m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (33):

 
< 31 stycznia 2016 r. - zdjęcie mapki zrobionej na punkcie granicznym Republiki Południowej Afryki obrazujące skalę mojego dzisiejszego przedsięwzięcia> Zerwałem się skoro świt, ponieważ poprzedniego dnia  gwałtowna burza skutecznie opóźniła tempo mojego poruszania się w kierunku przełęczy Sani i ... ...muszę pokonać najpierw ok 20 km zanim dojadę do miejsca, gdzie zacznie się właściwa wspinaczka. Najpierw trochę szutrem, potem trochę takim sympatycznym asfaltem i jestem coraz bliżej gór w które się niebawem zagłębię. W pewnym momencie droga asfaltowa definitywnie się kończy i zaczyna się już ta prawdziwa jazda w górę doliny rzeki Mkhomazana. Choć pogoda ładna to staram się jak najszybciej pokonywać dystans - już od kilkunastu dni mam bliższy kub dalszy kontakt z tymi górami -
To Drakensberge w języku Afrikaans, uKhahlamba w isiZulu, Maluti w SeSotho, Góry Smocze w polskim - objeżdżam te góry od północnego wschodu... ...jadąc południowoafrykańską prowincją KwaZuluNatal i odwiedzając m. in takie miejsca jak Clarens, parki narodowe Golden Gate i Royal Natal czy Cathedral Peak ... <Początkowo droga nie jest zbyt wymagająca poza takimi nielicznymi odcinkami bardzo stromych podjazdów - dlatego już w tym miejscu jest zakaz poruszania się innych pojazdów niż te z napędem na cztery koła i ... rowery. ...śpieszę się, bo właściwie każdego dnia po południu jest mniej lub bardziej gwałtowna burza a spotkanie z piorunami na wysokości około 2 tys metrów to do przyjemności nie należy... ...zresztą jak to w wysokich górach w każdej chwili może nadejść jakaś zmiana pogody np silny wiatr wstępujący w dolinę czyli mi wiejący w twarz. Południowoafrykański punkt graniczny znajduje się 8 km w dół od przełęczy, gdzie umiejscowiona jest placówka graniczna Królestwa Lesotho (na przełęczy też przebiega właściwa granica między tymi państwami)
<pierwsze niezbyt wymagające przeszkody terenowe> Lesotho zamyka swój urząd o 18 co też jest powodem aby bez zbędnej zwłoki poruszać się do przodu. Przede mną najtrudniejsze ostatnie osiem kilometrów - droga już tylko bardzo ostro pnie się do góry. Pomimo znacznej wysokości jest dość ciepło (około 18 st.) i organizm domaga się dużej ilości płynów - dobrze, że z gór spływają strumyki z zimną wodą - nie obawiam się jej pić - bakterie w tej temperaturze raczej się nie rozwijają, nie przetaczają się też tu żadne stada czworonogów. Jest tak stromo, do tego droga w fatalnym stanie, że nie da rady jechać... ...rower plus bagaże to grubo ponad 30 kg, które ciągną mnie w dół... ...idę w tempie 2-3 km na godzinę i częste odpoczynki - paradoksalnie, ale to najlepsze tempo aby móc napawać oczy tymi pięknymi widokami, które roztaczają się wokół mnie.
Dużo łatwiej jest wjeżdżać na rowerze pod górę (nawet jeśli jest to tempo rzędu 6-7 km na godzinę) niż pchać takie ciężary. No ale jeśli się  zachciało zobaczyć to górskie królestwo Lesotho to nie ma innego wyjścia - w promieniu kilkudziesięciu kilometrów nie ma innego drogowego przejścia granicznego. <Tam na wprost na drugim planie powoli już wyłania się przełęcz> Do tego pokonanie drogi na przełęcz Sani od strony południowoafrykańskiej ( z drugiej strony przełęczy rozciąga się równina) ... ...jest pewnego rodzaju wyzwaniem i osiągnięciem - zwłaszcza w świecie podróży motorowych (bo czy ktoś zapuścił się tam na rowerze z pełnym ekwipunkiem to nie spotkałem się z taką relacją - wjazd na góralu w ramach jednodniowej wycieczki to oczywiście inna bajka) Nawiasem mówiąc to turystyka motorowa w Południowej Afryce cieszy si wielką popularnością - nie ma się co dziwić - jest tam wiele pięknych krajobrazowo dróg ... ... do tego poprawa stanu dróg na kontynencie afrykańskim spowodowała, że motocykliści z RPA eksplorują już w zasadzie cały kontynent.
po około sześciu godzinach udaje mi się osiągnąć przełęcz - w zasadzie to już ostatnia chwila bo na horyzoncie gromadzą się burzowe chmury. Jeszcze tylko wizyta u immigration officer, gdzie uzyskuję prawo do miesięcznego pobytu w Lesotho ... ...i już mogę sobie zrobić pamiątkowe zdjęcie na wysokości 2873 m. A jakie nagrody czekają na tego , kto osiągnie tą przełęcz? Po pierwsze to wizyta w najwyżej w Afryce położonym pubie... ...po drugie - pub to i zapoznanie się nowym piwem - lesothańskie Maluti... ...po trzecie widoki z przełęczy na dolinę oraz szczyty górskie
Pani Afryka jest łaskawa dziś dla mnie i nakazuje burzy przetoczyć się trochę z boku miejsca w którym się znajduję. Nic tylko podziękować. W Sani jest sporo możliwości noclegowych - w pubie są miejsca hotelowe o standardzie europejskim, nieopodal miejsca hostelowe no i camping z którego ja korzystam. Zaczyna się kolejny dzień - skoro się już wdrapałem na tą przełęcz to wypada ruszy dalej i zapoznać się z tym podniebnym Królestwem.

najbliższe galerie:

 
RPA-Sani Pass i Lesotho
1pix użytkownik klavertjevier odległość 28 km 1pix
Drakensberg Mountains
1pix użytkownik bodeck odległość 68 km 1pix
RPA - Drakensberg
1pix użytkownik irolek odległość 75 km 1pix
Drakensberg amphitheatre
1pix użytkownik chajtek odległość 100 km 1pix
RPA-Portrety zwierząt i ptaków
1pix użytkownik klavertjevier odległość 145 km 1pix
RPA - Golden Gate NP
1pix użytkownik irolek odległość 155 km 1pix

komentarze do galerii (10):

 
nola76 użytkownik nola76(wpisów:6506) dodano 07.02.2017 14:57

Niezmiennie szacun dla Twojej rowerowej afrykańskiej eskapady, a teraz jeszcze za wjechanie/wtoczenie się na przełęcz z całym ciężarem:) Widoki z przełęczy przepiękne:) Piwo na takiej wysokości, po takim wysiłku musi smakować wybornie:) pozdrawiam:)

charlie użytkownik charlie(wpisów:2052) dodano 06.02.2017 12:40

Afryka w Twoich relacjach mieni się feerią barw. Od czerwieni, przez brązy, żółcie, pomarańcze. Nawet błękity :-) Tym razem zaskoczyłeś mnie zielenią, której się w takiej ilości nie spodziewałam zobaczyć na tym kontynencie :-) Te widoki, bardziej niż z Afryką, kojarzą mi się z Europą.
Bezsprzecznie pięknie :-)
Pozdr.

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4630) dodano 05.02.2017 22:00

Widoki powalające. Świetna galeria, ale to u Ciebie norma. Pozdrawiam. :)

mocar użytkownik mocar(wpisów:2533) dodano 05.02.2017 15:15

Co bym tu nie napisać - to wiem ze będą kolejne Twoje galerie które cieszą się nie tylko moim zainteresowaniem i podziwem.

Pozdrawiam:)

olazim użytkownik olazim(wpisów:2180) dodano 05.02.2017 11:50

Piękna ta Twoja wyprawa,bardzo emocjonalna i kolorowa.Bardzo Cię podziwiam ale i zazdroszczę tych ogromnych emocji i wyzwań.Czekam na dalsze opowiadanie-pozdrawiam.

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3629) dodano 05.02.2017 09:29

Widoki z trasy prowadzącej na przełęcz cudne, ale podejście z rowerem i takim bagażem mordercze. Wyzwania stawiasz sobie coraz większe. Dokąd ta następna wielomiesięczna wędrówka??? Zdążysz skończyć tę relację przed kolejnym wyjazdem?
Pozdrawiam serdecznie:-)

klavertjevier użytkownik klavertjevier(wpisów:2700) dodano 05.02.2017 06:55

Artcze, pięknie prezentuje się Sani Pass w soczystej zieleni i super ciekawe są Twoje rowerowe przygody!
Piszesz, że zblizają się kolejne wakacje... czy zdradzisz cel swojej kolejnej podróży?
Pozdrawiam serdecznie.

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2512) dodano 05.02.2017 00:08

Lekko nie było ale jaka nagroda czekała😊i to niejedna.Widoki przepiękne.Oglądam i czytam z niezmienną ciekawością.Pozdrawiam.

romana użytkownik romana(wpisów:5187) dodano 04.02.2017 20:54

Szacun wielki :))) Na prawdę mocno Cię podziwiam za to Twoje rowerowe zwiedzanie Afryki. Może nie zawsze się odzywam, ale możesz być pewien, że ja też z zapartym tchem czytam i oglądam wszystkie Twoje galerie. Jesteś WIELKI chłopie :)
Już teraz życzę Ci kolejnych udanych wojaży i mam nadzieję, że nowe opowieści też zamieścisz na OŚ.
Pozdrawiam i czekam na ciąg dalszy :)

andred użytkownik andred(wpisów:4574) dodano 04.02.2017 20:20

Jakbyś prowadził relacje live to dochodziłyby emocje związane z finałem ekspedycji który zawsze jest niepewny. Teraz już wiemy, że jesteś bezpieczny w UK, czyli wszystko skończyło się happy endem, ale i tak czytając Twoje przygody są emocje......i czekam na następne.
Pozdr,
andred

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!