m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (45):

 
Może było to nawet pierwszego dnia. A może drugiego, kiedy zaproponowałem moim towarzyszom abyśmy wybrali się do Temple of Heaven.  Weszliśmy bramą wschodnią, bo jakże inaczej. W porównaniu z mglistym porankiem, po którym nie obiecywałem sobie zbyt wiele, popołudniowe światło przepełniło mnie entuzjazmem i nadzieją. Po raz pierwszy zobaczyłem Chiny, które chciałem zobaczyć. Tradycyjna architektura dość monumentalnych budowli. Niezwykle kolorowych i z tymi ich charakterystycznie wygiętymi dachami. Maniera ta, uznawana niemal za symbol architektury chińskiej przybyła z Indochin ale zadomowiła się tu na dobre od 2500 lat. Konstrukcyjnie zapewne dość trudne w projektowaniu i budowie, zdobią  świątynie i pałace, a niekiedy nawet bramy i mury. Stosowanie tych rozwiązań w mniejszych budynkach mieszkalnych było prawnie zabronione.
Teren Świątyni Niebios to całkiem spory park o powierzchni ok 273 ha, na planie kwadratu, tylko na północy z owalnym bokiem. Po wejściu do parku uwagę zwraca obszerny las starych tui, których jest tu ponad pięć tysięcy. Przyjemne otoczenie, sporo zieleni, idealne miejsce odpoczynku dla dorosłych i dzieciaków. Wszędzie widzieliśmy Pekińczyków tańczących, uprawiających tai-chi, śpiewy chóralne i różniste grupowe gry. Park otwierany jest o 6 rano i od razu zapełnia się tłumem ludzi, a zabawa trwa tak do około 18-ej, bo 18-ta to w całym Pekinie godzina, o której zamykają wstęp do wszystkich zabytków, muzeów i co lepszych parków i ogrodów. Przez taki porządek rzeczy pewnego dnia nie zdążyliśmy wejść do Yonghe Gong-pięknego lamaistycznego Pałacu Harmonii i Spokoju, położonego na północny-wschód od centrum. Dawniej z Tiantan mogli korzystać tylko cesarze Chin. Ci z dynastii  Ming i Qing. Byli w końcu Synami Nieba. Pośrednikami między Niebem i swoimi poddanymi. Tak było aż do 1911 roku. Co roku cesarze w czasie przesilenia zimowego oddawali tutaj hołd Niebu i modlili się za bogate zbiory. W tym miejscu bowiem, jak wówczas wierzono,  znajdowało się miejsce zetknięcia Niebios i Ziemi. Niebiańska Świątynia wybudowana została przez imperatora Yongle z dynastii Ming. Nie jest to jednak jeden budynek, ale cały kompleks taoistycznych budynków o charakterze sakralnym. Niby taoistycznych, choć Chińczycy wierzyli w Niebo na długo przed powstaniem taoizmu. W skład kompleksu wchodzą trzy budynki, a w zasadzie trzy grupy budowli, wśród których dominującym jest budynek zwany Pawilonem Modlitwy o Urodzaj albo Pawilonem Modlitwy Rocznej.
Usytuowano go pośrodku wielkiego placu otoczonego z każdej strony pawilonami pomocniczymi. Budynek został wybudowany na trzykondygnacyjnej marmurowej podstawie. Na każdej kondygnacji okrąg smoczych głów. Kondygnacja pierwsza i schody główne do Pawilonu. Do jego budowy wykorzystano drewno, ale nie użyto gwoździ. Budowlę wieńczy potrójny dach z błękitnych dachówek, podtrzymywany na 28 kolumnach, w tym cztery z nich to potężne Smocze Kolumny. We wnętrzu dekorowanym barwnymi malowidłami znajduje się oczywiście figura smoka.
Wizerunek smoka symbolizuje cesarza Chin. Pawilon Modlitwy Rocznej zbudowany został w roku 1420.  W późniejszych czasach był wielokrotnie przebudowywany i odbudowywany (np. spłonął od uderzenia pioruna w 1899 roku, ale został szybko zrekonstruowany). Jest wysoki, ma 38 m i pokryty jest trzypoziomowym klazurowym dachem zakończonym ozłoconą kulą. Cały gmach jest okrągły. Średnicy budynku wynosi 30 m. Nie jest dziełem przypadku, że w architekturze kompleksu dominują dwie formy: koło, w które wpisane są główne pawilony i monumentalny ołtarz oraz forma kwadratu, czy też prostokąta. Wzięło się to stąd, że w dawnych czasach wyobrażano sobie, że Niebo jest okrągłe, a Ziemia ma kształt kwadratu. Podobną symbolikę miały kolory: żółty to kolor Ziemi a niebieski czy granatowy, rzecz wiadoma-Nieba. Drugą grupę zabudowań stanowi Cesarskie Sklepienie Nieba, które z Pawilonem Modlitwy o Urodzaj łączy tzw. Czerwony Most czyli kładka o długości 360 metrów. Na całej długości drogi pośrodku jest zaznaczony pas, którędy szedł cesarz. Przez większość trasy można iść środkiem, ale są momenty gdzie przejście jest zagrodzone.
Cesarskie Sklepienie Nieba - zbudowane jest na planie koła, a jego dach pokryty jest granatowymi kafelkami. Granat dominuje zresztą w całej okolicy. Symbol Nieba. Cesarskie Sklepienie Nieba jest budynkiem zdecydowanie mniejszym niż Pawilon Modlitwy o Urodzaj. To także drewniany budynek, w swej formie zewnętrznej bardzo przypominający ten pierwszy, choć w przeciwieństwie do niego został wybudowany jedynie na jednokondygnacyjnej marmurowej podstawie. We wnętrzu Cesarskiego Sklepienia Nieba  przechowywano stele (kamienne tablice), używane podczas ofiarnych ceremonii. Przed uroczystością cesarz rozpalał tu kadzidła i składał trzykrotny pokłon. Po obu stronach pawilonu Cesarskiego Sklepienia Nieba  znajdują się prostokątne budynki Znajdują się tam inne stele, które służyły do oddawania kultu pięciu podstawowym elementom (woda, ogień, drewno, ziemia, żelazo) oraz zjawiskom naturalnym (deszcz, burza, błyskawice).
Dziedziniec otoczony jest Ścianą Echa znaną ze wspaniałych efektów akustycznych. Podobno jeśli dwie osoby stojące po przeciwnej stronie zaczną do siebie mówić, nawet bardzo cicho - będą się doskonale słyszeć. Nie wiem. Nie sprawdziłem, ale wydaje mi się to niewiarygodne. Zostawiamy drugi pawilon i idąc nieco dalej w kierunku południowym przechodzimy do trzeciej zasadniczej grupy zabudowań Świątyni Nieba. To Ołtarz Nieba, otoczony  dwoma czerwonymi murami z niebieskim daszkiem. Zewnętrzny ma kształt kwadratu, a wewnętrzny - okręgu, co z lotu ptaka przypomina okrąg wpisany w kwadrat. Sam Ołtarz stanowi okrągłą trzypoziomową platformę zbudowaną z marmuru. Trzy piętra wyrażają od dołu: Człowieka, Ziemię i Niebo. Średnica tarasu na najwyższym poziomie wynosi 70 m. Prowadzą tu cztery rzędy schodów, a ich ilość jest wielokrotnością cesarskiej liczby 9. Okrągły Ołtarz wyznaczał centrum Ziemi oraz środek cesarstwa Chin, był zatem najświętszym miejscem. Na najwyższym poziomie znajduje się okrągły kamień, od którego promieniście rozchodzą się kręgi kamiennych bloków, a każdy krąg składa się z liczby bloków będących znów wielokrotnością cesarskiej dziewiątki. Każdy odwiedzający to miejsce turysta pragnie obowiązkowo stanąć na okrągłym kamieniu i zrobić sobie zdjęcie co sprawia, że mamy tu tłum ludzi oczekujących w kolejce na wejście na kamień. Zabawna rzecz poniekąd. A może żałosna. Na północny-zachód od Ołtarza Nieba znajduje się Pałac Abstynencji. Nieopodal zachodniej bramy. Budowla ciekawa, ale niestety dla nas już zamknięta. Jest dość późno. Zupełna pustka wokół, przeciwieństwo tego co widzieliśmy jeszcze godzinę wcześniej przed wielkimi pawilonami.
Pałac Abstynencji nazywany jest również Małym Pałacem Cesarskim, w odróżnieniu od tego dużego w Zakazanym Mieście. To tutaj przebywał cesarz przygotowując się do dorocznych ceremonii oddania hołdu i ofiary Niebu i modlitw o bogate zbiory. Przygotowania wymagały abstynencji. Powstrzymania się przez pewien czas od jedzenia, picia i kobiet na kilka dni przed ceremonią. Mały kompleks zabudowań Pałacu Abstynencji usytuowano (a jakże) na planie kwadratu. Wszędzie kąty proste. Zielona glazura. Wewnątrz hol, hol wypoczynkowy, dwupoziomowa dzwonnica. Sporo różnych pomieszczeń, część stanowią sale wystawowe z interesującymi artefaktami. Jest tron i niektóre artykuły dekoracyjne, takie jak ekrany, stół i wyroby porcelanowe. Charakterystycznym rozwiązaniem jest konstrukcja podwójnego muru i podwójnego pierścienia fos.  Nad fosą zewnętrzną wybudowano mostki z białego marmuru prowadzące do wewnątrz. Fosy są suche i obecnie stanowią dom dla dzikich kotów. Zmierzając dalej na północ od Pałacu Abstynencji,  dojdziemy do pawilonu Podwójnego Pierścienia Długowieczności. Pawilon zbudowano jakieś 270 lat temu, a w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku, przeniesiono go na teren Świątyni Niebios. Rzecz unikalna jak czytam, nie wiem dlaczego, chyba z uwagi na plan podwójnego okręgu. Poza tym budowla z charakterystycznym sufitem
i pozostałą konstrukcją i detalami raczej typowymi dla chińskiej drewnianej architektury ogrodowej, że tak powiem. Podobne motywy bowiem powtarzały się później często i w wielu miejscach, np. widziałem je w parku w rejonie Pałacu Letniego, do którego udaliśmy się czwartego, a może piątego dnia naszego pobytu w Pekinie i okolicach bliższych lub dalszych. Wracamy przez wschodnią bramę. Tak jak przyszliśmy.

najbliższe galerie:

 
Chiny cz.II - Pekin: Świątynia Nieba
1pix użytkownik wmp57 odległość 0 km 1pix
Chiny - Pekin II
1pix użytkownik ignac74 odległość 1 km 1pix
CHINY.Pekin-Zakazane Miasto
1pix użytkownik irolek odległość 1 km 1pix
Pekin,  Swiątynia Nieba
1pix użytkownik pedro1912 odległość 1 km 1pix
CHINY - Pekin - Świątynia Nieba
1pix użytkownik paulus odległość 1 km 1pix
CHINY - Perły
1pix użytkownik paulus odległość 1 km 1pix

komentarze do galerii (2):

 
doracz użytkownik doracz(wpisów:1015) dodano 13.11.2016 18:03

Wielkopolanko, dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam serdecznie :)

wielkopolanka użytkownik wielkopolanka(wpisów:1832) dodano 12.11.2016 18:18

Piękna galeria...powróciły wspomnienia...Pałacu Abstynecji nie widziałam jak również pawilonu Podwójnego Pierścienia Długowieczności . Oryginalne zdjęcie 15 i smocze głowy też mi przeleciały w pamięci....
przyjemnie się z Tobą spacerowało przy wspaniałej narracji...
pozdrawiam serdecznie:)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!