m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (48):

 
W Namibii, mimo trzech dni jeżdżenia po Etosha NP, zobaczyliśmy jednego jedynego słonia. Późnym wieczorem przyszedł do oczka wodnego Moringa obok campingu Halali, na którym nocowaliśmy.  Wizyta w rozlewiskach Okawango w Botswanie nie była pod tym względem bardziej owocna. Słonie dojrzeliśmy wprawdzie dwa, ale ze sporej odległości. Pod koniec pory deszczowej zwierzęta nie gromadzą się niestety przy wodopojach, przy których najłatwiej je obserwować. Tak byliśmy złaknieni widoku tych zwierząt, że pierwsze olbrzymy, które spotkaliśmy w Chobe NP powitaliśmy prawdziwymi owacjami. W Parku Narodowym Chobe żyje od 35 tys. do 65 tys. słoni (są mobilne, więc trudno oszacować ich ilość). Po prostu nie sposób nie natknąć się na nie. Radośnie machają do turystów trąbami stojąc tuż przy głównej drodze. Na początku XX wieku w Afryce żyło ok. 20 mln słoni. Obecnie ich liczba nie przekracza 500 tys. i systematycznie maleje. Jedną z przyczyn spadku populacji jest utrata siedlisk w wyniku inwestycji infrastrukturalnych, przy planowaniu których nie wzięto pod uwagę wpływu na środowisko, a drugą kłusownictwo.
Popyt na kość słoniową w krajach azjatyckich (głównie w Chinach i Tajlandii) powoduje, że zwierzęta są masowo zabijane (nie da pozyskać ciosów od żywego słonia). Rząd Tanzanii przyznał w czerwcu 2015, że w ciągu minionych pięciu lat kraj utracił 60 proc. pogłowia słoni (ich liczba spadła ze 110 tys. do 44 tys.). W sąsiednim Mozambiku wybito 48 proc. populacji. W Botswanie, w której żyje największa w Afryce liczba tych zwierząt, słonie na szczęście mają się dobrze. Władze i mieszkańcy są świadomi, że parki narodowe to - obok diamentów - jedno z największych bogactw kraju. Gdy słonie chcą nastraszyć wroga rozpościerają szeroko swoje wielkie uszy, przez co wydają się masywniejsze i bardziej okazałe. Ten olbrzym po chwili uznał, że nie jesteśmy zagrożeniem, więc agresywna poza nie jest konieczna i - ku naszej wielkiej radości - obsypał się piachem. Mimo że spotkań oko w oko mieliśmy kilka i zrobiły one na nas spore wrażenie, to... ... najwspanialszym przeżyciem był rejs po rzece Chobe, w czasie którego przyglądaliśmy się tym zwierzętom z nieco większej odległości, ale byliśmy za to świadkami ich przeuroczych szaleństw w wodzie.    Początkowo wydawało się, że nasza łódź spóźniła się na spektakl. Gdy dopływaliśmy do miejsca, w którym spore stado się kapało, cała grupa zaczęła wychodzić z wody i kierować się w stronę lasu.
Na szczęście zmieniły zdanie i zawróciły. Słonie bawiące się w rzece to niezapomniany widok.  Zwierzęta są w czasie kąpieli tak beztroskie, że trudno patrzeć na nie bez uśmiechu na twarzy.  Ten sprawiał wrażenie, jakby radośnie sobie pogwizdywał wędrując wzdłuż brzegu. Potem zawiązał trąbę na supełek,... ... spróbował wykręcić półpiruet i...
... zakończył układ taneczny efektownym hołubcem. Każdego wieczoru słonie schodzą nad rzekę (uwielbiają się kąpać) i każdego wieczoru spore grono turystów przypatruje im się z łódek. Zwierzętom obecność publiczności zupełnie nie przeszkadza. Człowiek nie kojarzy im się z zagrożeniem. W parku nikt na nie nie poluje, choć w związku ze zwiększaniem się ich liczebności pojawiały się pomysły, by część zwierząt odstrzeliwać. Stopa przyrostu naturalnego słoni w Chobe wynosi 7%, co oznacza, że każdego roku pojawia się ok. 2800 dodatkowych zwierząt. Jeśli takie tempo rozrodu się utrzyma, to w najstarszym i trzecim pod względem wielkości parku narodowym Botswany (11 700 km²) zabraknie dla słoni pożywienia.
Słoniątko waży tuż po urodzeniu ok. 100 kg (od 90 do 115), a potem przybiera na wadze 1 kg dziennie, wypijając mniej więcej 11 litrów pokarmu matki. Maluch staje na własnych nogach po około godzinie od urodzenia się i jest na tyle silny, by podążać za matką i wolno poruszającym się stadem. Słonie - w przeciwieństwie do większości innych ssaków - mają jedną parę gruczołów sutkowych, które ulokowane są tuż za przednimi nogami. Dziecko jest po urodzeniu na tyle wysokie (ok. 90 cm), że sięga do nich na stojąco. Pokarm ssie często i robi to ustami. Trąbę zarzuca sobie na czoło, żeby mu nie przeszkadzała.  Umiejętność posługiwania się trąbą to trudna sztuka, której słonie nie opanowują instynktownie, lecz uczą się przez obserwowanie innych osobników. Trwa to na ogół kilka miesięcy. Maluchom zdarza się potykać o nią. Słonie żyją w rodzinnych grupach złożonych z około 15 samic oraz potomstwa w różnym wieku. Dorosłe samce prowadzą w większości samotnicze życie i spotykają się z samicami tylko w okresie rui.  Gdy stado staje się zbyt duże najstarsze córki odłączają się od niego i zaczynają formować własne klany. Słonie wiedzą, które z okolicznych grup są z nimi spokrewnione.
Dzieci wychowywane są wspólnie przez wszystkie samice ze stada, któremu przewodzi najstarsza z nich. Mlekiem karmione są co najmniej do drugiego roku życia (często znacznie dłużej - aż do pojawienia się brata lub siostry), choć pokarm roślinny pojawia się w diecie, gdy mają 6 miesięcy. Samice osiągają dojrzałość płciową w wieku ok. 13 lat. Na ojców swych dzieci wybierają dużych i silnych partnerów. Takimi dominującymi samcami są na ogół słonie liczące 40-50 lat. Ciąża trwa 22 miesiące, a poród bliźniaczy jest bardzo rzadki. Kolejne dziecko rodzi się z reguły po 5 latach. Słonice są zdolne do rozrodu do wieku 55-60 lat (żyją ok. 70). Życie samic polega głównie na rozmnażaniu się i wychowywaniu potomstwa.    Większość dnia upływa słoniom na zbieraniu pożywienia. Jedzą przez 16 godzin na dobę. Połowę pokarmu stanowi trawa, a resztę owoce, liście, gałązki, korzenie i kora drzew. Potrafią skonsumować dziennie ponad 200 kg materiału roślinnego. Trawią tylko 40% tego, co zjedzą. Poza obfitymi posiłkami dużo piją - ok. 200 litrów na dobę. Wodę wsysają do trąby (jednorazowo może się w niej zmieścić 14 litrów płynu), a następnie wypluwają ją sobie do ust. Wciągają wodę do trąby także po to, by oblać nią swoje ciało w czasie kąpieli.
Trąba, która powstała z połączenia nosa i górnej wargi jest bardzo wszechstronnym i czułym organem. Dzięki ok. stu tysiącom mięśni, z których jest zbudowana słoń potrafi zerwać przy pomocy dwóch palcopodobnych występów na jej końcu pojedyncze źdźbło trawy. Służy nie tylko do zbierania pokarmu i do picia, ale jest także zmysłem węchu, a nawet słuchu. Słonie porozumiewają się na duże odległości poprzez sygnały dźwiękowe o niskiej częstotliwości rozchodzące się w ziemi. Receptory tych wibracji znajdują się w stopach i w trąbie. Nasłuchujący słoń przykłada trąbę do ziemi, zwraca się przodem w kierunku źródła dudniącego odgłosu i często unosi jedną z przednich nóg, co prawdopodobnie wyostrza odbieranie sygnałów przez pozostałe stopy. Odkrycie zdolności do kontaktowania się przy pomocy infradźwięków wytłumaczyło zagadkę dotyczącą skoordynowanego przemieszczania się słoni po rozległym terenie. Słonie są doskonałymi piechurami i w poszukiwaniu pożywienia mogą przejść wiele kilometrów. Nie potrafią truchtać, biegać, galopować ani skakać. Poruszają się posuwistym krokiem w tempie 3-6 km na godzinę, choć prędkość 40 km na godzinę też udaje im się osiągnąć. Kładą się właściwie tylko wtedy, gdy są ranne lub chore. Mogą stać przez bardzo długie okresy czasu zupełnie się nie męcząc. Są też doskonałymi pływakami. W głębszej wodzie wysuwają końcówkę trąby ponad jej powierzchnię i używają jak rurki do nurkowania. Potrafią tak przepłynąć długi dystans. Słonie są zwierzętami bardzo rodzinnymi, zdolnymi do okazywania takich uczuć jak radość z narodzin nowego członka stada, czy żal z powodu śmierci krewniaka.
Jeśli chodzi o inteligencję, mogą z nimi konkurować tylko delfiny i ssaki z rzędu naczelnych. Pamięć mają najlepszą w całym królestwie zwierząt, znacznie lepszą od człowieka. Są fascynującymi stworzeniami, których wszystkich tajemnic z pewnością jeszcze nie poznaliśmy. Nad Chobe można je zobaczyć praktycznie zawsze. Trzymają się rzeki zarówno w porze suchej, jak i deszczowej. Spotkanie z tymi zwierzętami jest jednym z moich najwspanialszych wspomnień z południowej części Afryki.  Nie tylko słonie żyją w Chobe NP. Inne zwierzęta, na które udało mi się w tym parku natrafić pokażę w kolejnej galerii. Zapraszam:-)

najbliższe galerie:

 
Photoshop w praktyce
1pix użytkownik jotwu odległość 11 km 1pix
Botswana:  Park Narodowy Chobe
1pix użytkownik magdalena odległość 39 km 1pix
Chobe
1pix użytkownik jotwu odległość 61 km 1pix
Botswana Chobe
1pix użytkownik pedro1912 odległość 63 km 1pix
Park Narodowy CHOBE
1pix użytkownik ulka odległość 73 km 1pix
chobe
1pix użytkownik marbrzoz odległość 75 km 1pix

komentarze do galerii (12):

 
voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4525) dodano 15.01.2017 13:08

super obrazki

klavertjevier użytkownik klavertjevier(wpisów:2626) dodano 11.08.2016 12:12

Gratuluję!
Znane i lubiane, mnie też najbardziej podobała się kąpiel słoni w rzece Chobe.
Czekam na zbiór zwierząt z Parku Chobe.
Pozdrawiam.

wmp57 użytkownik wmp57(wpisów:1861) dodano 10.08.2016 15:44

Fajnie było popatrzeć.
Pozdrawiam.

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4705) dodano 10.08.2016 13:33

Cztery słonie, zielone słonie, każdy kokardkę ma na ogonie... no znacznie więcej niż 4 :) wspaniałe zwierzęta i niezwykle fotogeniczne

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3629) dodano 10.08.2016 07:01

Bardzo Wam dziękuję za komentarze i wizyty:-)
Pozdrawiam ciepło:-)))

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6927) dodano 09.08.2016 20:45

śliczna i ciekawa słonikowa galeryja :)) to musiało być świetne uczucie być ich blisko...
pozdrowienia:)

gregy użytkownik gregy(wpisów:504) dodano 09.08.2016 18:16

Bardzo ładne słoniowisko :-). Zazdroszczę wyprawy

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2446) dodano 08.08.2016 08:02

Gratulacje.Urocze słoniowe stadka 😊. Pozdrawiam.

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5503) dodano 07.08.2016 23:38

Moje Dziecko zachwyciłoby się głośno krzycząc: hurrra - słoniki!!! No to ja też zachwycam się: słoniki!!!
PS:
moje Dziecko nie wymawiało "rrr" i tak rower był jowej, rura była juja... itd...;)

tama użytkownik tama(wpisów:2966) dodano 07.08.2016 21:34

Magdaleno, bardzo ciekawa relacja. Aż dziw, że tak silne słonie jadają tylko rośliny. O ich inteligencji i wrażliwości stadnej sporo się mówi.
Wierzę, że byłaś takim widokiem zachwycona, sama przyjemność patrzeć na zabawę tych dostojnych ssaków.
Pozdrawiam :)

mocar użytkownik mocar(wpisów:2498) dodano 07.08.2016 00:33

Na pierwszy rzut w Twojej galerii urzeka mnie piękno natury i te inteligentne zwierzęta, które widziałem tylko w ZOO.

Pozdrawiam.

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7142) dodano 07.08.2016 00:26

Wspaniałe zwierzęta i niesamowita przygoda zobaczyć je w naturalnym środowisku ..., ja widziałem słonie ostatnio we wrocławskim ZOO przed naszym spotkaniem, ale aż tak fajnie się nie bawiły, jak te tutaj ..., na ich widok to pewnie sam bym piał z zachwytu:)
Pozdrawiam:)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!