m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (43):

 
Zwiedzanie Luksemburga zaczynamy od katedry Notre Dame, która znajduje się w centrum miasta. Główne wejście do niej znajdziemy przy Place de la Constitution. Katedrę postawili w latach 1613-21 jezuici jako kościół dla prowadzonej przez nich od 1603 roku szkoły. Jest w stylu późnogotyckim, ale posiada też elementy holenderskiego renesansu i wczesnego baroku. Front jest bogato zdobiony rzeźbami. W 1621 roku kościół został poświęcony Matce Boskiej Niepokalanego Poczęcia. W 1773 roku jezuici opuścili miasto, a świątynia za sprawą cesarzowej Marii Teresy stała się kościołem parafialnym. Nosiła wtedy wezwanie  św. Mikołaja i św. Teresy. Podczas Wielkiej Rewolucji Francuskiej miasto zostało zajęte przez wojsko, a kościół otrzymał nazwę św. Piotra. Do rangi katedry Notre Dame został podniesiony przez papieża Piusa IX w 1870 roku. Dziesięć lat później zaczęto go przebudowywać. Kolejna przebudowa miała miejsce w latach 1935-38. W tym czasie do nawy dodano transept i prezbiterium w stylu art déco. Katedra jest świątynią trójnawową. Największą świętością jest tu XVII wieczna figura Madonny z Dzieciątkiem - „Pocieszycielki strapionych”. Figura wyrzeźbiona jest w drewnie lipowym. Przepiękny portyk wykonany jest w stylu barokowym. W tylnej części nawy jest alabastrowa dekoracja z girlandami i aniołami , którą wykonał w 1622 roku Daniel Muller, rzeźbiarz z Saksonii. W katedrze znajdują się cenne barokowe organy. W krypcie, w okratowanej kaplicy, znajdują się grobowce książąt. Jest tu między innymi barokowy sarkofag Jana I Ślepego, który poległ w bitwie pod Crécy w 1346 roku.  Jan I Ślepy jako Jan Luksemburski był koronowanym tytularnym królem Polski w latach 1310-35. Nie był on jednak uznawany przez Władysława Łokietka ani Kazimierza Wielkiego. Kiedy Jan Luksemburski stracił Kraków, zawarł przymierze z zakonem krzyżackim i w 1330 roku nadał mu Ziemię Kujawską. Z katedry dziewczyny wychodzą dziwnie zamyślone... Może przez chwilę wydawało im się, że zrozumiały istotę mężczyzn. Albo - co znacznie trudniejsza lub nawet wręcz niemożliwe - że zrozumiały istotę kobiet :-)
Ponik Wielkiej Księżnej Charlotty. To ceniona przez mieszkańców Luksemburga postać historyczna, gdyż w okresie okupacji hitlerowskiej bardzo gorliwie wspierała  działania ruchu oporu. Ten pan, stojący w pobliżu Księżnej, jest bardzo pokręcony. Niektóre kobiety w Luksemburgu mają doprawdy bardzo wybujałe kształty. Kobieta tak zarobiona, że aż ręce wydłużyły jej się do ziemi od noszenia ciężkich toreb z zakupami. Taniec wywijaniec to jej specjalność. Czas pożegnać się z Księżną. Good bye, Charlotte...
Jeśli do galerii zaprasza tak piękna i seksowna kobieta, trudno odmówić i nie wejść. Oczywiście mówię o tej po prawej... Widok z góry na dawną twierdzę. We wschodniej części Starego Miasta, ponad dolinami Alzette i Pétrusse wznoszą się potężne mury obronne i bastiony. Pierwsze fortyfikacje wybudował tu w X wieku Zygfryd z Lotaryngii, który dawną rzymską osadę przekształcił w miasto. Na skraju parowów z pionowymi ścianami utworzonymi przez wspomniane rzeki wzniósł twierdzę. W 1340 roku nastąpiła kolejna faza fortyfikowania miasta i wzniesiono wówczas nowe mury obronne. W 1554 roku wielka eksplozja prochu armatniego poważnie zniszczyła zabudowania średniowieczne. Ponieważ położenie Luksemburga było strategiczne, więc miasto było narażone na nieprzyjacielskie najazdy. Pierwotne proste fortyfikacje więc rozbudowano.
W XVII wieku zaczęto budować kazamaty. Początkowo robili to Burgundczycy a następnie prace przejęli Hiszpanie. Rozbudowano wcześniej wydrążone korytarze i przebudowano fortyfikacje naziemne. Pracami kierował Szwed Issac von Trybach. Zbudował on potężny Beck Bastion o wysokości 27 metrów. Bastion nazwano tak na cześć barona Johanna von Becka. Hiszpanie zaczęli budowę Ravelin du Pate, wzmacniając obronność Beck Bastion. Była to budowla o trójkątnej konstrukcji. Na początku XVIII wieku Austriacy dobudowali l’Ecluse Burbon i Wielkie Schody oraz kazamaty Petrusse. W nich ulokowano 54 działa armatnie. W 1846 roku zaczęto budować drugi i trzeci pierścień obrony.
W sumie fortyfikacje miały 23 kilometry wydrążonych tuneli i galerii. Niektóre z nich schodziły pod ziemię na głębokość 46 metrów. Umieszczono w nich piekarnie, zakłady rzemieślnicze, kuchnie, lazarety, centra dowodzenia, stajnie, magazyny i koszary. Cały system obronny składał się z trzech pierścieni murów, 24 fortów i 16 bastionów.  Na przełomie XVIII / XIX wieku twierdzę zaczęto nazywać Gibraltarem Północy. W 1994 r. tę dzielnice i fortyfikację dodano do listy Światowego Dziedzictwa UNESCO. W drugiej połowie XIX wieku rozebrano i zasypano większość umocnień. Do dzisiaj przetrwało 10 proc.  murów i 17 kilometrów tuneli. Ocalały kazamaty Bock i Petrusse. W 1933 roku udostępniono je turystom. W czasie wojen światowych w kazamatach urządzono schrony dla ludności cywilnej.
Dawne opactwo benedyktynów Neumunster, wybudowane w 1606 r.. Później zostało odebrane zakonnikom, a po Wielkiej Rewolucji Francuskiej było komendą policji, więzieniem i koszarami armii pruskiej. Od 1997 r. mieści się tu Europejski Instytut Kultury. Wspaniałą północno-wschodnią panoramę miasta zamyka płaskowyż Kirchberg, gdzie ulokowano instytucje Unii Europejskiej. Z daleka ponad zielonymi wzgórzami widać trzy wieżowce (najwyższy ma 23 piętra) należące do unijnego Centrum Europejskiego. Tu mozna sprawdzić odległości z Luksemburga do światowych stolic. Do Warszawy jest ponad 1000 km, do Moskwy - ponad 2 tysiące. W oddali widać nowoczesny Pont Grand Duchesse Charlotte czyli most Wielkiej Księżnej Charlotty (księżna władała Luksemburgiem od 1919 do 1964 r. i do dziś jest ciepło wspominana), zwany też Czerwonym mostem, bo niczym czerwona wstęga przecina niebo i niknie w zielonych brzegach Tu widać go już lepiej.
A to XIX-wieczny Stary Most - Viaduct/Passerelle (290 m długości, 45 m wysokości), rozpięty na 24 wyniosłych łukach nad rozległa doliną, który kojarzy się ze starożytnym akweduktem. Widoki naprawdę były piękne. I po lewej, i po prawej... Po środku trochę mniej ;-) Most zamkowy z 1735 roku. W Luksemburgu wszystkie dachy są czarne - to czarny łupek, a jak wiadomo czarny nie odbija promieni słonecznych, więc zimą dzięki temu można trochę mniej palić. Prawda, że praktyczne? Chociaż znam takich, którzy przez cały rok dużo palą, dwie paczki dziennie i więcej :-)
Dobra, czas pożegnać się z najpiękniejszym balkonem Europy i udać się w stronę centrum. Cdn.

najbliższe galerie:

 
Luksemburg-miasto
1pix użytkownik mereks odległość 0 km 1pix
Luksemburg (cz. IV)  - stolica
1pix użytkownik anikm odległość 0 km 1pix
Luxembourg-stolica
1pix użytkownik elise odległość 0 km 1pix
Luksemburg III - miasto i okolica
1pix użytkownik robson odległość 0 km 1pix
Luksemburg
1pix użytkownik dorotka_t odległość 0 km 1pix
LUXEMBOURG - EUROPEJSKA STOLICA KULTURY 2007
1pix użytkownik deszcz odległość 1 km 1pix

komentarze do galerii (3):

 
klavertjevier użytkownik klavertjevier(wpisów:2700) dodano 11.11.2016 22:50

W Luksemburgu byłam dobrych parę lat temu i to co zapamiętałam to właśnie dużo zieleni i ten stary most.
Z przyjemnością wróciłam w tamte strony.
Pozdrawiam.

robson użytkownik robson(wpisów:353) dodano 10.11.2016 21:54

Dzięki, jasko. To Tylko część relacji, będą jeszcze dwie galerie, ale będą dostępne dopiero jutro i pojutrze, bo mżna wrzucać tylko jedną na dobę. Pozdrawiam.

jasko227 użytkownik jasko227(wpisów:721) dodano 10.11.2016 21:27

Fajna relacja obejrzana tym chętniej,że raczej tam nie trafię - pozdrawiam serdecznie ....

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!