m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Zachody słońca bardzo lubię, zwłaszcza nad morzem. I choć nie wiem, które i gdzie są najpiękniejsze, ani czy w ogóle jest możliwa taka ocena, zawsze z wielką przyjemnością je oglądam... Nie widziałem więc najmniejszych, a nawet żadnych przeciwwskazań, by odmówić prośbie Pani Aluni, zapewniając, że możemy pojechać do CEFALÚ, gdziekolwiek by ono znajdowało się... I tu... no właśnie: nie byłem chyba jeszcze dostatecznie przywrócony realnej rzeczywistości po moim popołudniowym nicnierobieniu na leżaku nad moim stawkiem, bo nagle zakręciły mi się w oczach Googlemaps i dotarło do świadomości natrętne pytanie... Gdzie właściwie jest CEFALÚ?? I mniejsza o wschody czy zachody słońca lub księżyca, ale dlaczego ta nazwa - CEFALÚ, z akcentem na u, brzmi mi jakoś dziwnie znajomo? No tak, przypomniałem sobie: przecież w moim planie wakacji na SYCYLII, który zrobiłem na tyle dawno, że już o nim zapomniałem, CEFALÚ miało być naszą trzecią i ostatnią bazą, w której mieliśmy spędzić kolejny tydzień poświęcony nicnierobieniu...;)
Bardzo ucieszyło to Panią Alunię, a i Pani Królowa bacznie przysłuchująca się naszej rozmowie wyraziła zadowolenie, bo i ona lubi nadmorskie zachody słońca, gdziekolwiek miałyby miejsce... 
Także w CEFALÚ...;)
Kiedy więc dobiegł końca nasz pobyt w SCIACCA, ruszyliśmy na północ wyspy... Do znanego i bardzo popularnego wśród Włochów kurortu, chętnie spędzających tu w sierpniu wakacje - do CEFALÚ... Słowo kurort na ogół budzi mój sprzeciw i powoduje dziwną alergię, podobnie jak wielkie miasta, których jak zapewne pamiętacie, szczerze nie lubię... Ale, pomyślałem, jeśli wśród wielkich miast dopuszczam wyjątki które akceptuję, a nawet wbrew podanej regule niektóre jednak trochę lubię, to dlaczego z kurortami miałoby być inaczej?
Zwłaszcza we Włoszech, podczas wakacji na SYCYLII? Zamieszkaliśmy w wynajętym apartamencie na skraju miasteczka, z dala od jego wakacyjnego zgiełku... Obawa przed którym, mimo, że był to początek września, a więc jeszcze pełnia sezonu, okazała się zresztą zdecydowanie przesadzona... Nasz apartament miał znajdować się na zamkniętym osiedlu, posiadać własny taras i ogród z widokiem na morze i Wyspy Eolskie, oraz na co bardzo liczył Profesor Andrzejek, plażę, w odległości zaledwie 50 metrów... Wszystko to, jak napisano w ofercie, okazało się prawdą, a nawet szczerą prawdą... Z tym tylko drobnym zastrzeżeniem, że plaża była prywatna i należała do zupełnie innego i też zamkniętego ośrodka, na który żeby wejść trzeba było mieć na ręce specjalną obrączkę z kodem kreskowym...
Nie zdziwiło mnie to jednak zbytnio, bo sądząc po kulturalnych rozmowach i innych dźwiękach zeń dochodzących, był to ośrodek chyba tylko dla Niemców... Niemniej, brak możliwości pobaraszkowania na plaży w odległości ofertowych 50 metrów od domu, bardzo zmartwił a nawet rozeźlił zazwyczaj spokojnego Profesora Andrzejka... I choć na mnie znowu nie zrobiło to większego wrażenia, zwłaszcza, że będąc w CEFALÚ, nie wszedłem do wody ani razu, to widok Wysp Eolskich, które dostrzegłem na horyzoncie dopiero w czwartym dniu pobytu, bardzo mnie rozczarował... Natomiast w całkiem widoczną i zupełnie nieskrywaną irytację wprawiło mnie żądanie Pana Właściciela, by mu wpłacić kaucję w wysokości 200 jedynie słusznych euro plus kolejne 50 euro za pranie pościeli i ręczników... Tego w ofercie zdecydowanie nie było, a regulamin strony internetowej pośredniczącej w wynajmie, wyraźnie wykluczał możliwość pobierania przez właścicieli jakichkolwiek opłat dodatkowych poza wymienionymi w ofercie... Problem polegał na tym, że Pan Właściciel mówił wyłącznie, ale za to bardzo głośno, tylko w skądinąd pięknym, swoim własnym i ojczystym  języku włoskim, a ja w takich sytuacjach automatycznie przechodzę na parytet i używam niemniej pięknego, również własnego języka ojczystego - polskiego...
Jego tajemniczy i zupełnie niepowtarzalny dla obcych nacji szelest okraszany dźwięcznymi znakami przestankowymi ostrzegającymi, że coś jest jednak krzywo, najwyraźniej zadziałał, bo po około 20 minutach kulturalnej konwersacji, Pan Właściciel odstąpił od pomysłu z kaucją i opłatą za pranie, a nawet przypomniał sobie, że właściwie, to on trochę mówi po angielsku. I co chyba najważniejsze, zna słowo - OK...;) I tak zaczął się nasz tygodniowy, niezapomniany pobyt w niezapomnianym CEFALÚ...;) A jak było potem? Potem Profesor Andrzejek znalazł sobie kawałek plaży na której byli tylko Włosi i nie obowiązywała żadna opaska ani inna durna obrączka... Ja, choć bardzo niechętnie, zrezygnowałem z nocnego rejsu na na ziejącą ogniem wyspę - wulkan, Strómboli w archipelagu Wysp Eolskich, na którym bardzo mi zależało... Za to Pani Królowa i Pani Alunia były przeszczęśliwe, spacerując deptakami i wąziutkimi uliczkami starego CEFALÚ...
W niektórych nawet ja znajdywałem coś dla siebie...;) Raz w nie wszedłszy można po nich krążyć cały dzień i w każdym kolejnym nawrocie zawsze znajdywać coś niezwykle ciekawego... Jeśli uliczka jest dostatecznie szeroka by mógł przejechać nią samochód, odbywa się na nich jednocześnie ruch samochodowy, motocyklowy, pieszy i rowerowy... I co fascynujące, nikt na nikogo nie trąbi, nie pokrzykuje ani nie popędza, a wszyscy zachowują spokój i uśmiech na twarzy. Jak słonecznie uśmiechnięte symbole SYCYLII dostępne w każdym z dziesiątków sklepików z pamiątkami... A gdy kogoś znuży grzebanie w kolejnych klapkach, torbach, kapeluszach i innym do niczego nieprzydatnym  typico siciliano badziewiu prosto z Chin... Może przysiąść w którejś z licznych knajpek i napić się kawy albo zjeść doskonałą pizzę. Ale niekoniecznie w tej, choć ładnie tu i gustownie - ta wymowna pustka o czymś świadczy. Gdzie indziej na pewno znajdziecie wypasioną w dodatki pizza grande za połowę tej ceny lub niewiele więcej...;)
Tu już jakby bardziej swojsko i klimatycznie...;) Wędrując niespiesznie cienistymi uliczkami starego CEFALÚ, dotarliśmy na pochyły Plac Katedralny... W najwyższym jego punkcie pod górującą nad miasteczkiem charakterystyczną skałą La Rocca, wznosi się pamiętająca początki XII wieku, przepiękna katedra wybudowana jako wotum przez Normanów po odbiciu przez nich SYCYLII z rąk władających nią wcześniej Arabów... To tu, na Plac Katedralny, przed katedrę, ściągają tłumy turystów z Włoch i cudzoziemców spędzających wakacje na SYCYLII... Ale nie tylko turyści licznie odwiedzają katedrę w CEFALÚ... Kto jeszcze? Chcąc sprawdzić, wejdźmy do środka...
Chyba mamy szczęście, właśnie trwa ceremonia ślubna... Katedra w CEFALÚ  jest miejscem kultowym wśród sycylijskich nowożeńców, a jej proboszcz chyba najbardziej zapracowanym kapłanem na wyspie. Codziennie kilka par mówi tu sakramentalne TAK, a chętni by właśnie tu je wypowiedzieć zapisują się w długiej kolejce... Ja pierdzielę! Ale... Ale laskę facet poderwał!... Jak już będę duży, to też się z taką ożenię...;) Tymczasem słońce chyli się już na niebie. Chcąc zobaczyć najpiękniejszy na SYCYLII zachód słońca, trzeba przyjść tu, do starej przystani w CEFALÚ...
Pary, które ślubowały dziś w miejscowej katedrze, już się tu gromadzą na wieczorną sesję zdjęciową w promieniach zachodzącego słońca... Popatrzmy zatem i my, popatrzmy na najpiękniejszy na SYCYLII zachód słońca, zachód słońca w CEFALÚ! Buona sera!...;)

najbliższe galerie:

 
Sycylia - popołudnie w Cefalu
1pix użytkownik nola76 odległość 0 km 1pix
Cefalu
1pix użytkownik annuus80 odległość 0 km 1pix
Sycylia
1pix użytkownik zbyszek odległość 1 km 1pix
Cefalu - Wzgórze La Rocca
1pix użytkownik annuus80 odległość 1 km 1pix
Cefalu - Sycylia
1pix użytkownik taliah odległość 1 km 1pix
GRATTERI
1pix użytkownik przemyslaw odległość 9 km 1pix

komentarze do galerii (49):

 
voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:2282) dodano 04.04.2017 00:16

ok, nie zając, nie uciekaną

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5140) dodano 03.04.2017 23:06

Zaktualizował mi się Windows, (uwielbiam, rwał nać...!) i przestał chodzić PS. Miałem starszawą trochę wersję. Ale już zainstalowałem nowszą CS2v.9 i działa.
Co nie znaczy. że krokusy będą już natychmiast albo wcześniej - opisy same się nie zrobią, a to dla mnie poważna sprawa...;)
No, ale postaram się na jutro, góra pojutrze...:))

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:2282) dodano 03.04.2017 20:54

:(, a co się dzieje?

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5140) dodano 03.04.2017 20:17

Mam jakiś problem techniczny z PS...

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:2282) dodano 03.04.2017 19:36

tak długo?

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5140) dodano 03.04.2017 19:15

Sie robią...;)

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:2282) dodano 03.04.2017 18:52

i gdzie te krokusy?

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:2743) dodano 02.04.2017 18:29

ok, będę cierpliwa;)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5140) dodano 02.04.2017 18:27

Sie robi...;)

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:2743) dodano 02.04.2017 18:17

Przemku, pokaż krokusy!!! Ja w tym roku na żywo ich nie zobaczę ...

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5140) dodano 02.04.2017 18:08

Śnieżko,
super, że zajrzałaś, już zastanawiałem się, co z Tobą, gdzie podziewa się bieszczadzki szwendaczek?
Siostry, to one nie są, ale przyjaciółki bardzo OK...;)
A ja już w domu, po kawalerskim szwendaniu tatrzańskim z krokusami w Dolinie Chochołowskiej jako cel główny...;)
I zachciało mi się właśnie kwaśnicy albo kociołka zbójnickiego...;)
Serdecznie pozdrawiam!

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:2743) dodano 02.04.2017 17:26

Ty, Przemek, ta Pani Alunia jest jak siostra ksero Pani Królowej! Fajna ta Sycylia i pizzy mi się zachciało.

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2612) dodano 25.03.2017 21:53

Przemku operacja....Sajgon i to trochę potrwa, mam nadzieję że do świąt będzie po wszystkim. Ciekawe co wyrośnie? Jak nic lilie, a nie tulipany:) Masz racje już jest lepiej ze zdjęciem.

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:4944) dodano 25.03.2017 19:31

O cholewka, że tez wczesniej z braku czasu nie przeczytałam, o Twojej dedykacji. Dziekuje bardzo:)) Panna młoda urodziwa wielce i wystrojona jak przystało na prawdziwa włoszkę:)
Przemku, Ty wymagasz od odbiorcy czasu, nie da się u Ciebie tak szybciutko wskoczyc i już.
Cefalu pierwszy raz widzę, zachwycajace miasteczko. Byłam na Sycylii z biurem podrózy dośc dawno, bardzo pobieznie ja widziałam, nie pokazano nam tego miejsca.
Przemek , powinieneś pisać kryminały, potrafisz budowac napiecie.
Pozdrawiam:)

andred użytkownik andred(wpisów:4273) dodano 25.03.2017 18:17

I to już koniec prezentacji z Cefalu? A gdzie zdjęcia ze wzgórza La Rocca? Z tego co pamiętam to widoki są ciekawe i warto było tam wejść.
Poza tym miasteczko faktycznie fajne, choć ja spędziłem w nim tylko kilka godzin w dużym pośpiechu. Chętnie bym się tam ponudził.
Pozdrawiam,
andred

romana użytkownik romana(wpisów:4974) dodano 24.03.2017 21:51

Tym razem dla odmiany zajrzałam do Ciebie wieczorkiem :) Na dobranoc też fajnie jest pooglądać trochę sycylijskich obrazków :))))
Pozdrawiam :)

tereza użytkownik tereza(wpisów:3593) dodano 24.03.2017 17:58

Urocze miasteczko,pięknie położone.
Jeszcze na Sycylię nie dotarłam,ale mam w planach.Pozdrawiam:)

klavertjevier użytkownik klavertjevier(wpisów:2458) dodano 24.03.2017 15:41

Przemku, kilka pierwszych zdjęć przeuroczych.
"8" mam też w swoim albumie hihihi.
Nie pławiłeś się ani razu w ciepłych wodach Cefalu? Dlaczego?
Pani Alunia ma warta, mieć takiego sąsiada to prawdziwe szczęście.
Pozdrawiam.

marcin1980 użytkownik marcin1980(wpisów:1684) dodano 24.03.2017 14:10

Bardzo urokliwe miejsce, uliczki malownicze.

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5140) dodano 23.03.2017 16:27

Nooo, Ninka,
też z pisaniem dajesz niezłego czadu: czasem to aż się łapię, że w Twoich galeriach wypadałoby zdjęcia jednak też obejrzeć, nie poprzestając tylko na czytaniu...:)))
A komentarzem rozbawiłeś mnie do łez - wiesz, w którym miejscu...:)))
Dziękuję, bo choć to nie deprecha, to potrzebowałem tego, żeby się trochę pośmiać i... udało się...:)))
Serdecznie pozdrawiam!...;)
PS:
a z tym liściem, to pomyślę...;)

podrozninka użytkownik podrozninka(wpisów:867) dodano 23.03.2017 15:11

Hej.
1. Ty to masz pisanie... :) O rozwijającym się liściu byś pewnie ze cztery strony naskrobał. Zupełnie jak Orzeszkowa w "Nad Niemnem" :)))
... Gdyby jeszcze z dwie sekundy się Pani Alunia wstrzymywała z zapytaniem, to bym chyba wskoczył do tego początku i za nią zapytał .... :)))))
2. Na 11,12 i 13 masz takie kolory na niebie jakie najbardziej uwielbiam.
3. Podoba mi się oczywiście miasteczko, bo .... bo tak. (z tysiąc już razy tu pisałem o swoim umiłowaniu do Śródziemnomorza)
4. Scenka z Właścicielem przednia :)
5. Fajnie, fajnie, wszystko tu fajnie. Słońca na dziś życzę choć w połowie takiego jak tam. Czołem.

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5140) dodano 23.03.2017 14:37

Lucy,
też myślę, ze by Ci się podobało i nie było by nudno. Zresztą Włochy mają coś takiego w sobie, że tu nie można czuć się źle i do wszystkiego podchodzi się na luzie, z dystansem i uśmiechem, a nawet jak zdarzy się jakaś sytuacja mało fajna - ujmę to eufemistycznie, to i tak za chwilę o tym zapomina się. Włochy, zwłaszcza południe, to naprawdę fajne miejsce na wakacje i odreagowanie wszelkich stressów...;)
To się pakuj! Serdecznie pozdrawiam!...;)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5140) dodano 23.03.2017 14:17

Magdaleno,
nie tylko ze ślubnych jestem zadowolony, ale nie ukrywam też, że zachęciłyście mnie do fotografowania ludzi Wy, miłe Panie OBIEŻYŚWIATKI: Ty, Gabi, Kordula... Wprawdzie bezpośredniego kontaktu z fotografowanym raczej nie nawiążę jak Wy to potraficie, ale takie podpatrzone gdzieś z boku, też mnie zadowalają - jak ten chłopaczek zauroczony panną młodą, no bo panna młoda...;)
Dziękuję za odwiedziny i serdecznie pozdrawiam!
PS:
jak tam ptaszyska na przelotach?...;)
U mnie właśnie rudziki kombinują gdzie chatkę sobie zbudować. Niestety, sroki też...

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2186) dodano 23.03.2017 13:32

Naprawdę potrafisz pokazać uroki Sycylii😊.W Cefalu miałabym co robić. Serdecznie pozdrawiam.

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3539) dodano 23.03.2017 13:18

No ja myślę, że ze ślubnych jesteś zadowolony:-) Fotografowanie tubylców to fajna zabawa. A jaka przyjemność potem z oglądania takich zdjęć jak 49. Miasteczko ładne, a prezentacja bardzo przyjemna. Pozdrawiam:-)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5140) dodano 23.03.2017 10:10

Mocar,
dziękuję1 Pozdrawiam!

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5140) dodano 23.03.2017 10:10

Nola,
kilka godzin to faktycznie trochę mało, zwłaszcza jeśli uwzględnić to, co jest w okolicy. Twoją galerię ponownie oglądałem nie dalej jak wczoraj i widzę, ze przystawaliśmy dosłownie w tych samych miejscach...:))
Dziękuję i pozdrawiam!

mocar użytkownik mocar(wpisów:2439) dodano 23.03.2017 09:50

Urocze miejsce i uroczo przedstawione.
Pozdrawiam :)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6338) dodano 23.03.2017 08:40

Cefalu to piękna miejscówka, a nawet kurort:) Ja byłam tylko kilka godzin, ale bardzo mi się podobało, zwłaszcza widoki z Rock of Cefalu:) Bardz fajna galeria no i zachody słońca ooczywiście przepiękne:) pozdrawiam:)

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:2282) dodano 22.03.2017 21:18

mafia ponoć zajmuje się głównie śmieciami, wywozem śmieci itp. to są ponoć dobre pieniądze

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5140) dodano 22.03.2017 21:05

Witaj Halszko!
W poszukiwaniu mafii, wybraliśmy się nawet do Corleone, lądując ostatecznie w Caltabellotta...;)
I choć nie widziałem nic co mafią by trąciło, to pewnie coś jest na rzeczy...;)
Na Etnie nie byliśmy, założenie było takie, że tylko zachodnia część wyspy, po wulkanach Lanzarote zero żużla i przerwa od tego tematu. Chociaż Stromboli żałuję, ale zgapiłem się, mimo, że miałem przepustkę od PK, by popłynąć tam samemu. Cóż: jest powód żeby może jeszcze kiedyś tam wrócić.
Natomiast miasteczka! To było to, co ciągnęło nas najbardziej. Jest ich tam sporo, nie tylko na wybrzeżu, wręcz odwrotnie - w górach, dokąd turyści prawie nie docierają, (!!), niektóre fantastyczne! Jeszcze któreś z nich mam zamiar pokazać.
Dziękuję za wizytę i wiosennie, serdecznie pozdrawiam!

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5140) dodano 22.03.2017 20:53

Cześć Jacku!
I jak w okolicznościach takiego zachodu słońca odmówić prośbie Pani Aluni?...;)
Serdecznie pozdrawiam, ukłony dla PaniWu!

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:2282) dodano 22.03.2017 20:42

mafia? e...tam

halszka użytkownik halszka(wpisów:2317) dodano 22.03.2017 20:10

Ależ dzisiaj wysyp pięknych,kolorowych i ciepłych galerii:)
Bardzo urokliwe te sycylijskie kolorowe miasteczka z zaułkami i zielenią:)
Widzę,że oprócz plażingu jest tam gdzie się poszwendać i coś zwiedzić:)
A ja myślałam,że Sycylia to tylko mafia i dymiąca Etna.Widziałeś wulkan?
Dobrze,że wyprowadziłeś mnie z błędu:) Nazwę Cefalu zapamiętam.
Pozdrawiam serdecznie:)

mlochowskijacek użytkownik mlochowskijacek(wpisów:827) dodano 22.03.2017 20:02

Pięknie tam. Pięknie i ciepło, a zachód słońca #50 cudowny. Pozdrawiam.

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5140) dodano 22.03.2017 19:18

Aniu,
domyślam się, co się dzieje: mnie operacja klejowo styropianowo elewacjowa też właśnie czeka. życzę powodzenia!
A monitor masz w porządku, to z moimi oczami cos jest nie tak. To nieszczęsne 21 juz trochę osłabiłem, a jak sie Sławek włączy z pomocą, to na pewno bedzie dobrze!
Bardzo serdecznie pozdrawiam!
PS:
przywiozłem trochę cebul lilii z Holandii - drogie jak nieszczęście, drugie trochę z Niemiec - znacznie taniej. Dziś część wysadziłem, ciekawe, co z nich wyrośnie...?

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5140) dodano 22.03.2017 19:11

Leszek,
no niestety, tak wyszło. Zaraz po przyjeździe do Cefalu spóźniłem się na rejs jakieś 2h, (nie wiedziałem jeszcze kiedy są), a następny był w dzień naszego wyjazdu. Mam na myśli rejsy nocne. A do Milazzo nie chciało mi się w niewiadomą jechać ponad 80km.
Trudno. Ale mam pretekst na "szybką Sycylię" wyłącznie w tym celu. Na Maderze, z rejsem na Islas Desertas będę lepiej przygotowany...;)
Serdecznie pozdrawiam!

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5140) dodano 22.03.2017 19:08

Paweł,
niestety, takie numery zdarzają się. Na szczęście dwie pierwsze bazy był OK, a właściciele super. Ale córkę tak skołowali na 200 euro na Sardynii. Ja jak jadę, to drukuje sobie zawsze umowę ze strony razem z regulaminem i rachunek, żeby nie było wątpliwości. Ale działa to też w drugą stronę: w Alcamo Marina gdzie zaczęliśmy pobyt na Sycylii, wynajmująca zerwała umowę. Pewnie złapała kogoś na boku poza stroną. Strona, (airbnb) obciążyła ją kosztami, zwróciła zapłatę, plus 15% rabatu na obojętnie co wynajmę jeśli nadal chce wynająć, względnie wypłatę +15% od tego, co wcześniej zapłaciłem. żeby było śmiesznie, znalazłem super kwaterę w tymże Alcamo Marina, w odległości może 300 metrów! I z rabatem, za który chytruska zapłaciła, wyszło mi jeszcze taniej niż u niej i w tym samym terminie...:)))
Serdecznie pozdrawiam!
PS:
ze zdjęć ślubnych jestem raczej... zadowolony...;)

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:2282) dodano 22.03.2017 18:55

Spoko, dochodź, zdrówka życzę.

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5140) dodano 22.03.2017 18:52

Sławek,
dziękuję! A z Twoich uwag i pomocy chętnie i z wdzięcznością skorzystam. Muszę tylko trochę dojść do siebie, miałem bardzo trudny dzień...
Pozdrawiam!

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5140) dodano 22.03.2017 18:50

Charlie,
ja myślę, że Ty już na pewno jesteś na pewno dostatecznie "duża"...;)
Coś tam faktycznie jest z tymi zachodami słońca, bo nawet trudno było dobre miejsce znaleźć, takim cieszyły się powodzeniem.
Serdecznie pozdrawiam!

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5140) dodano 22.03.2017 18:48

Gabi,
"ludzie świetnie uchwyceni"? Nooo, jak Ty to mówisz, to muszę uważać, żeby nie "pęc" z dumy, po prostu miód na moje serce, dziękuję!...:))
Bardzo dziękuję!

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:2282) dodano 22.03.2017 17:17

to nie wina monitora, mam tak samo i już powiadomiłem kolegę autora o tym :)

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2612) dodano 22.03.2017 16:59

Uff wyrwałam się na chwile słodkiego nicnierobienia z przeliczania kilogramów kleju do styropianu na metry kwadratowe ścian i wylądowałam na Sycylii. Takie cuda to tylko na Obieżyświacie, dopiero co z Gabi wędrowałam po egzotycznych wyspach a już spaceruję z Panią Królową i Alunią po wąskich uliczkach. Bardzo malownicza galeria, ale mam jedno ale...kolory, nie wiem czy to wina mojego monitora...lecz zdjęcia są bardzo nasycone, szczególnie 21 daje mi po oczach. Pozdrawiam serdecznie

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4149) dodano 22.03.2017 16:21

Jak zwykle, prezentacja świetna. Mimo wszystko, na Twoim miejscu, nie rezygnowałbym z rejsu na Stromboli... Pozdrawiam. :)

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:6921) dodano 22.03.2017 15:31

No fakt, tego małego marzyciela i parę młodą uchwyciłeś genialnie, parę widoków też rewelka i ogólnie miasteczko bardzo podobające ..., ale takich przygód z różnymi udziwnieniami to raczej nie chciałbym przeżywać, szczególnie jadąc z dziećmi, naciągaczy jednak nie brakuje ..., najważniejsze jednak, że sobie poradziłeś:)
Pozdrawiam:)

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:2282) dodano 22.03.2017 13:47

Ładne miasteczko

charlie użytkownik charlie(wpisów:1848) dodano 22.03.2017 13:46

Piękne widoki. Z przyjemnością pozwiedzałam wirtualnie Cefalu. A gdy będę już duża... to wybiorę się tam na plażowe nic-nie-robienie i będę podziwiać zachody słońca.
Bo takie widoki jak na 50, zdecydowanie warto zobaczyć na żywo :-)
Pozdr.

gabi użytkownik gabi(wpisów:2250) dodano 22.03.2017 13:10

Przemek, piękna prezentacja. Kolorowa, różnorodna, wesoła.
Taka typowo Twoja. Na wielu zdjęciach światło wprost spektakularne, ludzie swietnie uchwyceni, gratuluję wspaniałej galerii,
pozdrawiam

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!