m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Rozpoczynamy drugą część spaceru po Bambergu, mieście pięknym, historycznym i naznaczonym bolesną historią. Po wizycie na zamku Altenburg, nasze kolejne kroki kierujemy w stronę Katedry. Samochód zaparkowany zatem możemy ruszać. Kamienice przy drodze oczarowują. Mimo że każda inna, każda o innej wysokości i kolorze, to razem tworzą zaskakująco spójną i harmonijną całość ... Bamberg to jedno z bardziej uroczych miast Bawarii, jak i całych Niemiec. Starówka która jakimś cudem przetrwała wojenne zawieruchy (również ostatnią, dzięki peryferyjnemu położeniu), to wspaniały przykład, jak mogły by wyglądać niemieckie miasta, gdyby nie kaprys Hitlera. Pomiędzy kamienicami dostrzegamy kierunkowskaz z napisem 'Dom'. Skoro tak, to idziemy. 'Dom' jest właśnie tym, czego szukamy ... Bamberg dzieli się na dwie części: górną, którą można nazwać kościelno-klasztorną, oraz dolną, nad rzeką Regnitz, gdzie koncentruje się miejskie życie. Typowa bamberska uliczka ...  Pierwsze wzmianki o Bambergu pojawiły się już w roku 902. Czasy świetności miasta, przypadają natomiast na początek XI wieku, kiedy to u władzy był cesarz Henryk II. Pragnął on bowiem, by miasto było tak piękne jak Rzym. Hmm... czyżby położenie na siedmiu wzgórzach miało z tym coś wspólnego ?   Po kilku minutkach spaceru dostrzegamy strzeliste dachy wież Katedry. Sorki za to krzywe zdjęcie, ale miejsca na uchwycenie budowli całej w pionie, było niewiele. To zdjęcie robiłam przyklejona do ściany jednego z budynków ... Od XV wieku miasto posiadało autonomię na prawach republiki miejskiej, nie uzyskało jednak uprawnień wolnego miasta Rzeszy. Jako siedziba niezależnego biskupstwa, Bamberg pozostał katolicki w okresie reformacji. To niezależne państewko biskupie istniało sobie do czasów napoleońskich. Dreptając, dochodzimy do sporego placu, będącego jednocześnie parkingiem. To miejsce to Domplatz czyli Plac Katedralny. Wokół niego znajdują się: Archikatedra św. Piotra i Jerzego, Alte Hofhaltung i Nowa Rezydencja (na zdjęciu) ...  W 1803 r. Bamberg przeszedł na własność królów Bawarii, a po I wojnie światowej stał się integralną częścią Niemiec.
Ponieważ w Katedrze zaplanowane były na ten dzień śluby, do popołudnia miała być ona niedostępna dla turystów. Postanowiliśmy zatem skierować swe kroki w stronę Neue Residenz, czyli Nowej Rezydencji. Ten wielki barokowy pałac ma dwa skrzydła i zamyka Plac Katedralny od północy i wschodu. W Rezydencji można zwiedzać m.in. Salę Cesarską z freskami przedstawiającymi drzewo genealogiczne Habsburgów. Ponoć ciekawe. Jest tam też Staatsgalerie, z obrazami (głównie) niemieckich mistrzów. My jednak odpuszczamy sobie te atrakcje. Udajemy się w stronę widocznej na zdjęciu bramy wjazdowej. Stojąc przy bramie do Rezydencji, spoglądamy jeszcze na plac. Mamy stąd piękny widok na Katedrę. A co jeszcze ciekawego dzieje się na Domplatz ? Oprócz parkingu i placu po którym turyści przewijają się cały dzień niczym mrówki, przedzierają się tędy... autobusy miejskie. Nieraz jest to mijanie zaparkowanych aut dosłownie na centymetry. Bamberscy kierowcy autobusów to mistrzowie. Sama widziałam :-) Na Domplatz znajduje się jeden z ważniejszych przystanków miasta. To tak jakby umieścić przystanek na... krakowskim Rynku Głównym :-) Wchodzimy. Jeszcze tylko chwilka kontemplacji nad kołatką :-) ... Jak wspominałam wcześniej, miasto szczęśliwie uniknęło zniszczeń wojennych, dzięki czemu zachowało ogromną ilość zabytków ze wszystkich epok historycznych, oraz oryginalny układ przestrzenny. Dzięki temu, w 1993 roku Bamberg został wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO. Przejazd pięknie wyłożony dębową kostką w kształcie plastra miodu. Dębową posadzkę można znaleźć w wielu polskich obiektach, głównie pałacach. Miała za zadanie wygłuszać stukot końskich kopyt, gdy karoce wjeżdżały na dziedziniec. Brama wiodąca na dziedziniec Rezydencji. Tam, za widocznym murem znajduje się Rozarium ... A teraz pierwsza opowieść związana z Bambergiem, jaką dla Was przygotowałam :-) Bamberg zapisał się na kartach historii  z... niewyobrażalnie okrutnych pogromów czarownic. Odpowiedzialność za nie ponosili przede wszystkim niemieccy biskupi. O ile w Polsce polowania na czarownice były sporadyczne i stosunkowo niegroźne, to w państwach niemieckich obsesja ta przybrała monstrualne rozmiary. Po wejściu na dziedziniec... niespodzianka :-) Remont. Cóż, nie jest to widok jaki chciał by zobaczyć turysta, ale z takimi niedogodnościami też trzeba się liczyć. Poza tym, być może zwróciliście uwagę na wcześniejsze zdjęcia, na których widać Katedrę również w remoncie. Nie bolejemy zatem nad dziedzińcem Rezydencji. Nas interesuje to, co znajduje się za ścianą z różami ...
Roztwarte na oścież drzwi zapraszają. Skoro tak, to idziemy ... Wróćmy jednak do polowania na czarownice. Ich powodem był klimat podejrzeń, który ogarnął Kościół w XVI i XVII wieku. Ulegli jej biskupi bamberscy, skazując na śmierć około 600 osób. Szczególnym bestialstwem wykazał się biskup Johann Georg II. W 1627 roku nakazał zbudować więzienie dla czarownic i czarowników: Drudenhaus, którego niechlubna sława rozlała się na całą ówczesną Europę. Ogrody Różane. Założenie to ma kształt nieregularnego pięcioboku, z jednej strony ograniczonego dziedzińcem Rezydencji, a z drugiej murami, z których rozpościera się panorama miasta ... Skoro wspomniałam o Drudenhaus, to powinniście wiedzieć co tam robiono. Było to bowiem nie tylko więzienie, ale i dom tortur. Skazańcy byli w nim poddawani najróżniejszym mękom. Obdzierano ich ze skóry, obcinano palce, gotowano we wrzątku, ucinano kończyny, chłostano, wyrywano paznokcie, zamykano w trumnie, podtapiano, by na koniec spalić na stosie. Przed Rozarium, znajdował się w tym miejscu renesansowy ogród, który w 1733 roku na rozkaz księcia biskupa Friedricha Carla von Schönborn'a, przekształcono w ogród w stylu barokowym. Nowy styl wyparł poprzednika. Nie tylko w budownictwie, ale jak widać, również w ogrodnictwie :-) ... Polowania na czarownice nie omijały w Bambergu nikogo. Oskarżano zarówno księży, wysokich urzędników, jak i zwykłych mieszkańców. Ogień strawił nawet wicekanclerza miasta wraz z żoną i córką. Pogromy osiągnęły tak wielki rozmiar, że zaniepokoiło to samych urzędników watykańskich. Na końcu głównej alei spacerowej znajduje się niewielka herbaciarnia ... 
Drudenhaus już nie istnieje. W 1645 roku został rozebrany, a kamień posłużył do budowy klasztoru w Bambergu. Ten koszmarny budynek, znajdował się ponoć na obecnej ulicy Franz-Ludwig-Straße. Numer 7. W  Rozarium rokrocznie  sadzi się ok. 4 500 róż. Róże są w 48 odmianach. Kolory wszelakie. A zapach panujący tam... po prostu oszałamia. Miłośnicy róż mogą tu spędzić cały dzień ... Mroczna historia miasta została wykorzystana w literaturze. Ernst T. A. Hoffman - niemiecki pisarz romantyczny, akcję swojej powieści 'Diable eliksiry' umieścił właśnie w Bambergu, w klasztorze ojców kapucynów. A tu, moi mili mamy widok na ceglaste w kolorze, dachy miasta Bamberg, widziane z tarasu widokowego Ogrodu Różanego.
Tym widokom poświęcamy jednak niezbyt długą chwilę. Czas goni, a my mamy jeszcze w planie kilka miejsc do zobaczenia. Opuszczamy Rozarium. Wychodząc z Rezydencji, warto skręcić w prawo, w uliczkę Obere Karolinenstrasse. W głębi widać ciekawą zabudowę, ale nas interesuje to, co znajduje się za widocznym murem. A co się znajduje ? To miejsce w oryginale zwie się Alte Hofhaltung. Z angiekskiego  - Old Court. A jak by to na nasze przetłumaczyć ? Jako że kiedyś był to pałac książąt-biskupów, nazwijmy to Starą Rezydencją. Obecnie mieści się tu Muzeum Historyczne, w którym zgromadzono eksponaty związane z historią miasta jak i Górnej Frankonii, począwszy od... pradziejów :-) Jednym z ciekawszych eksponatów jest figurka Madonny z Dzieciątkiem z Konstantynopola z X wieku. Nie byliśmy jednak w środku. Bardziej skupiliśmy się na ścianach budynków :-) Zanim na tym miejscu powstała Stara Rezydencja, był tutaj pałac cesarski zbudowany na przełomie X/XI wieków. Prawdopodobnie zamieszkiwał w nim cesarz Henryk II, o którym wspomniałam na początku galerii. Stara Rezydencja jest jedną z najbardziej imponujących budynków w mieście. Niestety, przez to że ukryta jest za wysokimi murami, niezbyt wielu turystów tu dociera. A szkoda, bo można się w tych widokach zatracić. Przynajmniej ja tak mam :-) 
A teraz pytanie - to co widać to mur pruski czy szachulec ? Jako że sporny to i trudny temat, pozostawmy go. Szkoda czasu na rozważania. Najważniejsze że konstrukcja jest piękna i można się w te ściany wpatrywać dłuuugo :-) ...
Na dziedzińcu znajduje się też drewniana konstrukcja która mnie zadziwiła totalnie. Momentalnie skojarzyło mi się to z gankiem charakterystycznym dla naszych polskich dworów.  A ta kolumna w porządku doryckim zrobiona z drewna, rozłożyła mnie już całkiem :-) Bardzo mi się to spodobało. I bardzo spodobał mi się cały dziedziniec. Niestety nie dałam rady obfotografować go w całości, jako że na większej części trwało rozkładanie sceny przed jakąś imprezą i nie wszędzie mogliśmy się dostać. A jak już jakieś zdjęcie zrobiłam, to metalowa konstrukcja skutecznie 'zabijała' urok ujęcia. Wychodzimy tą samą bramą, którą weszliśmy. Nie jest to natomiast jedyna brama która można wejść na teren dziedzińca. Bardziej znaną jest okazała Brama Chwały wychodząca wprost na Plac Katedralny, umieszczona w bliskim sąsiedztwie Katedry. Niestety nie zrobiłam jej zdjęcia, ale łatwo można znaleźć jąw necie. Zdjęcie zapożyczyłam z netu, aby przybliżyć Wam Plac Katedralny, wraz z przyległymi zabudowaniami. Zatem: 1. to wysokie z czterema wieżami to Archikatedra św. Pawła i Jerzego, 2. zaraz obok, budynek przyległy od prawej strony, to Stara Rezydencja gdzie właśnie przed chwilą byliśmy, 3. długi, zygzakowaty budynek z grafitowym dachem to Nowa Rezydencja z widocznym wewnątrz dziedzińcem i Rozarium. Z Placu Katedralnego można schodami zejść wprost na uliczki Starego Miasta. Na schodach kierunkowskaz.  Długo nie wiedziałam o co chodzi, aż rozszyfrowałam temat przygotowując galerię. Kierunkowskaz prowadzi do... restauracji :-) Scheiner's Weinstuben. Schodzimy w dół ... Zastanówmy się, z czym jeszcze kojarzy się Bamberg ? Są wśród Obieżyświatów zagorzali piwosze ? Jeśli tak, to z pewnością nie jest Wam obca nazwa 'Aecht Schlenkerla Rauchbier'.
Jest sobie w Bambergu pewien stary dom przy ulicy Dominikańskiej 6, o charakterystycznej fasadzie, z zielonymi okiennicami. A w tym domu... browar się znajduje. Najsłynniejszy. Schlenkerla :-) Pierwsze wzmianki o tym browarze kroniki odnotowują w 1405 roku. Sala, w której obecnie można napić się piwa, wcześniej służyła dominikanom jako kaplica. Specyficzne miejsce, bo specyficzne piwo. 
Powstaje ono tradycyjną metodą sprzed lat, kiedy nie znano jeszcze sposobu na oddzielenie ognia od dymu i słód był lekko 'uwędzony'. Dzięki temu, piwo ma specyficzny i niepowtarzalny smak. Browar jest prowadzony już przez szóste pokolenie browarników z rodziny Trum, których największym skarbem jest skrzętnie chroniona technologia, przekazywana z dziada pradziada. Istnieje powiedzenie, że 'nie odwiedzić Schlenkerla, to znaczy nie być w Bambergu'. Hmm... i co mam powiedzieć ja, która piwa nie piła ??? Spacerujemy sobie dalej. Z czym jeszcze kojarzy się Bamberg ? Obieżyświaty z Wielkopolski, a bardziej z okolic Poznania, z pewnością wiedzą najlepiej :-)  Początek XVIII wieku. Wojna północna i epidemia cholery spowodowały zniszczenie i wyludnienie podpoznańskich wsi. Aby zasiedlić i odbudować wsie, władze miejskie postanowiły sprowadzić osadników z... Bambergu, aby powierzyć im uprawę ziemi. Dlaczego padło na Bamberg ? Polscy wysłannicy, podczas pobytu w południowej Frankonii, zauważyli, że mimo wysokiej kultury uprawy roli, tamtejsi chłopi są biedni i żyją w ubóstwie. Był to skutek wprowadzonego zakazu podziału gospodarstw pomiędzy dzieci. Osadnicy otrzymali od miasta bardzo korzystne warunki: gospodarkę czynszową (polscy chłopi musieli w tym czasie odrabiać pańszczyznę), drewno na budowę domów, ziarno na zasiew i kilkuletnie zwolnienie z czynszu. Jedyny warunek jaki postawiono - wyznanie rzymskokatolickie.   Do połowy XVIII  wieku do okolicznych wsi sprowadziło się ok. 100 rodzin. W początkowym okresie, ze względu na język i warunki zasiedlenia, wszystkich osadników zwano bambrami. W wieku XIX mianem tym określano już wszystkich mieszkańców wsi, niezależnie od pochodzenia. W kolejnym okresie, latach międzywojennych, określenie 'bamber' oznaczało dobrego, bogatego gospodarza. Po II wojnie światowej słowo to zmieniło niestety swój wydźwięk na pejoratywny. Uważam, że całkiem niesłusznie ... My tu gadu-gadu, a tymczasem doszliśmy nad rzekę :-)
Przez Bamberg przepływa rzeka Regnitz. A na środku tej rzeki znajduje się jeden z najpiękniejszych bamberskich zabytków. Niektórzy przyjeżdżają do Bamberga, wyłącznie po to, by zobaczyć właśnie ten obiekt - Stary Ratusz. Z pewnością są w Niemczech ładniejsze Ratusze, ale tak spektakularnie położonego jak ten tutaj, nie ma nigdzie indziej. Na pierwszym planie - charakterystyczny Dom Rotmistrza, który przy wyższym poziomie wody w rzece, sprawia wrażenie, jak by unosił się nad jej powierzchnią. Ratusz został ulokowany na wysepce pośrodku rzeki. Dlaczego ? W XIV wieku w Bambergu społeczeństwo zaczęło tworzyć coś na kształt władzy świeckiej. chcieli mieć 'swoje' miejsce. Budowa obiektu nie przebiegała jednak w spokoju. Biskup Bambergu który rozciągał swoją władzę na prawie całe miasto nie chciał by Ratusz  - symbol zagrażającej mu władzy świeckiej, powstał na 'jego' terenie. Mieszkańcy wpadli wówczas na genialny pomysł. Postanowili wznieść Ratusz w miejscu, które nie należy do nikogo. Wbili w dno rzeki grube pale, usypali na nich ziemię, ubili ją i utwardzili. W ten sposób stworzyli sztuczną wyspę, na której mogli swobodnie budować Ratusz. Wspomniałam wcześniej, przy okazji spaceru po Ogrodzie Różanym, że zarówno Archikatedra jak i dziedziniec Nowej Rezydencji były w remoncie. No to do tych obiektów dorzucam jeszcze Ratusz :-) 
Całe szczęście, że był to tylko remont na moście na którym stoi Ratusz i że mogliśmy sfotografować go w całej okazałości, widziany od strony mostu Geyerswörthsteg. Czyli stąd :-) Remont zostawiamy w dole. Naszą uwagę przyciąga bowiem zdobienie balkonu i flagi. Kto oglądał poprzednią bamberską galerię, prawą flagę powinien już znać :-) To święty Jerzy. Biel i czerwień to kolory Bamberga. A biel i błękit ? To przecież kolory... Bawarii :-)
Bamberski Stary Ratusz słynie w świecie nie tylko z umiejscowienia na rzece, ale również ze swoich malowanych ścian. Freski są piękne. Bez dwóch zdań. Ale na tych ścianach kryją się też niespodzianki. Zwróćcie uwagę na 5 okno od lewej strony, w górnym rzędzie. Widzicie coś ? Ja dostrzegłam TO, dopiero obrabiając w domu zdjęcia, po powrocie z wakacji :-) Jest tu coś jeszcze, co wystaje ze ściany. Widzicie ? A tu taka tam mapka miasta umieszczona na ścianie Ratusza. Ratusz mimo że stoi na rzece, to można się do niego dostać dwoma mostami. Jeden to Obere Brucke - ten którym przechodziliśmy pod wieżą ratuszową. Drugi to Untere Brucke - widoczny na zdjęciu.   Jeszcze tylko fotka fresków ściennych z drugiej strony Ratusza i pędzimy dalej. Zbliża się godzina kiedy to Katedra ma być otwarta dla turystów. Trzeba przyspieszyć. Obracamy się jeszcze by zobaczyć Ratusz od strony Dominikanerstrasse. Jest piękny. Jedynie słonko za mocno przyświecało i ciut mi fotkę przypaliło :-/ Z powrotem w punkcie wyjścia, czyli na Placu Katedralnym. Jesteśmy przy czerwonej kropce. Na spokojnie można sobie jeszcze raz popatrzeć na zabudowania wokół placu. My dziś byliśmy w Rozarium, czyli dziedziniec niebieskiego i Starej Rezydencji, czyli tam gdzie szare. Teraz idziemy do zielonego :-)
Archikatedra. Długo zastanawiałam się co jest dla mnie najważniejsze w Bambergu. Czego bym najbardziej żałowała, będąc tu i nie mając możliwości zobaczenia tego. I stojąc tak przed Katedrą, zrozumiałam. Przyjechałam tu nie dla widoków kratkowanych ścian czy Ratusza, choć super było je zobaczyć. Ja przyjechałam aby zobaczyć ...  A z resztą, o tym w następnej galerii :-) ... a tymczasem na schodach Katedry ... :-) Dzięki i do zobaczenia wkrótce.

najbliższe galerie:

 
Niemcy_2016 (03) - BAMBERG/Archikatedra św. Piotra i Jerzego
1pix użytkownik charlie odległość 0 km 1pix
Bamberg
1pix użytkownik robson odległość 0 km 1pix
Bawaria - Bamberg
1pix użytkownik stewal odległość 1 km 1pix
Dolina Menu we Frankonii.  Rowerowe Niemcy
1pix użytkownik szy odległość 2 km 1pix
Bamberg. . . miasto do którego jeszcze na pewno wrócę. . .
1pix użytkownik al_ka odległość 2 km 1pix
Niemcy_2016 (01) - BAMBERG/zamek Altenburg
1pix użytkownik charlie odległość 2 km 1pix

komentarze do galerii (29):

 
charlie użytkownik charlie(wpisów:2134) dodano 15.02.2017 13:58

michal - dzięki :-) Jeszcze trochę muszę te Niemcy poznać i nauczyć się języka co by tym przewodnikiem zostać ;-)
Ale na poważnie - zawsze polecam znajomym te kierunki. Niektórzy się skusili i zaiste nie żałują :-)
Też uwielbiam Berlin i jak tylko mam okazję to tam wracam, za każdym razem odkrywając go na nowo.
Północne Niemcy jeszcze przede mną. Myślałam że może w tym roku, ale padło na Saksonię :-)
...
Szachulec fajnie brzmi, ale wydaje mi się, że na tym terenie to bardziej prawidłowy jest mur pruski.
A aby mieć 100% pewność, to jak powiedział kiedyś kolega ak - trzeba by młoteczkiem obstukać i zobaczyć co kryje się pod tynkiem. Jeśli cegła, to bezapelacyjnie mur pruski. A jeśli pod spodem jest mieszanka gliny z sieczką - to szachulec.
A że Niemcy zawsze były bogatsze, to obstawiam że budowali z cegły a nie gliny...
Ale to takie tam... moje dywagacje :-)
Jeszcze raz dzięki wielkie że zajrzałeś.
Pozdr.

charlie użytkownik charlie(wpisów:2134) dodano 15.02.2017 13:48

woja - fajnie że zajrzałeś do mojego Bambergu. Mam nadzieję, że podążysz moim śladem wraz z kolejnymi odcinkami serii. Dzięki za miłe słowa :-)
Pozdr.

charlie użytkownik charlie(wpisów:2134) dodano 15.02.2017 13:45

halszko - cieszę się, że przedreptałaś ulicami Bamberga wraz ze mną.
To prawda, że ładnych miejsc w Bambergu jest sporo. Ja do wielu z nich nie dotarłam. Ale mam nadzieję, że zobaczę je u innych :-) Może kiedyś u Ciebie ?
Fajna jest dzielnica położona wzdłuż rzeki i nazywana Małą Wenecją. Albo też pałac Seehof leżący trochę poza miastem. Lub pałac Geyersworth znajdujący się rzut beretem od Starego Ratusza.
Generalnie jest co odkrywać w Bambergu :-)
Pozdr.

charlie użytkownik charlie(wpisów:2134) dodano 15.02.2017 13:34

stach - dzięki wielkie :-) A jak tam Twój Bamberg ? Wiesz, że na niego czekam.
Pozdr.

charlie użytkownik charlie(wpisów:2134) dodano 15.02.2017 13:34

lucy - dzięki :-) Ja zawsze tak mam, że jak jestem w jakimś miejscu to staram się wycisnąć z niego tyle wiedzy, na ile to możliwe. Potem w domu się dokształcam, sama się przy tym sporo ucząc. Pamiętam jak kiedyś przygotowywałam galerię o osłach -> http://obiezyswiat.org/index.php?gallery=30820
Się zdziwiłam ile to nowych faktów można się dowiedzieć... Na przykład dlaczego to właśnie osioł jest symbolem amerykańskiej Partii Demokratycznej :-)
Bardzo mi miło że podążasz moim śladem i że ta moja pisanina też przypadła Ci do gustu :-)
Pozdr.

michal1988 użytkownik michal1988(wpisów:909) dodano 07.02.2017 16:58

Bamberg zaprezentowalas slicznie :) Moglabys byc doskonalym przewodnikiem po Austrii i Niemczech :)
Lubie Bawarie ale ostatnio bardziej mi sie podobaja polnocne Niemcy jak Hamburg i choruje na Berlin.
Jak mi sie kiedys znudzi Wieden (w co jednak watpie) to wiem ze nastepnym celem beda Niemcy :)

P.S. Stawiam na szachulec ;) Ale pewnie blednie :P

Pozdrawiam
Michal

woja użytkownik woja(wpisów:552) dodano 04.02.2017 20:45

Witaj, Charlie,
cieszę się, że prezentujesz kolejną serię:-)
Jesteś doskonałym obserwatorem i świetnym przewodnikiem.
Czekam na następne galerie i pozdrawiam

halszka użytkownik halszka(wpisów:2671) dodano 04.02.2017 09:55

Pięknie nas oprowadziłaś po Bambergu:) Rozarium, zabytkowy i kolorowy Ratusz oraz kamienica z zielonymi okiennicami ( browar) - wspaniałe miejsca i co jedno,to ładniejsze:)) Opowiadasz ciekawie jak rasowy przewodnik:)
Dziękuję za wirtualną wycieczkę i pozdrawiam serdecznie:)

stach1966 użytkownik stach1966(wpisów:40) dodano 04.02.2017 07:48

Popieram zdanie lucy56 w całej rozciągłości.

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2839) dodano 03.02.2017 21:07

Charlie Ty nie próżnuj tylko bierz się za robotę!Przewodnik w Twoim wydaniu dobrze by się przyjął😊,bo ciekawie i solidnie pokazujesz miejsca do których docierasz.Czy to będą szachulcowe szlaki,czy austriackie pałacyki bądź nasze rodzime zamki i ruiny, gdziekolwiek ruszasz dzieje się wiele.Ja za Tobą często podążam,bo zwyczajnie lubię.
Pozdrawiam.

charlie użytkownik charlie(wpisów:2134) dodano 03.02.2017 08:32

stach - jakże Ci zazdroszczę :-) Przywieź fotki z zimowego Bamberga :-)
Będe z niecierpliwością czekać na Twoją galerię.
Pozdr.

charlie użytkownik charlie(wpisów:2134) dodano 03.02.2017 08:28

ak - najlepszy :-) Dzięki :-)
Pozdr.

charlie użytkownik charlie(wpisów:2134) dodano 03.02.2017 08:26

tereza - dzięki że zajrzałaś. Miło było Cię gościć :-)
Pozdr.

stach1966 użytkownik stach1966(wpisów:40) dodano 03.02.2017 00:27

Z przyjemnością sobie przypomniałem Bamberg. A za kilka dni mam tam znów być, więc Twoje opisy są bezcenne. Pozdrawiam.

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4620) dodano 02.02.2017 14:51

Wszystko się zgadza, zwiedzam Niemcy u Ciebie i zaglądam sobie, Austrię też.

ak użytkownik ak(wpisów:6112) dodano 02.02.2017 14:12

Charlie ja też czekam na moment kiedy opuszczę Hiszpanię i postaram się trafić jak mówisz ...po Schwarzwaldzie do Bamberga :)))
A o szachulcach wysłałem Ci na priwa :) No bo ja jestem dobry kolega !
Pozdrawiam serdecznie :)))

tereza użytkownik tereza(wpisów:3855) dodano 02.02.2017 13:49

Fajna prezentacja.
Obejrzałam i poczytałam z przyjemnością.
Czekam na kolejne odsłony z Bawarii.
Pozdrawiam:)

charlie użytkownik charlie(wpisów:2134) dodano 02.02.2017 13:47

kordula - ciesze się że Tobie tez przypadło do gustu moje nawijanie ;-) Obawiałam się trochę, że nikt nie zechce tego czytać :-)
A biskupi... no cóż. Kiedyś to były ich czasy. Się w pałacach mieszkało :-)
Pozdr.

charlie użytkownik charlie(wpisów:2134) dodano 02.02.2017 13:43

magdaleno - niezwykle mi miło, że zajrzałaś do Bambergu :-) To zaiste urocze miasto. Jest tak oryginalne jak mój ukochany Kraków, dlatego dobrze mi się w nim przebywało. Myślę że Ty, jako poznanianka też byś się w nim dobrze czuła :-)
Ja do Poznania jeszcze nie dotarłam, ale chętnie zjawiła bym się tam w okresie uroczystości bamberskich. Widziałam gdzieś na fotkach nakrycia głów bamberek. Cuudo. Tylko trochę to pewnie waży ;-)
A jak już dotrę do Poznania, to z pewnością odwiedzę Studzienkę.
Pozdr.


ezwykle ciekawie oprowadzasz i zwiedzanie z Tobą to czysta przyjemność:-) Budynek z 31 śliczny. Ratusz niesamowicie położony, a razem z Domem Rotmistrza tworzy piękną całość. Jestem z Poznania, więc historia Bambrów jest mi bliska. Na poznańskim Starym Rynku stoi Studzienka Bamberki. Przegapiłam pierwszą część, więc spieszę nadrobić. Pozdrawiam:-)

charlie użytkownik charlie(wpisów:2134) dodano 02.02.2017 13:35

martyno - staram się, co by było ciekawie :-) Sama lubię 'poczytywać' galerie innych i dowiadywać się ciekawych rzeczy.
Fajnie że odwiedziłaś mój Bamberg, tym bardziej że sama chadzałaś jego uliczkami.
A co do Monachium, to już teraz zapraszam do przyszłych galerii z tego miasta :-) Tylko najpierw Norymberga :-)
Pozdr.
i

charlie użytkownik charlie(wpisów:2134) dodano 02.02.2017 13:26

paweller - kratkowanych domów w Bambergu od groma, tylko nie mieliśmy aż na tyle czasu by poświęcić im więcej uwagi. Żałuję niezmiernie, ale dzięki bawarskim wakacjom nie był to jedyny raz :-) Norymberga zrekompensowała mi bamberski brak czasu, z nawiązką :-)
Tak, Ratusz jest wart uwagi. A jak jeszcze człowiek uświadomi sobie, że postawiono go jako 'prztyczek w nos' biskupa Bambergu, to jest śmieszniej :-)
Szkoda że podczas naszego pobytu, poziom wody w Regnitz był niski. Gdyby tak z metr więcej, Dom Rotmistrza wyglądał by jak stojący na rzece :-)
Pozdr.

charlie użytkownik charlie(wpisów:2134) dodano 02.02.2017 13:18

ak - to teraz czekam aż opuścisz na chwilę tą swoją Hiszpanię i może przez Schwardzwald do Bambergu ?
Piwiarnia czeka, Ratusz też.
A z tymi szachulcami i murem pruskim to ja mam niezłą zagwozdkę. Bądź dobry kolega i zdradź sekret rozróżniania :-)
Pozdr.

charlie użytkownik charlie(wpisów:2134) dodano 02.02.2017 12:59

voyager - dzięki, na Twoją obecność zawsze można liczyć :-) Poza tym, jak już kiedyś ustaliliśmy, ja zwiedzam z Tobą świat, a Ty ze mną Niemcy ;-)
Pozdr.

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5756) dodano 02.02.2017 09:14

Ciekawie opowiadasz, potrafisz zainteresowac tematem.
A tak swoja drogą , niezłe ziółka były z tych biskupów.
Miasto rzeczywisci piekne:)
Pozdrawiam:)

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3649) dodano 02.02.2017 08:26

Niezwykle ciekawie oprowadzasz i zwiedzanie z Tobą to czysta przyjemność:-) Budynek z 31 śliczny. Ratusz niesamowicie położony, a razem z Domem Rotmistrza tworzy piękną całość. Jestem z Poznania, więc historia Bambrów jest mi bliska. Na poznańskim Starym Rynku stoi Studzienka Bamberki. Przegapiłam pierwszą część, więc spieszę nadrobić. Pozdrawiam:-)

martyna użytkownik martyna(wpisów:942) dodano 01.02.2017 19:54

Cześć Charlie,

Z dużą starannością prezentujesz swoje galerie, widać że wkładasz w nie serducho ;))) Fajnie się czyta, co piszesz ;) W Bambergu przez kilka lat mieszkała moja przyjaciółka, która przeprowadziła się później do Monachium, byłam u niej ze dwa razy, ale Twoja galeria pokazała mi Bamberg na nowo.

ps. ja bym stawiała na szachulec ;) Pozdrawiam,

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7220) dodano 01.02.2017 16:35

Ja bym poświęcił tym dachom jednak dłuższą chwilę ..., fotka nr 19 rewelka:) A czy to szachulec czy mur pruski to raczej nie ma znaczenia, ważne że w kratkę:))) 37 to wizytówka miasta ..., ten dom w kratę fajnie jest zawieszony nad tą wodą ..., pozdrawiam:)

ak użytkownik ak(wpisów:6112) dodano 01.02.2017 16:28

Oczywista rzecz, że czekam na dalsze części choć po tej już jestem przekonany iż odwiedzę Bamberg :))
Achhhh ten ratusz... no i Stara Rezydencja. Szachulec od muru pruskiego łatwo odróżnić :)
Zanocuję tam bo ubabram się Schlenkerlnem :DD
Pozdrawiam serdecznie :)

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4620) dodano 01.02.2017 16:11

Obejrzałem, ładnie tam.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!