m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Zanim dojedziemy do celu, pokażę Wam jak wygląda droga w Bieszczady. Czasami trzeba przewidzieć postój, żeby przepuścić bydło na drugą stronę ulicy. Witajcie na Podkarpaciu:) Mile widziana cierpliwość, bo krów są setki i w ogóle im się nie spieszy. Pierwsza wiosenna wyprawa na Chryszczatą. Startujemy z nieistniejącej już wsi Huczwice. Przy szlaku chatka studencka. Tak wygląda krajobraz po wsi Rabe, spalonej przez UPA. Jej właścicielem w XIX wieku był ojciec Aleksandra Fredry, Jacek.
Idziemy szlakiem na Chryszczatą (997 m n.p.m.). Co kawałek spotykamy pozostałości okopów i mogiły żołnierzy z I wojny światowej. Las dopiero budzi się ze snu zimowego, więc łatwo dostrzec krzyże. Zimą na przełomie 1914 i 1915 r. przebiegał tędy front. Wojska austro - węgierskie odpierały rosyjską ofensywę. Walki toczyły się w temperaturze -20°C.
Ranni żołnierze zamarzali. Na szczycie Chryszczatej znajduje się betonowy obelisk. Kiedyś stanowił podstawę drewnianej wieży widokowej. Schodzimy innym szlakiem, przy którym mijamy jeziorka bobrowe, gołoborze
i kamieniołom.
Na Chryszczatą wracamy kilka tygodni później, kiedy roślinność jest trochę bujniejsza. Żeby było rozmaicie, wyruszamy z Turzańska, a Turzańsk wygląda tak. W tym roku grzbietem Chryszczatej prowadziła trasa słynnego Biegu Rzeźnika.
Rzeźnik rozgrywany jest w różnych wersjach. Wersja klasyczna miała 81,9 km. Wersja hardcore - 98,2 km. Dla utrudnienia bieg jest drużynowy - Rzeźnicy biegają parami. Wędrówkę zakończyliśmy w Cisnej. Teraz będzie nieco bardziej widokowo. Idziemy na Smerek (1222 m n.p.m.).
Start we wsi Jaworzec, jak to bywa w Bieszczadach - już nieistniejącej. Mieszkało tam ok. 500 osób, które zostały wysiedlone w 1947 r. Tak oto Smerek prezentuje się wiosną.
Dla porównania te same okolice w jesiennym wydaniu.
Kolejna wyprawa prowadzi szlakiem wzdłuż granicy polsko - słowackiej. Wielbiciele widoków mogą być nią rozczarowani - cały czas jesteśmy w lesie. Zaczynamy w Balnicy. Na zdjęciu stacja bieszczadzkiej kolejki leśnej. Po drodze wychodzimy na szczyty: Czerenin, Stryb, Rypi Wierch, z których oczywiście nic nie widać:) Schodzimy do Roztok Górnych, z których wracamy do Balnicy szutrową drogą, użytkowaną tylko na potrzeby prowadzonej gospodarki leśnej. Przejść 35 km przez gęsty las, nie mieć po drodze żadnych punktów widokowych i jeszcze się tym cieszyć... 
Można by się zastanawiać po co to komu;)
To już wyprawa na Jasło szlakiem z Cisnej. Z Jasła na Okrąglik i Fereczatą. Połonina, którą widzicie w oddali po prawej stronie to Małe Jasło. Z Jasła mamy świetny światopogląd na Łopiennik.
Na koniec Wam coś powiem. Łażenie po Bieszczadach wciąga:)

najbliższe galerie:

 
Dzikie Bieszczady inaczej (cz4)
1pix użytkownik irasek_palownik odległość 4 km 1pix
Bieszczady:  długa droga na Łopiennik
1pix użytkownik sniezka odległość 7 km 1pix
Bieszczadzkie cerkwie
1pix użytkownik hana odległość 7 km 1pix
Polska - Bieszczady cz. 1
1pix użytkownik maria37 odległość 8 km 1pix
Bieszczadzkie krajobrazy 10/10 Komańcza - klasztor i cerkiew
1pix użytkownik waaw odległość 9 km 1pix
Górskie wędrówki - BIESZCZADY
1pix użytkownik rozmusiaki odległość 9 km 1pix

komentarze do galerii (32):

 
dispar użytkownik dispar(wpisów:5194) dodano 18.10.2016 09:13

Wciąga, bo Bieszczady o każdej porze roku podobające są.
Zabrakło tylko zimowych widoków.
Ale spokojnie poczekam.
Bardzo fajna galeria.
Pozdrawiam serdecznie:)

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2657) dodano 05.10.2016 08:26

Ho ho 30 kilometrów, a pamiętam jak pisałaś o braku kondycji...a tu proszę, podejrzewam że bym nie dogoniła;)

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4685) dodano 03.10.2016 21:30

Śnieżko przyrodą było tyle zachwytów a star taki biedny, niezauważony ;)

migawka użytkownik migawka(wpisów:306) dodano 03.10.2016 20:59

Śnieżko, to również moje klimaty... Bieszczady szczególnie jesienią ... cóż tu więcej dodawać.... Pięknie !!!
Pozdrawiam :)

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3076) dodano 03.10.2016 18:52

Cześć wszystkim:) Bardzo mi miło, że wpadliście.

Przemku, ale super są takie trasy po 35 km. Ja jak jest mniej niż 30 to czuję niedosyt;) Ale różnica jest taka, że nie chodzę objuczona. Bo z ciężkim tobołem to bym daleko nie zaszła.

Lucy, super. Jak dobrze wyjdzie z pogodą, to powinnaś trafić na najbardziej kolorowy czas. Mnie się pewnie tej jesieni już nie uda pojechać, a szkoda, bo chciałabym się przejść trasą z Wołosatego na Halicz i Tarnicę. Zachwyciła mnie ta trasa wiosną i myślę, że jesienią będzie jeszcze piękniej. Także gdybyś nie wiedziała który szlak wybrać, polecam;)I da rady się zmieścić poniżej 30 km;)

Ak, dzięki za odwiedziny!

Achernar, dzięki za podzielenie się wspomnieniami i za fajną nutkę.
Nutka dla Ciebie:
https://www.youtube.com/watch?v=HchiXDh21T0

Romana, zazdroszczę:) Nastał najfajnieszy czas w górach, a mi się tak układa, że go przegapię. W Bieszczady w delegacje raczej nie wysyłają, no chyba że na wyjazdy integracyjne;) Może pomyśl o takim rozwiązaniu;)

Nola, pamiętam, pamiętam Twoją sylwestrową galerię, Wetlinę, Bazę ludzi z mgły i te sprawy. Ja Was podziwiam, ja w zimie wymiękam.

Sona Dora, dzięki, że przyszłaś powędrować, przynajmniej przez "internety";)

Markopol, Pilzno całkiem niedaleko. W Pilźnie jest najlepsza golonka:)

Klavertjevier, jesienią najlepsze. Przyjedź i się przekonaj:)

Satan, połoniny to żaden wstyd;) Jak Ci się skończą szlaki po połoninach to zaczniesz chodzić po obrzeżach;)

Kordulo, ja też Ci dziękuję za odwiedziny:) A spacer, gdyby tak zliczyć wszystkie wyprawy "do kupy" miałby pewnie ze 100 km;)

Surykatko, są plusy i minusy lokalizacji na Podkarpaciu;) Bieszczady są plusem. A Ty jak tęsknisz, to przyjedź;)

Gabi, dzięki za miły komentarz. Cieszę się, że się podobało:)

Patryk, nie no.... natura, kwiatuszki, zwierzątka, górki, jeziorka, nawet rękodzieło ... a Ty tu o brudnym aucie:)))

Paweller, dzięki za miłe słowa:)

Ania, mi te nazwy też nic nie mówiły, dopóki się tam nie przeszłam. Zresztą na tych szczytach oprócz drzew nic nie ma, więc nie trzeba pamiętać;) Też Cię ściskam:)

Harmony, cieszę się, że Cię wciągnęło, przynajmniej wirtualnie. Mam nadzieję, że realnie też Cię kiedyś wciągnie;)

Martyna, a widzisz, ja Podlasia za bardzo nie znam. Trzeba będzie kiedyś poznać. Dzięki za odwiedziny:)

Pozdrowienia dla Was wszystkich!

martyna użytkownik martyna(wpisów:921) dodano 03.10.2016 18:06

Rozpędziłam się, żeby ocenić a tu lipa ;( Jak mówią cudze chwalicie, swego nie znacie. Uwielbiam Podkarpacie, ale i Podlasie. Super galeria Śnieżko. Pozdrawiam, M.

harmony użytkownik harmony(wpisów:2539) dodano 03.10.2016 18:02

Łażenie po Bieszczadach wciąga, a mnie wciągnęła Twoja galeria, spacer po krainie łagodności.
Pięknie i refleksyjnie, jak napisała Gabi.
Pozdrawiam :)

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2657) dodano 03.10.2016 09:17

Fajna relacja i cudna sprawa: Bieszczady jesienią. Mało co jest piękniejsze niż "płonące" buki i prawie że białe tak pojaśniałe od słońca trawy połonin...Te nazwy które jednym tchem wymieniłaś: Czerenin, Stryb, Rypi Wierch...nic mi nie mówią, mało znam Bieszczady:(
Piękną wędrówkę odbyłaś, ściskam mocnoooo

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7083) dodano 02.10.2016 22:10

Świetne foty ..., góry w jesiennych kolorach chyba mi się bardziej podobają, ale wiosną też jest super ..., piękny mix, pozdrawiam:)

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4685) dodano 02.10.2016 22:09

Mocno podobający ten bieszczadzki MIX. Ciekawy ten Star, wygląda na to, że taki wszędołaz

gabi użytkownik gabi(wpisów:2385) dodano 02.10.2016 21:47

Jak zwykle u Ciebie bardzo ciekawa galeria z pięknymi zdjęciami i refleksjami wszelkiego rodzaju.
pozdrawiam

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6918) dodano 02.10.2016 21:39

Fajnie,że masz blisko w Bieszczady i że z tego korzystasz. Strasznie miło tam się z tą poszwendać bieszczadzkimi szlakami. Zatęskniłam :)
pozdrówki :)

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5269) dodano 02.10.2016 21:34

Soczysta wiosna w Bieszczadach piekna, ale i tak nic nie przebije jesiennych rudosci:)
Dziekuje za piekny spacer:)) Pozdrawiam:)

satan użytkownik satan(wpisów:2914) dodano 02.10.2016 19:11

Ale fajnie, że pokazałaś te mniej znane, ale równie piękne bieszczadzkie tereny! Obejrzałem z przyjemnością, tym bardziej, wstyd się przyznać, ja tylko na połoninach bylem ;-)

klavertjevier użytkownik klavertjevier(wpisów:2609) dodano 02.10.2016 18:05

Bieszczady to krajobrazowo jeden z najbardziej atrakcyjnych obszarów naszego kraju.
Soczysta zieleń czy brunatności , trudno mi wybrać, są atrakcyjne o każdej porze roku.
Pozdrawiam.

markopol użytkownik markopol(wpisów:1489) dodano 02.10.2016 15:21

Fotka nr 3 przypomniała mi moje wakacje spędzone we wsi Jaworze Górne niedaleko Pilzna.Mieszkałem w takiej podobnie chatce :)
Bieszczady są piękne:)
Pozdrawiam

sona_dora użytkownik sona_dora(wpisów:2084) dodano 02.10.2016 14:35

Bardzo lubię Bieszczady, przyjemnie i ciekawie się z Tobą wędrowało :) Pozdrawiam

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6472) dodano 02.10.2016 12:25

Te jesienne widoczki najpiękniejsze:) Może kiedyś uda mi się pojechać w Bieszczady własnie jesienią, bo na razie szykuje się kolejny sylwester w Wetlinie, czyli powtórka z roku ubiegłego;) Mam nadzieję, że będzie trochę cieplej niż rok temu, bo -21 stopni to był już mega hardcore;)
pozdrawiam:)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5472) dodano 01.10.2016 23:46

Do 16 nie wyrobię się...:(

romana użytkownik romana(wpisów:5160) dodano 01.10.2016 22:33

Oj byłoby fajnie :)))

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2396) dodano 01.10.2016 21:09

Ja chętnie Ciebie wyślę 😊i mogę z sobą zabrać.

romana użytkownik romana(wpisów:5160) dodano 01.10.2016 21:03

Lucy - ja jeśli pojadę ( jeszcze nie wiem kiedy ) to gdzieś w Beskidy. Bieszczady mi się też marzą, ale nie ogarnę takiej trasy w jeden dzień, a więcej czasu na pewno nie będę miała.
Że też mnie nikt nie chce na delegację w Bieszczady wysłać... ;-(
Pozdrawiam :)

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2396) dodano 01.10.2016 20:59

Planuję zatrzymać się w Wetlinie lub okolicy 😊.

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2396) dodano 01.10.2016 20:58

W czwartek dołączy do mnie mąż (delegacja w Bieszczadach😊)i wrócimy 16.10.

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5472) dodano 01.10.2016 20:55

A DO kiedy, jak długo i konkretnie gdzie?

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2396) dodano 01.10.2016 20:52

Romana może na szlaku się spotkamy😉.Ja 10.10 wyruszam z domu i to bez względu na pogodę!Pzdr.

romana użytkownik romana(wpisów:5160) dodano 01.10.2016 18:54

Ale kusicie tymi górami. Ja jak dobrze pójdzie pojadę za tydzień, albo za 2 lub 3 tygodnie... Ale to się jeszcze okaże, bo trafić z wolnym weekendem w dobrą pogodę lub odwrotnie to nie zawsze łatwa sprawa. Zwłaszcza gdy o góry chodzi ;-)
Pozdrawiam :)

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4427) dodano 01.10.2016 18:37

W swoim czasie też przemierzyłem sporo bieszczadzkich szlaków, a na Smereku spędziłem dwie noce w namiocie (nie było jeszcze wtedy parku narodowego i można było obozować 'na dziko"). Bieszczady bardzo lubię, a ostatni raz byłem tam 3 lata temu. Dzięki za tę galerię. Pozdrawiam :) i przesyłam piosenkę: https://www.youtube.com/watch?v=GLv3UNNidto

ak użytkownik ak(wpisów:5544) dodano 01.10.2016 17:27

Piękna zielono-niebieska wędrówka :)

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2396) dodano 01.10.2016 17:26

Tylko nie 35km, co to to NIE! Ło matko nawet na czworaka nie dałabym rady 😉.

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2396) dodano 01.10.2016 17:23

Śnieżko czytasz w moich myślach czy co 😉, bo właśnie planuję w październiku troszkę podreptać. Wymarzony kawałek jesieni w Bieszczadach,bo do tej pory zawsze wypadało się w maju.Przyjemnie było popatrzeć 😊.Pozdrawiam.

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5472) dodano 01.10.2016 14:23

Taaak... Te 35km przez Chryszczatą mam w nogach. I w plecach. Wyruszyliśmy bodaj z Komańczy lub gdzieś w okolicy. Szliśmy 3 dni targając namiot - wtedy były "trochę" cięższe niż te obecne, i całą resztę ekwipunku. No i zapas żarcia na tydzień bo nawet nie bardzo gdzie było wówczas kupić chleb. Po tych 3 dniach, dokładnie na Chryszczatej, chyba koło tego betonu, spotkaliśmy pierwszego człowieka. A właściwie dwie juczne dziewczyny, bo podobnie objuczone jak my. Niestety, szły w przeciwną stronę. Ale pełników wtedy nie znalazłem i to nie były PK i jej przyjaciółka...;)

PS: zazdroszczę Ci tych wypraw w Bieszczady...

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!