m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (46):

 
Do dawnych stolic można się dostać rowerem albo taxi. My wynajmujemy taxi na cały dzień. Raczej nie chce nam się drałować w upale 30-40 km;) Przed wyjazdem robiłyśmy z Agą  selekcję świątyń, które chcemy zobaczyć. Ciężki to był wybór, bo świątyń tysiące, a nasz ograniczony czas nie jest z gumy;) Naszą wycieczkę zaczynamy od Mingun. Na pierwszy ogień wybieramy Hsinbyume. Dla mnie jedna z piękniejszych świątyń jakie widziałam w Birmie. Piękna, lekka, biel aż poraża. Zdaje się wręcz falować. Cudo:) Do tego cisza, spokój, zero turystów. Jedynymi osobami odwiedzającymi tę świątynię byli sami Birmańczycy. Na nasze szczęście i nieszczęście.
Po godzinie pozowania do zdjęć z Birmańczykami uciekałyśmy już z tego słońca zmęczone tą ciężką pracą;) Piękno tej świątyni ma przypominać po wsze czasy ukochaną księżniczkę Hsinbyume - żonę księcia Bagyidaw. Pagoda nie przypadkiem ma taki, a nie inny kształt. Jest ona symbolicznym odpowiednikiem świętej góry Meru, będącej centrum wszechświata. Siedem białych falistych tarasów odpowiada otaczającym ją siedmiu pasmom górskim. Dla mnie te kręgi wyglądały jak takie białe fale. Piękne:) Tuż obok znajduje się jeden z symboli Mingun - Mingun Bell.
Ten ogromny dzwon z brązu waży on aż 90 ton, ma około 4 metry wysokości i 5 metrów średnicy u podstawy. Do roku 2000 uważany był za największy nieuszkodzony działający dzwon na świecie. Nie wiem kto go wyprzedził;) Dzwon jest oprawą do największej pagody w Mingun, a raczej tego co po niej zostało. Nigdy nie ukończona Mingun Paya, do tego zniszczona przez trzęsienie ziemi z 1838 roku - olbrzymie pęknięcia są właśnie pamiątką po tym trzęsieniu ziemi - miała swą wielkością przyćmić wszystko co do tej pory zbudowano. Stan pagody jest opłakany. Jeszcze kilka lat temu można było się po tych schodach wspiąć na górę, by podziwiać panoramę całego Mingun. Nam nie było to dane niestety, choć próbowałyśmy, ale jakiś mnich nas pogonił;) Pewnie tu było napisane, że nie wolno wchodzić na górę, bo grozi to zawaleniem się świątyni... Nie opanowałyśmy po 2 tygodniach nawet jednej litery alfabetu;)
Tradycyjne taksówki. Dla turystów wszystko;) Z Mingun przenosimy do Sagaing. Miejsce to słynie z ogromnej ilości świątyń, które wzniesione zostały na wzgórzu Sagaing. Właśnie się wdrapujemy do jednej z nich. Dobrze, że w cieniu;) Bogato dekorowana półkolista Ominthone Sal Pagoda kryje w sobie szereg posągów Buddy. To jedno z bardzo wielu świętych miejsc Sagaingu.
Bogactwo tych świątyń było wręcz porażające. Nie da się nie myśleć o tym co widzimy w tych świątyniach, i o tym co widzimy na ulicach, jak biednie żyją zwykli ludzi. Kontrast przeogromny. Tysiące posągów Buddy. I dzieci. Tych najwięcej spotykamy w okolicach świątyń. Nie wyglądają na zbyt szczęśliwe niestety. W Sagaing wybrałyśmy tylko dwie świątynie, bo też ile można ich oglądać. Głowa może rozboleć od tego bogactwa...
Można się w świątyniach przejrzeć w niejednym lustrze;) Świątynie w Sagaing znajdują się na tych zalesionych wzgórzach. Jest ich mnóstwo. Nie wiem ile dni trzeba by mieć, żeby odwiedzić je wszystkie;) Dziesiątki klasztorów na wzgórzach tworzą złoto-białe plamy pomiędzy zielonymi drzewami. W tej świątyni, do której wiodą te zadaszone schody byłyśmy chwilę wcześniej. Tutaj mamy nawet widok na rzekę Irawadi i oczywiście kolejne świątynie. A my jesteśmy teraz w Soon U Ponya Shin Pagoda. Tanaka jest wszechobecna w Birmie. Głównie nakładają ją sobie na twarz kobiety i dzieci.
Ta świątynia swym bogactwem chyba jeszcze bardziej powala. Tutaj złoto aż kapie. Zza drzew, które dają cień widoki na rzekę Irawadi i kolejne świątynie. Nie wiem ile jest tych świątyń w Sagaing, ale obojętnie w którą stronę się nie spojrzymy możemy być pewni, że będzie jest mnóstwo. Jedna wręcz obok drugiej. Chłodna czysta posadzka jest wytchnieniem dla zmęczonych nóżek;) W tych świątyniach w Sagaing też nie spotkałyśmy żadnych turystów.
Dziwne trochę w sumie, ale dzięki temu można było naprawdę w spokoju sobie zwiedzać i podziwiać. Posąg królika mnie bardzo zdziwił w tym miejscu. Ale nie stoi on tam przypadkowo, gdyż królik jest pozytywnym i mądrym  bohaterem wielu birmańskich bajek. Pół dnia chodzenia bez butów;) Dziękuję:)

najbliższe galerie:

 
BIRMA - Mingun
1pix użytkownik mopek odległość 1 km 1pix
Birma cz.X - Mingun.
1pix użytkownik wmp57 odległość 1 km 1pix
Mingun.
1pix użytkownik jotwu odległość 1 km 1pix
Mandalay.
1pix użytkownik jotwu odległość 10 km 1pix
Most. . .
1pix użytkownik nata14 odległość 11 km 1pix
Moja Birma w 2 tygodnie
1pix użytkownik nola76 odległość 11 km 1pix

komentarze do galerii (23):

 
tama użytkownik tama(wpisów:2876) dodano 22.03.2017 12:29

Złoty zawrót głowy. Świątynie wewnątrz bardzo ciekawe, a na zewnątrz w blasku słońca kuszą architekturą. Birma to kraj, który z chęcią bym odwiedziła.
Pozdrawiam :)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6338) dodano 21.03.2017 16:28

Paweł możesz się więc domyślać jak ja się czułam, choć Ty byś na pewno wywołał poruszenie;) Zresztą jest tak nie tylko w Birmie ale wszystkich tych azjatyckich krajach, i jak byłam w Peru i Boliwii to też było tak samo;) No śmiesznie generalnie;) pozdrawiam:)

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:6907) dodano 17.03.2017 23:56

Hm, chyba dobrze, że się tam nigdy nie wybrałem ..., patrząc na fotkę 6 to mam przeczucie, że strasznie dziwnie bym tam wyglądał:))))))
Pozdrawiam:)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6338) dodano 16.03.2017 11:52

Magdalena Birmę polecam, choć nie wiem cz znalazłabyś dużo okazów do obserwacji pod kątem Twojego hobby, ale tak poza tym to na pewno warto:) Obejrzałam ten największy dzwon, oczywiście w Chinach, ale tam za przyjemność uderzenia w dzwon trzeba już płacić;) pozdrawiam:)

Caprio dzięki, że wpadłeś:) Powiem Ci, że aż takiej popularności się w Birmie nie spodziewałam, było to z jednej strony bardzo fajne i miłe, ale z drugiej trochę męczące, bo miałyśmy swój grafik, a tu kolejki do zdjęć;) teraz wiem, jak się czują ludzie, którym ciągle się pstryka zdjęcia;) pozdrawiam:)

Koniczynko jak my leciałyśmy to był właśnie początek tego turystycznego boomu w Birmie, choć w 2014 nie było jeszcze wiz elektroniczych, trzeba było wizy w ambasadzie w Berlinie załatwiać, ale ceny już szły w górę. Teraz jest jeszcze drożej, myślę że warto tam jechać jak najszybciej:) Ale wiadomo jak jest, każdy ma milion planów i różne priorytety;) Na początku to było dziwnie bez butów chodzić, ale po paru godzinach człowiek się przyzwyczaja;) pozdrawiam:)

klavertjevier użytkownik klavertjevier(wpisów:2441) dodano 15.03.2017 21:39

Marzy mi się podróż do Birmy, ale wszyscy mówią, by jechać jak najszybciej... Nie wiem czy zdążę, choć bardzo bym chciała.
Taką "taksówką" jechałam w Kambodży, dupcia później masażu potrzebowała.
Świątynie bardzo ciekawe a Wy dzielne dziewuchy bez butów.
Pozdrówka przesyłam.

caprio72 użytkownik caprio72(wpisów:972) dodano 14.03.2017 11:16

Bardzo piękne i ciekawe miejsce.
Wcale się nie dziwię, że była taka kolejka do fotki z wami, też bym chciał :)))))
Pozdrawiam serdecznie :)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6338) dodano 14.03.2017 10:05

Charlie dobre masz skojarzenia:) Teraz jak patrzę na to zdjęcie to rzeczywiście może tak się kojarzyć, choć mi dalej się kojarzy z takimi białymi falami:) My jeździłyśmy zwykłą taxi, jakimś starym mercedesem, ale pewnie takie ze zdjęcia jeszcze kilkanaście lat temu były na porządku dziennym;) Taaak 6 jest fajna, taka kolorowa:) Choć ja chyba najbardziej lubię nasze zdjęcie ze stópkami;) pozdrawiam:)

Ula a co Tobie nie chodzi po głowie powiedz?:) Zaraz obejrzę sobie Twoje Chiny, bo się wkręciłam w podróż po tych wioskach, śladem różnych mniejszości mniej i bardziej kolorowych;) W Birmie było dużo pięknych zdjęć, ale chyba Bagan mnie najbardziej urzekł, choć nie wiem do końca, bo w każdym miejscu było coś fajnego:) Ja kocham to zdjęcie:) pozdrawiam:)

Aga no dzień był bardzo fajny, zwłaszcza o zachodzie słońca:) Ja kocham to zdjęcie z naszymi brudnymi nogami:):):) buziaki:)

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3537) dodano 14.03.2017 09:56

Ta pierwsza świątynia bardzo ładna. Chiński The Belle of Good Luck jest obecnie największym dzwonem na świecie https://www.youtube.com/watch?v=L83XAgsl_Gg
O Birmie coraz intensywniej myślę.
Pozdrawiam:-)

baracuda77 użytkownik baracuda77(wpisów:3461) dodano 13.03.2017 19:46

To był jak zwykle fajny dzień i fajna wycieczka, tylko efekt cały psują brudne czy też niedomyte stopy-chyba niedomyte :)))) Fajny to był urlopik:D
Buziaki Nola :*

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6338) dodano 13.03.2017 16:18

Ela no teraz jak patrzę na te zdjęcia to też widzę, że my takie kolorowe jakieś, choć każda z innej trochę bajki;) W tej pierwszej świątyni to nie wiem czy porażała mnie ta biel czy słońce;) pozdrawiam:)

Wasaga nas też bolała głowa robiąc plan wyjazdu;) Generalnie staram się zawsze dotrzeć do miejsc, które gdzieś kiedyś u kogoś widziałam i wiedziałam, że chcę je też zobaczyć na żywo. A z tymi świątyniami to miałyśmy chyba jakąś listę i leciałyśmy po kolei oglądając na necie, robiąc przy okazji selekcję;) pozdrawiam:)

Ak dzięki bardzo!:) pozdrawiam:)

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:4919) dodano 13.03.2017 14:00

I mnie Birma chodzi po głowie. Powróciłabym tam z wielką ochota:))MIngun to jedno z piekniejszych mejsc w Birmie:))
Lubie bardzo wasze kleczące zdjęcie:)) Pozdrawiam:)

charlie użytkownik charlie(wpisów:1819) dodano 13.03.2017 13:12

Śliczne widoki. Choć ciężko stwierdzić co lepsze - połączenie błękitu z bielą (swoją droga - 11 wygląda jak wielki bezowy tort), czy wszech otaczające złoto.
Taxi, pierwsza klasa. Bez wahania bym takim pojechała.
Świetna 6 :-)
Pozdr.

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6338) dodano 13.03.2017 12:22

Voyager polecam:) pozdrawiam:)

Halszka to jest kraj mega kontrastów, w tej galerii tego akurat nie widać, ale bogactwo w tych świątyniach birmańskich jest niewyobrażalne, a ludzie żyją mega biednie tuż obok. Nie mniej świątynie są przepiękne:) pozdrawiam:)

Wiesiu my cały dzień postanowiłyśmy na te byłe stolice poświęcić i zobaczyć kilka świątynek, no i na koniec dnia most oczywiście, ale to w następnej galerii będzie;) Ile później trzeba było te brudne nogi szorować to masakra;) pozdrawiam:)

ak użytkownik ak(wpisów:4770) dodano 13.03.2017 09:50

Wspaniała wyprawa , piękne zdjęcia ! ... pomarzyć :))
Pozdrawiam serdecznie :)

wasaga użytkownik wasaga(wpisów:152) dodano 13.03.2017 00:08

Piękne świątynie. Ciekawa jestem jakim kluczem kierowałyście się w wyborze tych do odwiedzenia. Mnie by chyba rozbolała głowa, zanim podjęłabym decyzję. :) A i tak największe wrażenie zrobiła na mnie taksówka ;) Pozdrawiam

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6785) dodano 12.03.2017 22:07

No ta pierwsza świątynia piękna. Faktycznie poraża bielą.
Egzotycznie. A Wy trzy na tym tle jak piękne, kolorowe kwiaty. :)
pozdrawiam :)

wmp57 użytkownik wmp57(wpisów:1758) dodano 12.03.2017 20:13

W Mingun byłem, w Sagaing niestety nie, a widzę że było warto tam zajrzeć.
Teraz mam w pamięci afrykańskie klimaty, zupełnie co innego.
Jednak Birma chodzi mi cały czas po głowie.
Ostatnie zdjęcie bardzo poglądowe - widać, że żadna nie ma platfusa :-)
Pozdrawiam

halszka użytkownik halszka(wpisów:2304) dodano 12.03.2017 19:25

Ładnie i ciekawie tam, te białe świątynie pięknie wyglądają na tle błękitu,a złote śród zieleni:)
Faktycznie ,kraj dużych kontrastów - biedne i smutne dzieci oraz kapiące od złota świątynie.
Pozdrawiam!

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:2152) dodano 12.03.2017 19:02

Nie byłem nigdy w tym kraju.

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6338) dodano 12.03.2017 15:56

Rozmusiak nie chcesz wiedzieć jak wyglądały po całym dniu, a jeszcze trochę się nałaziłam bez butów, zwłaszcza, że na moście japonki się rozwaliły, i zanim zakupiłam nowe to trochę też czasu minęło;) pozdrawiam:)

Voyager dzięki za odwiedziny:) pozdrawiam:)

Lucy to tylko niewielki ułamek świątyń, które nam udało się zobaczyć, na które nam czas pozwolił, bo też nie chciałyśmy latać jak głupie po 50 świątyniach i wybrałyśmy raptem kilka, i to była słuszna koncepcja;) A bogactwo i przepych tych świątyń przytłacza w porównaniu z tym co się widzi na ulicy. pozdrawiam:)

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2183) dodano 12.03.2017 15:45

Świątynie warte odwiedzenia i zawsze mnie zadziwia ich bogactwo.Fajnie się z Wami zwiedzało a i nogi się nie zmęczyły😉.Pozdrawiam Trzy Gracje😊.

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:2152) dodano 12.03.2017 15:37

super miejsce

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:3947) dodano 12.03.2017 15:19

Super miejscóweczka .
A jak na pół dzionka bez butów,to i tak stópki nieźle wyglądają :)
Pozdrawiam ekipę !

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!