m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Daaaawno temu jadąc Magistralą Adriatycką uwiedzeni krajobrazem, gdzie nagie góry wpadają do morza, zatrzymaliśmy się przy stercie wszechobecnych kamieni.
Spoglądając na zachód, na drugą stronę zatoki ujrzeliśmy ciągnącą się równolegle do wybrzeża pustynną wyspę Pag. Niestety nasze wakacje dobiegały końca, musieliśmy wraca do domu, ale postanowiliśmy, że kiedyś tu wrócimy.
Nieopodal Zadaru na małej wysepce leży malutkie miasto Nin. Lało jak z cebra, a my uwięzieni w samochodzie czekaliśmy, aż trochę się przejaśni aby rozejrzeć się po okolicy. Nin ma swoja wielowiekową historię. Był zamieszkany już od czasów prehistorycznych, a pierwszymi znanymi mieszkańcami byli Ilirowie i Słowianie, którzy osiedlili tu w VII wieku. Miasteczko  otaczają starannie odrestaurowane mury obronne. W murach obronnych jest kilka bram. Przed nami Górna Brama, której historia sięga XV w W samym centrum znajdują się dwa kościoły. Jednym z nich jest kościół Św Anzelma, który zachował się jako największa rzymska świątynia na wschodnim wybrzeżu Morza Adriatyckiego. Przed kościołem posąg biskupa Grzegorza.
Kościół Świętego Krzyża jest najmniejszą katedrą ns świecie. Jego początki sięgają IX w. Jadąc na północ, po przejechaniu mostu, docieramy do niewielkiej wyspy Vir. Na kamienistej plaży po za mewami niema żywej duszy. Przed nami zachodni brzeg wyspy Pag. Jak na wyciągnięcie ręki. Tylko ręka musiała by być dosyć długa około 1,5 kilometra. Halinka, która doskonale pływa patrzy czy nie można by tak wpław, krytą żabką. Ja który pływam znacznie gorzej byłbym skłonny skorzystać z zacumowanej w zatoczce łodzi pontonowej. A co z samochodem ? Najlepiej wsiąść do niego i nadkładając drogi jechać ciesząc się widokiem gór Velebit wyłaniających się z pod zwałów chmur.
Tak też zrobiliśmy meandrując wśród licznych zatok i krętej linii brzegowej.

Zbliżamy się do południowego krańca wyspy Pag. W morze wcina się, żółty pustynny, skalisty przylądek,
i wreszcie most nad skalistą cieśniną, łączący stały ląd z wyspą. Kraina tu nieprzytulna, nadaje się do wypasu owiec i kóz aczkolwiek  człowiek też może znaleźć tu swoje miejsce.
Dalej droga przebija się przez puste skaliste wzgórza, aż wreszcie pojawia się trochę kolczastej zieleni Droga faluje i samochód trochę wynosi na zakrętach to też na chwilę odpoczynku, na wszelki wypadek,  dobrze zatrzymać się za murkiem chroniącym na ostrym zakręcie przed nieostrożnym kierowcą. Można się przy tej okazji narazić  kłującej roślinie, tak pięknej jak ta na zdjęciu. Na północnym krańcu wyspy leży wioska Lun, a przy niej wśród licznych głazów rosną drzewa oliwne.
To Lunski Maslenicy,  ogromny gaj oliwny rozciągający się na obszarze 400 h i liczący oko 80 tys. drzew. Niektóre z tych drzew są tak stare jak stare bywają dęby. Mają powyżej półtora tysiąca lat. Na teren gaju można wejść za niewielką opłatą i cieszyć się do woli pięknem obsypanych oliwkami drzew i ich otoczenia. Na rozstaju dróżek pojawia się drogowskaz z napisem Lunska 
čipka co oznacza plecionkę, koronkę bo taki kształty mają pnie drzew jak  na tym zdjęciu i na następnym Co się tyczy koronek, to wyspa Pag jest reklamowana jako miejsce ich rękodzielniczego wyrobu. Napotkaliśmy na owe koronki lecz nie na wyspie, a na straganach w Zadarze. Drzewom oliwnym towarzyszą, wyschnięte o tej porze roku, piękne, kolczaste roślinki  jak ta
i następna kolczatka. Tu i ówdzie  owe niepozorne roślinki tworzą piękne kompozycje z wygładzonymi przez erozję głazami. Na straży tego całego terenu stoi z niezmąconym spokojem potężny samiec alfa. Jedziemy z powrotem na południe po wijących się serpentynach, aby wkrótce zobaczyć zatokę nad którą leży miasto Pag. Oto i ono,  rozciągnięte łukiem wzdłuż wybrzeża na tle pustynnych gór. Z za kolejnego zakrętu ukazuje się nam widok południowego krańca zatoki z salinami, w których wykrystalizowuje sól, niezbędny dodatek do naszego pożywienia.
Przy głównym placu starego miasta stoi bazylika pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny zbudowana w XV w. Wschodnią pierzeję placu stanowi, utrzymany w weneckim stylu, Pałac Rektorów, Obok pałacu można usiąść przy jednym ze stolików kawiarni na świeżym powietrzu i napić się dobrej kawy kontemplując jesienny spokój starego miasta i próbując specjalności wyspy Pag - twardego owczego sera o specyficznym posmaku ziół. Ser jest słony i jego cena również. Wolę naszego oscypka. Od głównego placu odchodzi kilka uliczek. Jedna z nich prowadzi w górę do pobliskiego kościoła Św. Jerzego Idąc w kierunku przeciwnym dojdziemy do mostu dla pieszych, przerzuconego przez zatokę
Zbudowany współcześnie most wiedzie do dawnych magazynów soli, w których obecnie mieszczą się restauracje i obiekty rozrywkowe. Z mostu roztacza się widok na przystań statków wycieczkowych. Dalej, w marinie, stoją zacumowane jachty i łodzie. Jest także kuter rybacki. Moją uwagę zwróciło umocowane do masztu bocianie gniazdo skąd zapewne można obserwować ławice ryb. Jest i promenada z palmami przez, którą przechodząc napotkałem nieznaną mi postać historyczną wbijającą sobie dłuto w udo. Może to jakiś godny rozpowszechnienia znak protestu ?
To już powrót. Znów kamienna pustynia i Góry Velebit na horyzoncie. A przed nami zakręt z możliwością wykąpania się w morzu wraz z samochodem. Halinka robiła zdjęcie, a ja postarałem się wyjść na prostą. Jak łatwo zauważyć, udało mi się to bo inaczej nie było by tej galerii. Hvala!

najbliższe galerie:

 
PAG - miasto
1pix użytkownik zbik odległość 6 km 1pix
Wędrówki z Jackiem Wyspa Pag
1pix użytkownik paniwu odległość 6 km 1pix
Chorwacja - Pag - koronkowa wyspa
1pix użytkownik tuptusia odległość 6 km 1pix
Pag - miasto i wyspa
1pix użytkownik kazelot odległość 6 km 1pix
Grad Pag - Chorwacja
1pix użytkownik maciek odległość 6 km 1pix
PAG
1pix użytkownik pablo87 odległość 6 km 1pix

komentarze do galerii (17):

 
klavertjevier użytkownik klavertjevier(wpisów:2700) dodano 07.11.2016 12:06

Pag widziałam ostatnio na zdjęciach Podróżninki i już wtedy wpisałam na listę.
Twoja galeria tylko to potwierdza, że warto tam być.
Pozdrawiam.

mlochowskijacek użytkownik mlochowskijacek(wpisów:858) dodano 05.11.2016 18:10

Lucy, Ogi. Bardzo się cieszę, że się Wam ta kupa kamieni i jej opisanie podobało. Pozdrawiam słonecznie.

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:3086) dodano 04.11.2016 07:13

Mnie się ta kupa kamieni i wszystko co wokół niej bardzo się podoba. Pozdrawiam.

ogi użytkownik ogi(wpisów:133) dodano 03.11.2016 19:01

Chorwacja po sezonie, świetny pomysł.
Pag mimo tego, że kamienisty i taki mało Chorwacki o bardzo fotogeniczny :)
Pozdrawiam

mlochowskijacek użytkownik mlochowskijacek(wpisów:858) dodano 03.11.2016 11:54

PaniWu. Dziękuję za miły komentarz. No cóż, do tej naszej wspólnej wędrówki przez życie dołożyliśmy jeszcze jeden epizod i to bardzo udany.

mlochowskijacek użytkownik mlochowskijacek(wpisów:858) dodano 03.11.2016 11:49

Przemku. Muszę przyznać, że wracamy do Chorwacji z wielkim sentymentem. Piękny kraj i jeśli nawet byliśmy tam wielokrotnie to zawsze znajdujemy coś nowego, albo coś starego ogarniamy nowym spojrzeniem i notujemy obiektywem nowego aparatu. W tej wyprawie PaniWu ćwiczyła robienie zdjęć przez szybę samochodu. Ponieważ jeżdżę coraz wolniej, a czasem nawet przystaję, całkiem dobrze jej się to udawało. Serdecznie pozdrawiam.

mlochowskijacek użytkownik mlochowskijacek(wpisów:858) dodano 03.11.2016 11:41

Jasko. Dziękuję za wizytę i cieszę się, że Ci się podobała moja galeria. Życzę udanych wędrówek najpierw w 'wirtualu', a później w "realu". Pozdrawiam.

mlochowskijacek użytkownik mlochowskijacek(wpisów:858) dodano 03.11.2016 11:36

Nolu. dziękuję za radę. Dobrej rady zawsze należy posłuchać. Zmieniłem wizytówką tak jak doradziłaś. Dziękuję i pozdrawiam.

paniwu użytkownik paniwu(wpisów:631) dodano 03.11.2016 10:29

Wielokrotnie w czasie naszych wędrówek, przemieszczając się magistralą adriatycką, mijaliśmy wyspę Pag raz zlewa, raz z prawa. I za każdym razem krajobraz jej zachodniego brzegu, surowy, bez jakiejkolwiek roślinności, wręcz księżycowy, wzbudzał we mnie dreszczyk grozy i strachu. Myślałam sobie, że chyba nie chciałabym być w tym miejscu. A w tym roku zamustrowaliśmy sie w Zadarze. No i Jacek nie odpuścił: "Być na rzut kamieniem i nie poświęcić jej (wyspie Pag) choć jednego dnia!?" Pogoda w dniu, w którym wybraliśmy sie na wyspę, była również demoniczna jak sama wyspa, ale jakże fotogeniczne były te chmury przewalajace się po niebie! Spróbowałam, jako pasażer, uchwycić "uroki" tej wyspy zza szyb automobilu. I przyznam, że chyba mi sie to udało. Zachęcam obieżyświatów do odwiedzenia tego miejsca. Ta wyspa żyje!!! Jacku, wyprawa była super, podobało się bardzo.

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6301) dodano 03.11.2016 09:28

Przyznam, że widoki niemal pustynnego, surowego krajobrazu tej części Dalmacji, są dla mnie sporym zaskoczeniem: zupełnie inna Dalmacja od tej, którą "widzę w swoich oczach". Tak, czy siak, będąc wciąż pod wpływem uroków pogodowych ostatnich dni, chętnie odnalazłbym się gdzieś na południu, byle ciepło i słonecznie było. Choć po prawdzie, to i Was pogoda specjalnie chyba nie rozpieszczała. Sądząc jednak po humorze i dystansie do rzeczywistości jaki towarzyszy Ci w tej prezentacji i jest jej solą - i tak musiało być super...;)
Serdecznie pozdrawiam Uczestników wyjazdu i oddaję się rozważaniom, gdzie by tak urwać się na jakieś kolejne, małe wakacje...;)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6786) dodano 03.11.2016 09:15

A na wizytówkę to wrzuciłabym zdecydowanie inne zdjęcie, taką 15 przykładowo;)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6786) dodano 03.11.2016 09:14

Miasto Pag pięknie położone, widoki z trasy bardzo fajne:) pozdrawiam:)

jasko227 użytkownik jasko227(wpisów:733) dodano 03.11.2016 07:54

15,35,47,49 - te obrazy najbardziej mi się podobały :) Bardzo fajna relacja - udaję się do internetu poczytać więcej o tym ciekawym miejscu.... Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego dnia :)

mlochowskijacek użytkownik mlochowskijacek(wpisów:858) dodano 02.11.2016 20:38

Mietku. Solidaryzuję się z Tobą w zupełności. Też nie bardzo mi się chciało wysiadać z samochodu. W sumie na ok 3 tys. przebytych kilometrów zaledwie ok. 30 km przebyłem na nogach. Ach te dawne czasy ...! Pozdrawiam.

mlochowskijacek użytkownik mlochowskijacek(wpisów:858) dodano 02.11.2016 20:34

Achernarze. Dziękuję, że odwiedziłeś moją galerię. Bardzo nie lubię wakacyjnego tłoku i po zeszłorocznym przepychaniu się w tłumie na Wybrzeżu Liguryjskim w Dalmacji nie brakło na ani przestrzeni ani swobody. Pozdrawiam

szustakowskimieczyk użytkownik szustakowskimieczyk(wpisów:260) dodano 02.11.2016 16:52

Pięknie ... Krajobrazy niezwykłe, raczej pustynne i bezludne. To ma pewnie swój urok, wybrać się we wrześniu. Ale nie dla mnie, chyba, że nie wysiadając z samochodu ...
Pozdrowienia! :)

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:5592) dodano 01.11.2016 22:23

Pomysł na Bałkany (i nie tylko) tuż po sezonie to chyba strzał w dziesiątkę. Fajna wyprawa. Pozdrawiam. :)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!