m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (35):

 
Pierwszym miastem, do którego wjeżdżamy jest Vukovar. Miasto symbol dla Chorwatów. To tutaj jesienią toczyły się bardzo zacięte walki miedzy inwazyjnymi wojskami serbskimi i broniącymi się zaciekle Chorwatami. Symbolem tych walk do dziś pozostaje wieża ciśnień, pozostawiona bez zmian od lat 90-tych, ku pamięci.
/fotki nie robiłem, źródło - Wikipedia/ My zajrzeliśmy pałacu grafów Eltz. Obecnie budynek jest już całkowicie odrestaurowany po zniszczeniach wojennych i wygląda jak oryginał z XVIIIw. W pałacu jest obecnie muzeum, w którym obejrzeć można historie Vukovaru. Ekspozycja skupia się głównie na wojnie i masakrach jakie miały tu miejsce jesienią 1991r. Poniżej fotka z netu, jakich pełno z tym muzeum. Robią te zdjęcie ogromne wrażenie… :-( Zresztą jadąc i dziś po Vukovarze można oglądać ślady po tych wydarzeniach, przypuszczam, że tak jak wieża ciśnień pozostawione ku pamięci…
Kolejnym miastem na naszej drodze jest Osijek. Centrum miasta było rozkopane i w remoncie, dlatego od razu kierujemy się do starówki, czy tzw Górnego Miasta /Gornji Grad/. Wiedzie do niego ul. Europejska, która słynie z pięknej, secesyjnej zabudowy, głównie z XIXw. To był czas Mistrzostw Europy w piłce kopanej. Chorwaci, to południowcy, o potężnym temperamencie. Na starówce Osijeka trafiliśmy na strefę kibica. :-D W tym dniu Chorwaci grali z Czechami. Super atmosfera była! :-P
Było super, bo Chorwaci prowadzili już 2:0, ale potem ich kibicie /na stadionie narobili głupot z racami/ i ostatecznie zrobiło się 2:2. Atmosfera siadła. My pokręciliśmy się jeszcze chwilę po starówce i odjechaliśmy na nocleg. Następnego dnia na chwilkę zaglądamy do Parku Krajobrazowego Papuk. Takie trochę nasze Beskidy, pasmo ma 30km długości, są tu wyznakowane trasy piesze, jest garść schronisk. Najwyższym szczytem jest Papuk (935mnpm) My…wjechaliśmy na jedną z przełęczy. :-D W samym sercu gór ulokował monastyr św. Mikołaja.
Dalej zatrzymujemy się w Viroviticy. Jest tu barokowy klasztor Franciszkanów z XVIIIw. Podobno udostępniany na koncerty. W ogóle zabudowa okolicznych miast i miasteczek jest piękna. W Viroviticy znajduje się ponadto zespół pałacowo-parkowy z podniszczonym nieco pałacem rodziny Pejačević z 1804r
Jedziemy do kolejnego slawońskiego miasta, do Bjelovaru. Po drodze odnajdujemy kolejny relikt toczących się walk na początku lat 90-tych. Sam Bjelovar to ładne zadbane miasteczko, z postaustriacką atmosferą, pokręciliśmy się po nim bez specjalnego planu. Bjelovar rzeczywiście urzeka. Trafiliśmy na ślub i sesję w parku, młody żonkoś był ciut przerażony, ale ja go rozumiem. :-D Dwa następne dni jest załamanie pogody. W planach mieliśmy Park Narodowy Jezior Plitvickich, ale tym razem nie dane nam było… Po 2 dniach pogoda wyraźnie się poprawia, naszym celem do końca urlopu będzie już tylko Dalmacja. Na początek zajeżdżamy do Zadaru, miasta uznawanego za stolicę północnej Dalmacji.
Na starówkę wprowadza kilka bram, najbardziej znaną jest Brama Lądowa, renesansowa, w formie łuku triumfalnego. Projekt włoskich mistrzów z 1543r
Większość zabytków rozlokowana jest wokół byłego rzymskiego forum. Najpierw możemy podziwiać kościół św Marii. Budynek budowano w X lub XIw, w miejscu dawnych rzymskich łaźni. W XVIw nieco przebudowana wg renesansowych wzorców, w kolejnych latach dodano barokowe ozdobniki. A to już najważniejszy sakralny zabytek Zadaru i w zasadzie całej Dalmacji - kościół św Donata. Owalna w kształcie, nawiązuje do stylu bizantyjskiego. Budynek pochodzi z początkowych lat IXw. Do budowy wykorzystano części rzymskiego forum. Zaraz za nim wznosi się Katedra św Anastazji z dzwonnicą wysoką na 54m. W zasadzie wszędzie dookoła „walają się” resztki z czasów rzymskich… ;-) Dzwonnica kościoła św. Krszewana, obiekt jest częścią klasztoru Benedyktynów, całość budowana była w XIIw Fragmenty dwóch epok, czasy rzymskie wraz z cerkwią św. Eliasza. Na przeciwległym końcu starówki znajduje się kościół św. Szymona, budowany na przełomie XVI i XVIIw.
Jest wieża, grzech się tam nie wdrapać! Zadar z góry wygląda tak… Jeszcze raz resztki rzymskiego forum i wszystkie najważniejsze zabytki Zadaru. To był niesamowity dzień! Pierwsze nasze spotkanie z architekturą Dalmacji. Rewelacyjne zabytki, piękne, „wyszlifowane” milionami stóp uliczki, wszystko nad samym morzem! Zacnie!

najbliższe galerie:

 
Kis-Balaton (Mały Balaton)
1pix użytkownik amorata odległość 90 km 1pix
Balatongyörök
1pix użytkownik amorata odległość 103 km 1pix
Balaton zachodni - Heviz, Kesztely, Szigliget
1pix użytkownik pesteczka123 odległość 105 km 1pix
Zagrzeb
1pix użytkownik pkulczycki odległość 106 km 1pix
Chorwacja - Zagrzeb,  stare miasto
1pix użytkownik valt69 odległość 106 km 1pix
Heviz
1pix użytkownik szpotak odległość 107 km 1pix

komentarze do galerii (16):

 
charlie użytkownik charlie(wpisów:2040) dodano 08.09.2016 14:48

Jasna sprawa że będę zaglądać :-)
Może zachwycę się Chorwacją na tyle, że znowu zechcę tam wrócić ... Kto wie :-)
Pozdr.

satan użytkownik satan(wpisów:2914) dodano 08.09.2016 13:31

Charlie -> to zapraszam do kolejnych części :-)

satan użytkownik satan(wpisów:2914) dodano 08.09.2016 13:30

Podróżninka -> Dawaj ten Zadar i nie ściemniaj, przy tej ilości galerii, to 11 czy 12...bez różnicy :-)
Co do trwania w epoce kamienia łupanego...to zdaję sobie sprawę, ale strasznie cenie te fotki papierowe i cieszę się ostatecznie, że nie muszę przecedzać tak z tysięcy zdjęć, zresztą nie bawią mnie fotki, w stylu 5 zdjęć budynku, z każdej strony itp...inna sprawa, ze czasem chciało by się napstrykać, a tu kliszę rzeczywiście trzeba liczyć. W albumie fotki wyglądają naprawdę ładnie, w każdym razie ja jako autor jestem zadowolony, już te skany tutaj...tak średnio :-/ Ale cóż? :-)

satan użytkownik satan(wpisów:2914) dodano 08.09.2016 13:26

Nola -> No tom zaskoczony, że Tyś nie była w miejscu, które ja odwiedziłem...no, no, no...brawo ja, w takim razie! :-)

charlie użytkownik charlie(wpisów:2040) dodano 08.09.2016 12:35

Fajna przekrojówka :-)
W Chorwacji byłam raz, na Istrii i Krk'u. Wyspa jakoś mnie nie powaliła, ale Rovinj bardzo dobrze wspominam. Piękne miasteczko :-)
W Puli lało jak z cebra. Opatija - ładne miasto w wiedeńskim stylu, ale średnia wieku to jakieś... 50/60+ :-)
Do Zadaru jeszcze nie dotarłam więc z przyjemnością obejrzałam widoczki. Piękne z resztą :-)
Pozdr.

podrozninka użytkownik podrozninka(wpisów:868) - Użytkownik usunięty. dodano 07.09.2016 21:45

Hello Lucyfer!
I widzisz coś narobił? Już miałem kliknąć "zakończ" do galerii z Zadaru ale mnie ubiegłeś.... i zamiast dwunastu galerii z Hrvatskiej zrobię tylko jedenaście ....:)))))).
Fajnie było zobaczyć trochę Sławonii, bo to region, którego nigdy nie brałem pod uwagę przed swoimi wojażami...
Podziwiam Cię w trwaniu w fotograficznej erze mezozoicznej. Ostatnio mój znajomy jechał na Santorini. I mówi, że znalazł na strychu jakiś aparat na klisze. I tylko jego bierze do Grecji...I myślę - oszalał.... I przypomniała mi się moja Irlandia, Węgry, Francja.... I to liczenie.... "Zostało ci jeszcze 7 klatek, 5 klatek 3 klatki.........." Ale urok swój to miało.... Niewątpliwie.
Zadar z góry świetny! Heej

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6472) dodano 07.09.2016 17:02

Chorwacja jest piękna nie tylko nad morzem;) Ja jakoś w te rejony nie dotarłam, nawet w Zadarze nie byłam;) Nie mówiąc o Plitvickich czy innych Krk;) Jeszcze:)
pozdrawiam:)

satan użytkownik satan(wpisów:2914) dodano 07.09.2016 15:58

Śniezka -> Rejestracji z PL była cała masa, były miłe chwile, kiedy inni kierowcy z Gdańska albo z Gdyni pozdrawiali na autostradach ;-) Jak Zadar Ci się podobał, to jest szansa, że i kolejne odcinki przypadną Ci do gustu...tym bardziej, że Chorwacja ma też...góry! ;-)

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3076) dodano 07.09.2016 15:34

Chyba z pół Polski tam było w tym roku.
Ja nie byłam, ale całe mnóstwo znajomych pojechało się byczyć do Chorwacji.
Bardzo fajny klimat na zdjęciach, końcówka z architekturą Zadaru dla mnie najciekawsza.
Pozdrawiam:)

satan użytkownik satan(wpisów:2914) dodano 07.09.2016 14:58

Szumeister -> Oddychaj, chłopie, oddychaj...i wszystko będzie dobrze... :-D

satan użytkownik satan(wpisów:2914) dodano 07.09.2016 14:57

Ogi -> Miło mi również, faktycznie tych terenów z okolic Slawonii nikt jeszcze tu nie prezentował a warto pojechać tam na mały objazd. Resztę będę wrzucać sukcesywnie, ale to już nie będzie nic odkrywczego... :-)

satan użytkownik satan(wpisów:2914) dodano 07.09.2016 14:56

Achernar -> Ja też się przyznam, że ostatecznie "grałem" za Portugalią. W pracy mieliśmy zakłady, byłem jedynym który w finale postawił na CR7 & spółkę i zgarnąłem cała pulę ;-)

satan użytkownik satan(wpisów:2914) dodano 07.09.2016 14:54

Gregy -> No tak, ja się zorientowałem po Twojej Krce, że byliśmy w tym samym okresie, ba nawet może na tych kładkach gdzieś tam się mijaliśmy. A Chorwaci mega żywioł jeżeli chodzi o piłkę kopaną i doping :-)

ogi użytkownik ogi(wpisów:68) dodano 06.09.2016 18:16

Ja euro oglądałem w domu w Polsce, ale igrzyska w cro.
Miło obejrzeć inną tj. nie nadmorską Chorwację. Z niecierpliwością czekam na kolejne galerie.

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4414) dodano 06.09.2016 17:16

My finał EURO 2016 oglądalismy na Maderze, już po tym jak Polska została wyeliminowana rzutami karnymi po meczu i dogrywce właśnie przez Portugalię. Mogliśmy więc śmiało kibicować Portugalczykom w meczu z Francją, gdzie Francuzi byli kreowani przez media (zwłaszcza francuskie) na mistrzów... A potem cieszyć, się, że w karnych ulegliśmy zwycięzcom turnieju... Pozdrawiam. :)

gregy użytkownik gregy(wpisów:495) dodano 06.09.2016 16:21

tiaaaa, obaj przeżywaliśmy czerwcowe klimaty EURO w Chorwacji. Ze szwagrem chodziliśmy do pubu przy plaży na mecze. Żałuję, że Polska nie grała z Chorwacją

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!