:45

Toman,
nie przejmuj się - też nigdy nie miałem nic na handel. Ani przed wczasami, ani po, a całą kasę wydawałem na do niczego nieprzydatne badziewie. No, może raz, w Turcji, PK przymusiła mnie do kupna kożuszka: założyłem go ze 4 razy i przyszła moda na globalne ocieplenie, jakieś tam emisje CO2 i inne banialuki, to i wisi w szafie. Nówka.
Dziękuję za wizytę i miłe słowa, serdecznie pozdrawiam!

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4766) dodano 08.06.2016 22:19

Budapeszt jest piękny, nie tylko nocą. Powiedzenie Polak, Węgier dwa bratanki... nie jest absolutnie na wyrost i cieszę się bardzo, że przypominasz często pomijany, ale jakże ważny epizod z wojno polsko - bolszewickiej. W Budapeszcie na zwiedzaniu byłem raz. Miasto mnie zachwyciło i bardzo chciałem tam wrócić... Ale po 2010 r. jakoś trochę moja sympatia do tego państwa osłabła... celowo napisałem do państwa, bo nie dotyczy to rzecz jasna Węgrów, szczególnie tych ceniących sobie liberalne wartości. szívélyes üdvözlettel

toman użytkownik toman(wpisów:175) dodano 08.06.2016 22:10

Piękna i pouczająca galeria! Ja w Budapeszcie byłem w 1980 roku i jako jedyny bodaj z grupy nie miałem nic na handel. No, ale miałem wtedy 22 lata i byłem jeszcze przed "wczasami" w Ludowym Wojsku Polskim.
To przyjemność przypomnieć sobie to piękne miasto w tak mistrzowskim ujęciu.
Gratuluję i pozdrawiam:)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5986) dodano 08.06.2016 19:35

Afrodyto,
tak to niestety jest z tymi naszymi "wczesnymi" wyjazdami: albo BW albo przeźrocza i nic sensownego nie da się z tym zrobić.
Chyba, że powtórzyć wyjazd. Mój ostatni wyjazd do Holandii, to właśnie też była taka powtórka w wersji cyfrowej.
Dziękuję za odwiedziny i serdecznie pozdrawiam!
PS:
ostatnio rzadko Cię widać!...:)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5986) dodano 08.06.2016 19:30

Śnieżko,
to wielkie i niedopuszczalne "niedopatrzenie", bo mając tam tak blisko jak Ty, to ja bym jeździł do Budapesztu co drugi weekend. No, powiedzmy, co trzeci...;)
Proszę to jak najszybciej nadrobić!...;)
Serdecznie pozdrawiam!

afrodyta użytkownik afrodyta(wpisów:4049) dodano 08.06.2016 17:39

Budapeszt pamiętam taki piękny jak pokazałeś w kolorze, ale niestety zdjęcia mam BW. Galeria jak balsam na duszę.
Pozdrawiam serdecznie.

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3312) dodano 08.06.2016 16:19

Ja należę do tych, którzy tam jeszcze nie dojechali.
Ale chcę tam jechać, może nawet prędzej niż później:)
Twoja nocna galeria bardzo do tego zachęca.
Pozdrawiam!

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5986) dodano 08.06.2016 13:36

Charlie,
mam tak samo...;)
Serdecznie pozdrawiam!

charlie użytkownik charlie(wpisów:2131) dodano 08.06.2016 13:33

Budapesztu nigdy za wiele.
Kilka razy się było, specjalnie po 3-4 dni i mimo że dreptałam w te same miejsca, to za każdym razem miałam wrażenie jakbym była tam po raz pierwszy.
Co tu dużo mówić. Budapesztu nie da sie nie lubić :-)
Pozdr.

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5986) dodano 08.06.2016 13:23

Witaj Ula,
bardzo miło Cię gościć! masz absolutnie rację mówiąc, że przeciętny człowiek o wielu rzeczach nie wie, a wziąwszy pod uwagę jak okrojona została w szkołach historia, nie wspominając już o treściach, za Romaną, (znowu), powiem, każdy Polak powinien wiedzieć i pamiętać o tym, co zawdzięczamy Węgrom i to nie tylko ten jeden raz.
Dziękuję za odwiedziny i serdecznie pozdrawiam!

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5756) dodano 08.06.2016 09:18

Dziekuję Przemku za ciekawa lekcje historii. O wielu rzeczach przecietny człowiek nie wie.
Spacer po nocnym Budapeszcie wielce interesujacy:)))
Pozdrawiam :)))

barbara_31 użytkownik barbara_31(wpisów:799) dodano 07.06.2016 22:34

No widzisz jaka przewidywalna jestem:):):) Rozumiem, że na zTwojej liście też jest?;) Nic dziwnego bo to piękne miasto.
A galerie chętnie obejrzę:)
Pozdrawiam

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5986) dodano 07.06.2016 22:23

Leszek,
jak taki globtroter jak Ty, wskazuje na Budapeszt, to coś w tym jest. Zdecydowanie!
Co do pomocy węgierskiej w 1920 - jak napisała Romana, cyt: "...każdy Polak powinien pamiętać o tym, co zawdzięczamy Węgrom i to nie tylko jeden raz."
ja myślę, że trzeba do tych tematów wracać.
Serdecznie pozdrawiam!

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5986) dodano 07.06.2016 22:19

Lizbona??
Wiedziałem, wiedziałem, wiedziałem!!!...:)))
No to chyba muszę sięgnąć zdjęć z Lizbony...;)
A kraj - no, tu mamy rozbieżność: chyba Rumunia, ale trudny wybór...:)
Tu zrobić kolejną galerię - nie będzie problemu...:))

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:5065) dodano 07.06.2016 22:16

Miło spacerowalo się z Tobą po Budapeszcie, który też należy do moich ulubionych miast. Dzięki także za przypomnienie pomocy Węgrów w 1920 roku... Pozdrawiam. :)

barbara_31 użytkownik barbara_31(wpisów:799) dodano 07.06.2016 22:13

Przemku, moje naj to: Lizbona ( nigdy nie byłam w tak spokojnej stolicy i marze o ponownej wizycie w tym miejscu. Tym razem na kilka dni, a nie godzin), Budapeszt( bo jest taki "europejski" i bardzo przypomina mi moje najukochańsze miasto), Paryż ( bo czuje sie tam jak w domu). A jeżeli chodzi o kraj to bezkonkurencyjnie Grecja.
No to odkryłam karty:):):):)
Pozdrawiam

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5986) dodano 07.06.2016 21:48

Barbara_31,
rzeczywiście, coś w tym jest: też łapię się na tym, że w nocy, przy iluminacji takiej jak tu, wszystko wygląda inaczej, widzi się paradoksalnie jakby więcej i tak jak mówisz - całość. Świetnie to ujęłaś!
Ciekaw jestem, co jeszcze z wielkich miast jest na Twojej liście?...:)
Serdecznie pozdrawiam!

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5986) dodano 07.06.2016 21:41

Gregy,
Słowenia i Austria też super, w końcu wszystko to CK Węgro-Austry...;)
A zdjęć nie traktuję aż tak serio, ale dziękuję za uznanie.
Pozdrawiam!

barbara_31 użytkownik barbara_31(wpisów:799) dodano 07.06.2016 21:23

Obejrzałam na spokojnie, i bardzo mi się podoba. Jest coś takiego w nocnych zdjęciach, że wydobywaja one to ukryte piękno, którego nie widać za dnia. Bo w nocy można skupić się na całości, a w dzień przyciągają nas detale. Podobało się i tak jak Twoim także i moim ulubionym (jednym z kilku) jest Budapeszt. Pozdrawiam

gregy użytkownik gregy(wpisów:591) dodano 07.06.2016 21:16

O Budapeszcie myślimy od dobrych kilku lat na majówkę, ale ciągle wygrywa Austria lub ostatnio Słowenia :-). Fajnie pokazujesz miasto nocą, szkoda, że nie robisz zdjęć na statywie z normalnym ISO. Foty byłyby wtedy żyleciaste. Ale kadry i tak fajne :-)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5986) dodano 07.06.2016 15:52

RoMi,
Twój wpis mi nie tylko zaimponował - on mnie po prostu wzruszył...
Serdecznie pozdrawiam!

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5986) dodano 07.06.2016 15:51

Caprio,
pamiętam Twoją prezentację i bardzo mi się ona podobała, zwłaszcza zdjęcia nocne właśnie. Widok ze Wzgórza Gellerta daje nieco inną perspektywę, a widok z niego na sąsiednie Wzgórze Zamkowe jest fantastyczny!
Pozdrawiam!

romana użytkownik romana(wpisów:5222) dodano 07.06.2016 14:44

Bardzo mi się podoba tekst pod fotkami. Uważam, że każdy Polak powinien pamiętać o tym, co zawdzięczamy Węgrom i to nie tylko jeden raz.
Pozdrawiam :)

caprio72 użytkownik caprio72(wpisów:989) dodano 07.06.2016 13:41

Pięknie prezentuje się Budapeszt nocą. Niedawno miałem okazję oglądać go ze Wzgórza Gallerta.
Pozdrawiam.

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5986) dodano 07.06.2016 12:07

To zapraszam wieczorem - wtedy chyba nawet stosowniej oglądać nocne widoki...;)
Będąc następnym razem w Budapeszcie, nie możesz takich widoków na miasto odpuścić!..:)
A jakby co, to też chętnie służę info.
Serdecznie pozdrawiam!

barbara_31 użytkownik barbara_31(wpisów:799) dodano 07.06.2016 11:29

Wieczorkiem obejrzę sobie na spokojnie. Ale juz widzę,że jest super
W Budapeszcie byłam dwa razy, ale nigdy wieczorem. Miasto robi niesamowite wrażenie.
Pozdrawiam

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5986) dodano 07.06.2016 10:48

Wiedziałem, że Ci się spodoba, to w końcu ByUDAPESZT!...;)
A propos zaś hotelu, to zawsze mogę służyć adresem skromnego i cichego, ale taniego hostelu w bardzo dobrej lokalizacji, ze śniadaniem.
Bardzo blisko Kelleti i stacji metra.
Serdecznie pozdrawiam!

mocar użytkownik mocar(wpisów:2645) dodano 07.06.2016 10:15

Witam i dziękuje za zaproszenie z którego z radością skorzystałem, gdyż będąc w Budapeszcie 16.04.2016r nie miałem możliwości zwiedzić wieczorem i podziwiać iluminacje miasta, ponieważ mieszkałem w hotelu poza Budapesztem 20 km. Obiecałem sobie że to kiedyś na drobie i dzięki Ci za tą galerię że umożliwiłeś mi to już dziś wirtualnie.

Pozdrawiam serdecznie:)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!