m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (33):

 
Przysyłasz listy, w kształcie liści.
Donosisz, że jesień już za pasem.
Piszesz: brązem, złotem, mgliście
z kroplami rosy, jak łzy... czasem... (Zofia Szydzik) Gwiazd siewco i księżyców, co w eterze wiszą, o Panie nad deszczami i Panie nad skwarem! Porównaj nas zmęczonych z milczącym obszarem. Niebiosa ku nam nachyl i napój nas ciszą... (Jan Lechoń) Nie ma tej wieży, pnącej się w górę, jak śpiew zwycięstwa, jak pewność tego, co może dźwignąć gotycki łuk... Nie ma iglicy, bijącej w niebo, jak krzyk radości, jak ufność prawu ład tworzącemu dla ludzkich dróg... (Jerzy Kozarzewski) Stare zaułki, stare kamienice
wilgotną pleśnią porośnięte mury.
W dziwacznych skrętach biegnące ulice. Błękitne niebo nad miastem u góry... (Wanda Niedziałkowska-Dobaczewska) Na wyspie Kraków nic się nie zmienia. Od wczoraj, od zawsze, od roku wciąż moda na święty spokój, wódeczkę i smugę cienia... (Agnieszka Grochowicz) Przed wejściem chętka, po wyjściu mgiełka - oto jest Kraków oto Hawełka (Jan Izydor Sztaudynger)
Pa­miętasz, w Kra­kowie na Ryn­ku,
jak czu­le pat­rzyłeś w me oczy? I jak trzy­małeś mą rękę, pro­wadząc na spa­cer uroczy?... (Joanna) Nadobną krakowianie sztukę wyprawili na owych Sukiennicach, co w Rynku sprawili. Bo króle na nich wokoło wszędy zmalowali, 
jedno iż im wedle cnót herbów nie przydali. Bo dobry, ten by godzien korony ze złotem, wszetecznemu mógłby jej kęś przypluskać błotem... (Mikołaj Rej) Miasto tańczy drżącego kankana
w barwnym mleku świateł rozproszone. Dyszy niebo jak zgaszony dywan namarszczony z flandryjskich koronek... (Krzysztof Kamil Baczyński) Spotkałem wczoraj Piotra we śnie, w Rynku, po kabarecie.
Miał obok siebie gwiazdy dwie: Ankę Szałapak i Becię.
Gdy zapytałem, dokąd w noc idzie kompania cała,
odpowiedzieli: Jeden krok; na Bracką, do Turnaua... (Andrzej Sikorowski) Kiedyś na wykładzie profesor zwyczajny mówił wciąż studentom, że bieg nie jest fajny. - Dlaczego tak mówisz drogi profesorze? -Bo but niewygodny, bo zimno na dworze, bo nie mam dziś czasu, bo bolą kolana, bo ciemno wieczorem, bo za jasno z rana... I gdy jakiś student pytanie zadawał,
profesor zwyczajny zmarł na serca zawał... (NN) Miała być pogoda ładna, lecz na burzę się zanosi. Zła pogoda mnie nie zmoże, bo biegacze to herosi. Chociaż deszczyk trochę kropi, błyska się też gdzieś za lasem, ale szybko buty wkładam, i nie jestem już cieniasem. Mnie nie straszne mroźne zimy, wiatry, deszcze, oraz słoty. Gdy maraton znów ukończę, będzie medal szczerozłoty... (Waldi)
Hej Herosi - dziś maraton, trzeba przed nim schylić głowy. Czy do mety dobiegniemy?. Może będzie rekord nowy?. Znów pogoda nie wybiera, czasem deszcz nam na łeb leje, lecz gdy widać metę w dali, to aż w duszy coś się śmieje... (Waldi) Czy też pamiętasz, stary mój zegarze, jak w słońce twojej tarczy patrzył żak i marzył o tym, o czym ja dziś marzę? Pamiętasz jeszcze? O, tak, o tak, o tak!... (Kornel Makuszyński) Wisi przy bloku jak klocek lego. Nie jest to pokój, ale co z tego. Za to ten kącik, małe podwórko, choć żartem trąci, mamy pod chmurką. Są tutaj kwiaty i leżak w kącie, małe rabaty, kwiaty wiszące, jest wywieszone na sznurkach pranie i na balkonie pies ma posłanie... (Lucyna Mróz-Cieślik) I kiedy miastem jedzie Gałczyński
i kamieniczki stare śpią,
pozwalasz padać na bruk ulicy
niezapomnianym, dziewczęcym łzom... (Franciszek Serwatka) Więc znów na Planty, uliczkami, po tym księżycu, jak po wodzie (albo po chromatycznej gamie), nad Wisłę, gdzie buszuje młodzież i do znudzenia, do migreny nuci nad Wisłą durne refreny... (Konstanty Ildefons Gałczyński) I gdzież jest drugie miasto tak liśćmi pokryte, jakby strzechą zielonej wokoło dachówki? 
Kasztany - pień obok pnia - 
nokturn cienisty za dnia... (Maria Pawlikowska-Jasnorzewska)
Bo jesień, wie pan, głupia historia: grypa i wiatr, i oratoria.
Więc z łezką patrzę nostalgiczną
na sztukę dobrą, niehermetyczną... (Konstanty Ildefons Gałczyński) Jesienią trzeba zajrzeć do Krakowa, gdy kwitną arrasy u kwiaciarek, a święci mistrza Wita mają włosy złotymi bajglami przewiązane. Zagubić się wśród ulic i zaułków i kupić anioła drewnianego i trzymać go za skrzydła, by nie uciekł
z obłokiem gołębi gdzieś pod niebo... (Jerzy Andrzej Masłowski) Smutek włóczy się między drzewami. Łzy deszczu leniwie spływają. Tęskni za latem co odeszło z wierszami. Płacze bo liście z drzew spadają... (Agnieszja Hajec) Wypiję kwartę jesieni. Do parku pustego wrócę. Nad zimną, ciemną ziemię pod jasny księżyc się rzucę... (Julian Tuwim) Eeech! to się jesień zaczęła
i nie ma komu dać w mordę...
Tristis est anima mea usque, jak mówią, ad mortem... (Konstanty Ildefons Gałczyński) Smutno, ponuro, deszcz pada,
sączy się woda z komina. Idzie powolna zagłada, włosy rzednieją i mina... (Konstanty Ildefons Gałczyński)
Kraków, cienisty ogrójec... 
Jaśminów gąszcz, las kasztanów, 
inwazja drzew. Ptaków - roje! W tym lesie - szepty tajemne, 
w tym lesie łzy, pocałunki, 
zduszone w objęciach westchnienia... (Maria Pawlikowska-Jasnorzewska) Teatr mój widzę ogromny, wielkie powietrzne przestrzenie.
Ludzie je pełnią i cienie. Ja jestem grze ich przytomny... (Stanisław Wyspiański) Jak się nie nudzić na scenie tak małej, tak niemistrzowsko zrobionej, gdzie wszystkie wszystkich ideały grały, a teatr życiem płacony? Doprawdy, nie wiem, jak tu chwilę dobić.
Nudy mię biorą najszczersze.
Co by tu na to, proszę Pani, zrobić? Czy pisać prozę, czy wiersze?... (Cyprian Kamil Norwid) Krople deszczu płyną po szybach, a łzy po moim sercu płyną. Czas melancholii nadszedł chyba, dzisiaj smutki mnie nie ominą. Rozpływam się razem z deszczem, łzy łącza się w wodą Natury,
a w duszy drżę i szeleszczę.
W niebo spoglądam do góry... (Bernardyna Łuczaj) Pośród wędrowców umęczonych wielu, między pólkami jęczmienia i żyta, szedł, aby pokój wynająć w hotelu wolny najmita. Recepcjonista podniósł wzrok jowialny, a zrozumiawszy o co facet pyta, krzyknął ze strachem: Jakiś nienormalny
wolny najmita! Mamy - powiada - tłok i straszny zamęt. Jest Chińczyk, Fińczyk i Izraelita, a tu wynająć chciałby apartament wolny najmita! Tu go ze schodów spuścił delikatnie, lecz przedtem szepnął zacny ów Lechita: Niech sobie szuka kwatery prywatnie wolny najmita!   (Andrzej Waligórski) Na wszystkich dworcach świata daleką drogą olśnienie. 
Toczysz się losu koleją po swoje przeznaczenie. Suma powrotów i pożegnań daje w efekcie zero. Niektórym życie jak pociąg, niektórym życie jak peron. Wsiadają, wysiadają, w bufetach piwem się raczą, przyjeżdżają, odjeżdżają, płaczą... (Jonasz Kofta)
Krakowianin - to wszystko:  pogląd, rasa, stanowisko!  Najlepiej czują tu się centusie i docentusie... (Jan Izydor Sztaudynger) Stoi pociąg na peronie - żółte liście ma w wagonie. I kasztany, i żołędzie. Dokąd z nimi jechać będzie?... (Dorota Gellner) Światem zaczęła rządzić jesień.
Topi go w żółci i czerwieni.
A ja tak pragnę, czemu? - nie wiem, uciec pociągiem od jesieni... (Magda Czapińska)

najbliższe galerie:

 
Kraków - Muzeum Jana Matejki
1pix użytkownik mgfoto odległość 0 km 1pix
Kraków 19 - Wokół Starego Miasta
1pix użytkownik popekpawel odległość 0 km 1pix
Liryczny spacer po Krakowie (1)
1pix użytkownik achernar-51 odległość 0 km 1pix
Parada Nowoorleańska 2012
1pix użytkownik vivi odległość 0 km 1pix
Polska - Kraków cz. 3
1pix użytkownik maria37 odległość 0 km 1pix
Kraków-2016 cz. II
1pix użytkownik tereza odległość 0 km 1pix

komentarze do galerii (10):

 
achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4633) dodano 19.03.2017 23:49

U-optymisty - zgadza się, Kraków raczej nie może się znudzić... Pozdrawiam. :)

u-optymisty użytkownik u-optymisty(wpisów:578) dodano 19.03.2017 13:22

nie wiedziałem, że masz zacięcie poetyckie - w Krakowie byłem kilkakrotnie i chyba jeszcze będę - to miasto "wciąga" - jak Warszawa - pozdrawiam

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4633) dodano 26.01.2017 23:55

Stach1966 - Dzięki. Cieszę się że galeria przypadła Cu do gustu. Pozdrawiam. :)

stach1966 użytkownik stach1966(wpisów:39) dodano 26.01.2017 19:05

Odtąd podziwiam nie tylko Twoje podróżowanie ale również zamiłowanie do poezji. Pozdrawiam.

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4633) dodano 15.01.2017 22:58

Mocar - niestety, jeśli chodzi o alkohole to nie jestem patriotą, jako że moimi ulubionymi są wina... Pozdrawiam.:)

Lucy56 - było mi miło służyć Wam za przewodnika. Pozdrawiam. :)

AK - jednak wizyta wirtualna, to nie to samo, co w realu. Więc, jak znajdziesz czas - pojedź! Pozdrawiam. :)

Tereza - dziękuję i też życzę wszystkiego najlepszego i wymarzonych podróży. Pozdrawiam. :)

Afrodyta - w Gdańsku bywam kilka razy w roku, ale jeszcze mi się nie znudził. Z przyjemnością obejrzę Twoje galerie. Pozdrawiam. :)

afrodyta użytkownik afrodyta(wpisów:3912) dodano 15.01.2017 00:29

Kiedy Ty chodziłeś po Krakowie, ja w drugim końcu Polski spacerowałam po Trójmieście. Niebawem pokażę kilka galerii znad Bałtyku.
Pozdrawiam serdecznie.

tereza użytkownik tereza(wpisów:3747) dodano 14.01.2017 05:14

Fajny pomysł na galerie.Oryginalna prezentacja.
Pozdrawiam i wszystkiego najlepszego w Nowym Roku.

ak użytkownik ak(wpisów:5748) dodano 13.01.2017 08:13

No to sobie odświeżyłem wspomnienia ... nie muszę jechać :D
Pozdrawiam :)

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2518) dodano 13.01.2017 01:40

To nas liryczne i sympatycznie oprowadzileś po znanym Krakowie.Ale jakże inaczej 😊.Pozdrawiam serdecznie.

mocar użytkownik mocar(wpisów:2533) dodano 13.01.2017 01:11

,,Ojczysta czysta tylko polskie alkohole" - i żadne niewole bo Polskę wole !

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!