m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Wyruszyliśmy rankiem. Wczesnym rankiem. 2 godziny drogi. Dzień zapowiadał się być raczej pochmurny. Po jakimś czasie, na horyzoncie pokazała się sylwetka. Tych wież nie można pomylić z niczym innym :-) Już niedługo... Dojeżdżamy do Chęcin. Parkujemy na parkingu pod kościołem Św. Bartłomieja Apostoła, skąd droga na zamek już prościutka. Jeszcze tylko uwieczniamy kratkę chęcińskiej studzienki ściekowej. Czasem warto patrzeć pod nogi ;-) Kościół u podnóży zamku, ufundowany został ok 1315 roku, więc swoje lata już ma. Fundatorem był prawdopodobnie Władysław Łokietek, ale budowę dokończył syn jego - Kazimierz Wielki. W okresie reformacji świątynia znalazła się w rękach innowierców. Katolikom zwrócono ją w 1603 r., a w pierwszej połowie XVII w. - rozbudowano. Kościół, mimo wieków i różnych swoich przejść, zachował pierwotny gotycki charakter. Zaglądamy do środka. Zaglądamy przez kraty. Jak głosi www parafii: 'świątynia jest trójnawowa, halowa, z prezbiterium (...) z wczesnobarokowym ołtarzem głównym. Jest w nim obraz św. Bartłomieja i św. Anny. Przed ołtarzem znajdują się ciekawe późnorenesansowe stalle z malowanymi scenami z życia św. Franciszka i filozoficznymi inskrypcjami. W nawie południowej mieści się renesansowa kaplica Trzech Króli, uważana za małe arcydzieło. (...) W kościele jest 5 ołtarzy bocznych. Jeden z nich poświęcony jest św. Barbarze, patronce chęcińskich górników, z obrazem z 1707 r.'
Zerkamy jeszcze na plan miasta, po czym spoglądamy za tablicę i oczom naszym przedstawia się piękny, majestatyczny widok. Zamek królewski. Tak wygląda dziś. Warownię wzniesiono na przełomie XIII i XIV wieku, na grzbiecie skalistego wzgórza (367 m. npm.). Pierwsze wzmianki na jej temat sięgają 1306 roku, w dokumencie Władysława Łokietka potwierdzającym nadanie zamku, wraz z 11 wsiami, biskupowi krakowskiemu, Janowi Muskacie. Zamek był niezmiernie ważnym obiektem ówczesnej Polski. W latach: 1310, 1318 i 1331 zwoływano tu zjazdy możnowładców i rycerstwa. 
Władysław Łokietek wyruszający właśnie w 1331 roku na bitwę pod Płowcami, zwołał na 14 czerwca w Chęcinach najwyższych dostojników i urzędników państwowych, na pierwszy 'zjazd ziem polskich'. W połowie XIV wieku zamek został rozbudowany przez Kazimierza Wielkiego. Uchodził za jedną z najpotężniejszych polskich warowni, nigdy nie zdobytej siłą w czasach swej świetności. Zamek w ostatnich latach poddany został rewitalizacji. Prace ruszyły w 2013 roku. Nie tylko wyremontowano mury i pobudowano podejścia, ale także odnowiono drogę prowadzącą do zamku. Wzdłuż niej ustawiono drewniane pomniki władców, związanych z warownią. Tu akurat mamy naszego wielkiego Łokietka :-) W zamku, w 1318 roku zdeponowano skarbiec archidiecezji gnieźnieńskiej, w celu ukrycia go przed Krzyżakami. Za panowania Łokietka, w kaplicy przechowywany był czasowo skarbiec koronny. Z ciekawych informacji na temat twierdzy warto jeszcze zapamiętać, że do końca XIV wieku służyła ona również jako więzienie. Po wygranej bitwie pod Grunwaldem, przetrzymywano na zamku znaczniejszych jeńców krzyżackich. Więźniem był m.in. Michał Küchmeister, późniejszy wielki mistrz krzyżacki.
Zamek był też rezydencją rodzin królewskich, królowych i wdów. Przebywały tu: Adelajda - druga żona Kazimierza Wielkiego, zesłana 'za karę' za to że nie mogła mieć dzieci, oraz jego siostra - Elżbieta, pełniąca regencję w imieniu małoletniego syna. Mieszkała tu również, wraz ze swym ogromnym skarbem, królowa Bona. Znamienną datą, świadczącą o powolnym upadku znaczenia warowni, jest rok 1588, kiedy to sejm zezwolił na przeniesienie ksiąg ziemskich powiatu chęcińskiego z zamku, do kościoła w Chęcinach. W czasie Rokoszu Zebrzydowskiego w 1607 r. zamek został zdobyty podstępem przez zbuntowane oddziały. Zabudowania podpalono, a fortyfikacje zniszczono. Ostatnią figurą przed wejściem do zamek, jest królowa Bona, z którą wiąże się chęcińska legenda. Bona, po śmierci męża, opuściła Wawel i przeniosła się do Chęcin. Postanowiła na zawsze opuścić Polskę i przez Śląsk udać się do słonecznej Italii. Pewnego letniego popołudnia, przed zachodem słońca, załadowano ciężkie, okute skrzynie z nieprzebranym bogactwem na wozy i opuszczono Chęciny. Podróż nie trwała długo. Podczas przejazdu przez Nidę, królewski skarb wpadł do wody. Słaby drewniany most nie wytrzymał obciążenia. Bona wysłała do zamku posłańca z prośbą o pomoc. Załoga warowni nie wpuściła jednak chłopca. Od tego czasu, w niektóre dni po zachodzie słońca, turyści mogą usłyszeć tętent galopującego konia. Nie widać jednak jeźdźca, który od wieków prosi o pomoc... Schodkami podchodzimy pod zamek. W 1610 roku starosta chęciński i miecznik koronny - Stanisław Branicki odnowił zamek, częściowo go rozbudowując. W znamiennym jednakże roku 1655, Chęciny zdobyli i splądrowali Szwedzi. Dwa lata później okaleczona twierdza nie była już w stanie samodzielnie obronić się przed szturmem oddziałów Rakoczego oraz kozackiej watahy Chmielnickiego. Po kolejnej okupacji szwedzkiej w roku 1707 częściowo zrujnowany gmach został ostatecznie opuszczony. Jak pech, to pech. Zamek przestał być rezydencją starościńską. Dzieła zniszczenia dokonali podczas zaborów Austriacy, którzy nakazali rozbiórkę murów. Pomogli im w tym miejscowi wieśniacy, traktujący warownię jak darmowe źródło obrobionego materiału budowlanego. W czasie I wojny światowej Rosjanie ulokowali na środkowej wieży zamku punkt obserwacyjny, co doprowadziło do jej późniejszego zniszczenia ogniem austriackim. Z góry zerkamy w dół. Stamtąd przyszliśmy. Tak wiem - trochę prześwietliłam kilka zdjęć, ale warunki pogodowe były wyjątkowo mało sprzyjające ;-)
Uff... chwilowo dosyć opowieści :-) Wchodzimy. Pierwsze pomieszczenie do którego zaglądamy, okazuje się być dawnym skarbcem. W dziurze w posadzce skarby można znaleźć :-) Chwilę podziwiamy widoki z murów obwodowych, po czym dajemy nura na wieżę. A z wieży, takie oto mamy widoki na okolicę, Zamek Dolny i basztę czworogranną, dobudowaną w XV wieku. Obecnie na wieży tej znajduje się drugi punkt widokowy. Wewnątrz też jest ciekawie, ale tam dojdziemy za jakiś czas. Wspominałam wcześniej o baszcie na której podczas I Wojny Światowej Rosjanie ulokowali punkt obserwacyjny. To właśnie ta baszta. Aby zniszczyć punkt, łobuzy Austriacy trafili w basztę, skutkiem czego przez długie następne lata stała taka biedna, wyszczerbana. Zrekonstruowano ją dopiero w latach 1947-49. Będziecie mogli zobaczyć to na następnych zdjęciach. Na wieżę, póki co, wejścia nie ma. Ciekawostka jest fakt, że baszta służyła za ostatni punkt oporu w razie oblężenia. Grube mury oraz zapasy żywności pozwalały na oczekiwanie w niej na odsiecz. Ale nie wiadomo jak długo można było tak czekać :-)
Wychylając się przez gruby mur wieży, tak na moje oko z metr to on miał - możemy zobaczyć dziedziniec Zamku Górnego. Zabudowania widoczne po prawej, to pozostałości budynku mieszkalnego. No i już na dole, na owym dziedzińcu. Coś tam ciekawego się dzieje. Idziemy zatem. Okazuje się, że kajsik-gdziesik w kupie siana jajka są poukrywane. No nie było rady i trzeba było pomóc Panu je odszukać :-) A teraz garść informacji o Zamku Górnym. Malowniczo prezentują się ruiny na tym rysunku, nieprawdaż ? A gdyby tak cofnąć się o kilka stuleci ? Co byśmy zobaczyli ? Może... ... to ? Patrząc na ten rysunek, jasnym się staje, dlaczego tak trudno było zdobyć zamek w latach jego świetności.
Idziemy dalej. Podobnie jak ruiny Ogrodzieńca zagrały w filmie, tak również chęciński zamek posłużył za naturalną scenografię. Pamiętacie 'Pana Wołodyjowskiego' i atak na Kamieniec Podolski ? W rzeczywistości był on zdobywaniem zamku w Chęcinach. Teraz króciutkie info o drugiej części zamku :-) Dziedziniec Zamku Dolnego. Zaczynają się pojawiać turystyczne atrakcje. Od razu jednak nadmienię, że atrakcje te nawet pasują do otoczenia zamku i nie ma się tutaj wrażenia komercji. Jak ktoś chce, może się na przykład... zamknąć w klatce :-) Można też spróbować podnieść miecz. Jest długi i dość ciężki. Część widoczna na zdjęciu, mogła mieć z 1.2 metra... Można również za drobną opłatą spróbować swych sił w strzelaniu z łuku do tarczy.
Takiego jegomościa spotkaliśmy... Na Zamku Dolnym wysokością wyróżnia się kwadratowa wieża. Można na nią wejść i podziwiać widoki, ale zapewniam że jeśli najpierw zaliczy się wejście na wysoką okrągłą basztę, to potem widoki z kwadratowej nie robią już wrażenia. Schodkami na górę... ...a na półpiętrze bardzo fajnie wyeksponowane zdjęcia, przedstawiające jak poszczególne części zamku wyglądały jeszcze kilka, kilkanaście, kilkadziesiąt lat temu, a jak teraz. Wspominałam, że pokażę Wam jak wyszarpana była środkowa baszta po zniszczeniu jej przez Austriaków. No... właśnie tak wyglądała. Górne zdjęcia zrobiono w latach 30-tych. Jesteśmy na wieży. Z punktu widokowego mamy taki oto widok na dwie okrągłe baszty. Jeszcze jakiś czas temu sami byliśmy na tej dalszej :-)
Początek maja, więc wokół zielono. Tyle, że pochmurno. Patrząc na te puste przestrzenie wokół zamku, mam nadzieję że na przestrzeni kilku następnych lat, zarządząjący zamkiem nie wpadną na genialny pomysł dobudowania takich 'atrakcji' jakie są wokół Ogrodzieńca. Brrr... Z widocznego na zdjęciu po lewej stronie punktu odpoczynkowego, można dojść do zamku drogą, którą i my szliśmy na początku galerii. Widoczna ścieżka, wiedzie od drugiego wyjścia, które za chwilkę zobaczycie. Z nowo zbudowanych drewnianych krużganków zerkamy jeszcze raz na dziedziniec. Jak widać, póki co, komercji nie ma. Studnia. Jeszcze kilka lat temu było to zwykła dziura w skale. Ci z Was, którzy mieli okazję być na zamku jeszcze przed pracami rekonstrukcyjnymi, mogą teraz porównać to co zapamiętali, ze stanem obecnym :-) Jak wrażenia ? Oczywiście i do studni zaglądamy i grosza dorzucamy :-) Tylnym wejściem opuszczamy zamek. Jako że pierwszy raz byliśmy w tym miejscu, chyba nie mieliśmy wygórowanych oczekiwań co to tego obiektu. Muszę jednak przyznać, że opuściliśmy ten majestatyczny zamek urzeczeni i oczarowani. I bardzo zadowoleni, że miejsca jak to, nie ulegają dalszej dewastacji, ale znajdują się środki na przywrócenie tak wyjątkowych obiektów ruchowi turystycznemu i społeczeństwu.
Schodzimy w dół. Jeszcze tylko w tył zwrot... ... i ostatnie spojrzenie na zamek. Z tej perspektywy prezentuje się on niezwykle surowo i posępnie. Dzięki że przedreptaliście po tym niesamowitym miejscu razem ze mną. A teraz lecimy do... ? Tenczyna, Pieskowej, Bobolic, Smolenia ? A może Krzyżtopór lub Lipowiec ? Nie wiem. Na kogo wypadnie, na tego bęc :-) Dzięki.

najbliższe galerie:

 
Chęciny
1pix użytkownik dispar odległość 0 km 1pix
Polskie miasteczka - Chęciny
1pix użytkownik u-optymisty odległość 0 km 1pix
Chęciny,  Tokarnia.
1pix użytkownik popekpawel odległość 0 km 1pix
Chęciny
1pix użytkownik achernar-51 odległość 0 km 1pix
Chęciny
1pix użytkownik wmp57 odległość 0 km 1pix
Chęciny
1pix użytkownik sadek odległość 1 km 1pix

komentarze do galerii (14):

 
romana użytkownik romana(wpisów:5222) dodano 19.10.2016 12:25

Ja też jeszcze nie dotarłam na zamek w Chęcinach, chociaż przejeżdżałam obok niego jadąc w Góry Świętokrzyskie. Muszę to kiedyś nadrobić, tym bardziej, że widzę u Ciebie, że jest to bardzo ciekawe miejsce.
Pozdrawiam :)

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4828) dodano 18.10.2016 11:30

Muszę się kiedyś wybrać na ten zamek, zwłaszcza, że brat od niedawna mieszka tak blisko

jo_ta użytkownik jo_ta(wpisów:397) dodano 16.10.2016 23:54

Z przyjemnością obejrzałam Twoją galerię. Byłam tak blisko tego miejsca, jednak zamku nie udało mi się zobaczyć. Pozdrawiam.

migawka użytkownik migawka(wpisów:306) dodano 16.10.2016 19:56

Miło było przedreptać razem z Tobą po tym zamku :)))
Pozdrawiam :)

marcin1980 użytkownik marcin1980(wpisów:1991) dodano 16.10.2016 10:02

Bardzo fajnie, że można takie miejsca odwiedzić i poznać trochę historii.

kabaczek użytkownik kabaczek(wpisów:1093) dodano 15.10.2016 13:39

Bardzo fajna wycieczka. Niestety nie miałem okazji widzieć zamku na żywo dlatego z przyjemnością obejrzałem Twoją relację.
Pozdrawiam.

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7349) dodano 14.10.2016 22:32

Cześć Charlie ..., zamek wygląda rewelacyjnie, lepiej chyba zachowany niż ten mój w Olsztynie, widoki z góry rewelka ..., muszę tam kiedyś zajrzeć:)
Pozdrawiam:)

klavertjevier użytkownik klavertjevier(wpisów:2700) dodano 14.10.2016 19:20

Zamek w Ogrodzieńcu zaliczyłam osobiście, ale ten w Chęcinach nie. Tym bardziej z uwagą prześledziłam Twoją galerię.
Jak zawsze wszystko interesująco zebrane w całość.
Pozdrawiam.

charlie użytkownik charlie(wpisów:2354) dodano 14.10.2016 14:53

olazim - absolutnie protestuję przeciw nie wrzucaniu na OŚ 'swojego' Chęcina. Uwielbiam oglądać wypady innych obieżyświatów w miejsca, które osobiście odwiedziłam. Każdy widzi co innego. Każdy odbiera dane miejsce inaczej. I to jest super. Czekam zatem na Twoją prezentację :-)
A zdjęcie, to domyślam się że chodzi o ławkę z niszy, ozdobioną tarczami ? Zaiste fajne miejsce na pamiątkową fotkę :-)
Pozdr.

charlie użytkownik charlie(wpisów:2354) dodano 14.10.2016 14:47

caprio - dzięki :-) Następny już niebawem :-)
Zdradzę tylko tyle, że będzie to kolejny z Orlich Gniazd.
Pozdr.

charlie użytkownik charlie(wpisów:2354) dodano 14.10.2016 14:46

ak - mam cichutką nadzieję, że kilkoma innymi też Cię zaskoczę ;-) A do odwiedzenia Chęcin zachęcam jak najbardziej :-)
Pozdr.

olazim użytkownik olazim(wpisów:2269) dodano 14.10.2016 14:30

No i pięknie -Ty byłaś wiosną a my wybraliśmy się w sierpniu ,ludzi było sporo.Zaczeliśmy zwiedzanie z drugiej strony zamku więc inaczej trochę to wyglądało ale było również bardzo atrakcyjne-sporo się działo ,były tańce ,zabawy i różne zawody.Na zd.26 po lewej stronie jest ławka i tam mamy super pamiątkowe zdjęcie-jeszcze nie zabrałam się do kompletowania zdjęć z naszych wypadów ale to świetnie-zamek w Chęcinach mogę sobie podarować-bardzo byłam zadowolona z wyprawy-pozdrawiam.

caprio72 użytkownik caprio72(wpisów:989) dodano 14.10.2016 13:53

Super pomysł z prezentacją tych naszych zamków. Już nie mogę się doczekać kolejnego :))
Pozdrawiam :)

ak użytkownik ak(wpisów:6251) dodano 14.10.2016 13:24

Super galeria...tego zameczka mi brakuje w moim szlaku "orlich" ... muszę tam być :)
Pozdrówki :)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!