m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (49):

 
Alfama Alfama National Pantheon Alfama Alfama Alfama
Koszta  paszportu  ważnego  trzy  dni  wynosi  40  euro-my  zachowaliśmy  jedną  kartę  ale  problem  mają  którym  okradną  i  dokumenty  i  pieniądze Belém Tower  -okolice Belém Tower Belém Tower Belem-pomnik  kombatantów Okolice  Chiado
W  tramwaju  28 Okolice  Chiado Okolice  Chiado Jerónimos Monastery Jerónimos Monastery Jerónimos Monastery
Jerónimos Monastery Jerónimos Monastery Lizbona Lizbona Lizbona LxFactory  taka  nasza    Łódz   w  pigułce
LxFactory  taka  nasza    Łódz   w  pigułce LxFactory  taka  nasza    Łódz   w  pigułce Palácio Nacional da Ajuda Palácio Nacional da Ajuda Palácio Nacional da Ajuda Palácio Nacional da Ajuda
Palácio Nacional da Ajuda Pałac  Prezydencki  w  Belem Pomnik  Odkrywców  w  Belem Pomnik  Odkrywców  w  Belem Pomnik  Odkrywców  w  Belem Praça do Comércio
Praça do Comércio Praça do Comércio Rossio Rossio Rossio-okolice Rossio
Zamek św. Jerzego-widok  na  Alfamę Zamek św. Jerzego Zamek św. Jerzego

najbliższe galerie:

 
Lizbona
1pix użytkownik magdus odległość 1 km 1pix
 LISBOA - ELÉCTRICO 28
1pix użytkownik przemyslaw odległość 1 km 1pix
LISBOA - Castelo de Sao Jorge
1pix użytkownik przemyslaw odległość 1 km 1pix
   LISBOA - Miradouro de Santa Luzia
1pix użytkownik przemyslaw odległość 1 km 1pix
O esplendor de Portugal - Lizbona (2)
1pix użytkownik achernar-51 odległość 1 km 1pix
Portugalia - Lizbona widokowo - miradouros
1pix użytkownik nola76 odległość 1 km 1pix

komentarze do galerii (22):

 
voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4525) dodano 11.02.2017 15:16

Kicha, byłem w Lizbonie sam i jakoś mi się udało, nie trafili na mnie.

agra60 użytkownik agra60(wpisów:1170) dodano 24.12.2016 12:46

nola76- - to jesteśmy wspólnym klubie okradzionych w podróży .Ale ten drugi klub w którym jesteśmy razem -miłośników podróży indywidualnych jest dla mnie bardziej cenny- wesołych spokojnych świąt.Pozdrawiam ciepło

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6484) dodano 21.12.2016 23:19

Lizbona jest piękna i klimatyczna:) Współczuję straty dokumentów i kasy, ale uważać niestety trzeba zawsze, no i nie nosić całej kasy przy sobie;) Z przykrych doświadczeń w podróżach prze te wszystkie lata miałam tylko 2. Raz okradli nas na plaży w Alicante, ale to nasza wina bo nam się przysnęło na chwilę, policja tak samo nic nam nie pomogła, nawet nie mogłam zadzwonic do Polski zeby zablokować telefon i zdązyli mi złodzieje na tysiaka wydzwonić:( A drugi raz ukradli mi adidasy na plazy w Lagos i nie miałam w czym do domu wracac, znaczy miałam japonki, ale w marcu bylo w nich troche glupio i zimno;) pozdrawiam:)

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2449) dodano 19.12.2016 09:20

Ach,zapomniałam dodać, że mnie oskubano nie w Lizbonie (tam jeszcze nie dotarłam ) ale w BUDAPESZCIE. Nie zniechęciło mnie to jednak, bo raz jeszcze tam zajrzałam 😉.

agra60 użytkownik agra60(wpisów:1170) dodano 19.12.2016 00:11

lucy56 - w naszym przypadku jedna karta się ostała -czyli mogliśmy funkcjonować -ale najgorsze to szkoda czasu . Jeszcze jak na złość na Belem gdzie mieściła się nasza ambasada dzień wcześniej poświęcilimy cały dzień spenetrowaliśmy go dokładnie,a to chyba najdalsza turystyczna część Lizbony - a tu los każe nam jechać po raz drugi . W ogóle podróż ta mimo że krótka obfitowała niesamowite sytuacjie -oprócz opisanych Fatimie zamówiliśmy obiad i przy sąsiednim stoliku zasłabła kobieta którą trzeba było reanimować -w restauracji mieli profesjonalnego ratownika medycznego więc nasz udział pomocy był żaden - ale gdzieś ten obrazek też będzie kojarzył się krótkim wypadem do Portugalii.Pozdrawiam

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2449) dodano 18.12.2016 22:08

Doskonale rozumiem to uczucie,bo ja na swoim pierwszym zagranicznym wyjeździe (dziesięciodniowym ) akurat na dzień dobry straciłam dokumenty i kasę.Paskudne to uczucie i jeszcze 2 dni stracone na załatwianie paszportu etc. Miałam już opłacone noclegi i posiłki więc prawie "goła" ale wesoła zwiedzałam i podziwiałam miasto.
Lizbonę wszyscy pokazujecie tak, że chce się jechać,jest piękna.
Nie życzę takich powtórek ale zwiedzania świata jak najbardziej☺.Pozdrawiam.

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5510) dodano 18.12.2016 17:32

No tom się trochę zdziwił...;)
Ale reakcja Pawła prawidłowa. Z tym, że ja rozdarłbym się raczej po polsku, a przynajmniej po polsku bym zakończył...;)
Pozdrawiam Wszystkich i życzę zawsze bezpiecznych podróży!

elise użytkownik elise(wpisów:904) dodano 18.12.2016 09:27

Dziękuję za wpis specjalnie dla mnie. Pomagam w opiece nad wnukami. Najpierw w Strasburgu teraz w Luksemburgu. Zaraz wgram galerie z Luksemburga. Luksemburg to bardzo bezpieczny kraj.
Moja córka dopiero dzisiaj przyznała się ze okradli ja w Lizbonie. Okradli ja w wynajmowanym mieszkaniu dla turystów w dzielnicy Afama.
Ukradli torebkę z dokumentami kamerę i aparat.
Serdecznie pozdrawiam.

agra60 użytkownik agra60(wpisów:1170) dodano 18.12.2016 08:39

elise -jak miło Ciebie widzieć wśród komentujących . Wiesz dawno nie byłem aktywny -pamięć jest ulotna ,więc nie chcąc popełnić gafy sięgnąłem do dawnych komentarzy Twoich pod moimi galeriami -nie odnalazłem tych na których mi najbardziej zależało - ale dalej jestem pewny że to Ty opisywałaś mi piękną historię o Twoim Tacie którego marzeniem było kupić dom Beskidzie Zywieckim -i to zrobił .Jestem pewny że pisałas do mnie kiedy byłem tutaj wcieleniu jarfry- jeśli się mylę to sprostuj........
Obiezyswiat ma tą zalete że możemy konfrontować nasze zasze podróże z innymi -co się zmieniło ,co inni dostrzegli czego nie ja- mimo dużego tempa w życiu niekiedy nowszych nowinek w necie lubię tu wracać .Pozdrawiam bardzo ciepło

elise użytkownik elise(wpisów:904) dodano 18.12.2016 08:01

Galerie oglądałam razem z moja córką. Byla tydzień przed tobą. Pomnik odkrywców miał wyżej rusztowanie. Jeden dzień była straszna ulewa. Lizbona w wodzie. Serdecznie pozdrawiam

agra60 użytkownik agra60(wpisów:1170) dodano 18.12.2016 00:04

paweller75--mea culpa za afront jakiego doznałeś obiecuję mocne postanowienie poprawy .Rzeczywiście często złodziej może być uważany za ofiarę -jemu łatwiej się manipuluje słowami bo jest na własnym gruncie -my chcemy być tylko zrozumiani a nie zawsze to wychodzi.Dziękuję za miłe życzenia ,ze wzajemnością bo Ciebie to też dotyczy.Pozdrawiam

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7148) dodano 17.12.2016 23:08

Agra ..., ta odpowiedź miała być chyba do mnie, ale nie ważne ..., chciałem tylko powiedzieć, że w poważnej sytuacji zagrożenia lepiej bohatera nie zgrywać, ofiarą może stać się każdy, mały i duży, słaby i silny i wówczas bardziej może pomóc zwykły krzyk, niż szamotanie się z jakimś ćwokiem, co chce Cię okraść ..., tak się później zastanawiałem co by było, gdybym naprawdę gościa ostrzej potraktował ..., pewnie narobiłbym sobie niezłych kłopotów, bo w kamerach na pewno nie widać by było, że koleś mnie okrada, a to że ja jemu łapę bym wyginał, to wszyscy by dobrze widzieli i nagle by wyszło, że to ja jakiegoś biedaka chciałbym zlać ..., Agra, dużo podróżujesz, więc życzę Ci zawsze bezpiecznych podróży, trzymaj się ..., pozdrawiam, Paweł:)

agra60 użytkownik agra60(wpisów:1170) dodano 17.12.2016 22:31

przemysławie -ja w ogóle się dziwię złodziejowi że prowokował z tak rosłym chłopem - co innego ze mną . Wiesz ja prowokuję złodziei gdy jak na mnie spojrzą to stwierdzą że nawet jak i złapię na gorącym uczynku to nie ma żadnego zagrożenia. A Ty jak złapiesz na gorącym uczynku to kradnącą rękę potrafisz złamać -a jeśli nawet nie to twoja twarz sprawia takie wrażenie. Na pewno koleżanka małżonka czuje się przy Tobie bardzo bezpiecznie.Pozdrawim

agra60 użytkownik agra60(wpisów:1170) dodano 17.12.2016 22:25

achernar-51 ja też tak uważam że mieliśmy pecha ,albo jak napisałem mocarowi szczęścia podróżniczego . Naprawdę liczba okradzionych do liczby turystów w Lizbonie to margines . Wiesz nawet zastanawiałem się czy o tym wspominać . Ale dzień wcześniej nim byłem okradziony jechałem linią 28 a tam tramwaj oplakatowany żeby uważać na kieszonkowców - ja zobojętnieniem patrzyłem na nie nie jakby mnie to nie miało dotyczyć . ...
Wiesz wszystkie przykre doświadczenia uznajemy jako przygodę - podróże bez nich byłyby zbyt słodkie -a kiedy teraz tak dużo podróżujemy to z czasem okazałoby że mdłe.Dlatego musimy rozsmakowywać się w różnych smakach naszej podróży .Pozdrawiam

agra60 użytkownik agra60(wpisów:1170) dodano 17.12.2016 22:09

andrew430 -nie wiem czy zauważyłeś w tytule galerii jako pierwsze określenie użyłem słowa piękna -i to jest najważniejsze a gdzieś dalej niebezpieczna jako mniej ważne.Pozdrawiam ciepło

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7148) dodano 17.12.2016 21:36

Zaraz tu powstanie klub poszkodowanych podróżników ..., i jeśli można, to ja chętnie dołączę do niego ..., co prawda nic mi chyba nigdy nie zginęło i oby tak dalej pozostało, ale ..., no właśnie piszę to dlatego, że temat jest bardzo ważny, a rzadko się o tym mówi ..., ja wsiadając do pociągu w Barcelonie złapałem złodzieja za rękę w mojej bocznej kieszeni ..., pierwsza myśl, to ilu ich jest i co się za chwilę wydarzy ..., byłem z rodziną, dzieci i żona już zdążyły wsiąść do pociągu, ja się wycofałem i zacząłem głośno po angielsku krzyczeć "co ty robisz" ..., to było chyba najlepsze co mogłem w tym momencie zrobić, nikt się nie ruszył, ale wszyscy na chwilę zostali sparaliżowani ..., koleś po rusku coś zaczął pierniczyć, że on nic nie diełał i po chwili uciekł ..., tak się później zastanawiałem, po kiego diabła facet odważył się włożyć mi rękę do kieszeni, przecież mogłem mu ją połamać i nawet by nie wiedział kiedy ..., no właśnie, pewnie wyglądałem na takiego co można łatwo w tym momencie obrobić ..., teraz bardziej w takich sytuacjach zważam na całe otoczenie, co się dzieje wokół i myślę o tym, co robię, trzeba być po prostu bardziej uważnym i nie dać się zaskoczyć:)
Pozdrawiam:)

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4553) dodano 17.12.2016 21:00

Szkoda, że piękno i klimat Lizbony zepsuli Wam złodzieje. Myślę, że - jak napisał Przemysław - mieliście po prostu pecha, bo nam podczas dwukrotnego pobytu w tym mieście i w innych miejscach Portugalii nie zdarzyło się nic podobnego. Jedynie w Albufeirze w ubiegłym roku ktoś (myślę, że był to czarnoskóry handlarz, krążący po parkingu z wypchanymi torbami) oberwał nam lusterko w wynajętym samochodzie, co kosztowało nas 240 € (od tego czasu wykupuję dodatkowe ubezpieczenie, pokrywające i takie straty). W każdym razie nie zniechęciło nas to do odwiedzania tego kraju, który jest naprawdę piękny i przyjazny. A złodzieje/ Cóż, oni zdarzają się wszędzie - niestety. Z opłatą on line wiąże się zawsze pewne ryzyko, ale na ogół też nie ma z tym kłopotu. Zarówno w USA, jak i w Europie Zachodniej nie mieliśmy nigdy z tym kłopotu. Pierwszy raz zdarzyło mi się, że ktoś okradł mnie na 700 PLN przy rezerwowaniu hotelu w Rumunii, a stwierdziłem to po miesiącu, gdy dostałem obciążenie karty kredytowej. Ktoś (podejrzewam, że pracownik hotelu) grał w jakieś gry komputerowe, obciążając moje konto. Miałem i tak szczęście, że do chwili zablokowania karty wykorzystał jedynie 700 PLN. Oczywiście, zawiadomiłem o tym hotel (jedyny, który oprócz numeru karty przy rezerwacji wymagał trzycyfrowego kodu), który - trzeba przyznać - zachował się, jak należy i po prostu oprócz przeprosin nie obciążył nas za czterodniowy pobyt, którego koszt wyniósł około 750 PLN. Również i ten incydent nie zniechęcił mnie do odwiedzenia Rumunii. Myślę, że i Wy będziecie mimo wszystko gotowi do Portugalii jeszcze wrócić. Pozdrawiam. :)

andrew430 użytkownik andrew430(wpisów:269) dodano 17.12.2016 17:08

Lizbona zawsze jest piękna, mimo, że jak piszesz niebezpieczna. Niestety moim znajomym w Sintrze okradziono samochód, reakcja policji podobna, czyli żadna
pozdrawiam, życzę więcej szczęścia:)

agra60 użytkownik agra60(wpisów:1170) dodano 17.12.2016 16:00

przemysław -też bym tak stwierdził jak Ty gdyby nie parę rzeczy . Ilość okradzionych w jednym momencie osób które czekały na przesłuchanie -sami obcokrajowcy nie władający językiem portugalskim .Były kolejki do przesłuchania a a było kilka policjantów załatwiających turystów-wiesz póżniej przechodząc koło niego też były kolejki -a często tam byliśmy bo jak wiesz z Rosio niedaleko jest do impendente gdzie mieliśmy nasz hotel . Policjant który nasz przesłuchiwał przyznał że jest Lizbońska pięta achilesowa. I jak napisałem wcześniej takich posterunków jest parę -wiesz w Brazylii czy w Peru gdzie byliśmy okradzeni w ogóle nie było kolejek .Długo rozmawialiśmy z konsulem ambasady Polskiej w Lizbonie który załatwiał nam paszporty zastępcze -a on problem zna od podszewki-nawet porównywaliśmy do innych krajów bo z niego Obieżyswiat z pełną gębą -to on nam zasugerował że Portugalczycy olewają temat kradzieży turystów bo to nie dotyczy ich -jak tak przejedziesz się po internecie a w szcególności jak wyguglujesz po angielsku okradziony w Lizbonie to jak będziesz 2017 roku bardziej będziesz chował pieniądze i dokumenty a tylko trzymał w kieszeni po parę euro na biueżące potrzeby. Wiesz nie chcę straszyć .Lizbona jest piękna ,klimatyczna -na pewno wrócę kiedyś na wybrzeże .Spaniale zorganizowana turystycznie.Wiesz wśród moich znajomych domatorów którzy nie jadą poza miejsce gdzie mieszkają też zdarzało się że byli okradzeni . To nie zraża mnie do Portugalczyków-ale tutaj ten dziwny zbieg okoliczności -naciągnięci w hotelu- i okradzeni w pustym kościele-tam gdzie powiniśmy czuć się bezpieczni to powoduję że zamiast wspominać piękną Alfamę czy Belem będziemy co innego.Pozdrawiam

agra60 użytkownik agra60(wpisów:1170) dodano 17.12.2016 15:32

mocar -masz po prostu szczęście podróżnicze -i tak trzymać .Wiesz moim zamysłem nie było straszenie .Traktujemy te zdarzenie jako doświadczenie turystyczne .Jak widzisz " zdjęcia wyszły dopiero z cyfrowej ciemni " to emocje świeże .Pozdrawiam

mocar użytkownik mocar(wpisów:2498) dodano 17.12.2016 14:27

No to dowiedziałem się od Ciebie wiele interesujących wiadomości, wprawdzie za granicą nigdy mnie nie okradł za to w Polsce doświadczyłem tego. Piękne i ciekawe zdjęcia. Pozdrawiam.

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5510) dodano 17.12.2016 13:33

Cześć, Agra!
Myślę, że mieliście po prostu pecha, który mógł zdarzyć się wszędzie. Dla "równowagi" powiem, że Portugalia jest jednym z tych miejsc, gdzie czułem się zawsze wyjątkowo wręcz bezpiecznie. Za to moją siostrę okradziono w super bezpiecznej Holandii, a nas okradła kiedyś we Włoszech... tamtejsza policja!! Ale dobrze wiedzieć, pamiętać, uczyć się na nieszczęściu innych, a ostrożności nigdy za wiele. Wracając zaś do Portugalii, co by nie było, w roku 2017 będziemy tam na pewno ponownie - no dobra: będziemy bardzo uważać!...;)
Serdecznie pozdrawiam!

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!