m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Nie przepadam za jazdą samochodem w nocy. Ale czasem trzeba się poświęcić... :-) Do pokonania jakieś 800 km. Aby móc spędzić w Bambergu jak najwięcej czasu, pewnej ciepłej czerwcowej nocy, zapakowałam rodzinę do naszego rumaka i po drugiej opuściliśmy Kraków. Postoje po drodze spowodowały, że do Bambergu wjechaliśmy przed południem. Gdy tylko dotarliśmy do rogatek miasta, aparat w łapki i zaczęło się dokumentowanie. Ten widok, szczególnie przypadł mi do gustu - architektura wieków minionych, stojąca dumnie i niewzruszenie naprzeciw tej współczesnej. Architektura miasta mnie zachwyciła. Mogłabym tymi uliczkami godzinami chodzić i by mi się nie znudziło. W następnych galeriach zobaczycie więcej piękniejszych widoków. Tymczasem pędzimy do 'wakacyjnego przystanku nr 1', czyli górującego nad miastem zamku. Cały czas w górę, co nie dziwi, gdy uświadomimy sobie, że Bamberg, podobnie jak Rzym, rozpołożył się na 7 wzgórzach. Po kilku minutach jazdy wąskimi uliczkami o ciasnych zakrętach, docieramy pod zamek. Jesteśmy pod samiuśkimi murami i trochę nas to dziwi, ale skoro nie było zakazu wjazdu, to jedziemy. Widoki są obiecujące. Pod samym wejściem do zamku znajduje się parking. Jesteśmy w Niemczech. A skoro tak, to parking oczywiście bezpłatny. Tam zostawiamy rumaka i prostując kości po długim unieruchomieniu kierujemy się ku zamkowi. Wita nas taki widok. Altenburg położony jest na najwyższym z siedmiu bamberskich wzgórz (386 m.n.p.m.). Jeśli patrzeć na miasto, to tylko stąd :-)
Jako że Altenburg nie jest uważany za 'must see' Bambergu, to nie znajdziemy w necie zbyt wielu informacji na temat tego miejsca. Jednakże, co nieco postaram się opowiedzieć ... Przy wejściu wita nas herb miasta - św. Jerzy: 'na polu czerwonym stojący rycerz w srebrnej zbroi z czerwonym krzyżem na piersi i srebrnym mieczem przy pasie; w prawej ręce lanca ze srebrnym proporcem i czerwonym krzyżem na nim; pod lewą ręką spoczywająca tarcza o tle niebieskim ze srebrnym orłem'. Do zamku prowadzi most umieszczony wysoko nad suchą fosą ... Pierwsza wzmianka o zabudowaniach w tym miejscu pochodzi z 1109 roku. W początkach swego istnienia zamek nie był regularnie zamieszkiwany. Służył raczej jako miejsce gdzie mogli schronić się mieszkańcy miasta w wypadku zagrożenia. Budynek bramny. Tu zapewne niegdyś swoje kwatery miała straż zamkowa ... W 1251 roku twierdza przeszła na własność biskupa Bambergu, a w latach 1305-1553 służyła już za pełnoprawną siedzibę biskupstwa. Widok z mostu na jeden z bastionów, służących obecnie za taras widokowy. Tam dojdziemy za jakiś czas ... W latach 1552-1555 trwała druga wojna religijna, zakończona pokojem w Augsburgu. Przyjęto wówczas zasadę 'cuius regio, eius religio' czyli 'czyj kraj, tego religia'. Podpisany pokój potwierdzał podział polityczny i religijny w Rzeszy Niemieckiej, dawał książętom prawie pełną samodzielność w swoich państwach i... zahamował proces jednoczenia się Niemiec, aż do XIX wieku. Przechodzimy przez budynek bramny ... Wróćmy do roku 1553. Wtedy też w Bambergu pojawił się ze swoim wojskiem niejaki Albrecht Hohenzollern, nazywany Alcybiadesem - margrabia Kulmbach, który to... podłożył pod zamek ogień. To co widać, to zapewne część machinerii sterującej mostem, niegdyś zwodzonym. Ale pewności nie mam ... Pożar nie zniszczył zabudowań doszczętnie. W tych częściach zamku które się uratowały, urządzono więzienie. Nie było jednak ono duże. Z zamku przetrwały jedynie 33 metry XIII-wiecznej wieży - donżonu, oraz niewielka część murów zewnętrznych.
W budynku bramnym znajduje się kaplica. Jej początki sięgają 1124 roku ... W 1801 roku, bamberski lekarz, Adalbert Friedrich Marcus, kupił ledwo ledwo trzymające się mury zamkowe i zarządził odbudowę. Swoją drogą, lekarzom już wtedy całkiem nieźle się wiodło ;-) Ciekawostka: na zamku w latach 1808-13 pomieszkiwał niejaki Ernst Theodor Amadeus Hoffmann. Był to niemiecki poeta, pisarz epoki romantyzmu, prawnik, kompozytor, krytyk muzyczny, rysownik i karykaturzysta. Hoffmann był również jednym z prekursorów fantastyki grozy, który wywarł ogromny wpływ m.in. na Edgara Allana Poe. A prywatnie, był przyjacielem doktora Marcus'a. W roku 1818 zamek przeszedł w ręce Stowarzyszenia 'Altenburgverein e.V. Bamberg', które odtąd sprawowało pieczę nad włościami. Lecimy dalej :-) ... Co działo się z zamkiem w XIX i pierwszej połowie XX wieku ? Nie wiadomo. Nie mogłam dokopać się żadnych informacji. Zakładam, że skoro w necie nic w tym temacie nie ma, to nic strasznego się nie działo. Brak informacji, to w tym przypadku dobra informacja :-) Bamberg jest jednym z nielicznych niemieckich miast, którego zabytkowe Stare Miasto bez większego szwanku przetrwało burzliwy okres II wojny światowej. Całe szczęście :-) Robimy rundkę dookoła zamku. Posiadłość wygląda pięknie. Z końcem czerwca okolica dosłownie tonęła w soczystej zieleni, a słońce odbijając się od jasnych murów, niesamowicie raziło oczy.
Zza drzew, miejscami wyłaniają się widoki na miasto. Jeden z wielu pomników na zamku. Lwy były dwa i z całą pewnością ich historia jest bardzo ciekawą. Ja niestety jej nie poznałam... Brak informacji dla żądnej wiedzy turystki :-( Tutaj teren zdaje się być mało zamkowy, ale wciąż jesteśmy w obrębie murów. Widoczna wieża, to owa pozostałość po pierwotnych zabudowaniach. Na dziedzińcu znajduje się wykuta w skale studnia. Obecnie jej głębokość sięga 22 metrów. Studnie zostawiamy za plecami i stoimy na dziedzińcu. Zabudowania zamkowe są tak ładne, że aż szuka się tabliczki z napisem 'eingang'. Ale na darmo. Na zamku nie ma żadnych wystaw, żadnego muzeum. Działa tu tylko restauracja. Ale za to z najpiękniejszym widokiem na Bamberg :-)
Na zamku można urządzać przeróżne imprezy. Wesele w takim miejscu ? Hmm... dlaczego by nie ! Podążamy dalej. Dominującą budowlą na zamku jest donżon. Widzicie tą czarną kulkę u góry wieży ? Hmm... więzienie dla wyjątkowo niegrzecznych ? Nieee... To 'coś' miało wyjątkową funkcję. Gdy zamkowi zagrażało niebezpieczeństwo, jakiś śmiałek z tej klatki dawał sygnał świetlny, czyli ogniowy, do oddalonego o 20 km innego zamku, Giechburg'a. Swoją drogą, zastanawiające jak ten śmiałek dostawał się do klatki... ? W wieży, w okienkach zamieszkują sokoły. Nie widziałam żeby ktokolwiek je trenował, więc zakładam że cieszą się tu względną swobodą. Tym bardziej, że chwilę później widzieliśmy ptaszysko, jak swobodnie szybowało nad zamkiem. Zmierzamy w kierunku niższej wieży, będącej teraz tarasem widokowym. Widzicie łukowate pomieszczenie w lewej części kadru ? W latach 1952-82 było to mieszkanie... niedźwiedzia. Niedźwiedź miał na imię Poldi. Tak jak teraz turyści oglądają niedźwiadki w fosie zamku w Czeskim Krumlowie, tak niegdyś, tłumy przybywały by oglądać Poldiego na zamku w Bambergu. Teraz, w niszy gdzie mieszkała zamkowa maskotka, stoi kopia misia.
Zadaszone mury zewnętrzne zamku. Niegdysiejszy wybieg Poldiego. Podążamy na taras widokowy. Tutaj, jak na dłoni, widać drogę którą przyjechaliśmy pod zamek. Stojąc na tarasie słychać jedynie gwizd wiatru, albo tłuczenie się garnkami, dochodzące z zamkowej restauracji. Poza tym, jest tu błoga cisza :-) Na zamku w kilku miejscach dostrzegłam flagi. Dziwiłam się -  ki diabeł ? Co zamek ma wspólnego z Polską ? Dopiero po jakimś czasie przyszło olśnienie. Bamberg ! No jasne ! Przecież biały i czerwony to barwy miasta :-) Wystarczy wspomnieć herb - św. Jerzy w srebrnej zbroi na czerwonym tle. Z wieży rozciąga się cudowna panorama. W miarę wolne przestrzenie, nie zagospodarowane miejską zabudową. Jak miło być w mieście i... nie widzieć miasta :-) Wspominałam coś o sokole ? No przecież ! Jest. Fruwa sobie :-) Ot tak, po prostu.
Stojąc na bastionie obracamy się dalej. Teraz mamy widok na fosę i most wjazdowy. Dopiero z tej perspektywy widać jak głęboka jest fosa i jak wysoko nad ziemią umieszczone jest wejście do zamku. Budynek ze schodkową ścianą to najmłodsza część zamku. To właśnie w niej znajduje się restauracja. Ale co tam jedzenie... Naszą uwagę koncentrujemy na wysokiej wieży. I to w jej kierunku teraz zmierzamy. No to ziuuum. Wchodzimy. Wejście jest płatne, jakieś 0,5 EUR. Przy schodach leży pudełeczko do którego wrzucamy monety. Żadnego żywego 'pobieracza' opłat nie ma. Niemcy, jak to Niemcy, liczą na uczciwość :-) W środku, jak to w wieżach - wąsko i kręto. Na szczęście nie trzeba było z nikim robić mijanek. Zazwyczaj wtedy musimy przyklejać się do ściany, dociskając sobą przy okazji Młode, które stojąc twarzą do ściany, wyglądają wówczas jak rozpłaszczone glonojady. Widać drzwi. Można otworzyć... Znajdujemy się na tarasie, który obwodzi wieżę dookoła. Widokowo zaczyna być ciekawie.
Z góry... wiadomo - widać lepiej :-) Na tym tarasie byliśmy niedawno. Zewnętrzne obwarowania zamku. Na tej wysokości na której jesteśmy, widok na serce miasta zakłócają co prawda dachy zamkowych zabudowań, ale i tak jest pięknie. W lewej części zdjęcia, troszkę ponad dachem, można wypatrzeć cztery wieże, pokryte strzelistymi hełmami w niebiesko-zielonym kolorze. To Katedra kryjąca wiele skarbów. Zawitamy do niej już wkrótce. I jeszcze dziedziniec widziany z góry. Idziemy dalej. W drugiej części wieży robi się już bardziej przestrzennie. Panorama roztaczająca się z wieży jest super, jednak okna sprawiają, że robione zdjęcia wydają się być widziane jak zamglone. Nic to. Jakoś wielkiej różnicy między tym poziomem, a tarasem na którym byliśmy wcześniej, nie ma. Chwilę się kręcimy patrząc na panoramę ale skutecznie wywiewa nas stąd masakryczny zaduch i gorąco.
Pora schodzić. Lubię chodzić po wieżach z wąskimi kręconymi schodami. Są super. Pod warunkiem, że nie trzeba się przeciskać przez zwartą grupę prącą w górę lub spływającą z góry, niczym rwąca rzeka.  potokiem w dół:-) Po chwili lądujemy na dole. Zamek może i nie zwala z nóg, ale warto tu wdepnąć jeśli ma się trochę czasu. My pakujemy się do auta i ruszamy dalej. Następny przystanek - Stare Miasto. Co dokładnie, nie zdradzę. Zobaczycie w następnej galerii, do której zapraszam już teraz :-) Dzięki.

najbliższe galerie:

 
Bamberg
1pix użytkownik robson odległość 1 km 1pix
Niemcy_2016 (03) - BAMBERG/Archikatedra św. Piotra i Jerzego
1pix użytkownik charlie odległość 1 km 1pix
Niemcy_2016 (02) - BAMBERG/Rozarium, Rezydencja, Ratusz
1pix użytkownik charlie odległość 2 km 1pix
Bawaria - Bamberg
1pix użytkownik stewal odległość 3 km 1pix
Bamberg. . . miasto do którego jeszcze na pewno wrócę. . .
1pix użytkownik al_ka odległość 3 km 1pix
Bamberg
1pix użytkownik szarykot odległość 4 km 1pix

komentarze do galerii (30):

 
magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3567) dodano 02.02.2017 08:41

Widok na 45 super. Tekst przeczytałam od dechy do dechy. Fajnie opowiadasz:-)

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5070) dodano 30.01.2017 21:07

Nie znam kompletnie Niemiec.
Podoba mi sie zapał z jakim opowiadasz o swoich podrózach.
Z ciekawościa się Ciebie czyta:))
Czekam na nastepną odłone :)
Pozdrawiam:)

charlie użytkownik charlie(wpisów:1951) dodano 30.01.2017 17:47

:-) kiedyś marzyłam o Neuschwanstein. Od dziecka chciałam tam być. Ale w którymś momencie przyszło do mnie, że jednak nie. W trakcie przygotowywania planów wyjazdowych stwierdziłam, że poświęcę ten wakacyjny czas na coś innego niż nużące stanie w kolejkach :-)
Natomiast widok z Marienbrucke, to już inna bajka :-) Tego żałuję. Ale nie tak do końca, bo kiedyś z pewnością jeszcze zajrzę w tamte rejony. Nie zobaczyłam zamku Hohenschwangau, nie byłam w wąwozie Pollat i nie wdrapałam się na Tegelberg :-) Tak że... coś tam sobie zostawiłam na później ;-)
Pozdr.

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:6970) dodano 30.01.2017 17:35

A ja byłem pewny, że zajrzysz do Neuschwanstein ..., nawet na to czekałem, na ten widok z Marienbrucke ..., na ten widok z mostu, na który mi się nie udało wejść, bo był w remoncie ..., naprawdę tam nie byłaś ...? No to teraz musisz tam wrócić:)))

charlie użytkownik charlie(wpisów:1951) dodano 30.01.2017 17:23

paweller - Neuschwanstein wygląda bajkowo. To fakt. Niezaprzeczalny. Ale do tego zamku akurat jakoś mnie NIE ciągnie. Podobnie jak nie ciągnie mnie do Wenecji. Wiem, dziwne, ale tak mam :-)
Natomiast jestem szczęśliwa, że 'zaliczyłam' inne miejsca w których pomieszkiwał Ludwik - przepiękny Linderhof, ogromną Rezydencje w Monachium, niedokończony Hereinchiemsee. Wszędzie tam były tłumy i nie przeszkadzały mi one w zobaczeniu tego, po co przyjechałam. Tłumów nie da się ominąć, jeśli udajemy się to atrakcji 'must see'. Co więcej - my sami te tłumy tworzymy :-)
Co do szachulców... z uporem maniaka twierdzę, że w tym rejonie jest to mur pruski :-) W kolejnej galerii pokażę miejsce, które mnie rzuciło prawie na kolana. Miejsce, gdzie na mur można patrzeć godzinami, a do którego zabiegani turyści rzadko kiedy docierają.
Dzięki za wizytę :-)
Pozdr.

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:6970) dodano 30.01.2017 17:05

Widzę, że jest to miasto, w którym już pojawiają się szachulce ..., a ja na ich punkcie ma ostatnio lekkie hallo, w Bawarii czy w Alzacji trochę się ich naoglądałem ..., moim głównym celem bawarskiego Tour był zatłoczony Neuschwanstein, ludzie mi jakoś nie przeszkadzają, zawsze sobie tłumaczę, że jakby mnie tam nie było, to ktoś też by miał lepiej, więc sam nie narzekam na tłumy:))) Bawarskie miasteczka są naprawdę bardzo fajne, świetnie się je zwiedza, ja do tej pory jestem pod wrażeniem Rothenburga ..., pozdrawiam:)

charlie użytkownik charlie(wpisów:1951) dodano 30.01.2017 15:56

achernar - ja powiem że tak, zdecydowanie warto zrobić wypad do Niemiec. Oprócz atrakcji utartych i znanych każdemu, są miejsca przepiękne, choć turystycznie niedoceniane. Ich odkrywanie przynosi niebywałą radość :-)
Ja póki co poznałam Bawarię, trochę Saksonii i Berlin. I coś mi się zdaje, że na tym nie poprzestanę ;-)
Pozdr.

charlie użytkownik charlie(wpisów:1951) dodano 30.01.2017 15:46

afrodyto - mam nadzieję, że w następnych galeriach uda mi się na tyle przybliżyć Bawarię, że zachęcona widokami skusisz się na wyjazd w tamte rejony :-)
Pozdr.

charlie użytkownik charlie(wpisów:1951) dodano 30.01.2017 15:38

mocar - miło było mi Cię gościć w moich bamberskich progach :-)
Pozdr.

charlie użytkownik charlie(wpisów:1951) dodano 30.01.2017 15:37

andred - no jak widać wieki mijają, a pewne sprawy pozostają niezmienne :-)
Dzięki że zajrzałeś.
Pozdr.

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4213) dodano 28.01.2017 12:00

Ja też - oprócz Szlezwiku i Hamburga - dość słabo znam Niemcy. Oglądając galerie z tego kraju widzę, że kraj jest zdecydowanie niedoceniany turystycznie, a oferu je wiele wspaniałych pejzaży, zabytków i uroczych miasteczek, czego przy kładem może być Twoja galeria. Pozdrawiam. :)

afrodyta użytkownik afrodyta(wpisów:3715) dodano 28.01.2017 11:36

Ciekawa prezentacja. Ja nie znam dobrze Niemiec. Byłam w kilku miastach, myślałam również o Bawarii, ale jakoś się nie składa. Zawsze pędzi mnie gdzie indziej. Może kiedyś?
Pozdrawiam serdecznie.

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:2545) dodano 27.01.2017 17:51

Ja znam Monachium tylko z fotek gdzieś tam widzianych, a nigdy się nie przymierzałem do zwiedzania, nie czytałem, nie szperałem.

mocar użytkownik mocar(wpisów:2455) dodano 27.01.2017 16:55

Piękna galeria z pięknym historycznym zamkiem w roli głównej.

Pozdrawiam:)

andred użytkownik andred(wpisów:4273) dodano 27.01.2017 16:02

Fajnie mają Ci niemieccy lekarze......zamki sobie kupują ;-)
Ciekawa galeria, bardzo dobrze przygotowana.
Pozdrawiam,
andred

charlie użytkownik charlie(wpisów:1951) dodano 27.01.2017 15:58

voyager - powiem Ci, że Katedra wybitnie zaskoczyła mnie swoim wnętrzem. Spodziewałam się przepychu, jak to w Katedrach bywa. A było zupełnie odwrotnie...
Ratusz... ? Łaaadny. Ale na mnie o wiele większe i lepsze wrażenie zrobił Ratusz w Graz'u. W tym samym stylu, mniejszy, ale... piękniejszy :-)
http://obiezyswiat.org/index.php?gallery=27028
Do Monachium pojechałam natomiast głównie aby zwiedzić Deutsche Museum. I to było ŁAAAŁ !!! Zdecydowanie bardziej niż Katedra i Ratusz :-)
Pozdr.

charlie użytkownik charlie(wpisów:1951) dodano 27.01.2017 15:53

wielkopolanko - niestety, zorganizowane wycieczki mają to do siebie, że raczej nie obejmują w swoich planach zwiedzania zamku.
Ale bardzo się cieszę, że zajrzałaś do mnie i przespacerowałaś się po starych murach :-)
Pozdr.

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:2545) dodano 27.01.2017 15:53

Monachium też fajne, ratusz, katedra.

charlie użytkownik charlie(wpisów:1951) dodano 27.01.2017 15:48

voyager - Monachium też będzie. Tylko za jakiś czas :-)
A jeśli w Austrii nie byłeś, to zapraszam do moich galerii na wirtualne zwiedzanie Karyntii i Ziemi Salzburskiej. Piękne rejony :-)
W ubiegłym roku, przy okazji Bawarii, kilka dni spędziłam natomiast w Innsbruck'u. Miasto przepięknie położone. :-)
Pozdr.

wielkopolanka użytkownik wielkopolanka(wpisów:1593) dodano 27.01.2017 15:33

Byłam w Bambergu z wycieczką i niestety w planie nie było zwiedzania zamku a szkoda? za to dzięki Tobie zwiedziłam i to bardzo dokładnie.....
pozdrawiam serdecznie:)

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:2545) dodano 27.01.2017 12:53

W Austrii też nie byłem, a Ty masz jej dużo, też sobie oglądam.

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:2545) dodano 27.01.2017 12:50

może być, jeszcze w Monachium byłem, ale tylko na lotnisku :) We Frankfurcie na lotnisku też parę razy i w mieście też.

charlie użytkownik charlie(wpisów:1951) dodano 27.01.2017 12:10

voyager - to umówmy się, że Ty wirtualnie pozwiedzasz ze mną trochę Niemiec, a ja z Tobą resztę świata :-)
??? :-)
Pozdr.

charlie użytkownik charlie(wpisów:1951) dodano 27.01.2017 12:08

stach - ciesze się zatem, że razem ze mną, wirtualnie co prawda, ale zwiedziłeś zamek :-)
Jeśli jest się w Bambergu kilka godzin to trzeba wybrać miejsca na których nam zależy, a z czegoś zrezygnować. Ja odpuściłam sobie zwiedzanie Rezydencji, Biblioteki, Muzeum Historycznego i Muzeum Historii Naturalnej. Ale za to zobaczyłam Altenburg, Ratusz, Katedrę, Ogród Biskupi, Stary Dwór. Udało mi się także przedreptać uliczkami Starego Miasta. Mam nadzieję, że zaskoczę Cię też innymi miejscami w których nie byłeś ;-)
Pozdr.

charlie użytkownik charlie(wpisów:1951) dodano 27.01.2017 11:59

ak - często tak bywa, że przejeżdżamy obok, a potem żałujemy że byliśmy tak blisko, a nie zobaczyliśmy. Też tak robię, ale cóż... Mamy swoje plany, a czas nie jest z gumy. Norymbergę polecam bardzo, ale nie jako miasto które się zalicza w kilka godzin. Ja spędziłam tam 4 dni i z żalem żegnałam się z tym miastem. Zobaczyłam sporo, ale na pewno było to mniej jak połowa tamtejszych atrakcji.
Kilka galerii na pewno będzie, bo żywną niemożliwością jest skompresowanie Norymbergii do jedynie 50 zdjęć :-) Podobnie jak w przypadku Bamberga. Ja mogę tylko same ochy i achy wygłaszać na temat tych miast :-)
A na dalsze części zapraszam bez dwóch zdań. Absolutnie :-)
Pozdr.

charlie użytkownik charlie(wpisów:1951) dodano 27.01.2017 11:50

ragazza - to samo powtarzam, bo to prawda :-) Turystycznie, Niemcy są świetne. Pierwszy raz dotarłam tam w 2008 i teraz regularnie bywam. Bawarię, choć kilka miejsc jeszcze mi zostało do zobaczenia, np. Wurzburg, Ratyzbona czy Augsburg, uważam za 'zaliczoną'. Jest piękna, zróżnicowana i każdy bez problemu znajdzie coś dla siebie.
W tym roku wybieram się do Saksonii. Z Dreznem i Miśnią będzie to już drugie spotkanie, ale pierwszy raz z Młodymi. Poza tym mnóstwo tam innych atrakcji.
A Bamberg - byłaś, to sama wiesz. Cudowne miasto. Jest tak oryginalnie zabytkowe, jak mój ukochany Kraków. Może dlatego tak bardzo mnie tam ciągnęło ? Ratusz jest fantastyczny. Absolutnie. Ale myślę, że w moim przypadku magnesem nad magnesami był Jeździec. To dla niego tam przyjechałam. I dla muru pruskiego, który mogę podziwiać godzinami :-)
Dzięki za odwiedziny.
Pozdr.

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:2545) dodano 27.01.2017 11:16

Fajne, nie byłem, z Niemiec to mam tylko Frankfurt odwiedzony.

stach1966 użytkownik stach1966(wpisów:37) dodano 27.01.2017 10:19

Dzięki za ciekawą galerię i jak zwykle pięknie opisaną. Akurat na zamku nie byłem. Nawet nie wiedziałem, że tam jest. Czekam na kolejne. Pozdrawiam.

ak użytkownik ak(wpisów:4917) dodano 27.01.2017 09:37

Super galeria do porannej kawy. Nie spiesząc się zwiedziłem zamek, piękne detale i świetne opisy dopełniają całości.
Od lat mam w planie zwiedzanie Norymbergi (przejeżdżałem zawsze obok lekko licząc 40 razy ! :DD ) , więc dlaczego nie wskoczyć do Bamberga ? :))
Czekam na dalsze części !
Pozdrawiam serdecznie :)

ragazza użytkownik ragazza(wpisów:103) dodano 27.01.2017 08:51

Zawsze powtarzam, choć niektórzy w to powątpiewają, że Niemcy to fantastyczny kraj do zwiedzania. Bamberg zrobił na mnie bardzo pozytywne wrażenie, jadąc tam nie spodziewałam się aż tak urokliwego miasta. Piękne, zadbane uliczki (zresztą co nie jest w Niemczech zadbane), Mała Wenecja, zamki, a może to był pałac:), no ale przede wszystkim niesamowity ratusz na wodzie. Już wiem co się kroi w kolejnej galerii:) pozdrawiam

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!