m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Droga do Kazbegów jest  jedna. Można ją pokonać marszrutką z Tbilisi. Trzeba tylko się udać na dworzec marszrutek Dudibe i w przeciągu dwóch godzin znajdziemy się  na miejscu. Nas jednak takie rozwiązanie  nie urządzało. Czasu mieliśmy mało. Postanowiliśmy skorzystać z oferty syna naszego gospodarza , który za opłatą zawiózł nas i przywiózł  tego samego dnia.   Już po godzinie od Tbilisi można   podziwiać  piękne   turkusowe wody sztucznego zbiornika. I okazały kompleks Ananuri. Kompleks Ananuri jest jedną z największych atrakcji turystycznych Gruzji. Twierdza Ananuri wraz z murami obronnymi skrywa dwie cerkwie. Bardzo urodziwe w środku.  Z racji tego , ze kompleks znajduje się blisko Tbilisi , codzienne ściągają tu tysiące zwiedzających.
Pogodę mieliśmy bajeczną. Widoki na Kaukaz zachwycały. Droga jest niesamowita, dostarcza niezapomnianych wrażeń. Choć był wrzesień zieleń była tak samo soczysta jak na wiosnę. Głębokie doliny i łąki  powleczone były zielonym aksamitem. Na których  pasły się niezliczone stada owiec.  Wszędzie gdzie nie spojrzeć…władczy Kaukaz…I tak blisko, na wyciągnięcie ręki!
W zimowej szacie  jeszcze bardziej  niedostępny.  Obowiązkowy postój,  to platforma widokowa na kanion rzeki Aragwi. Tak wyglądała we wrześniu .  A tak w maju.  70 metrowy fresk powstał w 1983 roku z okazji 200 rocznicy ustanowienia rosyjskiego protektoratu nad wschodnią Gruzją w zamian za ochronę przed napaściami z południa. Owalna konstrukcja z arkadami i socjalistycznymi malowidłami, znana również jako kamienny chaos.  To nie platforma  jest tu atrakcją. Clou programu są wspaniałe widoki, jakie z niej można podziwiać.  Musicie przyznać , ze wczesną wiosną tez niczego sobie? Chciałabym zobaczyć jak to miejsce wygląda w środku zimy.
Skoro jedziemy słynna Gruzińską  Droga Wojenną, wypadałoby  coś o niej napisać. Otóż  prowadzi z Tbilisi przez Wielki Kaukaz aż do Władykaukazu, łącznie liczy 208 km. W starożytności biegł tędy szlak komunikacyjny łączący Kaukaz Południowy z Kaukazem Północnym.  Mało kto wie, że  autorem  i wykonawcą  przebudowy drogi w XIX w był Polak. Najwyższym punktem Gruzińskiej Drogi Wojennej jest Przełęcz Krzyżowa (2379 m n.p.m.).  To zdjęcie oczywiście z maja. I jesteśmy na przełęczy. Kilka widoków  z majowego wyjazdu. Śnieg jest  miejscami  koloru żółto - kremowego.  Żółty naciek to  efekt działania minerałów.
 Pomału zbliżamy się  do Kazbegów. :)  Jesteśmy  u celu. Kazbegi to  prowincjonalne miasteczko położone na wysokości 1750m n.p.m. Czuć tu ducha byłej epoki. W 2007 roku miejscowość zmieniła nazwę na Stepancminda, pod którą była znana w przeszłości. Nazwa oznacza „Świętego Stefana”. W oddali na wzgórzu cel naszej wyprawy- Cminda Sameba. Kierowca podwiózł nas prawie  na samą górę.   Wysiedliśmy  jednak  nieco  wcześniej aby móc napawać się  cudownym widokiem. Jeśli chodzi o sam klasztor to przypomina wiele innych podobnych klasztorów jakie mieliśmy przyjemność zobaczyć już wcześniej w Gruzji.
Zbudowany w XIV w. Sławę zyskał głownie dzięki swojemu malowniczemu położeniu.  U stóp lodowca góry Kazbek, na wysokości około 2200m n.p.m. w XIV wieku zbudowano Kościół Świętej Trójcy - Tsminda Sameba, który stał się symbolem Gruzji.   Jego ściany zdobią rozmaite płaskorzeźby, wyglądajace trochę jak  prehistoryczne . Kościół, osłonięty przez wysokie, ośnieżone szczyty Kaukazu, jest jednym z ważniejszych miejsc dla Gruzinów.  Podobno w przeszłości, w czasach zagrożenia, do tego kościoła przewożono skarby z Mcchety (jednego z najstarszych gruzińskich miast, dawnej stolicy  i najświętszego miejsca dla Gruzinów). Tłumy tego dnia były okrutne. Dominującym językiem był polski.
 W ramach ciekawostki, w 1988 roku sowieckie władze zbudowały kolejkę z Kazbegi na wzgórze Gergeti.  Mieszkańcom Kazbegi ta idea się jednak nie spodobała, odczuli to jako profanację ich świętego miejsca i kolejkę zniszczyli. Po dotarciu na wzgórze naszym oczom ukazuję się wspaniały widok na Kazbek jeden z naj wyższych szczytów Kaukazu o wysokośći 5033m n.p.m. Sam Kazbek jest drzemiącym wulkanem i najbardziej znanym szczytem w Gruzji.  Drzemie już tak od ponad 6 tysięcy lat, a jego nazwa oznacza zamarznięty szczyt.  Gruzini o Kazbek mówią, że to kapryśna kobieta, którą spowija szal z wiecznych mgieł, a gruzińscy alpiniści nie wchodzą na sam szczyt tłumacząc, iż nie depcze się po głowie niewieście.
Góra Kazbek też ma szczególne znaczenie, nie tylko dla Gruzinów. Wiąże się z nią wiele legend. W znajdującej się na wysokości 4000 metrów jaskini w przeszłości miały być przechowywane różne świętości - między innymi żłóbek Jezusa i namiot Abrahama.  Zapewne z tego powodu pierwsze miejsce wśród turystów pojawiających się w Kazbegi zajmują Izraelici. To miejsce nie może się nie podobać.   Nawet przy niepogodzie zachwyca swa surowością. A jak świeci słońce  radość z oglądania widoków rośnie i rośnie.  To był piękny dzień:))
Ostatnie spojrzenie na dolinę. Zostawiamy  Cmindę Samebe i majestatyczny Kazbek. Ruszamy  w drogę powrotną do Tbilisi.  :) Dziękuję:))

najbliższe galerie:

 
Gruzińska Droga Wojenna
1pix użytkownik dispar odległość 10 km 1pix
Gruzińska Droga Wojenna
1pix użytkownik magdalena odległość 10 km 1pix
Gruzja- Gruzińska droga Wojenna
1pix użytkownik margo odległość 11 km 1pix
Doliną Sno
1pix użytkownik doracz odległość 17 km 1pix
Doliną Sno do Dżutty
1pix użytkownik dispar odległość 18 km 1pix
Dżuta
1pix użytkownik doracz odległość 18 km 1pix

komentarze do galerii (14):

 
kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5756) dodano 30.09.2016 09:16

zibid, miło, ze wpadłes:))) Dzieki i pozdrawiam:))

zibid użytkownik zibid(wpisów:2270) dodano 11.09.2016 21:48

Pięknie tam ,,,,,, zazdroszczę
Pozdrawiam

charlie użytkownik charlie(wpisów:2131) dodano 15.07.2016 11:07

Cudowne widoki :-) Zdecydowanie chciałabym tam kiedyś dotrzeć.
I chyba też wolę zieloną wersję ;-)
Pozdr.

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5756) dodano 10.07.2016 19:24

Dziekuje bardzo za okazane zainteresowanie:)) Pozdrawiam wszystkich weekendowo:)))

klavertjevier użytkownik klavertjevier(wpisów:2700) dodano 10.07.2016 15:15

Śliczne miejsce i górskie krajobrazy!
Pozdawiam.

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2733) dodano 10.07.2016 13:23

Jejku dziękuję bardzo za pamięć. Wrzesień pięknie na Twoich zdjęciach w górach wygląda, my też planujemy ten własnie miesiąc, oby pogoda była równie łaskawa. Zimowe fotki to jak dla mnie bajka, z resztą ja wolę ośnieżone górskie pejzaże. Nie dziwię się Twojej radości z oglądania tych widoków, są przecudnej urody. Pozdrawiam serdecznie:)))))))

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7135) dodano 10.07.2016 11:38

ech, marzy mi się,że i ja to kiedyś zobaczę na własne gały. pięknie zarówno w zielonej , jak i białej szacie. czuć radość w tej galerii :))
pozdrawiam :)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6031) dodano 10.07.2016 10:18

Ach! Pięknie tam. Bez względu na porę roku!
Lekko zazdraszczam ale za to serdecznie pozdrawiam!

satan użytkownik satan(wpisów:3094) dodano 10.07.2016 08:55

Pięknie tam! ;-) Do mnie, pewnie z uwagi na lepszą pogodę, te wrześniowe widoki bardziej przemawiają, choć ta zieleń jest bardziej...majowa ;-)

Pozdrawiam.

dispar użytkownik dispar(wpisów:5297) dodano 10.07.2016 06:34

Fajnie było powspominać.
Podobająca prezentacja.
Ja z kolei wolę zimowe okoliczności przyrody.
Pozdrawiam serdecznie:)

nata14 użytkownik nata14(wpisów:1093) dodano 09.07.2016 22:49

Przepiękne widoki ale tak , jak Lucy wolę zieloności. Pozdrawiam:))

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2829) dodano 09.07.2016 20:41

Oba są piękne 😊ale letnie podobają mi się bardziej.Pozdrawiam.

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5756) dodano 09.07.2016 19:55

W maju było zimno, chyba był nietypowy maj, śniegu było duzo. Latem zupełnie inaczej to miejsce odebrałam. Ogldałam zimowe fotki, bajka:))
Miło że wpadłas śniezko, pozdrawiam:)

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3326) dodano 09.07.2016 19:51

Piękne zdjęcia. Cminda Sameba świetnie się prezentuje na tle ośnieżonych szczytów. Chciałabym go w takiej scenerii zobaczyć. Pozdrawiam:)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!