m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Wczesny ranek to najlepsza pora na obserwację zwierzyny. Na objazd sawanny drugiego dnia pobytu w Etoszy wyruszyliśmy więc przed świtem. W ciągu godziny udało się spotkać tylko hienę, mimo zajrzenia nad kilka oczek wodnych. Przebywające w ich okolicy pospolite ptaki nie były w stanie nas zadowolić. Trafiły się też jednak niezwykłe, które wszystkich zachwyciły. Kraski obserwują zwykle otoczenie ze szczytów drzew. Dojrzeć je można, ale sfotografować już trudniej. W tym przypadku kraski liliowopierśne,... ... bo była to para, przysiadły na gałęziach w połowie korony. Truck jest wysokim samochodem, toteż okna znalazły się na równi z nimi. U krasek brak dymorfizmu płciowego i trudno powiedzieć, które z tych dwojga jest samcem, a które samicą. Jedno pokazało swe barwne upierzenie w większym stopniu, a drugie zapozowało na ładniejszym tle. Obie fotki bardzo lubię, a zrobienie ich nie było łatwe, bo nie po mojej stronie było okno, z którego najlepiej było je widać. Po wydawanych odgłosach namierzyliśmy samca dropika jasnoskrzydłego (samice są znacznie skromniej ubarwione). Ptaki te osiągają wysokość 50 cm.
Pięknie ustawił się do zdjęcia samiec impali. Szpaki są w Afryce popularnymi ptakami. Największy entuzjazm wśród turystów wzbudzają metalicznie połyskujące błyszczaki. To jest mniej efektowny czarnotek białoskrzydły (biel skrzydeł widoczna jest w locie). Na terenie ogromnego parku wydzielone są ogrodzone tereny piknikowe. W ich obrębie można wysiąść z samochodu. Podjechaliśmy w jedno z takich miejsc, żeby skorzystać z toalet. Na wija natknęłam się właśnie tam. Cieszę się, że nie widziałam krocionoga olbrzymiego obok namiotu. Czarne segmentowe ciało tych stawonogów osiąga długość 30 cm. Ilość czerwonawych odnóży jest niewyobrażalna, choć policzalna. W przypadku maksymalnej liczby segmentów (72) wynosi 278. Strusie, które potem spotkaliśmy, to jednak przyjemniejszy widok. Centralną część Parku Narodowego Etoszy zajmuje ogromne solnisko. Podobno czasem woda w nim się pojawia i wtedy zlatują stada flamingów. Myśmy byli w porze deszczowej i zbiornik był suchy jak pieprz. Wyznaczono miejsce, gdzie turystom wolno wjechać i połazić po spękanym dnie jeziora ciągnącym się po horyzont.
W tej scenerii można pobawić się perspektywą i osiągnąć efekty podobne do uzyskiwanych na boliwijskim Salar de Uyuni. Na zdjęciu (bez fotomontażu) kucharz w objęciach szóstki najmłodszych uczestników naszej grupy. Dalsza jazda po sawannie zaowocowała bliższym spotkaniem ze zwierzętami, które już wcześniej widzieliśmy, czyli strusiami,... ... żurawiami rajskimi i... ... gnu. Nad wodopojami mogliśmy popodziwiać bujną zieleń i łany kwiatków.
Z nowości udało się dostrzec szpaki ozdobne i... ... sekretarze. Te dumnie kroczące drapieżniki mają głowę i sylwetkę orła oraz długie nogi odziane w krótkie spodenki.  Alternatywna nazwa - wężojad - znacznie mniej pasuje do ich fizjonomii. Safari kojarzy mi się z ogromnymi przestrzeniami usianymi grupami ssaków w oddali. Choć spotkania oko w oko ze zwierzętami cieszą fotografujących, to jednak znacznie ciekawsze są duże przemieszczające się stada. Trudno takie skupiska pokazać, ale dłuuugi (na zdjęciu widać 1/5) sznureczek skoczników antylopich, to doprawdy niezapomniany widok. Dla amatorów zbliżeń mam szpringboki w trawie,...
... przy wodopoju... ... i w kamienistym otoczeniu. Godziny największego upału spędziliśmy na campingu Okaukuejo, na którym mieliśmy zaplanowany kolejny nocleg. Po rozbiciu namiotów i zjedzeniu lunchu był czas na lenistwo. Niektóre gatunki ptaków lubią sąsiedztwo ludzi (łatwo o okruszki), więc zawsze warto przyglądać się koronom drzew w takich miejscach. Wśród liści dostrzegłam białoczuba maskowego. Jego krewniacy żyjący w Polsce to gąsiorek i srokosz. Potem zauważyłam wiewiórki ziemne. Od razu przypomniała mi się galeria Martyny ze Spitzkoppe i pobiegłam do kucharza po coś do jedzenia. Ta afrowiórka nic nie ukradła. Jabłko jej podrzuciłam,... ... żeby grzecznie pozowała.
Obok Okaukuejo jest oświetlony wodopój. Późnym wieczorem siedząc na ławce z piwem przyglądałam się nosorożcom zażywającym w nim kąpieli. Spektakl cudny. W ciągu dnia żadnych zwierząt w pobliżu nie było za wyjątkiem pary wron przylądkowych. Na drzewie obok tarasu przy oczku ogromne gniazdo zbudowały tkacze. Tworzone przez nie spektakularne konstrukcje mogą być zamieszkiwane przez 500 osobników i mieć do 7 metrów długości oraz ponad metr grubości. Ta była mniejsza, ale i tak imponująca. Przypominające strzechę struktury stworzone z suchych źdźbeł traw są efektem pracy kilku pokoleń tkaczy i mogą być używane przez kilkadziesiąt lat. Wloty do komór znajdują się od spodu. Ptaki nie używają gniazd tylko w okresie lęgowym. Spędzają w nich noce i odpoczywają. Ogromne budowle są niczym termosy - chronią tkacze przed upałem w dzień (przekraczającym czasem 40°C) i chłodnymi nocami, gdy temperatura spada poniżej 0°C. Niepozorni konstruktorzy tych dzieł (samce i samice wyglądają tak samo) są podobni do naszych wróbli, ale...
... różnice w upierzeniu są. Wróble domowe też znalazłam na campingu. Tkacze należą do rodziny wikłaczy, które często są pięknie ubarwione. Najpowszechniejsze są intensywnie żółte wikłacze pospolite. Urodą zdecydowanie je przebijają... ... wikłacze ogniste. Samiec w szacie godowej ma plecy pomarańczowo-czerwone,...  ... a brzuch w kolorze głębokiej czerni. Ten osobnik wydął pierś i nastroszył piórka, by zademonstrować swe wdzięki. Późnym popołudniem ponownie wyjechaliśmy tropić zwierzynę. W wielu afrykańskich parkach przewodnicy porozumiewają się krótkofalówkami i informują wzajemnie o lokalizacji zwierząt.
W Etoszy turyści jeżdżą swoimi samochodami i ten zwyczaj nie jest praktykowany. Trafienie na określony gatunek to czysty przypadek. Mieliśmy trochę szczęścia bo znaleźliśmy lwy. W trawie wylegiwały się dwa samce i samica. Z różnych stron próbowaliśmy do nich podjechać, ale nie robiło to na nich wrażenia. Co najwyżej leniwie unosiły głowy. Spotkanie z królami sawanny stanowiło zwieńczenie safari. Po nim wróciliśmy na camping Okaukuejo, by z wieży widokowej obserwować... ... bliższą...
... i dalszą okolicę... ... i zachwycić się kolejnym afrykańskim zachodem.

najbliższe galerie:

 
Portrety pasiaste i inne
1pix użytkownik do-re-mi-fa odległość 11 km 1pix
Etosha I.
1pix użytkownik jotwu odległość 11 km 1pix
Opowieść o słoniowej kąpieli
1pix użytkownik martafryka odległość 12 km 1pix
Etosha –  część zachodnia
1pix użytkownik doracz odległość 23 km 1pix
Zwierzaki z Krainy Słońca_1
1pix użytkownik martafryka odległość 29 km 1pix
Małe i Większe. . .  z Namibii
1pix użytkownik martafryka odległość 42 km 1pix

komentarze do galerii (13):

 
klavertjevier użytkownik klavertjevier(wpisów:2563) dodano 23.02.2017 14:12

Tu również pięknie, ale nie może być inaczej, Afryka jest cudowna!
Pozdrawiam.

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2260) dodano 21.02.2017 09:26

Póki co ja cieszę oko Twoim podglądaniem😉.

charlie użytkownik charlie(wpisów:1962) dodano 20.02.2017 11:38

Czasem z dwoma nogami jest problem i się plączą, a co dopiero gdy odnóży ma się 278 :-)
Fajnie pooglądać zwierzaki w ich naturalnym otoczeniu.
I oby jak najdłużej mogły się one (i my), tą przyrodą i swobodą cieszyć.
Pozdr.

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3588) dodano 20.02.2017 08:49

Dzięki za komentarze:-)
Mimo pory suchej udało mi się sporo zwierząt w Etoszy zobaczyć. Wiewiórki ziemne biegają po sawannie, ale na campingach można mieć z nimi bliski kontakt.
Pozdrawiam:-)
P.S. Magda, po galeriach Wmp zaczęłam marzyć o Kostaryce. Ciekawa jestem bardzo Twoich prezentacji z tego kraju. Przyroda jest tam niesamowita.

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 19.02.2017 09:30

Madziu, z dużym zainteresowaniem oglądam Twoje afrykańskie galerię. Piękną mieliście podróż, a materiał zdjęciowy masz imponujący :) Kocham Afrykę za tę niesamowitą przestrzeń... Myślałam o Tobie ostatnio w Kostaryce, kiedy o świcie, przemoczona, w błocie po kolana, chodziłam po lesie z szalonym tropicielem ptaków. Byłabyś zachwycona !!! Pozdrawiam serdecznie i życzę kolejnych, równie udanych podróży :))) A taka pijąca żyrafa też mi się marzy ;)

satan użytkownik satan(wpisów:2829) dodano 19.02.2017 08:23

Piękna galeria. Oglądałem z zachwytem. Ptactwo piękne i pewnie te mniejsze okazy są trudne do "ustrzelenia", dla mnie jednak, numero uno, to wiewiór ;-)

Pozdrawiam.

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2645) dodano 18.02.2017 19:55

Wiewiór rozczulający:) lubię oglądać zdjęcia, słuchać opowieści o zwierzętach, więc dla mnie prawdziwy relaks.

doracz użytkownik doracz(wpisów:875) dodano 18.02.2017 19:00

Ach Etosza, piękne wspomnienia wróciły. Dziękuję Ci i pozdrawiam serdecznie :)

romana użytkownik romana(wpisów:5057) dodano 18.02.2017 09:29

Piszesz, że pora roku niezbyt sprzyjająca do fotografowania zwierząt, ale przecież i tak sporo udało Ci się zobaczyć i sfotografować. Mnie najbardziej fascynują gepardy i ich zdolność do osiągania prędkości nawet 120km/h. Fakt, że biegną w ten sposób tylko kilkaset metrów, ale i tak wynik jest imponujący. Podziwiam też te małe szpringboki. Jak one potrafią biegać i skakać na tych nóżkach cienkich jak patyczki. A z tego co wiem to potrafią nie tylko wysoko skakać, ale też są niesamowicie zwrotne w biegu. Uciekając przed drapieżnikiem potrafią błyskawicznie zmieniać kierunek biegu, co pozwala mi nieraz uciec nawet szybszemu gepardowi, który tez jest zwrotny ale nie aż tak bardzo. Ale w końcu każdy musi mieć jakieś atuty, że by móc przeżyć :)
pozdrawiam :)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5281) dodano 17.02.2017 23:16

Kiciusie!...;)

andred użytkownik andred(wpisów:4273) dodano 17.02.2017 22:46

Strusie na 10 ładnie zapozowały, tryptyk z wiewiórką też bardzo fajny i stonoga co ma 278 nóg ;-)
Może zwierzaki Was nie rozpieszczały ale ja i tak obejrzałem z ciekawością.
Pozdrawiam,
andred

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:6980) dodano 17.02.2017 21:48

Kolejna bardzo fajna galeria ..., zabawa z wiewiórką naprawdę przednia, fotka 29 rewelka ..., sekretarze również świetnie się prezentują ..., jedynie te lwy, jakieś takie strasznie leniwe, dobrze, że chociaż głowy chciały podnieść ...:)))
Pozdrawiam:)

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:2712) dodano 17.02.2017 21:16

Pięknie, szkoda, że jak ja byłem w Kenii to nie miałem długiego obiektywu.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!