m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (48):

 
Pojechaliśmy klimatyzowanym autobusem w okolice miasta My Tho, jakieś osiemdziesiąt kilometrów od Ho Chi Minh. My Tho leży nad Tien, odnogą Mekongu, która rozdziela My Tho od miasta Ben Tre. Wsiada się tu na drewniany statek wycieczkowy i płynie do wyspy Jednorożca, Smoka, Żółwia albo Feniksa. Między My Tho i Ben Tre Mekong płynie niczym autostrada. Mijamy sampany, barki z piaskiem i ryżem, promy pełne ludzi. Po jakimś czasie docieramy do pobliskich wysp, które oddzielone są od siebie wąskimi kanałami. W całej delcie są ich setki; do tego rzeki i tysiące kilometrów rowów wodnych, które widziałem na wyspach.
Tu już wszystko spowalnia. Mieszkańcy okolicznych wiosek poruszają się na łodziach. Takich zwykłych wysłużonych, bez silników. Wszędzie niebywale soczysta roślinność. Wzdłuż kanałów wznoszą się zielone ściany z palm wodnych. Do tego tworzą jeszcze jakby dach. Płynie się więc łodzią jak w zielonym tunelu.
Namorzyny tworzą nie tylko wodne palmy, ale mnóstwo kolorowych 	i niekiedy dziwnych roślin. Albo dziko rosnących durianów. Hallo, hallo! Zapraszamy. Przesiedliśmy się na niewielką łódź i popłynęliśmy jednym z takich wąskich kanałów, mijając po drodze ludzi wracających z targu.
Po jakimś czasie wypłynęliśmy na szerokie wody, gdzie właśnie ów targ się odbywał. Trochę nietypowy bo wodny. Widywałem już takie targi. W Zatoce Ha long na przykład. Poza atrakcją turystyczną dla nas, jest on przede wszystkim miejscem gdzie mieszkańcy faktycznie kupują produkty codziennego użytku. Delta Mekongu, mimo sporej turystów, nie jest bardzo skomercjalizowana. Pływające rynki są nastawione na lokalnych odbiorców, a nie na turystów.  Mekong to nie jakaś popierdółka proszę Państwa. Rzeka, która spływa z Wyżyny Tybetańskiej do Morza Południowochińskiego  liczy sobie  4,5 tysiąca kilometrów długości. W wielu miejscach ma szerokość kilku kilometrów. Przyjmuje się, że delta Mekongu zaczyna się w okolicy Phnom Penh w Kambodży, w miejscu podziału Mekongu na dwie odnogi: Mekong i Bassac. W dalszym biegu Mekong dzieli się na sześć odnóg, a Bassac na trzy. Te dziewięć odnóg nazywa się Cuu Long, czyli Dziewięć Smoków.
Razem z pozostałymi ciekami, osadami, wyspami i całym tym mangrowiem tworzą obszar delty, w postaci trójkątnej równiny, która liczy około 58,5 tys. km², z czego 40% leży w Kambodży, a 60% w Wietnamie. Delta prawie w całości leży nie wyżej niż na 5 m n.p.m. Jej długość liczy 270 km, a jej ujście obejmuje 600 km wybrzeża. Osady niesione przez rzekę odkładają się wzdłuż półwyspu Cà Mau na południowym krańcu delty, przesuwając linię brzegową do 150 m rocznie w głąb morza. Delta Mekongu jest żyzna i odgrywa bardzo ważną rolę w gospodarce Wietnamu. Przemierzając kolejne jej części mija się uprawy ryżu, trzciny cukrowej, bananów i innych owoców tropikalnych oraz hodowle krewetek. Oczywiście największa część ludności zamieszkującej deltę zajmuje się rybołówstwem . Żyzność ziem uprawnych spowodowała wzrost obszaru areału uprawnego o dwa miliony hektarów, zaś liczby ludności w delcie Mekongu w ciągu ostatnich 100 lat ponad dziesięciokrotnie. Obszar delty jest niezmiernie gęsto zaludniony. Ponad połowa ludności Wietnamu skupia się w deltach rzek, gdzie gęstość zaludnienia przekracza 1000 mieszk. na km2, a przecież Delta Mekongu jest tu wiodącą. Liczącą się  w tym rankingu  jest jeszcze Delta Rzeki Czerwonej na północy. Wspomniana połowa ludności w warunkach wietnamskich oznacza ponad 40 milionów. Wietnam bowiem liczy obecnie ok. 85,5 mln mieszkańców.
Społeczeństwo wietnamskie jest bardzo młode: ok. 30% ludności jest poniżej 14 roku życia, a tylko 5,6% powyżej 65 roku. Starszych ludzi spotykaliśmy niezmiernie rzadko w tym kraju. Już wtedy zwróciliśmy na to uwagę. Do XVII w. delta Mekongu należała w całości do Khmerów. W drugiej połowie XVII w. król Kambodży zezwolił na osiedlenie się tu uchodzącym z Chin zwolennikom upadłej dynastii Ming, którzy z czasem opanowali tereny południowe do rzeki Bassac. Jednocześnie od północy deltę zaczęli zaludniać osadnicy wietnamscy. Pod koniec XVIII w. podporządkowana Wietnamczykom Kambodża bez walki zgodziła się na przejęcie terytorium delty przez Wietnam. Ludność khmerska zamieszkująca wietnamską część delty, tzw. Khmerzy Krom stanowi obecnie mniejszość etniczną, ale diaspora Chińczyków jest tu nadal liczna. Odwiedziliśmy wioski w delcie. Kilka z nich. Budynki publiczne z flagą państwową to oczywiste. Na prywatnych domach także powiewają.
Hasła społeczno-polityczne. W jednej z wiosek z Zibim i pewną wiekową już Amerykanką pożyczyliśmy rowery i depnęliśmy sobie ode wsi dode wsi. Takimi oto dróżkami. Nie było innych tu dróg. Całe życie tutaj toczy się na wodzie lub związane jest bezpośrednio z wodą. Budynki stoją na brzegu lub często pływają na powierzchni wody. Pod wieloma pływającymi domami znajdują się specjalne klatki, w których hoduje się ryby. Transport lądowy prawie nie istnieje, do większości wiosek można się dostać jedynie łodzią. Napotkany inwentarz żywy. Domowy. I zwierzynę dziką. W stawie pośrodku wioski.
Koguta w klatce. Ołtarzyk nad wodą. Zbieraczkę na drzewie. Bałagan w obejściu. Śmierdzące duriany. Grób.

najbliższe galerie:

 
Wietnam cz.  III - Dwie świątynie.
1pix użytkownik wmp57 odległość 22 km 1pix
Wietnam cz.  IV - Delta Mekongu.
1pix użytkownik wmp57 odległość 33 km 1pix
Delta Mekongu
1pix użytkownik andzia odległość 47 km 1pix
Viet Nam 2010
1pix użytkownik sircamill odległość 56 km 1pix
Wietnam cz.  I - Ho Chi Minh.
1pix użytkownik wmp57 odległość 56 km 1pix
Istny Sajgon czyli z wizyta w Ho Chi Minh City
1pix użytkownik michal1988 odległość 59 km 1pix

komentarze do galerii (10):

 
doracz użytkownik doracz(wpisów:875) dodano 22.05.2016 11:29

Bardzo Wam Wszystkim dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam pięknie :-)

markopol użytkownik markopol(wpisów:1485) dodano 20.05.2016 19:40

Rowerek musiał być super:):)Super tereny udało Ci się zobaczyć,fajna przygoda.Cała Twoja wprawa bardzo mi się podobała ale tego śmierdzącego owoca Ci nie zazdroszczę:):)
Pozdrawiam

gabi użytkownik gabi(wpisów:2281) dodano 20.05.2016 12:54

Ponoć nigdzie na Mekongu nie jest tak autentycznie jak własnie tam, tak przynajmniej mówił nasz przewodnik. Nie ma komercji i faktycznie jedyne co sprzedawali pod turystów z tego co pamiętam to owoce i napoje. Natomiast w wioskach nie byliśmy, zazdroszczę Ci tego.
Doracz, jak Ty co godzinkę w tym upale częstowałeś się sam ichnim piwkiem, to chłopaki z ławeczki w Wilkowyjach dużo by się od Ciebie mogli nauczyć, mocną musisz mieć głowę.
Z przyjemnością wróciłam w te egzotyczne miejsca,
pozdr.

barbara_31 użytkownik barbara_31(wpisów:559) dodano 20.05.2016 12:45

Opłacało się wydać te dolary. Wspaniale tak podglądać autochtonów, zajmujących się swoimi sprawami. Piękna galeria. Pozdrawiam

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2260) dodano 20.05.2016 12:22

Na wycieczkę wybrałabym się nie tylko za 13 $ ale żyć tam nie chciałabym.Mocno egzotycznie.Pozdrawiam.

wielkopolanka użytkownik wielkopolanka(wpisów:1614) dodano 20.05.2016 10:53

Piękna zielona galeria...a zycie tam niełatwe ale chyba spokojniejsze nż u nas? pozdrawiam:)

romana użytkownik romana(wpisów:5057) dodano 20.05.2016 10:31

Pełna egzotyka. Na pewno bym nie żałowała tych 13 $ za taką wycieczkę :)
Nie wyobrażam sobie jednak całego życia na wodzie. Ale to pewnie kwestia przyzwyczajenia, tamtejsi ludzie pewno dziwiliby się jak można żyć z dala od wody i jeździć wszędzie samochodem ;-)
Pozdrawiam :)

charlie użytkownik charlie(wpisów:1962) dodano 20.05.2016 10:18

Za 13 zielonych to sama bym chętnie się wybrala na taką wycieczkę fakultatywną :-)
Zaiste, duuużo wody tam mają.
Fajnie że i drób hodują, tylko... całe życie w zamknieciu ? Kogut w klatce. Kaczki, mimo że na wodzie, to też w klatce.
No ale jak się w stawie pośrodku wioski hoduje krokodyla, to nic już nie zdziwi :-)
Pozdr.

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3588) dodano 20.05.2016 07:51

Super wycieczka za 13 dolarów! Cudna zieleń:-)

warusek użytkownik warusek(wpisów:128) dodano 20.05.2016 07:15

Piękna galeria , Pozdrawiam i 10 zostawiam !

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!