m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Chiny. Pekin. Tu jem pierwszy posiłek. Oto moje nakrycie. Typowo po chińsku, ale czegoś brak? Teraz dobrze. Zagadka co różni te dwa zdjęcia? Stół pięknie nakryty. Od czego zaczynam? Każdy powie jak Chiny to ryż. To też jest ryż. Pieczony w bambusie z dodatkami.
To też jest ryż. Gotowany w liściach bananowca. To też jest ryż. W liściach bananowca. Oto zawartość tajemniczych sakiewek. To też jest ryż. Pieczony w pędach bambusa. Czy jeszcze coś oprócz ryżu pojawiło się na stole? Oczywiście! Do wyboru, do koloru!
Coś do picia? Wino chińskie. Herbata, oczywiście zielona. Tym razem. Sławna restauracja z kuchnią syczuańska w Pekinie. Tu też oczywiście do wyboru ... . Ale najsławniejszy jest kurczak gangbao/ kung pao. Jest to najpopularniejsze danie kuchni syczuańskiej. Kurczak z orzeszkami i ostrymi przyprawami.
To już coś innego. W chińskiej kuchni wykorzystuje się grzyby. Grzybki mung. Naprawdę smaczne. Tradycyjne bułeczki jedzone raczej w porze śniadania.
Na deser owoce. Wieczorem. Kolacja na mieście.
To są małże okładniczki. (Bardzo dziękuję za podpowiedź członkom portalu !!!) Obok na targu można coś kupić i przyrządzić samemu. Kapusta pakchoi (pakczoj), już dostępna u nas.
Ser tofu. Restauracja w hotelu. Inny hotel. Owoce i owoce morza.
To już koniec obżarstwa!

najbliższe galerie:

 
Wuhan
1pix użytkownik turysta odległość 90 km 1pix
Rejs po Jangcy
1pix użytkownik turysta odległość 273 km 1pix
Chiny - Klasztor Shaolin
1pix użytkownik filmdil odległość 351 km 1pix
CHINY...SZAOLIN - ŚWIĄTYNIA W MŁODYM LESIE. . .
1pix użytkownik deszcz odległość 351 km 1pix
Chiny - Klasztor Schaolin-film
1pix użytkownik filmdil odległość 352 km 1pix
Chiny.  Las Pagód i klasztor Szaolin
1pix użytkownik strabsenfilm odległość 353 km 1pix

komentarze do galerii (17):

 
licja użytkownik licja(wpisów:444) dodano 13.01.2017 20:03

charlie: dobrze kojarzysz, to ten owoc. Rzeczywiście jest niewiarygodnie pyszny, ale tam. U nas już czasami można go kupić, ale to nie to samo. Pozdrawiam:)

licja użytkownik licja(wpisów:444) dodano 13.01.2017 20:01

sniezka: Hm.... Powiem tak to jeszcze nie wszystko. Gdyby nie zdjęcia samej trudno mi w to uwierzyć. Dzięki.Pozdrawiam:)

charlie użytkownik charlie(wpisów:2131) dodano 13.01.2017 10:24

Jesuuu, zgłodniałam... Stoły w Chinach absolutnie sprzyjają życiu towarzyskiemu. Każdego widzisz, z każdym możesz swobodnie pogadać.
I te obrotowe szklane nadstawki. Nic tylko jedzenie samo do Ciebie trafia. Ty nawet od stołu nie musisz wstawać :-)
Licja, jesteś 'na świeżo' to powiedz mi proszę, co to za owoc na 48 - biały z czarnymi pesteczkami w środku i różową skórką. Ja to kojarzę z pobytu w Chinach milion lat temu, jako 'dragon fruit', ale nie wiem czy dobrze. Pamiętam natomiast, że był absolutnie przepysznie słodki i często wspominam ten smak.
Pozdr.

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3326) dodano 08.01.2017 12:12

Bardzo ciekawa galeria. Z zainteresowaniem i cieknącą ślinką obejrzałam. Podobnie jak Paweller, zjadłabym prawie wszystko.
Pozdrawiam:)

licja użytkownik licja(wpisów:444) dodano 07.01.2017 11:44

magdalena: Super, bardzo Ci dziękuję. Nie wiedziałam, że się tak nazywają i że są u nas dostępne. Muszę więc zapolować. A jak prządzić, może tak jak krewetki, podpowiedz?

licja użytkownik licja(wpisów:444) dodano 07.01.2017 11:40

dreptak: Właśnie prawidłowa reakcja, o to chodziło. SMACZNEGO!!!

licja użytkownik licja(wpisów:444) dodano 07.01.2017 11:38

acherner-57: Bardzo dziękuję za 10. Też mam takie zdanie. Wino chińskie mi nie smakowało. Inni w mojej grupie też mieli podobne odczucia. Próbowaliśmy dodawać lód, wodę, pić nieschłodzone... niestety nic nie pomogło. To chyba nie nasze klimaty. Pozdrawiam:)

licja użytkownik licja(wpisów:444) dodano 07.01.2017 11:34

paweller75: Oczywiście, że są różnice. Wywołałeś mnie do odpowiedzi, to jest niebezpieczne! To mój konik o tym mogę bez końca. Ale będzie krótko. Północ to pierogi, bułeczki, makarony. Jest też łagodniejsza. Południe to ryż - od upraw, bo jest ciepło no i jest pikantniejsza. Kuchnia południa to też więcej "dziwnych" potraw. Chińczycy mówią, że na południu zjedzą wszystko co lata a nie jest samolotem, co ma nogi a nie jest stołem, co chodzi a nie jest zegarem. Miłego dnia:)

licja użytkownik licja(wpisów:444) dodano 07.01.2017 11:26

halszka: Kotleciki, ciasto... ale smaczki, ślinka cieknie. Jadąc do Chin miałam szczere chęci opanować jedzenie pałeczkami, ćwiczyłam w domu, ale niestety przyzwyczajenie jest drugą naturą człowieka, poległam. Dziś komplet pałeczek zdobi półeczkę z pamiątkami. Dziękuję za odwiedziny. Pozdrawiam:)

licja użytkownik licja(wpisów:444) dodano 07.01.2017 11:21

przemysław: No to mamy coś wspólnego! Też lubię chińskie żarcie. Niestety po powrocie z Chin "polskie chińskie" mi nie smakuje, a może to jest "wietnamskie chińskie"? Czasami lubię trochę podrażnić! Miłego dnia:)

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3649) dodano 07.01.2017 09:23

Talerz 48 wybieram:-) To coś z 37, czyli małże okładniczki, widziałam ostatnio w Lidlu. Nawet się zastanawiałam czy nie kupić, bo smaczne są. Pozdrawiam:-)

dreptak użytkownik dreptak(wpisów:1506) dodano 06.01.2017 17:59

no i zgłodniałam

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6031) dodano 06.01.2017 10:38

Halszko,
i Ty "przeciwko mnie"!?...;)
Jestem, (niestety), znany łakomczuch i czy kotleciki, takie "normalne" schabowe panierce, grubo ukrojone i słabo rozbite, czy mielone, (wspaniałe robiła moja śp.Babcia), a o cieście drożdżowym z owocami, to nawet nie wspomnę - wciągam równo.
A "niestety"? No, niestety: efekty tego jednak są, zwłaszcza zimą...;)
Pozdrawiam wszystkich głodomorów!...:))

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:5162) dodano 05.01.2017 23:40

Chińskie jedzenie jest super. Chińskie wino i inne alkohole - już mniej. Pozdrawiam. :)

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7218) dodano 05.01.2017 22:04

Prawie wszystko bym zjadł ..., ogólnie mogę powiedzieć, że lubię chińszczyznę, ale tak naprawdę to się na niej nie znam ... czy kuchnia chińska w Chinach wszędzie jest taka sama, czy jednak czymś się tam różni, np. ta z Pekinu od tej z Szanghaju?
Pozdrawiam:)

halszka użytkownik halszka(wpisów:2671) dodano 05.01.2017 22:03

Bardzo lubię ryż,grzybki i wszelaką zieleninę,więc to chińskie żarcie bardzo mi pasuje:) Owoce też smaczne i to niekoniecznie owoce morza.Tam chyba zapachy unoszą się wszędzie,więc pewnie człowiek głodny już z daleka. Nie wiem,jak poradziłabym sobie z pałeczkami,ale pewnie z domu wzięłabym harcerski niezbędnik:)
Przemko! Jak mróz za oknem się wzmaga i nadciąga ostra zima,to człowiek instynktownie szuka jakichś zapasów:) I albo to jest jakiś konkret typu mięsiwo czy kiełbasa albo coś słodkiego,niekoniecznie tłustego. Ja dzisiaj pół dnia spędziłam w kuchni i mam usmażone kotleciki oraz upieczone ciasto drożdżowe z owocami:) Podesłać?:))

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6031) dodano 05.01.2017 21:04

Ja lubię chińskie żarcie. Niekoniecznie muszę wiedzieć co jest co i jak to się robi, ale generalnie lubię. A jak jestem w takiej np. Holandii, to najchętniej jem właśnie chińskie żarcie. Inna sprawa, że ono trochę odbiega od "chińskiego chińskiego", ale jest super. A w ogóle, to dzisiaj tak wyszło, że cały dzień jestem głodny - nie drażnij mnie takimi tematami...;)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!