m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (40):

 
Monte  jest przyjemną podmiejską dzielnicą Funchal. Miejscowa parafia znana jest także, jako Nossa Senhora do Monte. Została ona utworzona w 1565 roku, a na jej terenie powstały rezydencje wielu zamożnych rodzin z Funchal. Widok Funchal z Monte. Piękne położenie na wysokości 550 m n.p.m. z amfiteatralnie rozpościerającym się poniżej Funchal sprawia, że dla turysty odwiedzającego Maderę miejsce to jest niewątpliwie jednym z gatunku must see. Atrakcji dodaje bujna subtropikalna roślinność i piękne widoki na zatokę i miasto. Urokliwa i pięknie położona  kaplica NMP w Monte wzniesiona w 1936 roku. Ołtarz w kaplicy NMP w Monte. Ściany kaplicy NMP w Monte zdobią azulejos ze scenami o tematyce maryjnej. Azulejos w kaplicy NMP w Monte.
Podczas wizyty w Monte, oprócz hoteli i wspaniałych ogrodów, Parku Leite Monteiro (znanego też jako Park Elias Garcia) warto zwrócić uwagę na liczne prywatne wille, które stanowią raj dla ich właścicieli. Lubiący spacery w pięknej scenerii mogą udać się z Monte do Bom Sucesso lub do Largo das Babosas, gdzie mogą odwiedzić kaplicę p.w. NMP Niepokalanie Poczętej (Capela de Nossa Senhora da Conceição) i dalej do Curral dos Romeiros. Quinta do Monte Panoramic Gardens. Ten pięciogwiazdkowy hotel oferuje komfortowe pokoje z balkonem i wspaniałymi widokami na piękne ogrody, które go otaczają. Na uwagę zasługuje restauracja z tradycyjnymi potrawami kuchni portugalskiej. Monte stało się modną wśród turystów miejscowością na przełomie XIX i XX wieku. Około 1910 roku wzniesiono tu kilka znakomitych hoteli i luksusowych rezydencji, obsługujących głównie obcokrajowców.
Najstarszym obiektem sakralnym w Monte i zarazem dużą atrakcją turystyczną jest barokowy kościół p.w. NMP (Igreja de Nossa Senhora do Monte), główny kościół dzielnicy, który został zbudowany w 1741 roku. Przy wejściu do kościoła stoi pomnik ostatniego cesarza Austro-Węgier Karola I Habsburga (1887-1922), który ostatnie miesiące życia spędził na wygnaniu na Maderze. Jego ostatnią rezydencją była willa Quinta do Monte, położona w pobliżu kościoła parafialnego. Cesarz jest też błogosławionym Kościoła Katolickiego, beatyfikowanym przez papieża Jana Pawła II w 2004 roku po procesie trwającym od 1949 roku. Liturgiczne wspomnienie bł. Karola przypada 21 października. Kościół parafialny w Monte został zbudowany na fundamentach pierwotnej kaplicy z XV wieku. Po zniszczeniach, jakich doznał w wyniku trzęsienia ziemi w 1748 roku został odbudowany w 1818 roku. Wnętrze kościoła p.w. NMP w Monte. W ołtarzu głównym znajduje się obraz Matki Bożej z Monte (Nossa Senhora do Monte), czczonej przez mieszkańców Madery od początków osadnictwa na wyspie. Karol I Habsburg zmarł 1 kwietnia 1922 roku i jest pochowany w kościele parafialnym w Monte, a jego grób jest przystrojony kwiatami i licznymi flagami - o dziwo - w większości węgierskimi. Zachowały się relacje, że rodzice Karola Wojtyły nadali przyszłemu papieżowi imię Karol właśnie na cześć ostatniego cesarza Austrii. Drugie imię Józef, miał zawdzięczać cesarzowi Franciszkowi Józefowi. W rodzinie Wojtyłów silna była więź sympatii z Austrią.
Malowidła zdobiące sufit kościoła P.w. NMP w Monte. W Monte w pobliżu kościoła parafialnego mieszkał również miejscowy poeta Herberto Hélder Luís Bernardes de Oliveira (1930-2015). Innymi znanymi ludźmi, pochodzącymi z Funchal byli  
José Vicente Barbosa du Bocage (1823-1907) - zoolog i polityk, Aires de Ornelas e Vasconcelos (1837-1880) - arcybiskup Goa, czy wspominany już przeze mnie rzeźbiarz Francisco Franco de Sousa (1885-1955)
Po odwiedzeniu Monte, turyści mogą spróbować lokalnej atrakcji - zjazdu stromą ulicą w kierunku Funchal specjalnymi saniami, tzw. carros de cesto, kierowanymi przez dwóch mężczyzn ubranych w tradycyjne białe stroje i słomkowe kapelusze. Ten środek transportu, pozwalający na szybkie dotarcie do Funchal, został wymyślony w 1850 roku. Obecnie funkcjonuje wyłącznie jako atrakcja turystyczna. Chętni mogą zjechać z dość dużą prędkością 2 kilometry do Livramento. Można stąd zjechać do Funchal… saniami. Właściwie są to tobogany, duże wiklinowe kosze ślizgające się po bazaltowej drodze. Kiedyś sanie służyły jako taksówki, przejażdżki nimi cenił sobie m.in. odpoczywający na wyspie Ernest Hemingway - podobno wprawiały go w znakomity humor. Przejażdżka tym osobliwym wehikułem nie należy do tanich. Za dwukilometrową podróż trzeba zapłacić 25 €, ale - jak widać - chętnych nie brakuje. ...
... ... Jeden z hoteli w Monte. Do Funchal zjechaliśmy jednak autobusem, stwierdzając, że 25 € za carro de cesto jest jednak ceną zbyt wygórowaną, zwłaszcza, że z Livramento do centrum miasta jest jeszcze spory kawałek drogi. ... ...
... Jeszcze raz pomnik Józefa Piłsudskiego w Funchal. Marszałek planował wyjazd do Egiptu, ale ostatecznie - po namowie córek (Jadwigi i Wandy) - wybrał odpoczynek na Maderze i pśedził tu trzy miesiące. 23 marca 1931 roku w godzinach popołudniowych odbyło się oficjalne pożegnanie Marszałka - przy udziale miejscowych władz, wojska oraz mieszkańców wyspy. Po ceremonii Piłsudski wszedł na pokład polskiego kontrtorpedowca ORP „Wicher”, który po krótkim postoju w Cherbourgu przybył 29 marca do portu w Gdyni. Wielu turystów przyjeżdża do Funchal w okresie Bożego Narodzenia, w ten niepowtarzalny bajkowy czas, gdy rozświetlone miasto zdobią liczne dekoracje świąteczne. Wielką atrakcją jest sylwestrowy pokaz ogni sztucznych, który jest największą tego typu imprezą na świecie, co stwierdzono w Księdze Rekorów Guinessa. Warto też odwiedzić miasto w czasie karnawału, by zobaczyć Festiwal Kwiatów, kostiumową paradę i podziwiać m. in. tancerzy prezentujących brazyliską sambę. Jeśli natomiast wybieracie się do Funchal latem, na przełomie sierpnia i września, to warto pamiętać o Festiwalu Wina (Festa do Vinho da Madeira). Po trudach wędrówek tutejsza specjalność, wino madera, smakuje wyjątkowo. Kiedyś było sprowadzane z kontynentu. Beczki przewożono w rozgrzanych ładowniach statków i to sprawiało, że trunek nabierał niepowtarzalnego smaku. Dziś winorośl dojrzewa na wyspie, a beczki trafiają do specjalnych pieców. Tam zyskują aromat, który zostaje w pamięci tak długo, jak uwodzicielski czar wyspy. Żegnamy piękną Maderę... Jeszcze ostatnie spojrzenie na wyspę...
... i po chwili jesteśmy już nad wodami Atlantyku. Po 1,5 godzinnym locie zbliżamy sie do Lizbony... ... ... A po wylądowaniu ruszamy w dalszą podróż samochodem do Andaluzji.

najbliższe galerie:

 
 Madeira - a pérola do Atlântico (6)
1pix użytkownik achernar-51 odległość 0 km 1pix
 Madeira - a pérola do Atlântico (5)
1pix użytkownik achernar-51 odległość 0 km 1pix
Madera - Mixt
1pix użytkownik andred odległość 2 km 1pix
Maderyjczycy
1pix użytkownik dispar odległość 2 km 1pix
PORTUGALIA-Madera,  wyspa kwiatów i pięknych widoków
1pix użytkownik klavertjevier odległość 2 km 1pix
Madera cz. V
1pix użytkownik aiarenowe-opowiesci odległość 2 km 1pix

komentarze do galerii (10):

 
lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2388) dodano 02.09.2016 11:25

Achernar-51 całościowo za pokazanie pięknej Madery "dycha".Ekonomiczna i udana wycieczka;)Pozdrawiam serdecznie.

charlie użytkownik charlie(wpisów:2036) dodano 02.09.2016 08:35

Zastanawiam się nad tym zjazdem toboganami - z jaką to prędkością zjeżdża. I że się nie wywróci ???
Pozdr.

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4400) dodano 01.09.2016 22:35

Tereza - potwierdzam i życzę Ci podróży na tę wyspę. Pozdrawiam. :)

tereza użytkownik tereza(wpisów:3713) dodano 01.09.2016 17:58

Madera to piękna wyspa.Mam nadzieję,że i ja kiedyś to wszystko zobaczę.Pozdrawiam:)

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4400) dodano 31.08.2016 00:16

Harmony - to prawda, tydzień to za mało. Nam wystarczyło to na zwiedzenie wschodniej części wyspy. Najbardziej żałuję, żę nie mieliśmy już czasu, by pojechać do Porto Moniz,podobno bardzo malowniczą drogą. A Funchal był już "wisienką na torcie", na zakończenie pobytu, gdy oddaliśmy już wypożyczony samochód (do Funchal z Santo da Serra można było dojechać autobusem)... Pozdrawiam :)

Barbara_31 - to prawda, lotnisko ma taką opinię z racji silnych wiatrów bocznych, utrudniających lądowanie. Pisałem o tym zresztą w mojej pierwszej galerii z Madery. Słyszałem też, że piloci tam lądujący muszą posiadać specjalną licencję. Pozdrawiam. :)

barbara_31 użytkownik barbara_31(wpisów:704) dodano 30.08.2016 21:06

Podobno lotnisko na Maderze jest jednym z najniebezpieczniejszych na świecie. Mimo, że zostało przebudowane kilka lat temu.
Pozdrawiam

harmony użytkownik harmony(wpisów:2539) dodano 30.08.2016 20:33

Tutaj nie dotarłam, bo jak napisałeś: "tydzień na Maderze, to zdecydowanie za mało, żeby poznać wszystkie uroki tej pięknej wyspy."
Dziękuję za galerie z Funchal, które dzięki Tobie mogłam zwiedzić.
Pozdrawiam :)

ak użytkownik ak(wpisów:5533) dodano 29.08.2016 23:47

no nie wiem... musiał byś pokazać jeszcze jakąś ciekawą plażę z wodami do nurkowania... może i Azory :))

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4400) dodano 29.08.2016 23:35

AK - to prawda, ale chyba (z racji mniejszej ilości turystów i ogólnie - mniejszej urbanizacji) myślę, że bardziej przypadłyby Ci do gustu Azory. Pozdrawiam. :)

ak użytkownik ak(wpisów:5533) dodano 29.08.2016 23:26

bardzo fajne detale ... może kiedyś się tam wybiorę :)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!