m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (47):

 
Auto zostawiliśmy na głównym Placu Broumova. Brama prowadząca na teren klasztoru. Cały kompleks zwiedza się z przewodnikiem, dlatego trzeba kupić bilet no i uiścić opłatę za fotografowanie. Zapraszam do kasy. Do wnętrza wchodzi się przez pięknie wykutą bramę.
Na tarasie przed murami kompleksu klasztornego naszą uwagę przykuwają liczne rzeźby. Klasztor został zbudowany na miejscu gotyckiego zamku który kiedyś tutaj się znajdował. W latach kiedy trwały wojny husyckie, klasztor był oblegany ale okazał się twierdzą nie do zdobycia. Po II wojnie światowej  został zamieniony na więzienie w którym panowały skrajnie ciężkie warunki. W 1990 roku został oddany benedyktynom.
Pierwsze pomieszczenie do którego zaprowadził nas przewodnik był refektarz. Dawniej to miejsce służyło zakonnikom za jadalnie, dzisiaj można zobaczyć tu sporo eksponatów, takich jak szaty liturgiczne, kielichy czy różnego rodzaju rzeźby. Ten materiał za szybą ma przedstawiać replikę Całunu z 1651 roku.
Następne pomieszczenie do którego wchodzimy to biblioteka. Duże wrażenie na odwiedzających robią spore zbiory starych ksiąg ale też plafon który pięknie zdobi sklepienie. Ciekawostką jest ten stary globus na którym nie ma jeszcze zaznaczonej Australii. Wewnątrz murów klasztornych znajduje się wirydarz czyli taki ogród.
Kościół św. Wojciecha Wnętrze kościoła jak widać bogato zdobione.
Ostatnim punktem programu są piwnice w których złożono 34 mumie przewiezione z krypty kościoła św. Prokopa z miasteczka Vamberk. Dlaczego przetransportowano te wysuszone zwłoki właśnie tutaj?  Otóż w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku podczas prowadzonych prac w kościele św. Prokopa uszkodzono system kanalizacji. Woda zaczęła zalewać mumie co spowodowało ich rozkład. Z 50 udało się uratować 34. W roku 2000 mumie trafiły właśnie tutaj. Widok wysuszonych ciał do najfajniejszych nie należy, no ale być i nie zobaczyć...
Warto jeszcze dodać, że oglądanie tych mumii nie jest uwzględnione w programie zwiedzania. Musieliśmy poprosić naszego przewodnika, żeby nas zaprowadził jak już  wszystko obeszliśmy w klasztorze. Oczywiście nie obyło się bez napiwku. Na koniec, po tym jak wyszliśmy z tych ponurych piwnic, pozostało nam jeszcze rzucić okiem na ogrody które znajdują się po drugiej stronie klasztoru. Do ogrodów wychodzi się boczną bramą, przez stary most zbudowany nad fosą. Nasza wizyta w Broumovie dobiega końca. Pora ruszać dalej bo w tym regionie jest jeszcze wiele ciekawych miejsc do zobaczenia.

najbliższe galerie:

 
Czechy - Broumov
1pix użytkownik marucha odległość 0 km 1pix
Skalne miasto –  Adrszpach i nie tylko
1pix użytkownik elise odległość 0 km 1pix
Broumov - klasztor benedyktynów
1pix użytkownik kri-kri_boy odległość 0 km 1pix
Broumovskie impresje
1pix użytkownik sawicz odległość 0 km 1pix
ZWIEDZAMY CZECHY  -  Opactwo Benedyktyńskie - Broumov
1pix użytkownik mocar odległość 0 km 1pix
CZ: Broumov
1pix użytkownik waaw odległość 0 km 1pix

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!