m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (19):

 
Wysiadamy z marszruty, sierpniowy upał pobija rekordy. Ale to dla nas nic strasznego. Wkładamy plecaki i zaczynamy marsz. Bałakławę podzielić można na dwie części: wschodnią i zachodnią. My kręcimy się po części wschodniej - naszym głównym celem są ruiny genueńskiej twierdzy. Przechadzamy się nabrzeżem - stoją tutaj zaparkowane łodzie, a ich właściciele zachęcają nas to skorzystania z transportu. Tak - transportu - nie chodzi tutaj o rejs turystyczny tylko o to, żeby dopłynąć w konkretne miejsce. Ale na to jeszcze nie czas - zaczynamy wspinaczkę pod górę aby bliżej przyjrzeć się ruinom.
Pod górę idziemy taką właśnie drogą, która już za jakiś czas zmienia się w dużo trudniejszy szlak. Jesteśmy już prawie na górze. Pot leje się po twarzy ale już wiemy że było warto. Widoki tutaj zapierają dech. To dobre miejsce na odpoczynek - warto też nacieszyć oczy. Szkoda też patrzeć na to przez obiektyw. Wspięliśmy się na ruiny! Na co niektórych wieżach były rusztowania, więc można było się po nich wspiąć jeszcze wyżej. Co chwilę zerkamy na morze... No coś pięknego! Można tutaj spędzić cały dzień.
Widok na zatokę również jest przepiękny! Jak głosi tabliczka, przeciw wojskom niemieckim walczył tutaj bohaterski pułk wojsk NKWD Twierdza genueńska, bitwa w czasie wojny krymskiej, walki drugowojenne, wreszcie baza łodzi podwodnych za czasów ZSRR - bogatą historię ma ta miejscowość. Zaczęło się ściemniać, więc musieliśmy poszukać miejsca do rozbicia namiotów, a o to na Krymie nie tak wcale łatwo. Na szczęście dwóch miejscowych chłopaków podrzuciło nas łódką na Złotą Plażę... co to jest ta złota plaża? to miejsce gdzie można rozbić namioty - tak powiedzieli nasi przewoźnicy. Nie wspomnieli jednak że są tam tak piękne widoki. Wdrapaliśmy się na klif, rozbiliśmy obóz, i po wypiciu zapasów wina poszliśmy spać. Następny poranek był piękniejszy niż można sobie wyobrazić...
Nasi przewoźnicy zgodnie z ustaleniem czekali na nas tego poranka przy plaży. Popłynęliśmy więc do portu skąd marszrutą opuściliśmy Bałakławę. Tyle jeszcze nie widzieliśmy! Trzeba tam wrócić!

najbliższe galerie:

 
Bałakława
1pix użytkownik dispar odległość 0 km 1pix
Bałakława - baza okrętów podwodnych
1pix użytkownik macko odległość 0 km 1pix
Bałakława i okolice
1pix użytkownik macko odległość 0 km 1pix
Bałakława
1pix użytkownik knaga odległość 0 km 1pix
Bałakława
1pix użytkownik witoldson odległość 0 km 1pix
KRYM ( 11 ) - Bałakława
1pix użytkownik rozmusiaki odległość 1 km 1pix

komentarze do galerii (2):

 
daleko_stad użytkownik daleko_stad(wpisów:20) dodano 13.03.2017 17:15

Dzięki za miłe słowa,
To zdjęcia z podróży sprzed paru lat - staramy się nadrabiać zaległości. Jak będzie więcej czasu to wrzucimy dalsze części.
Ukraina ma wiele twarzy i to jest tylko jedna z nich. Spędziliśmy tam trochę czasu, także w miejscach "nieoczywistych turystycznie", także może niedługo trafimy w Twoje gusta.
Pozdrawiamy!

charlie użytkownik charlie(wpisów:2379) dodano 09.03.2017 10:00

Mimo że pokazujecie tereny które jakoś tak średnio do mnie przemawiają, z bliżej nieznanych mi powodów śledzę każdy odcinek Waszej podróży.
Widok z twierdzy na morze zaiste fantastyczny. Zatoka też super :-)
Pozdr.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!