m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (40):

 
Słynne korzenie drzew obrastające mury budynków. Po zejściu ze świątyni Baphuon udaliśmy się do miejsca gdzie niegdyś stał pałac królewski. Pałac był zbudowany z drewna więc oczywiście nie zachował się do naszych czasów. Jednak w jego sąsiedztwie stoi do dzisiaj świątynia przypałacowa: Phimeanakas. Jak widać do dzisiaj obecne są tutaj przejawy kultu. A oto i Phimeanakas w całej okazałości. Droga na wschód od tej świątyni prowadzi do tarasów.
Kiedy przejdziemy przez bogato zdobioną bramę... ...wyjdziemy na tarasy, które najprawdopodobniej służyły królowi do przemów czy inspekcji wojsk. Są tutaj dwa tarasy: taras słoni oraz trędowatego króla Tak zwany posąg trędowatego króla od którego jeden z tarasów wziął swoją nazwę. A w zasadzie kopia posągu - jak widać można dotykać. Taras Słoni z kolei swą nazwą wziął od zdobień. Jak widać dużo elementów tutaj jest rekonstruowanych. Jednak efekty robią wrażenie. Tutaj widoczne jest zejście z tarasu Trędowatego Króla.
Owo zejście przypomina labirynt. Naprawdę bogato zdobiony labirynt. Ciągnie się przez paredziesiąt ładnych metrów... ...do tego ściany labiryntu są bardzo wysokie, przez co robi się tutaj przyjemny chłód. To była miła odmiana po kilku godzinach w słońcu i duchocie.
Częstym elementem zdobień jest (w zasadzie do dzisiaj) tak zwany wąż Naga. Waśnie dzięki tej świątyni Angkor stał się popularnym miejscem. Kojarzycie film Tomb Raider - to tutaj były kręcone niektóre sceny. Świątynia ta nazywa się Ta Phrom. Wszystkie najpopularniejsze zdjęcia z Angkoru pokazują właśnie tę świątynię.
Ze względu na drzewa porastające mury świątyni. Jednak drzewa niszczą ten obiekt, więc cały czas prowadzone są prace utrzymaniowe. Wiele z portali czy okien utrzymuje się na wspornikach. Mimo tego miejsce to nadal robi wrażenie. Jednak popularność tego obiektu ma też swoje minusy. Jest tutaj niewyobrażalna ilość ludzi i ciężko jest znaleźć moment na sfotografowanie jakiegoś miejsca bez złapania jakiegoś chińskiego turysty....
...więc trzeba mieć kupę cierpliwości lub też udać się tutaj z samego rana. Wszystkich interesuje najbardziej widok drzew porastających mury. I wszyscy chyba są przekonani że drzewa na murach są tylko w tym miejscu... Jednak jak się okazało, znaleźliśmy o wiele bardziej okazałe zjawisko tego typu w innym miejscu (ale o tym w kolejnej części). Tym czasem chodziliśmy szlakami Lary Croft. Ciekawym elementem tej architektury są okna z okrągłymi filarami.
Jak widać niektóre z tych filarów nadal znajdują się gdzieś w ziemi. Jeszcze ostatni rzut na miks korzeni i murów... oraz na wszędzie walające się zdobione kawałki murów... ...i udajemy się do wyjścia.

najbliższe galerie:

 
Światynie Angkoru
1pix użytkownik kiclaw odległość 0 km 1pix
Bayon & Angkor Thom-Kambodża
1pix użytkownik baracuda77 odległość 0 km 1pix
Świątynie  Angkoru
1pix użytkownik stewal odległość 0 km 1pix
Kambodża cz.VI - Angkor. Taras Słoni.
1pix użytkownik wmp57 odległość 0 km 1pix
W dżungli Angkoru-Kambodża
1pix użytkownik baracuda77 odległość 0 km 1pix
Kambodża cz.VII - Angkor. Bayon.
1pix użytkownik wmp57 odległość 1 km 1pix

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!