m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (30):

 
Zbadaliśmy całe zachodnie wybrzeże Morza Martwego. Jadąc najniżej na świecie położoną drogą nr 90 na północ po lewej towarzyszą nam Góry Judzkie, a po prawej Dead Sea. Trasę robiliśmy kilkukrotnie. W tę i z powrotem. A to żeby zrobić rekonesans, a to do Masady, a to do En Gedi, a to żeby się wykąpać w Morzu, a to po to żeby coś zjeść lub zrobić zakupy w Ein Bokek. [Na zdjęciu: widok M.M. z górnego szlaku wąwozu Dawida w Parku En Gedi]. Nocowaliśmy w Neve Zohar, malutkiej miejscowości gdzieś pośrodku wybrzeża basenu południowego. Cały ten rejon zdominowany jest przez Rosjan. U wybrzeża na południu mają swoje wielkie luksusowe hotele. Mniejsze pensjonaty w Neve Zohar też należą do Rosjan. Bez minimalnej znajomości rosyjskiego niczego się tu nie załatwi. Na moich starych mapach Morze Martwe stanowi jeden zbiornik. Teraz baseny są dwa - północny i południowy. Początkowo myślałem, że basen południowy jest sztucznym zbiornikiem i zupełnie go zignorowałem tak w planach jak i w czasie pobytu. Ale nie. Okazuje się, że  na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat Morze ….bardzo wyschło, a proces wysychania doprowadził też do jego fizycznego podzielenia na dwa zbiorniki, połączone wąskim Przesmykiem Lyncha. Mam więc odpowiedź. Proces trwa co prawda nieprzerwanie od tysiącleci, ale ostatnio szczególnie się zintensyfikował. Powodem tego jest działalność człowieka. Morze Martwe jest jeziorem bezodpływowym, zasilanym głównie przez Jordan, rzekę graniczną pomiędzy Izraelem i Autonomią Palestyńską, a Jordanią. Do lat 50 XX wieku, Jordan dostarczał wystarczająco dużo wody, aby zbilansować straty wynikające z naturalnych procesów parowania.
W latach 60-tych Izrael wybudował przy Jeziorze Galilejskim stację pomp, która ograniczyła przepustowość Jordanu. Dodatkowo Syria i Jordania zaczęły mocno eksploatować wodę z rzeki  Jarmuk, która jest jednym z głównych dopływów Jordanu. Do tego doszła jeszcze rozbudowa zaplecza hotelowego oraz infrastruktury do odparowywania minerałów na potrzeby produkcji kosmetyków. Działalność taka, biorąc to wszystko do kupy sprawiła, że naturalna równowaga środowiska została zaburzona. Ilość dopływów spadła o 90%, wody zaczęło brakować, a  samo jezioro znacznie się zmniejszyło (od 1980 roku poziom wody w Morzu Martwym spadł o około 30 metrów, co daje około metra na rok. Nieźle.) Efekt widoczny. Jakiś czas temu i to całkiem niedawno, w miejscu gdzie zrobiłem tę fotkę była jeszcze woda. A teraz przy brzegu straszą słone zjawiska i twory wprost nierealne. Proszę. Ciągną się kilometrami, przynajmniej od En Gedi na północ. Kurczenie się „Morza” prowadzi także do bardzo niebezpiecznych procesów powstawania lejów i zapadlisk.
Opadający poziom wody pozostawia skorupę solną, spod której wody gruntowe wypłukują ziemię. Drenowana skorupa w końcu zapada się i tworzy dziury, których głębokość może sięgać nawet kilka metrów. Stanowi to też zagrożenie dla turystów, którzy szukają dzikich plaż. Czyli takich jak my. Zbiornik południowy jest zdecydowanie płytszy - głębokość wody to średnio 6-8m, podczas gdy w basenie północnym jest nawet 350m głębokości. Wszystkie harce znane z fotografii, jak czytanie gazety w pozycji  siedzącej odbywają się w wodach basenu południowego. Tam też stoją wszystkie hotele, i przebywa zdecydowana większość turystów. Oczywistym więc, że ciągnęło nas na północ. W poszukiwaniu dzikiej plaży. Najlepsze takie miejsce znalazłem na północny-wschód od Ein Gedi. I kąpiel była przednia. W oleistej gęstej wodzie i błocie. W polu naszego widzenia nie było oprócz nas nikogo. Wesołe zdjęcia pominę, a filmik też nie nadaje się do publikacji w szerszym gronie, ponieważ posiada niecenzuralne komentarze. W każdym razie banan był od ucha do ucha, chociaż oczywiście kąpieli na dziko nie polecam. Co roku przez owe dziury i leje przytrafia się kilkadziesiąt poważnych wypadków. Dodatkowym minusem jest brak prysznica na takiej plaży. Zanim dotarliśmy do Neve Zohar skorupa soli powodowała, że odkryta skóra była całkiem biała i czułem się do tego co najmniej nieprzyjemnie.
Odpowiedniej plaży szukaliśmy na całej długości izraelskiej części zbiornika północnego. Podjeżdżaliśmy autem na skarpy nad brzegiem i obserwowaliśmy teren. (Pozostałe ujęcia Morza są zrobione długim obiektywem właśnie z tych skarp.) Tiaaa.... Każdy prawie wie, że „Morze” leży pod poziomem morza, w największej na świecie depresji. Lustro wody znajduje się na poziomie 422 m p.p.m. (i ciągle się obniża). Powierzchnia jeziora wynosi obecnie 1027 km², a maksymalna głębokość - 377 m. MM słynie z tego, że jest bardzo słone. Nie naj, ale jest w pierwszej piątce. Zasolenie średnio wynosi 26%. Na powierzchni to co prawda ok. 22%, ale już na głębokości 50 m - 36%. W każdym razie wody te są ok. 10 razy bardziej słone niż oceaniczne. Z wody pozyskuje się znaczne ilości soli kuchennej i potasowej (zasoby oceniane są na 43 mld ton). Wykorzystuje się również lecznicze działanie wód i osadów błotnych bo woda w akwenie ma bowiem unikalny skład chemiczny. Zawiera lecznicze sole magnezu, dobre na alergie skórne i oskrzela oraz bromu. Do tego dochodzi korzystny mikroklimat - mgiełka oparów pochłaniająca część szkodliwego promieniowania UVB. Naturalny filtr, który umożliwia leczenie dolegliwości skórnych, takich jak łuszczyca.
Tutejsze powietrze jest wyjątkowo suche, a temperatura niezmiennie wysoka. Z powodu depresji powietrze zawiera o 10% więcej tlenu, a brak przemysłu i miast decyduje o jego czystości. Do tego ciśnienie atmosferyczne jest tutaj wyższe i nie odczuwamy nawet potrzeby napicia się kawki. Wszystko to razem działa i regenerująco i uodparniająco. Naturalne SPA.
W związku z tak dużym zasoleniem, w Morzu Martwym prawie zupełnie nie ma życia organicznego. Nie występują tu żadne złożone organizmy, a żyją jedynie niewielkie ilości bakterii i grzybów. Stąd „Martwe”. To oczywiste. Ale dlaczego „Morze”? - na to pytanie nie znam po dziś dzień odpowiedzi. Dlaczego owo jezioro powszechnie nazywa się morzem? Bo bezodpływowe? Bo jest słone a nie słodkie? Bo takie szczególne i niepodobne do żadnego? Weźmy takie Morze Kaspijskie. Zrozumiała sprawa - największe. Ale tu? Mamy do czynienia w sumie z popierdółką i to ciągle się kurczącą. Skąd ten prestiż? Nie wiem i nie znam się kompletnie na tych geograficznych kryteriach klasyfikacji wód. Południowa część dawno by wyschła, gdyby nie to, że od końca lat 70. XX w. stale pompuje się wodę z północy, czyli właściwego Morza Martwego. No i Rosjanie mogą tu jeszcze pobalować, choć rubel zdeprecjonowany jak rzadko kiedy. W Ein Bokek nawet te nieliczne knajpy są przez nich zarządzane, a ceny trzymają twardo i pieszczot nie uznają. Biadolimy na parowanie, a tu w kilku miejscach wyczytałem, że podobno budować będą 180 kilometrowy rurociąg, łączący Morze Martwe z Czerwonym, dzięki czemu możliwe będzie regulowanie poziomu wody w tym pierwszym. Pewnie niedługo się to urzeczywistni. W końcu poważny to temat. Do Izraela należy dość pokaźny fragment wybrzeża Morza Śródziemnego ze wspaniałymi plażami, a także skrawek brzegu Morza Czerwonego w okolicy Ejlatu. Jednak najsłynniejsze są plaże nad tym małym morzem. Morze Martwe to akwen niezwykły. Żałuję, że nie zbadałem południa. Fotogeniczne klimaty, ale północ była prawdziwsza.

najbliższe galerie:

 
En Gedi: Wadi David dołem i górą
1pix użytkownik doracz odległość 1 km 1pix
Izrael-Egipt-Palestyna-V
1pix użytkownik mereks odległość 6 km 1pix
Morze Martwe
1pix użytkownik daruuu odległość 14 km 1pix
Od Qumran do Masady
1pix użytkownik ryzykant odległość 17 km 1pix
PUSTYNIA JUDZKA
1pix użytkownik patryk80 odległość 18 km 1pix
MASADA
1pix użytkownik bartekplk odległość 18 km 1pix

komentarze do galerii (17):

 
dispar użytkownik dispar(wpisów:5186) dodano 15.06.2016 12:39

Ja za to bawiłem więcej na południu.
Nie tylko MM wysycha. U nas też posucha. Tam gdzie niedawno pływałem kajakiem, teraz nie ma kropli wody.
Oni mają przynajmniej skąd pompować. Słonej wody w oceanach raczej nie zabraknie.
Podobająca galeria.
Pozdrawiam serdecznie:)

margo użytkownik margo(wpisów:2527) dodano 04.06.2016 14:06

Już po miniaturkach widać, że to piękna galeria. Bardzo fotogeniczna linia brzegowa, potworki solne też fajne.
Ja tam sobie nie odmówiłam ani czytania gazety, ani smarowania błotem, ale niestety za to widziałam dużo mniej od Ciebie. Pozdrawiam:)

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5220) dodano 31.05.2016 20:57

Solne twory jak potwory. Linia brzegowa fotogeniczna wielce:)
POzdrawiam:)

doracz użytkownik doracz(wpisów:883) dodano 31.05.2016 08:14

Wchodzę do OŚ, a tu takie zaskoczenie. Uprzejmie dziękuję Wam za wyróżnienie i pozdrawiam serdecznie :-)

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3610) dodano 30.05.2016 18:56

Gratuluję GT:-)
Bardzo fajne są zarówno zdjęcia wybrzeża robione ze skarp, jak i zbliżenia na solne twory. Te pierwsze przyciągają wzrok na miniaturkach, a drugie zachwycają po otwarciu galerii.
Pozdrawiam:-)

wielkopolanka użytkownik wielkopolanka(wpisów:1615) dodano 28.05.2016 19:29

Piękna galeria a widoki przeurocze...byłam w częsci południowej tj. w Jordanii ale tu jest moim zdaniem ciekawiej...
pozdrawiam

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4643) dodano 27.05.2016 15:28

Bardzo dobre zdjęcia a Morze Martwe łatwe do fotografowania nie jest. Dużo ciekawych informacji w opisach

barbara_31 użytkownik barbara_31(wpisów:675) dodano 27.05.2016 08:21

Przepiękne miejsce. Nasza matka natura to jednak ma talent do tworzenia rzeczy niezwykłych. Pozdrawiam

klavertjevier użytkownik klavertjevier(wpisów:2609) dodano 26.05.2016 22:40

Morze Martwe, jedna z największych atrakcji na Bliskim Wchodzie, prawdziwy dar natury.
Miejsce fotogeniczne i Ty to fajnie pokazałeś.
Pozdrawiam.

gregy użytkownik gregy(wpisów:470) dodano 26.05.2016 22:25

sporo fajnych informacji przekazujesz w galerii. To mi się podobało. Foty też fajne.

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2290) dodano 26.05.2016 16:45

Dobrze,że jeszcze zastaleś ten zbiornik północny 😉. A serio to faktycznie krajobraz fotogeniczny.Pozdrawiam znad M.Północnego😁.

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4312) dodano 26.05.2016 15:47

Faktycznie, ta część wydaje się ciekawsza. Przed laty miałem okazję być nad Morzem Martwym właśnie w jego południowej części i od strony jordańskie, ale widoki nie były tak spektakularne. Pozdrawiam. :)

anusia_osia użytkownik anusia_osia(wpisów:1188) dodano 26.05.2016 12:26

Wybrzeże mocno fotogeniczne.

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7001) dodano 26.05.2016 12:15

Hm, faktycznie, może to morze to nie morze, no ale skoro z jakichś powodów morze to może być morzem to niech będzie, nawet i martwym, ale morzem:)))
Pozdrawiam:)

doracz użytkownik doracz(wpisów:883) dodano 26.05.2016 11:59

Romano, Surykatko - dziękuję Wam za odwiedziny i ślę pozdrowienia :-)

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6860) dodano 26.05.2016 10:12

o tak, zgodzę się z Romaną - nieziemskie... tych solnych stworów jakoś się nie przestraszyłam :))) są mega fotogeniczne i w ogóle całe wybrzeże na Twoich fotkach jawi się bajecznie:)
bardzo szkoda , że wysycha, mam nadzieję,że jednak ludzie je uratują i będzie nadal sobą zadziwiać...
pozdrówki :)

romana użytkownik romana(wpisów:5096) dodano 26.05.2016 09:18

Rzeczywiście, krajobrazy nieziemskie. Oby tylko to jezioro nie podzieliło losu jeziora Aralskiego, które przecież kiedyś było 4 pod względem powierzchni jeziorem na ziemi. A teraz pozostały po nim nędzne resztki.
Myślę jednak, że skoro już ktoś wpadł na pomysł budowy rurociągu od m. Czerwonego do Martwego to chyba jest szansa na uratowanie tego drugiego. Oczywiście jak kasy nie braknie i wojenka jakaś nie przeszkodzi ;-)
Pozdrawiam :)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!