m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (48):

 
Po opuszczeniu campingu Sesriem ruszyliśmy w kierunku północno-wschodnim, tj.  w stronę wyrastających na 1000 m ponad żwirową równinę gór Naukluft.  W południowej części tego pasma utworzono w 1967 park narodowy, który... ... w 1979 połączono z istniejącym od 1904 Parkiem Narodowym Pustyni Namib. Obszar całego kompleksu ma powierzchnię 49 768 km², co sprawia, że jest czwartym największym na świecie terenem chronionym. Na pierwszej pozycji plasuje się Park Narodowy Grenlandii obejmujący 972 000 km², na drugiej Park Narodowy Tasili Wan Ahdżar w Algierii (72 000 km²), a na trzeciej Park Narodowy Wrangla-Świętego Eliasza na Alasce (53 321 km²). Park Naukluft ustanowiono w celu ochrony zebry górskiej. Wyróżnia się dwa podgatunki zebry górskiej: Hartmanna (Equus zebra hartmannae) i przylądkową (Equus zebra zebra). Pierwszy żyje w Namibii, a drugi w RPA. Oba zagrożone są wyginięciem. Zebry górskie są mniejsze od stepowych, stanowiących najliczniejszy gatunek. W kłębie mierzą nie więcej niż 130 cm. Paski mają gęsto rozmieszczone. Widoczne są one na nogach do samego dołu, natomiast brak ich na podbrzuszach. W ogrodach zoologicznych często są hodowane ze względu na program EEP (Europejski Program Ochrony Zwierząt), którym są objęte.
Prócz zebr żyją w tym suchym i niesprzyjającym środowisku również inne duże ssaki, głównie oryksy południowe, gnu pręgowane (na zdjęciach 1-3) oraz różne antylopy, w tym powszechne w Namibii skoczniki antylopie (szpringboki), będące w czasach apartheidu symbolem narodowym RPA (z trudem można je dojrzeć na tym zdjęciu). Nocleg mieliśmy zaplanowany na bardzo kameralnym campingu w otoczeniu drzew kołczanowych. Kokerboom jest jednym z najwyższych gatunków aloesu. Wiecznie zielone drzewa osiągają wysokość 9 m, a rozwidlająca się korona może mieć 6 m średnicy. Ich gałęzie były używane przez Buszmenów do sporządzania kołczanów na strzały i stąd popularna nazwa. Wydrążone pnie służyły z kolei jako naturalna lodówka do przechowywania wody i żywności, bo włóknista tkanka jest doskonałym izolatorem. Obozowisko przy zboczu chroniącym od wiatru nie wyglądało może imponująco,... ... ale widoki z niego były niesamowite. Po szybkim lunchu załadowaliśmy się do samochodów z napędem na cztery koła i w towarzystwie lokalnego przewodnika udaliśmy się na poszukiwania śladów życia...
... w tym sięgającym po horyzont pustkowiu, porośniętym rzadką roślinnością. O takim właśnie obrazku marzyliśmy! Zebry żywią się przede wszystkim trawami i ziołami, jednak w warunkach ekstremalnych zjadają też liście drzew, ich korę, a nawet korzonki. Większość podgatunków musi pić codziennie, natomiast zebra Hartmanna może jeden lub dwa dni obejść się bez wody. Zwierzęta dzięki swoim zmysłom potrafią odnaleźć wodę w wyschniętym korycie rzeki. Słonie w takich przypadkach kopią doły ciosami, a zebry przednimi kopytami. Kopyta zebr górskich są twarde i mają ostre krawędzie, co w znacznym stopniu ułatwia im wspinanie się po stromym i nierównym terenie.

Zebry te żyją w małych grupach liczących 7-12 osobników. Mimo białego podbrzusza sierść zebr jest czarna. Układ paskowania jest odmienny u poszczególnych podgatunków, a każdy osobnik ma charakterystyczny tylko dla siebie wzór różniący go od innych, podobnie jak rysunek linii papilarnych w przypadku człowieka.
Oryksy południowe są doskonale przystosowane do pustynnych warunków (długo wytrzymują bez wody). Preferują kamieniste równiny, ale dobrze sobie radzą też na terenach górzystych. Ich obecność zarejestrowano na wysokości 900 m n.p.m. W czasie niemal całego pobytu w Namib-Naukluft NP towarzyszyły nam ciężkie chmury, ale kropla deszczu nie spadła. Tęcza była chyba rekompensatą za silny wiatr rankiem, który nie pozwolił na wizytę w Sossusvlei. Do dziś nie wiem, co spowodowało te tumany w oddali. Gdyby słup pyłu wznieciło pędzące zwierzę lub samochód, to nie byłby on przecież pionowy. Może to były małe trąby powietrzne? Już wiem! Te wiry to diabełki pyłowe. Dzięki Wiesiek:-)  Twórcą jednego z najbardziej ubogich w opady terenów na świecie jest Prąd Benguelski.  Zimny prąd morski oblewający zachodnie wybrzeża południowej Afryki powoduje, że napływające znad Atlantyku powietrze zostaje schłodzone. Przykrywająca je warstwa lżejszego ciepłego powietrza uniemożliwia uniesienie się tego chłodnego wilgotnego, a tym samym deszcze występują zwykle   tylko raz na kilka lat i tylko przez kilka dni. Średnie roczne opady wahają się od 5 mm w zachodniej części pustyni do 85 mm wzdłuż jej wschodnich granic. Życie roślin i zwierząt ratują nadmorskie mgły spowodowane dużą wilgotnością powietrza. Docierają one nawet do 60 km w głąb lądu i tworzą rosę. W pobliżu oceanu gęste mgły występują przez 180 dni w roku. Im dalej tym ich mniej, ale deszczy z kolei więcej.
Pustynia Namib istnieje od milionów lat. W ciągu tak długiego okresu czasu wykształciła się w tym środowisku wyspecjalizowana fauna i flora. Namib w języku plemienia Nama oznacza miejsce, gdzie nie ma nic. Nie odzwierciedla to jednak rzeczywistości. Towarzyszący nam przewodnik barwnie opowiadał o tętniących życiem pustkowiach. Zademonstrował ciekawe zachowanie roślinki wyglądającej na uschniętą. Starczyło kilka kropel wody i kilkadziesiąt sekund, by torebka nasienna rozłożyła okrywy niczym ruchome origami. O afrykańskiej Wielkiej Piątce (słoń, nosorożec, bawół, lew, lampart) każdy pewnie słyszał. Chcecie poznać pustynną Małą Piątkę? To stepniarka piaskonurek (Meroles anchietae). Jaszczurka ma ok. 10 cm długości i jest endemicznym zwierzęciem Namibii. Kiedy piasek jest bardzo gorący unosi na przemian wysoko nogi, żeby jak najkrócej go dotykać i chłodzić sobie stopy. Wygląda to tak, jakby tańczyła. Czując zagrożenie błyskawicznie zakopuje się w piasku. Tańcząca Biała Dama (Carparachne aureoflava) jest pająkiem, który zwija się w kulkę i stacza w dół wydmy. W ciągu sekundy potrafi pokonać w ten sposób 1,5 m wykonując 44 obroty. Nie snuje pajęczyny. Poluje na owady nocą paraliżując je jadem. Przewodnik wygrzebał go patykiem z piasku. Jako Buszmen wiedział, gdzie szukać.
Trzech kolejnych przedstawicieli, czyli: kameleona Namaqua (Chamaeleo namaquensis), gekona (Pachydactylus rangei) i żmii karłowatej (Bitis peringueyi) nie udało nam się niestety wytropić. Żmija ma 30 cm długości i jest jadowita. Oczy ma na czubku głowy, co pozwala jej wypatrywać ofiary nawet, gdy jest zakopana w piasku. Mały gekon ma przeźroczystą skórę i prawie nie ma powiek, a wilgotność oczom zapewnia przez lizanie ich długim językiem. Kameleon osiąga długość do 25 cm i zmienia barwę od jasnoszarej do czarnej. Ciekawe bardzo są te stworzenia, no ale szczęścia zabrakło:-( W gigantycznej piaskownicy żyje mnóstwo różnych owadów, jakieś żuczki, chrząszcze, jaszczurki i oczywiście jadowite skorpiony. Trudno jednak je dojrzeć, a poza tym uwagę przykuwają większe zwierzęta, takie jak... ... choćby oryksy. Wbrew powszechnemu przekonaniu pustynia nie czeka na deszcz i nie jest spragniona wody. Mokry piach nie przepuszcza tlenu, co powoduje śmierć żyjących w nim małych istot. Park Narodowy Namib-Naukluft jest ciut większy od Słowacji.
Te niezmierzone przestrzenie wydm i gór... ... budzą respekt...  ... i podziw,... ... a harmonia krajobrazu powoduje, że zapomina się o codziennych troskach. I jeszcze ten niesamowity czerwony kolor! W tutejszych piaskach występuje bardzo duża ilość związków żelaza. Wystarczy zbliżyć magnes, by zaobserwować przyciągnięte drobinki metalu.
Dziwna czapa na drzewie to gniazdo uplecione przez tkacze - ptaki z rodziny wikłaczowatych żyjące w koloniach. Budowane przez nie konstrukcje mogą osiągać spore rozmiary i ważyć nawet tonę.  Gdy zamykam oczy... ... i myślę o Afryce,... ... to widzę między innymi fantastyczne zachody słońca... ... i niezrównane dziewicze krajobrazy tego kontynentu. Dobranoc:-)

najbliższe galerie:

 
samochodem przez Afrykę Pd
1pix użytkownik pedro1912 odległość 29 km 1pix
Pustynia Namib I.
1pix użytkownik jotwu odległość 62 km 1pix
Pustynia Namib II.
1pix użytkownik jotwu odległość 71 km 1pix
Deadvlei
1pix użytkownik pedro1912 odległość 74 km 1pix
Wydmy Namibii
1pix użytkownik pedro1912 odległość 80 km 1pix
Droga przez Namibię III
1pix użytkownik jotwu odległość 86 km 1pix

komentarze do galerii (29):

 
rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4221) dodano 17.02.2017 13:25

Super jest ta galeria.
I choć do Afryki jakoś mnie nie ciągnie,to jak jeszcze parę takich galerii odwiedzę,to jest wielce prawdopodobne,że zmienię zdanie ...
Duuużo fajnych kadrów :)
Pozdrawiam !

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3629) dodano 13.02.2017 14:26

Dziękuję Charlie:-)

charlie użytkownik charlie(wpisów:2052) dodano 13.02.2017 11:43

Zauroczyłaś mnie tą galerią. Absolutnie :-) Nie przypuszczałam że to miejsce jest tak ciekawe.
Niesamowita 12. Góra wygląda jak by ktoś nożem uciął jej czubek.
32 - kompozycyjny majstersztyk. i jeszcze ta kolorystyka... Super :-)
Zaczytałam się w Twojej relacji. Bez dwóch zdań.
Pozdr.

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3629) dodano 11.02.2017 07:57

Dziękuję i pozdrawiam:-)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6548) dodano 10.02.2017 22:58

Zebry przepiękne!:) I zachody słońca też piękne, choć zebry naj, zwłaszcza na tle tych cudnych krajobrazów:) pozdrawiam:)

olazim użytkownik olazim(wpisów:2187) dodano 10.02.2017 20:57

Pięknie ,ciekawie i klimatycznie-pozdrawiam.

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2568) dodano 10.02.2017 19:23

Z zachwytem obejrzałam, cudnie! Pozdrawiam.

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5472) dodano 10.02.2017 14:47

Kapitale miejsce.
Pieknie zaprezentowane:)
Zeberki cudnej urody:
Zachody takie , że mozna marzyc o nich długo:)
Coraz bardziej mam smaka na Namibie:)
Pozdrawiam:)

wielkopolanka użytkownik wielkopolanka(wpisów:1744) dodano 10.02.2017 08:45

Widoki krajobrazowe fantastyczne...a mnie najbardziej zauroczyły zebry górskie....pięknie prezentują się z tymi białymi podbrzuszami...
urocze równiez tęcze jak i niesamowite zachody słońca....
Ostatnio dużo Afryki i to w pięknej odsłonie...
Wspaniale się z Tobą podrózuje..
pozdrawiam serdecznie:)

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3629) dodano 10.02.2017 08:36

Cieszę się Elu, że mogłam sprawić Ci przyjemność. Marzenia czasem się spełniają i życzę, byś trafiła kiedyś do subsaharyjskiej Afryki. Dobrze byś się tam czuła:-)

Voyager, to było tylko gdybanie i w takim przypadku można abstrahować od kosztów;-)

Przemku, w weekend postaram się poszerzyć swoją wiedzę w tym temacie. To zamienianie się gruntami przez kolonizatorów ciekawe dość było. Zanzibaru na Helgoland w każdym bądź razie raczej bym nie zamieniła, a taka wymiana między Niemcami i Wielką Brytanią też miała miejsce.

Dreptaku, Terezo - pozdrawiam Was ciepło:-) Pozostałych odwiedzających też:-)

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7010) dodano 10.02.2017 08:16

dzień dobry ;) wiesz co Magda? przeniosłaś mnie tam na tych chwil kilka i za to bardzo dziękuję:). opowieści o naturze zawsze mnie wciągają, a takie krajobrazy jak pokazujesz to wywołują całą masę tęsknot.
Piękna galeryja. pozdrawiam :)

tereza użytkownik tereza(wpisów:3768) dodano 10.02.2017 06:18

Niesamowite krajobrazy.Piękna wyprawa.Pozdrawiam:)

andred użytkownik andred(wpisów:4648) dodano 09.02.2017 23:49

Magdalena, Wmp57...dzięki, kamień z serca mi spadł :-)
Czyli mogę dalej być zazdrosny, a o reszcie się nie wypowiadam :-)
Pozdrawiam,
andred

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5640) dodano 09.02.2017 20:28

Magdo,
mówiąc "Kenia" trochę się wahałem miedzy nią a właśnie Tanzanią. Kenia wydaje mi się bardziej "cywilizowana". To po pierwsze. Po drugie - wiele śladów polskich pod Kilimandżaro, (tak wiem, Kili jest w Tanzanii), związanych z Polakami ewakuowanymi z nieludzkiej ziemi, z ZSRR, przez gen. Andersa. I wreszcie samo Kilimandżaro, na które podchodzi się chyba nadal głównie od strony kenijskiej. Ale nie jestem pewien, są tu lepsi znawcy tematu. Tak, czy inaczej, Kenia czy Tanzania, nie obrażę się ani na Kenię, ani na Tanzanię, byle... zobaczyć Kilimandżaro, bo o wejściu już nie myślę.
A ciekawostka:
granicę między brytyjską Kenią, a Niemiecką Afryką Wschodnią, Później Tanganika i Tanzania), wyznaczała wieluset kilometrowa linia prosta od wybrzeża Oceanu Indyjskiego do Jeziora Wiktorii. Przy tak poprowadzonej granicy, Kilimandżaro znajdowało się po stronie brytyjskiej, (kenijskiej). Jednak Królowa Wiktoria zgodziła się spełnić marzenie swojego niemieckiego kuzyna, cesarza Wilhelma o "dużej górze w Afryce" i Kilimandzaro przekazano stronie niemieckiej, stąd dziś jest w Tanzanii. Nazwano je wówczas dźwięcznie "Kaiser Wilhelm Spitze". Pięknie, prawda? Ty jesteś "Tropiciel Internetowy", to na pewno wydłubiesz z internetu tę historię oraz okoliczności i datę, kiedy i jak to się stało...;)
Serdecznie pozdrawiam!

dreptak użytkownik dreptak(wpisów:1501) dodano 09.02.2017 20:06

ależ sucha galeria :D
i ...zakurzona... :)
za zdjęcia nr 6 i 17 gratulacje ślę

wmp57 użytkownik wmp57(wpisów:1927) dodano 09.02.2017 19:02

Magda, trzymam za słowo.

wmp57 użytkownik wmp57(wpisów:1927) dodano 09.02.2017 19:01

Andred, Magda słusznie prawi.
Już za komuny Pawlak gadał, że Polska nie dzieli się na kresowych i resztę, tylko na mądrych i głupich.
Tych drugich nadal w Polsce nie brakuje, ale MY obieżyświaty, choć może wtaroj sort, absolutnie do pierwszej kategorii należymy.
O zazdrości się nie wypowiadam.
Pozdrawiam serdecznie.

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4614) dodano 09.02.2017 15:11

Kenia jest łatwiej dostępna, można już poniżej 3 tys. wykupić całą wycieczkę z przelotem, a RPA czy Namibia to chyba trochę drożej, Tanzania chyba też.

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3629) dodano 09.02.2017 15:05

Przemysław, zamiast Kenii wytypowałabym chyba Tanzanię. I dodała RPA. Namibia z całą pewnością do afrykańskiej trójki się łapie.

Andred, Wiesiowi chodzi chyba o to, że teraz jesteś mądrzejszy, a nie mniej głupi;-) Tak mi się jednak tylko wydaje.

Dziękuję pięknie za wszystkie komentarze i pozdrawiam odwiedzających:-)

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3629) dodano 09.02.2017 14:58

Dzięki Wiesiek! Człowiek całe życie się uczy. W rewanżu obiecuję nazwać co najmniej 10 afrykańskich ptaszków, których nie uda Ci się zidentyfikować;-) Zakopię się w internecie, ale znajdę;-)

andred użytkownik andred(wpisów:4648) dodano 09.02.2017 12:43

Wmp57, zależy czego ma dotyczyć opcja prawidłowa i fałszywa......zazdrości, czy mądrości i głupoty :))))
Myślisz, że jak pojadę to i tak będę zazdrościł czy, że teraz jestem mniej głupi ;-)
W sumie każda opcja jest możliwa.
Pozdrawiam,
andred

ak użytkownik ak(wpisów:5809) dodano 09.02.2017 12:36

piękna wyprawa i takież zdjęcia :)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5640) dodano 09.02.2017 12:31

Ach! Namibia...! Jedyny kraj w Afryce, którego chociaż kawałek chciałbym zobaczyć. Kawałek, bo chyba ze 3x większy od Polski. No, może jeszcze Kenię. Piękne zdjęcia, nie wiem, które bym wyróżnił ze względu na urodę, natomiast bardzo ciekawe dla mnie nr 9 i 46. Gratuluje!
I serdecznie pozdrawiam!

wmp57 użytkownik wmp57(wpisów:1927) dodano 09.02.2017 10:51

Andred, pierwsza opcja jest prawidłowa, druga to fałsz.
Pozdrawiam.

wmp57 użytkownik wmp57(wpisów:1927) dodano 09.02.2017 10:50

Dzień dobry Magda! Romantyczne zakończenie jak na rasową faktografistkę.
20 bajeczna. Tęcza na pustyni gdzie kilka lat być może nie padało, to jest to.
Na 21 to diabły piaskowe, takie mini tornada.
Pozdrawiam.

andred użytkownik andred(wpisów:4648) dodano 09.02.2017 00:02

O jak ja zazdroszczę wszystkim co byli w Namibii ;-)
Chyba żeby przestać zazdrościć muszę tam pojechać :-)
Z dużym zaciekawieniem czytałem wszystkie opisy i teraz jestem jeszcze mądrzejszy, albo mniej głupi....jak kto woli :-))))
Pozdrawiam,
andred

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4695) dodano 08.02.2017 23:48

Też bardzo miło się oglądało... Pozdrawiam. :)

wasaga użytkownik wasaga(wpisów:538) dodano 08.02.2017 23:03

Piękna opowieść. Poczułam się jakbym tam z Tobą podróżowała. :)

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4614) dodano 08.02.2017 22:12

super wyprawa

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!