m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (47):

 
Na następne kilka dni lokujemy się w sympatycznym pens jonie w wiosce Jadrija. Na poranne widoki z balkonu narzekać nie możemy. :-) Na miejscu dowiadujemy się o możliwości odbycia rejsu do pobliskiego Szybenika. Początkowo mieliśmy tam pojechać autem, ale w tej sytuacji? Ruszamy na przystań. Rejs trwa około 30min, płyniemy przez Kanał Szybeński, otoczenie jest takie.
Szybenik widziany z wody. 
Spacer rozpocząć wypada od nadmorskiej promenady. Szybenik to jedno z nielicznych miast Dalmacji, które nie było założone przez starożytnych Ilirów, ani przez Rzymian, ale przez słowiańskie plemiona w VIIw Idziemy w kierunku najważniejszych zabytków Szybenika. Okolica Ratusza Miejskiego zachwyca kolorem murów, wąskimi uliczkami… Ratusz Miejski /Gradska loggia/ jest dziełem włoskich architektów. Całość budowano w latach 1532 - 1542. Tym najważniejszym zabytkiem Szybenika jest Katedra św. Jakuba. Budowano ją w latach 1431 - 1536 /era renesansu i gotyku/. Mury katedry otaczają 71 rzeźbione głowy autentycznych mieszkańców Szybenika w XVw. Zagłębiamy się w plątaninę wąskich uliczek.
Niedaleko Katedry natkniemy się na XV-wieczny kościół św. Barbary Dalej w labiryncie uliczek… Będąc w Szybeniku zapomnieć nie można o twierdzy św Anny. Z czasów gdy twierdzą budowali Wenecjanie nie pozostało już wiele elementów, ale twierdza to obecnie miejsce urokliwych koncertów, a przede wszystkim doskonały punkt widokowy.
Wracając jeszcze do Katedry św Jakuba, to głównym budowniczym był niejaki Juraj Dalmatinac, który przejął nadzór od Wenecjan w roku 1441, potem jego dzieło kontynuował uczeń. Do budowy wykorzystano marmur wydobywany z pobliskich wysp, głównie Brač, Korčula i Rab. W tych dniach stołowaliśmy się w pobliskich Vodicach… Kolejny wypad górski podczas tegorocznego urlopu przypadł na chorwacką Dinarę. Szczyt mierzy 1830mnpm, leży w Górach Dynarskich. Na Dinarę prowadzi kilka tras, ja wybrałem trasę od wschodu z wioski Glavas /około 530mnpm/. Tuż przed zjazdem z głównej drogi miałem przedsmak tego co spotka mnie w tutejszych górach… 
Kilkaset metrów za wioską, na polance usytuowany jest obiekt okolicznego Tow. Górskiego. Budynek jest podzielony na dwie części. Jedna jest przeznaczona dla członków klubu. Druga, po telefonicznym uzgodnienie jest podobno dostęp na dla turystów.
Kilkaset metrów dalej, kolejna atrakcja, ruiny twierdzy/warowni z XIVw Szlak znakowany jest wspaniale, bardzo „gęsto”. Jak w całej byłej Jugosławii jest to białe koło z czerwoną obwódką. Szlak początkowo biegnie przez las, po mniej więcej godzinie wyłaniają się pierwsze przestrzenie i robi ciekawie i naprawdę ładnie! Na szlaku głównie mijam krzewy, karłowate sosny. Sam szlak miejscami znakowany bajkowo… :-P Wyżej mamy coś w rodzaju płaskowyżu. Jesteśmy na wysokości około 1200-1300nmpm. Kiedyś było tu całkiem sporo kamiennych szałasów /liczne ruiny, fundamenty/.
Jeden zachowany w całości jest dziś samoobsługowym schronem dla około 13-15 osób. To tzw Martinova Košara położona na wysokości około 1280mnpm. Kilka metrów od schronu jest studnia, ale niestety mało wydajna. Otoczenie schronu... Dalej szlak ustawicznie pnie się w górę, raz bardziej stromo, raz łagodniej. Otoczenie charakterystyczne dla gór tego regionu. Okolice Dinary, a właściwe Knina, głównego miasta leżącego nieopodal są uznawane za najcieplejszy region Chorwacji i rzeczywiście na podejściu miałem około 32-34st C.
Generalnie wg wszelkich opisów na szlaku ma nie być wody /poza Martinovą Košarą/, ale woda jest. Jakieś 1,5h marszu od Glavas jest pyszne, wydajne źródło. Ja na starcie miałem 3l wody, ale po odkryciu owego źródełka wiedziałem, że mogę trochę pofolgować. Otoczenie jakże inne od tych widzianych przez nas na co dzień. Mimo zmęczenia gęba mi się śmieje, tym bardziej, że szlak i górę mam tylko dla siebie Trzeba jednak przyznać, że wędrówka w tym upale jest mozolna. Po trzech godzinach z „hakiem” dochodzę do grani. Następnie są klimaty typu „zaszczyt za zaszczytem”, ale w końcu widzę upragniony wierzchołek. Nie ukrywam, że byłem umordowany. Na szczyt docieram około 4h po starcie z Glavas. Około 1300m przewyższenia. Wyżej w Chorwacji już się nie da…;-) Na szczycie…klasysze :-D ale jakoś do skrzynki z souvenirami nie mogłem się dobrać Zerkam na stronę bośniacką, tam leżą wyższe wierzchołki niż Vrh Dinare…może kiedyś? ;-)
Schodzę oczywista tą samą droga, zejście zajmuje mi około 3h. Masyw Dinary jest piękny, warto się tam wybrać. Nie tylko dlatego, że jest Naj… W końcu, o podsychającym pysku docieram do wspomnianego źródełka. Leży na wys. około 1000mnpm. Całość jest oznaczona, zabezpieczona, klasa! Daję sobie po słowiańsku…2x po pół litra. :-D Potem, tak jak w pierwszą stronę, ruiny twierdzy…chata Glavas…w końcu parking z furmanką. Nie będę kłamał…dostałem w kość: upał, przewyższenie, dostęp do wody, ale było warto, bo całość jakże inna od tego co mamy na co dzień. Sama Dinara, to zresztą też całkiem ładna góra… :-P A w najbliższym otoczeniu też jest co robić…pozdrawiam i dziękuję!

najbliższe galerie:

 
Šibenik
1pix użytkownik szarykot odległość 0 km 1pix
Szybenik
1pix użytkownik jo_ta odległość 0 km 1pix
CHORWACJA - Szybenik
1pix użytkownik paulus odległość 0 km 1pix
Šibenik
1pix użytkownik grzechu odległość 0 km 1pix
Šibenik - Szybenik
1pix użytkownik danielski odległość 0 km 1pix
Sibenik Chorwacja
1pix użytkownik maryush odległość 0 km 1pix

komentarze do galerii (20):

 
voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4112) dodano 27.03.2017 20:49

pięknie, nie byłem

satan użytkownik satan(wpisów:2914) dodano 20.09.2016 19:32

No wiadomo...zboczenie, to zboczenie :-)

baracuda77 użytkownik baracuda77(wpisów:3519) dodano 19.09.2016 22:10

Taka Chorwacja, to ja rozumiem:)))) Rewelacyjny punk widokowy a jeszcze lepsze zboczenie na szlak ;) Chętnie sama wrapałabym się dla takiej panoramy;)
Pozdrawiam
Aga:)))

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2396) dodano 18.09.2016 12:42

Satan tyle gór i szczytów niezdobytych a wszystkich się nie da, więc konieczność wyborów😊.Zdrowie już nie to ale gdzie będę mogła i miała okazję na pewno pójdę 😉.W górskie galerie z reguły zaglądam. Pozdrawiam😊.

satan użytkownik satan(wpisów:2914) dodano 18.09.2016 11:55

Lucy56 - dobrze prawisz...no może poza tym sceptycyzmem odnośnie zdobycia Dinary :-) Pozdrawiam!

satan użytkownik satan(wpisów:2914) dodano 18.09.2016 11:54

Surykatka - obawiam się, że kolejne odsłony mogą już być bardziej...chorwackie ;-) A Dinarę szczerze polecam. Zresztą dla mnie bałkańskie góry mają w sobie taką nieokreśloną magię...czy to w Bułgarii, czy w Czarnogórze, czy w Serbii, czy teraz w Chorwacji...;-)

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2396) dodano 18.09.2016 01:21

Mnie się podoba na każdej górce, nawet kiedy na nią człapię w upale 😀. Każdy wysiłek jest nagrodzony widokami,które w mojej pamięci zostają.Tam raczej nie wejdę ale miło się oglądało. Pozdrawiam.

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6918) dodano 17.09.2016 22:14

Fajną pokazujesz Chorwację, taką mniej popularną. Górki zawsze w cenie, więc obejrzałam z chęcią.:)
pozdrawiam :)

satan użytkownik satan(wpisów:2914) dodano 17.09.2016 17:36

Podobno! :-D

podrozninka użytkownik podrozninka(wpisów:868) - Użytkownik usunięty. dodano 17.09.2016 17:02

Aaa jeszcze mi się przypomniało coś z czasu, kiedy się wybierałem na Dinarę na tym przełomie wieków. Mianowicie zbierając info wszelkie i zewsząd zadzwoniłem do ambasady Chorwacji w Polsce. Z panią trochę pogadałem a ona na koniec mówi: " Tylko pan pamięta, że tam jeszcze wszystko nie do końca rozminowane..." Ot, taka mała dygresyjka. Można się było trochę rozerwać na zboczach :) Pewnie teraz mniej rozrywkowo :)) Hej

satan użytkownik satan(wpisów:2914) dodano 17.09.2016 16:54

Podróżninka:
1. Wybór padł właśnie na Dinarę z uwagi na poniższe argumenty...podczas tego wyjazdu "urobiłem" jeszcze serbski Midżur, też Naj... :-)
2. Jeszcze się wczłapiesz na ten dach Holandii...no chyba, że już byłeś :-)
3. No my też byliśmy już po paru miasteczkach na chorwackim wybrzeżu i może rzeczywiście Szybenik obronił się tymi widokami ze wzgórza i rejsem w naszym wypadku ;-)
4. Thx ;-)

podrozninka użytkownik podrozninka(wpisów:868) - Użytkownik usunięty. dodano 17.09.2016 16:40

1. Na przełomie wieków wybierałem się na Dinarę. Miała być jakąś tam perełką w Koronie Europy. Niestety nie udało mi się na nią wejść. Baa, nie udało mi się wtedy nawet wjechać do Chorwacji. Ze niewielkiej ilości zdjęć jakie były dostępne w ówczesnym internecie pamiętam właśnie takie trawiasto kamienne stoki jak u Ciebie w galerii i prawie identyczne foto jak to z 46. Ze skąpych relacji wynikało także, że góra potrafi dać w kość właśnie ze względu na niemiłosierny upał. Jak widzę u góry nic się nie zmieniło - nadal morduje :)
2. Trud się opłacił - moje gratulacje. To naprawdę fajne uczucie wczłapać się na coś co najwyższe. Szczerze powiem, że mnie to radochę by sprawił nawet Vaalserberg w Holandii.
3. Jeśli chodzi o Szybenik to nam się nie podobał. Ale mam na to trzy wytłumaczenia. Po pierwsze padało, po drugie byliśmy po Trogirze, Primostenie i jeszcze paru miasteczkach, więc chyba już przesyt się wdał. A po trzecie, to nie wlazłem na to wzgórze z twierdzą. Może gdybym zobaczył taką perspektywę jak ze zdjęć 18-21 zmieniłbym zdanie o Szybeniku :))
4. Moje "klimaty". Podoba mi się. Hej

satan użytkownik satan(wpisów:2914) dodano 13.09.2016 16:52

Nola - zajdź tam za dnia...i w góry i na twierdzę :-)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6472) dodano 13.09.2016 16:47

W Szybeniku byłam kiedyś, nawet na twierdze udało mi sie wdrapać, ale to było jakoś w nocy i widoków takich ładnych nie było, znaczy może były, ale ja ich nie widziałam;) A górki całkiem zacne:)
pozdrawiam:)

satan użytkownik satan(wpisów:2914) dodano 13.09.2016 16:38

Charlie - no co Ty? Chorwacka jak cholera! Tylko ja nie z tych, co na plaży leża godzinami... Pozdrawiam ;-)

satan użytkownik satan(wpisów:2914) dodano 13.09.2016 16:31

Markopol - wino nie dla nas było...to raczej taki tramwaj wodny, jaki mamy tu na Pomorzu z 3Miasta na Hel ;-)

satan użytkownik satan(wpisów:2914) dodano 13.09.2016 16:29

Śnieżka - góry są w zasadzie wszędzie, a już Bałkany to przeca górami stoją, dzięki :-0

charlie użytkownik charlie(wpisów:2041) dodano 13.09.2016 14:37

Fajna wyprawa. Taka mało-chorwacka.
Zazwyczaj Chorwacja to morze, morze i morze. A Ty zamiast się moczyć w tym morzu, wybrałeś się na wycieczkę w góry.
Rzeczywiście, piękne widoki na szlaku :-)
Pozdr.

markopol użytkownik markopol(wpisów:1489) dodano 13.09.2016 08:29

A na statku wina dali?:):)
Fajny szlak górski znalazłeś,jak nie ma ludzi to już super.Minus to temperatura ale to mały pikuś:)
Pozdrawiam

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3076) dodano 12.09.2016 17:12

Jak ktoś potrafił znaleźć góry w Bułgarii, to znajdzie i w Chorwacji;) Bardzo mi się podobało.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!