m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Park Narodowy Chobe w północno-zachodniej części Botswany jest jednym z największych skupisk dzikich zwierząt na kontynencie afrykańskim. Słynie z ogromnej populacji słoni, które pokazałam w osobnej prezentacji.  Kolejnymi ssakami, które robią duże wrażenie w czasie rejsu po rzece są hipopotamy.  Jest ich w Chobe naprawdę sporo, a mający doświadczenie przewodnicy podpływają blisko do stad. Słoniowe klany składają się z samic z potomstwem, którym przewodzi najstarsza z nich, natomiast wśród hipopotamów panuje patriarchat. Samiec otoczony jest haremem partnerek i dzieci. Skóra tych zwierząt ma około 4 cm grubości i stanowi 25% masy ciała. Jej powierzchnia pokryta jest produkowaną przez organizm substancją w kolorze czerwono-brązowym (niektórzy uważają, że hipopotamy pocą się krwią, lecz nie jest to ani krew, ani pot). Wydzielina stanowi filtr przeciwsłoneczny i chroni przed nadmiernym nagrzaniem. Zawiera też podobne do antybiotyków związki hamujące rozwój bakterii (w walkach terytorialnych zwierzęta często odnoszą rany i poważne zadrapania). Hipopotamy ze względów fizjologicznych są uzależnione od wody. Służy im ona do regulacji temperatury ciała i ochrony skóry przed wysychaniem. W wodzie kopulują, rodzą potomstwo i karmią je piersią. Dorosłe zwierzęta wynurzają się w celu zaczerpnięcia powietrza średnio co 4-6 minut, a młode co 2-3 minuty. Robią to bezwiednie (śpiąc pod wodą wynurzają się bez budzenia się).  Na ląd wychodzą o zmierzchu na żerowanie. Jedzą głównie trawę i opadłe z drzew owoce. W ciągu 4-5 godzin potrafią pochłonąć do 70 kg pokarmu.
Defekują głównie w wodzie, choć używają też odchodów do oznaczania swojego terenu. Kręcąc ogonem jak wiatrakiem rozrzucają kał na rozległym obszarze (na zdjęciu widać fruwające w powietrzu ekskrementy). Skoro niektóre hipopotamy mają haremy składające się z minimum 10 samic, to muszą być też panowie, dla których zabrakło partnerek. To jest właśnie taki samotny samiec, który przegrał walkę o dominację w stadzie. Podejmie oczywiście kolejną próbę, by zdobyć terytorium i prawo do godów. Mimo beczkowatego i otłuszczonego tułowia oraz krótkich nóżek zwierzęta te potrafią biegać szybciej niż człowiek. Na lądzie są w stanie rozwinąć prędkość nawet do 50 km/h, jednak nie są długodystansowcami.  Potężne cielsko nie przeszkadza im w zwinnym poruszaniu się. Ten hipopotam bardzo sprawnie wślizgnął się do wody. Ani jedna kropla wody nie uniosła się w rozbryzgu, a tafla minimalnie zafalowała. Czaplę złotawą bardzo zasmuciło zanurzenie się towarzysza w rzece. Kto jej będzie teraz płoszył owady w trawie?  Nad brzegi Chobe schodzą licznie różne zwierzęta. Udało nam się dostrzec matkę z dzieckiem koba śniadego (od białej pręgi w kształcie zamkniętej elipsy na zadzie pochodzi łacińska nazwa tych ssaków - Kobus ellipsiprymnus) oraz...
... kudu wielkie z charakterystycznymi białymi paskami (jest ich od 6 do 10) przecinającymi ciało po bokach i łatką w kształcie litery V pomiędzy oczami. Samce tych antylop (o okazałych, śrubowato skręconych rogach dł. do 1,7 m) żyją samotnie. To jest stadko samic z młodymi, któremu asystuje bąkojad żółtodzioby. Duże zwierzęta roślinożerne tolerują siedzące na nich bąkojady, bo ptaki wyjadają im ze skóry pasożyty. Na terenie Parku Narodowego Chobe występuje ponad 400 gatunków ptaków. Jaskółka rdzawogłowa przysiadła na naszej łodzi. Na brzegu wypatrzyliśmy między innymi czajkę srokatą i... ... rybaczka srokatego.
W wodach rzeki żyje sporo krokodyli. Gdy leżą w trawie wyglądają jak martwe. Mistrzem kamuflażu okazał się jednak ten waran. Na niewielkiej wysepce pośrodku rzeki wylegiwał się na konarze drzewa. Nie mam pojęcia jak nasz przewodnik go tam wypatrzył. Rejs zakończyliśmy podziwiając przecudny zachód słońca. Chobe jest rzeką graniczną. Ląd po północnej stronie należy do Namibii (rejon Caprivi Strip), a po południowej do Botswany. Następnego ranka pobudka była przed 5, a przed świtem byliśmy już na terenie parku. Dzień zaczęliśmy od spotkania z lwami. Jedna z lwic przeszła przez drogę tuż obok naszego samochodu,...
... a w zaroślach skrywała się reszta stada. Ofiarą drapieżników najczęściej padają impale. To stado pasło się stosunkowo blisko lwów, ale - na szczęście - nie byliśmy świadkami polowania na śniadanie.    Serce by mi chyba pękło, gdyby na moich oczach taka śliczna młodziutka antylopa straciła życie. Samice tego gatunku nie posiadają rogów, natomiast na głowach samców zaczynają się one pojawiać po roku. Dorosłe koziołki mają rogi długości 50-75 cm. Drogi, po których jeździ się samochodami w czasie safari często są okupowane przez zwierzęta. Pawiana stosunkowo szybko wyminęliśmy,...  ... natomiast za stadkiem perlic długo musieliśmy się wlec.
Szakale to średniej wielkości drapieżniki z rodzaju wilków. Żywią się padliną, gryzoniami, jajami, ale też... ... młodymi impalami:-(  Wysokie trawy w czasie pory deszczowej nie pomagają antylopom we wczesnym zauważeniu nadchodzącego niebezpieczeństwa. Impale żyją na ogół w grupach liczących kilkadziesiąt osobników. W porze suchej na dużych obszarach sawanny zwierzęta tworzą stada dochodzące nawet do kilkuset sztuk. Są to najczęściej spotykane w południowej Afryce antylopy. Chyba też najsympatyczniejsze. Pawiany do sympatycznych nie należą. Nie stanowią też jakiegoś specjalnego trofeum fotograficznego. Takiej rodzinnej scence trudno jednak było się oprzeć. Uwieczniłam ją z nie mniejszą przyjemnością niż...
... tę dostojnie spacerującą żyrafę. Po prawie dwóch godzinach jeżdżenia po parku... ... zajrzeliśmy ponownie do zakątka, w którym wczesnym rankiem spotkaliśmy lwy. Leżały leniwie w trawie i - mimo iż dłuższy czas je obserwowaliśmy - nie raczyły wykonać żadnych innych ruchów, prócz lekkiego uniesienia głów. W ciągu kolejnych trzech kwadransów... ... trafialiśmy wyłącznie na gatunki zwierząt,... ... które już wcześniej widzieliśmy. Nasz przewodnik widząc smutne miny spytał co nam się marzy. Zdziwił się wielce usłyszawszy, że bawoły (miejscowi przewodnicy są przekonani, że turyści chcą oglądać głównie drapieżniki).
Mimo iż życzenie nie było wygórowane trochę czasu zajęło nam odnalezienie stada. Ukryło się ono jednak wśród tak wysokich zarośli, że dojrzeć można było tylko pojedyncze grzbiety. W poszukiwaniu bawołów kierowca odwiedził kilka oczek wodnych,... ... ale przebywały nad nimi tylko guźce. Zajrzeliśmy nad rzekę. Bawoły były, ale dojechać do nich nie było jak. W końcu przy jednym z bajorek udało nam się trafić na samca, który wszystkich fotograficznie usatysfakcjonował. Towarzyszył mu bąkojad. Korzyść z koegzystencji jest obopólna. Ptak może zjeść dziennie około 100 dorosłych kleszczy i nawet do kilkunastu tysięcy larw owadów przynosząc prawdziwą ulgę czworonogom. Dobrotliwym czyścicielem on jednak nie jest. Najbardziej lubi krew - tę uzyskiwaną pośrednio z opitego kleszcza i tę z rany zwierzęcia (tkankę z rany też chętnie zjada). W czasie objeżdżania parku samochodem nie udało mi się zrobić zbyt wielu zdjęć ptakom, choć było ich mnóstwo i różne gatunki reprezentowały. To są kazarki egipskie.
Chobe NP to wspaniały zwierzyniec. Spodobał się Wam?

najbliższe galerie:

 
Chobe
1pix użytkownik jotwu odległość 23 km 1pix
Botswana Chobe
1pix użytkownik pedro1912 odległość 25 km 1pix
Photoshop w praktyce
1pix użytkownik jotwu odległość 28 km 1pix
Botswana:  Słonie z Chobe
1pix użytkownik magdalena odległość 39 km 1pix
Zimbabwe, Zambia - Wodospad Wiktorii
1pix użytkownik aniappppp odległość 40 km 1pix
Botswana zwierzeta
1pix użytkownik pedro1912 odległość 41 km 1pix

komentarze do galerii (13):

 
raptorek użytkownik raptorek(wpisów:314) dodano 26.02.2017 13:41

Magdaleno, mam w domu bardzo dużą wannę na jakieś 300L wody, jak się będę z tym hipciem kąpał to niewiele będę musiał wlewać, żeby było po szyję :)

markopol użytkownik markopol(wpisów:1480) dodano 28.08.2016 14:37

A pewnie, że się podobało.,:)
Pozdrawiam

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3567) dodano 28.08.2016 09:35

Raptorek, aż się boję zapytać - po co ci on? Pozdrawiam:-)
Charlie, Tereza, Patryk, Przemek - miło mi było Was gościć w Chobe NP. Dziękuję za wizytę:-)

raptorek użytkownik raptorek(wpisów:314) dodano 21.08.2016 11:18

Chcę mieć hipopotama! :)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5199) dodano 12.08.2016 23:57

Hu___aaa! Hihipotamki!!...;)

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4494) dodano 12.08.2016 21:46

Pomimo tego, że od dzieciństwa po wizycie w ZOO hipopotamy kojarzą mi się z nieprawdopodobnym smrodem, to jednak wizualnie uważam je za bardzo sympatyczne zwierzaki... świetna relacja

tereza użytkownik tereza(wpisów:3645) dodano 12.08.2016 17:33

Niesamowita przygoda,zazdroszczę możliwości oglądania tyle zwierzaków
w ich naturalnym środowisku.Pozdrawiam:)

charlie użytkownik charlie(wpisów:1951) dodano 12.08.2016 10:48

Świetna relacja.
Z całego zwierzyńca najbardziej chyba mi się hipopotamy spodobały :-)
Wielkie i ciężkie, a jednak szybkie i zwinne.
Wyglądają niby łagodnie, a ponoć dla człowieka mogą być sporym zagrożeniem.
Fotka 20 - świetna. Te zwisające z konara czarno białe łapy, zakończone pazurami wyglądają trochę demonicznie :-)
Pozdr.

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3567) dodano 12.08.2016 07:40

Koniczynko, safari to loteria. Nigdy nie wiadomo jakie zwierzęta się pokażą. Antylopy szablorogie pewnie nadal żyją w Chobe, ale nam się nie trafiły. Pozdrawiam:-)
Satan, Paweller, Achernar - pięknie Wam dziękuję za wizytę:-)

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4213) dodano 11.08.2016 23:25

Piękna wycieczka. Pozdrawiam. :)

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:6970) dodano 11.08.2016 22:56

Świetny zwierzyniec ..., impale the best, super galeria ..., pozdrawiam:)

klavertjevier użytkownik klavertjevier(wpisów:2483) dodano 11.08.2016 22:40

Bogaty świat zwierząt stanął Wam na drogach w Chobe.
Brakuje mi tylko antylopy szablorogiej, ale ja byłam już dość dawno temu więc może ten gatunek już wyginął a może mieliśmy dużo szczęścia?
Piękna kolekcja! Niesamowite wrażenia!
Pozdrawiam serdecznie.

satan użytkownik satan(wpisów:2799) dodano 11.08.2016 22:26

Czy się podobał?

Oczywiście tak! Super prezentacja, a kolekcja dzikiego zwierza na fotkach imponująca!

Pozdrawiam.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!