m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (40):

 
Tuk-tuk wersja kmerska. Tak najlepiej poruszać się pomiędzy świątyniami. Kierowca zawsze poczeka i jeszcze do Siem Reap podwiezie na koniec. Niektórzy czekają na klientów odpoczywając. Świątynia Preah Khan Miejsca, które odwiedzaliśmy w tym momencie nie są tak popularne, i nie ma tutaj masy chińskich wycieczek. I całe szczęście że ich nie ma. Można pozwiedzać bez tłoku.
Preah Khan zaskakuje. Świątynia jest długa i podczas przejścia przez nią cała zmienia się stopniowo jej topografia Te dziurki w kamieniach służyły chyba do zaczepiania kamieni podczas transportu. W tej świątyni poruszać się można tylko wąskimi ścieżkami pomiędzy zwaliskami kamieni. W zasadzie chodzi się tutaj jak w labiryncie.
Najwięcej tutaj symboli płodności. Na zdjęciu oczywiście męski. To chyba najbardziej zaskakująca ze wszystkich świątyń w Angkorze. Choć w zasadzie każda jest inna i ciężko jest wybrać tę najipękniejszą To ciągle ta sama budowla. Tylko nieco dalej.
Pod koniec spotykamy słynne drzewa porastające mury. Ale te robią znacznie większe wrażenie niż te, które rozsławił Tomb Raider. choć ta świątynia nie jest tak zadbana jak Ta Phrom, jednak dużo bardziej urokliwa. ...No właśnie dlatego ...I dlatego.
Jeszcze ostatni rzut oka na budowlę i kierujemy się do wyjścia. Po drodze do głównego traktu spotykamy jeszczę bibliotekę Nastepnie udajemy się do  Neak Pean, czyli basenów królewskich. Droga do nich prowadzi przez długą kładkę nad swego rodzaju zalewiskiem. było już późne popołudnie, więc i chmury dopisały
Baseny królewskie - Neak Pean Baseny położone są na wyspie na wspomnianym zalewiskiem. Kolejny przystanek. Świątynia Ta Son To już przed ostatnia świątynia dzisiejszego dnia, więc zmęczenie daje się we znaki. Co ciekawe oprócz nas było tutaj jedynie kilka osób. Tak to można zwiedzać. Tutaj zaskoczyła nas ciekawostka przyrodnicza.
Nagle rozpoczął się nieprzyjemny dla ucha pisk, trwający około 15 minut. Próbowaliśmy zlokalizować to co wydaje taki dziwny dźwięk. Podeszliśmy więc do drzewa które wydawało się być jego źródłem. Nic nie zobaczyliśmy, ale po pokazaniu nagrania naszemu kierowcy tuk-tuka, powiedział że to jakiś rodzaj robaka. Ta Son zaliczone. Było już późno więc, zachaczyliśmy na parę minut o światynię East Mebon a potem. udaliśmy aby zobaczyć zachód słońca - o czym w następnej części.

najbliższe galerie:

 
Kambodża cz.V - Angkor. Preah Khan
1pix użytkownik wmp57 odległość 3 km 1pix
Kambodża cz.IV - Angkor. Ta Prohm.
1pix użytkownik wmp57 odległość 3 km 1pix
Ta Prohm (Kambodża)
1pix użytkownik romario odległość 3 km 1pix
KAMBODŻA...BAYON WAT
1pix użytkownik deszcz odległość 3 km 1pix
Kambodża cz.IX - Angkor. Banteay Kdei.
1pix użytkownik wmp57 odległość 4 km 1pix
Świątynie  Angkoru
1pix użytkownik stewal odległość 4 km 1pix

komentarze do galerii (1):

 
mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6141) dodano 12.02.2017 12:32

Subiektywnie i baaardzo ciekawie... Pozdrawiam :)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!