m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Zanim wyruszę w podróż. Marzenia zamieniam na konkrety. Muszę się przygotować, coś wiedzieć , gdzie jadę, po co. Wreszcie nadchodzi ta chwila. Ruszam w podróż. BIEDRONA gotowa, ja chyba też. Lecę do Chin. Po raz pierwszy. Wszystko jest dziwne, nowe, nieznane. Lotnisko Okęcie w Warszawie. Właśnie moja walizka (biedrona) wjeżdża na pokład. Pierwsza część podróży lot do Helsinek, krótko około półtorej godziny. Dam radę to nie pierwszyzna. Biedrona jest szybsza, ale czy dotrze razem ze mną? W dole Ursynów.
Linie lotnicze Finnair. W dole Bałtyk. Uff udało się , to lotnisko w Helsinkach. Muminki witają. Olbrzym Air Bus A 350 już się szykuje. Zabierze 297 pasażerów.
Takim samolotem i tak długo lecę po raz pierwszy. Na  ekranach widać plan. Jak wytrzymam prawie 8 godzin lotu? Widok samolotu z góry. Widać to co jest pod samolotem. I... żeby nie było pasażerowi nudno, do wyboru do koloru: sklep, bar, filmy, mapy... Wybieram opcję geograficzną.
Mam miejsce przy oknie więc czasem zerkam w bok. Pora na kolację. Gorzej wygląda niż smakuje. Zaczynam pokonywać strefy czasowe. Muszę cofnąć się 7 godzin. Pora na odpoczynek - cisza nocna.
Nie udaje mi się zmrużyć oka. Zajmę się wypełnianiem karty imigracyjnej. Czas szybciej zleci. Zaczyna świtać. Kolejny posiłek wliczony w cenę biletu. Śniadanie. Czy to prawda co widzę? Przelatujemy nad Pustynią Gobi.
W dole Pustynia Gobi. Już widać przedmieścia Pekinu.
Udało się, LĄDUJEMY. Pekin wita. Lotnisko w Pekinie. Duże, duże. Czy ja naprawdę tu jestem. Niestety bałam się zrobić zdjęcie kolejki do okienka urzędu imigracyjnego, w którym oddaje się wypełnione kart i otrzymuje stempel umożliwiający pobyt na terenie ChRL. Lotnisko w Pekinie jest tak ogromne, że po odbiór bagażu udaję się lotniskową kolejką. Kolejka przewozi pasażerów z jednego terminalu do drugiego.
Po odebraniu bagażu  opuszczam lotnisko. Pierwsze wrażenia z autokaru. Pierwszy chiński mur. Wjazd na autostradę.
Lili - nasza pierwsza chińska przewodniczka. Stawiam pierwsze kroki na ziemi chińskiej.

najbliższe galerie:

 
Pekin i okolice
1pix użytkownik imod odległość 0 km 1pix
Chiny - Pekin
1pix użytkownik wielkopolanka odległość 0 km 1pix
Pekin 2012 Festiwal Kultury Polskiej
1pix użytkownik hakunamatata odległość 0 km 1pix
Chińskie piękności na Dzień Mężczyzny
1pix użytkownik annuus80 odległość 1 km 1pix
Chiny - Pekin I
1pix użytkownik ignac74 odległość 1 km 1pix
Pekin.  Świątynia Harmonii i Pokoju.
1pix użytkownik strabsenfilm odległość 1 km 1pix

komentarze do galerii (8):

 
licja użytkownik licja(wpisów:435) dodano 08.10.2016 14:33

gabi: Miło, że odwiedziłaś moją galerię. Pozdrawiam:)

licja użytkownik licja(wpisów:435) dodano 08.10.2016 14:33

romana: No właśnie i tu jest problem. Na mojej trasie były "żelazne" punkty mur chiński, zakazane miasto itd o tym jest na OŚ wiele galerii, ludzie chyba już wszystko pokazali, szkoda powielać. Pozdrawiam:)

licja użytkownik licja(wpisów:435) dodano 08.10.2016 14:29

sona_dora: Miło mi, że Ci się podoba:)

gabi użytkownik gabi(wpisów:2464) dodano 08.10.2016 10:04

Przeczytałam z zainteresowaniem Twoją bardzo osobistą prezentację, czułam się jakbym patrzyła wstecz na moje pierwsze podróżnicze wspomnienia i związane z nimi emocje,
pozdrawiam

romana użytkownik romana(wpisów:5222) dodano 08.10.2016 09:50

Fajnie zaczęłaś opowieść o chińskiej podróży. Już jestem ciekawa co będzie dalej :)
Pozdrawiam :)

sona_dora użytkownik sona_dora(wpisów:2087) dodano 07.10.2016 20:58

Jest tak jak mówsz trzeba to polubić, jeżeli chce sie poznać :))) Bardzo fajna galeria pokazująca podróżowanie od kuchni :) Pozdr

licja użytkownik licja(wpisów:435) dodano 07.10.2016 20:13

charlie: Też potwornie boję się latać, ale podczas lotu robię wszystko, żeby nie myśleć o swoim lęku. Stąd tyle zdjęć (może). W tym roku wracałam z wakacji nad Bałtykiem prawie 10 godzin, nie pomogła nawet autostrada, były tak potworne korki jakby cała Polska wracała z Helu. Do Chin leciałam (z przesiadką) niecałe 10 godzin potem prosto z samolotu - zwiedzanie. A więc coś za coś. Jak chce się poznawać, chyba trzeba polubić (tak sobie zawsze powtarzam).Powodzenia:)

charlie użytkownik charlie(wpisów:2131) dodano 07.10.2016 12:56

Super ! Baaardzo mi się Twoja galeria podoba. Wszak podróż zaczyna się już w momencie planowania i przygotowywania.
Może dzięki Twoim zdjęciom okiełznam troszkę swój lęk przed lataniem... ;-)
Pozdr.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!