m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Oto i Villa Mandolina, miejsce naszego pobytu w Zadarze. Na obrzeżach centrum, wygodnie, niedrogo, przy domu parking, łatwy dojazd do centrum miasta i okolicznych miejscowości. Naszą wycieczkę rozpoczynamy od znanego kurortu Biograd na Moru. Samochód parkujemy bez problemów tuż przy porcie. Opodal sylwetka człowieka niosącego na plecach worek. Skąd przychodzi, dokąd zmierza i co niesie w worku nie wiemy. Nie mogliśmy się doszukać kto jest autorem rzeźby. Może symbolizuje ona codzienny trud, który niesie każdy z nas. Może? Typowy nadmorski deptak, knajpka, parę kiosków, rząd palm, cisza i spokój. Miejscowy port niewielki, ale ruchliwy. Przy nadbrzeżu cumują charakterystyczne „półpodwodne” łodzie (semisubmarines) z przeźroczystymi dnami umożliwiającymi obserwację dna morskiego. Udajemy się do starego centrum nad którym góruje Katedra. Ma ona długą historię sięgającą V lub VI w. Historyczne źródła podają, że była ona siedzibą biskupów i miejscem koronacji dwóch chorwackich królów - Dmitara Zwonimira w 1075 i Kolomana Arpada w 1102 r.
W XVIII wieku w trakcie wojny Katedra została zrujnowana. Obecnie jest to kościół parafialny pod wezwaniem świętej Stošiji. Katedrę otacza niewielka starówka. Wejść do niej można po kilkunastu kamiennych schodach. ..... .... Wąskie uliczki i charakterystyczne stare domy, jakże różne od stojących na wybrzeżu nowoczesnych hoteli i pensjonatów.
Latarnia, sieć kabli i antena satelitarna dowodzą, że jednak nie uciekliśmy od współczesności. Kilkanaście kilometrów w głębi lądu rozciąga się jezioro Vrana. Z daleka wygląda atrakcyjnie, ale ceny parkingu nie zachęcają do zatrzymywania się, pomimo iż strażnicy gotowi  są udzielić emerytom rabatu. Jadąc kilkaset metrów dalej znajdujemy miejsce na „dzikie” zaparkowanie samochodu z widokiem na jezioro. Do  jeziora, które jest bezodpływowe,  wpada jakaś niewielka rzeczka, a z za trzcin wyłania się czatownia z której można obserwować ptaki. Drogą wśród trzcin można dojść do jeziora. Jest ono dość płytkie, zarośnięte trzciną, a na jego przeciwległym brzegu leży wieś o tej same nazwie Vrana . Od południowego wschodu otwiera się otwarty akwen, a w dalszej perspektywie rysują się góry.
Flora i fauna jeziora znajdują się pod ochroną stanowiąc rezerwat ornitologiczny, a oto para jego rezydentów. Zatrzymujemy się w miejscowości Vrana aby kontemplować rozciągającą się szeroką perspektywę obejmującą jezioro. Vrana odegrała znaczącą rolę w historii Chorwacji. Tutaj w średniowieczu mieszkali mnisi trzech zakonów: Benedyktynini, Templariusze I Szpitalnicy. Przez to po 1070 roku Vrana stała się ważnym centrum życia politycznego i religijnego. W latach 1527-1647 Vrana znalazła się pod panowaniem Cesarstwa Ottomańskiego, a następnie przeszła we władanie Wenecji. To nie są pamiątki po rycerzach krzyżowych, Turkach czy Wenecjanach tylko ślady upamiętniające walki o niepodległość Chorwacji w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia. Kilkanaście kilometrów od Vrany, leży miasteczko Benkovac.  To też miasto z długą historią sięgającą średniowiecznego Królestwa Chorwacji. O jego świetności przypominają ruiny zamku wznoszące się na wzgórzu. Z  łatwością trafiliśmy do jego centrum gdzie dominuje bryła niedawno postawionego kościoła. We wnętrzu przywitał nas Chrystus z dwoma Apostołami.
Na zewnątrz, nostalgia i splin.  Opustoszałe stoliki kawiarni tęskniły za niegdysiejszymi gośćmi, Na głównej ulicy miasteczka nie było śladu  turystów. ...... Nikt nie wyglądał z za zamkniętej okiennicy, Alibi Cafee Bar był nieczynny i najwyżej można było przysiąść na murku przed barem i chłonąć spokój małego chorwackiego miasteczka. W pobliskiej wsi Kozlovac ślady wojny serbsko-chorwackiej powoli zarastają krzakami i drzewami. Cóż, to już było ponad dwadzieścia lat temu.
W tej okolicy mieszkali Serbowie, wojna zmusiła ich do opuszczenia domostw. Nadal jednak pozostają ich właścicielami i powoli zaczynają powracać. Niektóre z ruin przybrały monumentalne kształty. Kiedyś, przed laty, w tej okolicy stały takie ostrzegawcze tablice i Halinka wrzeszczała na mnie kiedy usiłowałem oddalić się „za potrzebą”. Teraz rosną tu winnice, a na wzgórzu rozciąga się wieś z nowo pobudowanymi domami. Docieramy do Nowigradzkiego Morza, dużego akwenu będącego w zasadzie zatoką Adriatyku.
Nowigrad Dalmatyński. Przepięknie położone nad zatoką miasteczko u stup wznoszących się na wzgórzu ruin zamku. Zamek ma bardzo długą historię. Między innymi, w latach 1386-1387 więziono w nim żonę Ludwika I Andegaweńskiego, króla Chorwatów i Węgrów oraz ich córkę Marię. Ze względu na urok miasteczka, ślady historii i okoliczne plaże  warto tu spędzić kilka godzin, a nawet cały urlop. Kiedy odwiedziłem Nowigrad czterdzieści lat temu w tym samym miejscu widziałem grających w kule młodych chłopców. Czy to ci sami chłopcy ? Gdzie są chłopcy z tamtych lat… ? Novigradsko more znane jest z dobrego połowu ryb, małż i ostryg, a w miejscowych gospodach o nazwie konoba i w restauracjach można nacieszyć się smakiem  tych stworzeń. Na szczęście jeszcze trochę z nich przeżyło, tak jak ten  krab co chytrze mi się przyglądał z dna jakiejś płycizny, albo ta murena ostro wchodząca w zakręt na mój widok. Eleganckie nadbrzeża zachęcają do spacerów lub kąpieli. ....
Podróż powrotna to przejazd przez pustkowia z widokiem na góry Velebit Rzadko pojawiają się jakieś zabudowania, a droga E65 to najbardziej uczęszczany przez naszych rodaków szlak wiodący nad Adriatyk .... Cieśnina Novska (Novsko žrilo), o długości ok. 4 km, łączy Novigradsko More z Adriatykiem. W głębi kadru widać most autostradowy.
 
W roku 1961 przez cieśninę przerzucono Most Maslenicki. Został on zburzony w czasie wojny serbsko-chorwackiej w roku 1991 i odbudowany w roku 2005.
Most jest miejscem przejazdu przez  cieśninę, ale warto się tu zatrzymać aby podziwiać jego konstrukcję, surowe piękno leżącego pod nim kanionu i wspomnieć jego najnowszą krwawą historię. Przy moście postawiono krzyż i tablicę upamiętniającą krwawe walki, które toczono tutaj i w okolicy o niepodległą Chorwację. Chciałoby się rzec Cześć i Chwała Bohaterom! Tym którym bliskie są inne bohaterskie czyny umożliwiono skoki na banjo z bariery mostu, które cieszą się dużym powodzeniem

najbliższe galerie:

 
ZADAR
1pix użytkownik pablo87 odległość 2 km 1pix
Zadar - Chorwacja 2010
1pix użytkownik pesteczka123 odległość 2 km 1pix
Zadar
1pix użytkownik muzelea odległość 2 km 1pix
Zadar miasto grające na morskich falach
1pix użytkownik ogi odległość 2 km 1pix
Plitwice - Zadar
1pix użytkownik nata44 odległość 2 km 1pix
Zadar
1pix użytkownik danielski odległość 2 km 1pix

komentarze do galerii (7):

 
mlochowskijacek użytkownik mlochowskijacek(wpisów:858) dodano 26.02.2017 12:51

Achernarze, Paniwu, Przemysławie, Yatramanie, Kalino dziękuję za odwiedziny mojej galerii i jej wysokie oceny. Pozdrawiam

mlochowskijacek użytkownik mlochowskijacek(wpisów:858) dodano 26.02.2017 12:49

Charlie. Nie ma się czego obawiać murena na mój widok uciekła, a taki krokodyl by nie zaatakował. Na szczęście w Chorwacji nie ma krokodyli, a te dmuchane plastikowe są niegroźne. Tez uważam że wędrówki nad Adriatykiem przed lub po sezonie mają same plusy i to plusy dodatnie. Pozdrawiam.

mlochowskijacek użytkownik mlochowskijacek(wpisów:858) dodano 26.02.2017 12:42

Halszko. Dzięki za odwiedziny mojej galerii. Chorwację uważam, za jedną z piękniejszych krain Europy zwłaszcza jeżeli odwiedza się ją poza sezonem urlopowym, dysponuje własnym środkiem lokomocji i nie przesiaduje się wyłącznie na plaży. Pozdrawiam

mlochowskijacek użytkownik mlochowskijacek(wpisów:858) dodano 26.02.2017 12:38

Witaj Mietku. Chorwacja ma ciekawą historię, aczkolwiek czasy Franciszka Józefa nie zapisały się w niej niczym szczególnym. Była to wówczas głucha prowincja wegetująca na obrzeżach wielkiego Cesarstwa. Pozdrawiam

charlie użytkownik charlie(wpisów:2379) dodano 24.02.2017 10:07

OJesuuu... chyba bym nie wlazła do tej cudownej chorwackiej wody, gdybym zobaczyła w niej murenę z takim wyrazem twarzy/paszczy jak na Twojej 40 ;-)
Zwiedzanie po sezonie ma swoje plusy :-)
Pozdr.

halszka użytkownik halszka(wpisów:2671) dodano 23.02.2017 21:07

Ciekawy album ze Środkowej Dalmacji z wciągającym opisem.
Dziękuję za wirtualną podróż i pozdrawiam:)

szustakowskimieczyk użytkownik szustakowskimieczyk(wpisów:260) dodano 23.02.2017 16:49

Jacku! Dostarczyłeś nam nową porcję wrażeń z podróży do Chorwacji. W opisach sięgasz do czasów królestwa Chorwacji, brak mi nieco czasów Franciszka Józefa. Podoba mi się Twój dowcipny komentarz. Pozdrowienia ...

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!