m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (40):

 
Opera w Sajgonie. Przykład architektury kolonialnej. Niestety aby zobaczyć ją od środka trzeba mieć bilety na spektakl. A tutaj posąg Ho Chi Minha - ojca niepodległości Wietnamu. W tle siedziba partii. Jak widać tradycyjne stroje są nadal w użyciu. Szkoda że u nas w Polsce to nie jest czymś zwyczajnym. Żołnierze pilnujący porządku. Katedra Notre Dame w Sajgonie - kolejny ślad pobytu francuzów. I bok katedry.
Na ulicach przeważają motory. Bo i po co mieć samochód - mniej zwrotny, większy gabaryt, a osób mieści się tyle samo co na motorze! Pałac Niepodległości. Wszędzie motory. Strach przechodzić przez ulicę - dla nich nie istnieją czerwone światła. Kapliczka wypatrzona pod wiaduktem. Typowy ruch uliczny.
Czerwone flagi przypominają o ustroju kraju i zagrzewają codziennie do pracy. Oczywiście na sprzedaż. Brzydsze miejsca też się znajdą. Na ulicy można zjeść. Na ulicy można także dużo rzeczy kupić. Na zdjęciu dyskont z plastikowymi siedziskami. Jeśli chodzi o jedzenie, to również można zamówić coś w restauracji. Restauracje oczywiście też są na ulicy. Można zjeść także żółwia, ale akurat te pływały w świątynnej sadzawce. A wiadomo - jak coś pływa przy świątyni to zjeść już tego nie możemy.
Jedna ze świątyń konfucjańskich w sajgonie. Mniej tutaj złota a więcej drewna i mroku.
Kolejna świątynia (niestety ciężko zapamiętać ich nazwy) Przed każdą ze świątyń znajduje się piec. Piec służy do spalania różnych rzeczy w celu przekazania ich duchom przodków. Często realizuje się tutaj przelewy pomiędzy światem żywych i martwych.
Moc detalów. Dosyć długo można stać z zadartą w górę głową i podziwiać zwieńczenie budynków. W świątyniach dominuje zapach kadzideł. Poprzez dym bowiem przekazuje się myśli. Wszędzie unosi się także dym. Dym ten tworzy także specyficzny, mroczny klimat.
Kadzidełka w formie spirali wieszane są w konkretnej intencji. Po modlitwie wtykamy kadzidła w piasek. Cóż, mroczny klimat i mnogość drewnianych, misternie wykonanych elementów, to na pewno zalety wietnamskich świątyń. Minus jest taki że intensywny zapach kadzideł potrafi zemdlić po dłuższej wizycie. Na koniec jeszcze jeden rzut oka na niesamowite zwieńczenie.

najbliższe galerie:

 
Istny Sajgon czyli z wizyta w Ho Chi Minh City
1pix użytkownik michal1988 odległość 5 km 1pix
Wietnam cz.  I - Ho Chi Minh.
1pix użytkownik wmp57 odległość 9 km 1pix
Viet Nam 2010
1pix użytkownik sircamill odległość 11 km 1pix
Wietnam cz.  V - Targ w Sajgonie.
1pix użytkownik wmp57 odległość 13 km 1pix
The streets of.......Vietnam:-)
1pix użytkownik andzia odległość 16 km 1pix
Ho Chi
1pix użytkownik jotwu odległość 36 km 1pix

komentarze do galerii (1):

 
anek11 użytkownik anek11(wpisów:2657) dodano 16.02.2017 20:25

No właśnie opera, a nie chciałeś przy okazji zobaczyć jak wygląda przedstawienie w kraju orientu? Z ciekawością obejrzałam Twoją relację gdyż bliskie mi dwie osoby tam właśnie przebywają i jestem ciekawa jakie wrażenia i opowieści stamtąd przywiozą, na razie piszą tylko o sajgonie na drogach:D Pozdrawiam

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!