m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
W Dolinie Chochołowskiej, na Polanie, w schronisku PTTK dziś imienia Jana Pawła II, kiedyś już byłem. I nawet kwitły krokusy. Podobno całe miliony krokusów. Tyle tylko, że właśnie przykrył je śnieg. Nie zobaczyłem więc wtedy prawie nic, poza nielicznymi, stulonymi pąkami, ledwie przebijającymi się spod śniegowej kołderki... Poczucie niedosytu po tamtej wyprawie na lata zagnieździło się gdzieś w zakamarkach podświadomości i gdyby nie przepiękne prezentacje niektórych z Was, o Dolinie Chochołowskiej i o corocznym fioletowym szaleństwie jednoczesnego kwitnienia łanów krokusów gdy tuż obok jeszcze trwa zima, pewnie bym zapomniał... Jednak w tym roku postanowiłem, że nie odpuszczę. Tylko jak trafić w porę kwitnienia krokusów która jest zmienna, a jednocześnie nie zginąć w z każdym rokiem większym tłumie chętnych do oglądania tego niezwykłego zjawiska? I chcąc uniknąć podobnej wpadki jak przed laty, o dobrych warunkach pogodowych o które na przedwiośniu w Tatrach wcale nie tak łatwo, chyba nawet nie wspomnę...;) Pomocne okazały się komunikaty o stanie pokrywy śniegowej, dość regularnie zamieszczane na stronie internetowej schroniska PTTK na Polanie Chochołowskiej, a także kontakt telefoniczny ze schroniskiem, choć współczuję osobom odbierającym czasem i kilkadziesiąt telefonów dziennie, z jednym pytaniem: Czy już kwitną krokusy?...;)
Pozostawała kwestia jednoczesnego trafienia w okienko pogodowe nad Tatrami. I najlepiej, żeby to się zdarzyło w środku tygodnia, gdy chętnych na podobną eskapadę jest mniej...;) Taki moment wreszcie się zdarzył i gdy po informacji, że krokusy już są, a po pochmurnych, zimnych i deszczowych dniach, w środku tygodnia ma zaświecić nad Tatrami słońce, natychmiast ruszyliśmy w stronę Zakopanego... Następnego dnia wynajmujemy bryczkę i od rana, byliśmy już na Polanie, trafienie okazało się idealne...:) Niebo niemal bezchmurne...:) I choć tuż obok jeszcze zima w pełni... I przecież nie tak odległe Morskie Oko wciąż skute lodem...
Skrzącą się w słońcu Dolinę Chochołowską właśnie pokryły fioletem świeżo rozkwitłe krokusy...:) Krokusy są wszędzie i nie tylko w Dolinie i na Polanie Chochołowskiej... Miliony? Nie: trzeba dopisać jeszcze kilka zer...:)) A przecież z zeschłej po zimie trawy wciąż wychodzą nowe szpice fioletowych pąków...:)) Fioletowe szaleństwo, fioletowy zawrót głowy!...:)) I wiecie co?
Jesteśmy niemal sami...:)) Zanim więc na fioletowo rozkwitającą Polanę Chochołowską dotrą idący za nami kolejni zwiedzający, mamy trochę czasu, by powiedzieć kilka słów o tych niezwykłych roślinach zwiastujących wiosnę w czasie, gdy jeszcze nic innego nie kwitnie, a obok i wśród nich leżą jeszcze płaty nieroztopionego śniegu... Polskie krokusy, to przede wszystkim szafran spiski - taka jest ich poprawna nazwa botaniczna. Rośnie na otwartych przestrzeniach podhalańskich i tatrzańskich łąk i pastwisk w reglu dolnym, także w paśmie Babiej Góry, na licznych stanowiskach w Beskidach i w Gorcach... Występuje też na wyspowych stanowiskach na niżu, w zachodniej części Kotliny Sandomierskiej w okolicy Brzeska, Bochni i Tarnowa, choć już nie tak obficie jak na Podhalu... Natomiast krokusy spotykane w Sudetach, głównie w Górach Izerskich, należą do innego gatunku - jest to krokus wiosenny. od którego pochodzi większość uprawianych u nas odmian ogrodowych... Nasz krokus - szafran spiski, ma w Europie i w Azji ma wielu równie pięknych krewniaków...
Liczba gatunków z rodzaju crocus wraz z podgatunkami i odmianami idzie w setki... Zdecydowana większość z nich kwitnie wczesną wiosną, choć zdarzają się wyjątki i jest znanych kilka gatunków, które kwitną także późną jesienią, przy czym nie należy  ich mylić z zupełnie inną rośliną - zimowitem jesiennym... Krokus jest byliną zimującą w dość głęboko umiejscowionych w glebie niewielkich bulwkach niesłusznie zwanych cebulkami. Gdy jest im zbyt płytko, z biegiem lat same wciągają się głębiej przy pomocy kurczliwych korzeni. Wczesną wiosną gdy zaczyna topnieć śnieg, wyrasta z nich krótki, pojedynczy pęd kwiatowy... Krokusy mogą rozwijać się nawet pod śniegiem i często przebijają się przez niezbyt grubą skorupkę śniegową wytapiając wokół siebie lejkowaty dołek. Dobrze znoszą nawet silne przymrozki, a niezapylone jeszcze kwiaty przykryte śniegiem stulają się w pąk, by po jego ustąpieniu ponownie rozwinąć się i zakwitnąć... Kwiaty szafranu spiskiego mają barwę fioletu w różnych jego odcieniach, poczynając od najbledszej barwy lila aż po nawet bardzo ciemnofiołkowe. Zdarzają się też, choć niezbyt często, kwiaty czysto białe, ale nigdy żółte charakterystyczne dla niektórych innych gatunków... Natomiast wyraźnie pomarańczowo żółte, silnie pomarańczowe lub nawet czerwonawe są trójdzielne, silnie postrzępione znamiona słupków. Zwróćcie na nie uwagę - będziemy jeszcze o nich mówić...
Liście pojawiają razem z kwiatami lub nieco później. Z jednej bulwki wyrastają dwa lub cztery liście. Są one równowąskie, szmaragdowo zielone i silnie połyskujące, z wyraźną jakby srebrzystą pręgą w środku. Rozwiną się one w pełni dopiero po przekwitnieniu kwiatów nadając krokusowym łąkom charakterystyczny połysk... Pod koniec czerwca, a wyżej w górach w lipcu, liście więdną, obsychają i zamierają zupełnie. W tym samym czasie z pokładających się już na ziemi torebek nasiennych wysypują się drobne nasiona. Skiełkują one po rocznym spoczynku, a pierwsze kwiaty pokażą się w czwartym, piątym roku życia rośliny... Wszystkie krokusy rosną w rejonach podgórskich i górskich Eurazji, niekiedy nawet do wysokości niemal 3000m npm. ... Upraszczając, gdyby przeciągnąć linię od Półwyspu Iberyjskiego do zachodnich Chin, to na pewno znajdą się liczne gatunki krokusów we wszystkich napotkanych po drodze górach i w sąsiadujących z nimi terenach podgórskich... Co ciekawe, dokonując kolejnego uproszczenia, spotkamy krokusy wszędzie tam, gdzie jest dobrze rozwinięte pasterstwo, gdzie łąki są intensywnie zgryzane lub co najmniej regularnie koszone i obficie naturalnie nawożone przez wypasane stada, głównie owiec... Dlaczego?
Wypas owiec i innych zwierząt krokusom wcale nie szkodzi. Wręcz odwrotnie, jest warunkiem ich bytowania. Regularne wypasanie stad na górskich łąkach pozwala utrzymać na niezbyt dużej wysokości pokrywę roślinną, co będzie istotne na przedwiośniu podczas przebijania się raczej krótkich kwiatów przez ubiegłoroczne zeschłe trawy... Podobnie rzecz ma się z koszeniem łąk. Zarówno koszenie jak i wyprowadzanie stad na górskie pastwiska, ma miejsce dopiero wtedy, gdy liście krokusów zaczynają już zamierać, nie są więc one przez zwierzęta zjadane. Zresztą gdyby nawet, to i tak niechętnie, ze względu na zawarty w nich gorzki glikozyd - pirokrocynę... Co więcej, regularne nawożenie pastwisk górskich przez owce i inne zwierzęta gospodarskie pozwala utrzymywać na wysokim poziomie zawartość soli mineralnych w glebie, a to z kolei wpływa na ich duże stężenie w soku komórkowym krokusów i warunkuje wspomnianą zadziwiającą mrozoodporność, nawet kwiatów... Także wdeptywanie świeżo wysypanych nasion w glebę okazuje się korzystne, gdyż im szybciej uzyskają one kontakt z mineralnym podłożem co jest warunkiem kiełkowania, tym więcej ich przeżyje i tym szybciej i liczniej będą mogły rozpocząć samodzielną wegetację kolejne pokolenia krokusów... Czy w świetle powyższego staje się zrozumiałe, co jest największym zagrożeniem dla tych przepięknych roślin? Jest nim człowiek, jest nim zaprzestanie wypasu i koszenia, zmiana użytkowania górskich łąk i pastwisk z zielonego na inne, rolnicze lub zgoła pozarolnicze... Właśnie dlatego w górskich Parkach Narodowych, Tatrzańskim, Babiogórskim, Gorczańskim, aby temu zapobiec, wznowiono systematyczne koszenie niektórych polan i przywrócono na nich tzw. wypas kulturowy...
Nie uchroni to jednak wszystkich naszych krokusów i miejsc ich naturalnego występowania. Szkoda, bo krokus - szafran spiski jest w Polsce od dziesiątków lat rośliną prawnie chronioną i niezrozumiały jest fakt, że w znowelizowanej w 2014 roku ustawie o ochronie przyrody, ograniczono zakres ochrony krokusów, zmieniając jej status z ochrona ścisła na ochrona częściowa... Pamiętacie co mówiłem o silnie pomarańczowych, postrzępionych znamionach słupków wystających z wnętrz kwiatów krokusów? Że warto zwrócić na nie uwagę? Mieliśmy o nich jeszcze wspomnieć. Dlaczego? Odpowiedź znajdziecie na każdym tureckim i innym azjatyckim bazarze, na stoiskach z przyprawami. Chodzi o szafran pozyskiwany właśnie ze znamion słupków kwiatów krokusów. Tu także jest. To jedna z najstarszych, najdroższych i najbardziej pracochłonna w pozyskaniu przyprawa świata, symbol luksusu znany od tysięcy lat... Pozyskuje się go głównie ze znamion kwiatów szafranu uprawnego - Crocus sativus, ale na niewielką skalę można go otrzymać także z około 30 innych gatunków krokusów, w tym z szafranu spiskiego. Jako jeden z niewielu krokusów kwitnie on dopiero jesienią i wtedy następują szafranowe żniwa. Pracochłonne żniwa: około 200 kwiatów, to zaledwie 1 gram czystego szafranu po wysuszeniu... Od Starożytności szafran miał i wciąż ma zastosowanie jako luksusowa przyprawa i barwnik do potraw i napojów, do wypieków cukierniczych. Także w Polsce tradycyjne safranowe baby wielkanocne były barwione rodzimym i importowanym szafranem. Stosowano go w ludowej medycynie, w produkcji kosmetyków i perfum, w przemyśle barwierskim... Pozyskanie szafranu jest niezwykle pracochłonne i kosztowne, a cała produkcja światowa, to zaledwie około 300 ton. Niezagrożonym potentatem jest Iran, skąd pochodzi 90% światowej produkcji. Inne główne centra to przede wszystkim Kaszmir. Ale choć produkuje sie go w wielu miejscach w Europie, Azji, w Kalifornii, a nawet na Tasmanii i Nowej Zelandii, to w zestawieniu z produkcją irańską są to ilości znikome: np. cała produkcja szwajcarska, to zaledwie kilka kilogramów...
Tymczasem fioletowy zawrót głowy w Dolinie Chochołowskiej trwa. Jeszcze kilka dni. Dopiero wracając z krokusowych łąk i widząc zapełnione parkingi i korki u wlotu do doliny uświadomiłem sobie, jak nieprawdopodobne mieliśmy szczęście, że cała doroczna nawała na to niepowtarzalne w naszym kraju miejsce, ruszyła na Chochołów w czasie, gdy my już stamtąd wracaliśmy...:))) A skoro tak, skoro zasmakowaliśmy już wiosny i mamy jeszcze czas i chwila nas nie goni, choć przez chwilę rzućmy okiem na... na wciąż jeszcze skute lodem, zimowe  Morskie Oko...;)

najbliższe galerie:

 
Dolina Chochołowska
1pix użytkownik reni3 odległość 0 km 1pix
Grześ-Tatry Zachodnie
1pix użytkownik baracuda77 odległość 0 km 1pix
Fioletowo mi. . . w Dolinie Chochołowskiej :)
1pix użytkownik nola76 odległość 0 km 1pix
Bajeczna Polana Chochołowska
1pix użytkownik baracuda77 odległość 1 km 1pix
Dolina Chochołowska zimą
1pix użytkownik camel17 odległość 1 km 1pix
Polana Chochołowska
1pix użytkownik sniezka odległość 1 km 1pix

komentarze do galerii (78):

 
voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:3416) dodano 24.04.2017 13:16

masełko się jada :) na razie nie mam powodów, ale mogę coś na szybko wymyślić :)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5451) dodano 24.04.2017 11:54

Mam już prawo do lekkiej sklerozy, ale nie przypominam sobie. No, chyba, że jest gorzej niż myślałem. A co? Chcesz?...')

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:3416) dodano 24.04.2017 11:40

Przemek, czy ja Cię kiedyś skrytykowałem albo obraziłem ?

barsolis użytkownik barsolis(wpisów:355) dodano 20.04.2017 22:33


Voyager krytykuje wszystko i wszystkich na forum . wszedzie go pełno ,

bo ( wg niego he he i hi hi ) jest najmadrzejszy i wszedzie byl. ..

zalogowal sie 12.2016 a jest najmadrzejszy ( wg siebie he he i hi hi )

I co z tego ze ma ladne zdjecia jak na innych wyprawach i wycieczkach dodaje głupkowate , zenujace i obrazliwe komentarze wobec innych,

Zobaczcie na innych wycieczkach jak CWANIAK VOYAGER zawsze wszystko krytykuje .

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:3416) dodano 20.04.2017 00:49

Wszystko jest dla ludzi :) Małe fajne, ale duże ja też lubię i wieżowce.

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5451) dodano 20.04.2017 00:24

Ale naprawdę, to lubię małe miasteczka - może jakieś za dzień, dwa, "zapuszczę"...;)

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:3416) dodano 20.04.2017 00:08

No widzisz, a jakby dziecko było w Nowym Jorku to też byś polubił :) Rzym jest wyjątkowy, takie stare miasto wszędzie, a bloki są gdzieś na obrzeżach.
Ja byłem w paru dużych miastach: w Nowym Jorku, w Los Angeles, w Londynie, Hongkongu i innych, wszędzie było fajnie.

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5451) dodano 19.04.2017 23:56

Myślę, że Rzym jest zupełnie wyjątkowy, tu czuje się jak nigdzie indziej powiew naszej historii, naszej cywilizacji. Generalnie, wszędzie można coś ciekawego znaleźć, nawet w wielkim mieście i to będąc z natury przyrodnikiem, jak ja. A Londyn? W pewnym momencie złapałem się na tym, że... polubiłem Londyn. Ale w końcu mam tam Dziecko...;)

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:3416) dodano 19.04.2017 23:46

Wielkie miasta też mają swój urok, ale Rzym to jest inny niż pozostałe. Byłeś w Londynie a on nie jest mały :)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5451) dodano 19.04.2017 23:18

PS:
a tak nawiasem, choć nie wiem, czy powinienem przyznawać się do tego - nie byłem jeszcze ani w Paryżu, ani w Rzymie, ani tym bardziej w Pekinie i chyba nie będę. No - ale przecież, ja nie cierpię wielkich miast...;)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5451) dodano 19.04.2017 23:15

Karol,
nie odżegnuję się od Paryża, Rzymu czy Pekinu, bo to tez element obieżyświatowania, ale co do tego, że przyroda przebija wszystko - pełna zgoda...:)

barsolis użytkownik barsolis(wpisów:355) dodano 19.04.2017 20:38

Przemku jako turysta chodzacy po górach nie moge sie napatrzec na te Twoje krokusy na łąkach tatrzańskich .

co tam Paryz ,Rzym, Pekin , Spain , i inne takie tam . Przyroda bije wszytko bije to " wszystko "na głowę i to na potege.

Pozdrawiam Karol

dziad_ek użytkownik dziad_ek(wpisów:383) dodano 15.04.2017 17:10

E tam, z dołu też jest ładnie. I jak zdobycie Kominiarskiego, to tylko nielegalnie :) Dziękuję i wzajemnie. Pomyślności ;)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5451) dodano 15.04.2017 16:21

Bardzo dziękuję serdecznie i ciepło pozdrawiam - na ile to możliwe przy dzisiejszej aurze i również życzę radosnego świętowania Dnia Zmartwychwstania Pańskiego!
:))

agra60 użytkownik agra60(wpisów:1120) dodano 15.04.2017 16:01

Przemysławie -sprawiłeś że Wielką Sobotę poczułem zazdrość z pleneru fotograficzego jaki miałeś .Twoje zdjęcia czuć jeszcze ciemnią.Ja nie byłem w Tatrach Zachodnich ponad dwa lata-cza to nadrobić.Wesołych Świąt pozdrawiam ciepło

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5451) dodano 15.04.2017 11:08

Dziad_ek,
dziękuję za uznanie, ale wyczyn, to byłoby ujęcie odwrotne: krokusy widziane z Kominiarskiego - miałem takiego "plana" żeby tam wleźć, ale średnio mi się chciało brnąć w śniegu...;)
Serdecznie pozdrawiam i Radosnych Świąt!

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5451) dodano 15.04.2017 11:04

Gościu,
dziękuję za filmik. Dobra realizacja i miły podkład muzyczny. Zupełnie jakbym tam był, tylko w innej rzeczywistości: skąd ci ludzie się tam nabrali??...;)
Pozdrawiam!

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5451) dodano 15.04.2017 11:01

Magdo,
jak mówisz, ze "nie zaskoczysz", to jakoś za bardzo... nie wierzę...:))

dziad_ek użytkownik dziad_ek(wpisów:383) dodano 15.04.2017 10:35

Gratuluję Panie Przemku. Dużo ciekawych informacji i super zdjęcia. A krokusy na tle Kominiarskiego Wierchu naj. Pozdrawiam.

gosc użytkownik gosc(wpisów:2) dodano 15.04.2017 10:16

filmik ze spacer po Dolinie Chochołowskiej https://www.youtube.com/watch?v=3oHUtMaaPAc

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3610) dodano 15.04.2017 09:52

Dziękuję za życzenia:-) Niestety galerią Cię specjalnie nie zaskoczę;-)
Spokojnych Świąt. I oby słoneczko nam chciało trochę poświecić w te świąteczne dni:-)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5451) dodano 15.04.2017 09:23

Cześć Magdaleno!
Bardzo mnie ucieszyła Twoja wizyta - dobrze, że "udało mi się" utrzymać jeszcze krokusy w stanie kwitnienia, ale jeszcze bardziej zaintrygowało mnie to, co mówisz o swojej najbliższej galerii kwiatowej: na tulipany w Holandii za wcześnie, gdybyś była w Portugalii, to zgadywałbym, że będą to różaneczniki, ale wydaje mi się, że byłaś w innych klimatach, nad Morzem Północnym? Ogród Botaniczny w Norwegii za kołem podbiegunowym? Kwitnąca tundra - podobno to bajeczny widok? Poddaję się...:)
I czekam naprawdę z niecierpliwością!...:))
Serdecznie pozdrawiam i Radosnych Świąt Wielkiej Nocy!

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3610) dodano 15.04.2017 09:14

Przepiękny spektakl! Oglądać w słońcu i bez tłumów turystów te łany krokusów, to prawdziwy fart. Nie widziałam jeszcze na żywo tego cudu natury, ale mam nadzieję, że i ja kiedyś tam dotrę w porze kwitnienia. Moja najbliższa galeria też będzie kwiatowa. Krokusy w niej będą w roli trzecioplanowej.
Pozdrawiam:-)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5451) dodano 13.04.2017 22:17

Paweł,
dziękuję!...;)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5451) dodano 13.04.2017 22:17

RoMi,
bardzo cieszy mnie taki komentarz bo odczytuję go jako uznanie za dobrze wykonaną pracę a trochę pracy jednak włożyłem. Zresztą wiesz, że nie lubię lipy. I wyobraź sobie, że ja trafiłem na portal w dokładnie takich samych okolicznościach. No i jakoś zaczepiłem się...:)
Twoje zdrowie!...;)

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7001) dodano 13.04.2017 21:55

Gratulejszyn:)

romana użytkownik romana(wpisów:5096) dodano 13.04.2017 21:49

No i znowu się ciekawych rzeczy od Ciebie dowiedziałam :) To jednak prawda, że człowiek się całe życie uczy. I dobrze, bo ja na przykład bardzo lubię wszelkiego rodzaju ciekawostki o świecie, przyrodzie, geografii i w ogóle lubię poszerzać swoją wiedzę. Tak też trafiłam na ten portal, szukając ciekawostek w necie :)
Pozdrawiam :)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5451) dodano 10.04.2017 21:23

Lucy,
pięknie dziękuję i bardzo serdecznie pozdrawiam!

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5451) dodano 10.04.2017 21:22

Klaverjevier,
dziękuję bardzo! A ja wciąż mam w pamięci kolorowe "dywaniki" na Noordoostpolder...;)
Serdecznie pozdrawiam!

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2290) dodano 10.04.2017 14:11

Gratuluję 😊.

klavertjevier użytkownik klavertjevier(wpisów:2609) dodano 10.04.2017 12:11

Gratuluję!
Uroczo i tak wiosennie w Twojej galerii. Fioletowe dywaniki cudownej urody.
Jestem na TAK.
Wiosenne pozdrowionka ślę.

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5451) dodano 09.04.2017 21:09

No to witamy w klubie szczęściarzy...:)))))
Zgrać te wszystkie okoliczności przyrody, pogody, natężenia ruchu i jeszcze urlop, to okazuje się, wcale nie prosta sprawa...;)
Ja jestem super zadowolony...:))
Dziękuję za wizytę i serdecznie pozdrawiam!

woja użytkownik woja(wpisów:505) dodano 09.04.2017 21:01

Witaj!
Gratuluję udanej wyprawy. W ubiegłym roku także (cudem) udało mi się wstrzelić w okienko pogodowe w cudem uzyskany urlop w "krokusowym" terminie i to jeszcze w środku tygodnia. Dlatego rozumiem jakie to wielkie szczęście zobaczyć to na własne oczy - w słoneczny dzień i bez strasznych tłumów.
Pozdrawiam

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5451) dodano 09.04.2017 20:51

Gabi,
pięknie dziękuję!
Jechałem przez Wrocław!!...;)
Serdecznie pozdrawiam!

gabi użytkownik gabi(wpisów:2353) dodano 09.04.2017 15:43

Pięknie! Gratuluję wypadu i wspaniałych widoków,
pozdrawiam

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5451) dodano 08.04.2017 13:55

:))
Nic już nie powiem - żeby nie zapeszyć na przyszłość...;)
Serdecznie pozdrawiam!

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6860) dodano 08.04.2017 13:53

Tęskno mi do nich. Ale przynajmniej u Ciebie sobie pooglądałam te cuda :). Zdążyć przed tłumami to wielkie szczęście. Fajnie,że Ci się udało :)
pozdrawiam :)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5451) dodano 08.04.2017 13:31

Cześć Aniu,
niestety, tak się porobiło, choć nam się udało. Podobnie porobiło się w Śnieżycowym Jarze dokąd jeśli w ogóle jechać, to albo w środku tygodnia i w deszcz albo... wcale.
Dzięki za odwiedziny, pozdrawiam Góralkę z Mazur!...;)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5451) dodano 08.04.2017 13:28

Ula,
w Iranie, niestety, nie byłem. W Kaszmirze tym bardziej i żałuję. Szkoda, ze nie mogłaś tam dotrzeć, ale wierzę, że jeszcze w spokojniejszych okolicznościach to marzenie zrealizujesz.
Czego szczerze życzę!
PS:
niezupełnie bezinteresownie - będzie wtedy co oglądać...;)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5451) dodano 08.04.2017 13:24

Charlie,
ja do tej pory nie wierzę, że mieliśmy taki fart - chyba z tego powodu zapomniałem o wspólnym zdjęciu...;)
Dziękuję i serdecznie pozdrawiam!

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5451) dodano 08.04.2017 13:22

Wasaga,
my jeszcze zdążyliśmy, ale chyba tylko dzięki bryczce. Gdy dotarliśmy na górę, było prawie pusto, zupełnie do przyjęcia, żaden dramat. Ale wracając tą samą bryczką na dół wjechaliśmy w zwartą kolumnę marszową idącą z przeciwka. No to mnie już trochę przeraziło. Tymczasem Pani na dole u której kupowałem pyszną kaszankę+ogórek+chleb+herbata powiedziała, że mamy szczęście, bo to jest według niej... mało ludzi! A wszystkie parkingi były już zajęte i auta wycofywały się, bo nie było gdzie parkować. My parkowaliśmy jeszcze na najwyższym, tuz przy kasach i był zajęty jakieś 60%. Był to wtorek. To jak było później wolę nie myśleć. Zresztą widziałem w tv...
Rowery - tak, były. Na ich widok i myśl o jeździe na górę zrobiło mi się trochę niedobrze...:)
Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam serdecznie!

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2656) dodano 06.04.2017 23:11

Z przyjemnością obejrzałam Twoją krokusową relację byłam w Tatrach miesiąc temu, to zupełnie inne widoki jeszcze były, zima królowała, z resztą słyszę że dziś znów powróciła. Fajnie że przed tłumem byliście, gdyż później liczba ludzi prawie dorównała liczbie krokusów...czas ich kwitnięcia stał się dla całych rzesz wezwaniem to masowego szturmu na tę dolinę, Kalatówki...i obserwuję jak pospolite ruszenie skrzykuje się na portalach społecznościowych. Pozdrawiam serdecznie:))))

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5220) dodano 06.04.2017 19:46

Ach , jak pieknie fioletowo. Lubię ten kolor:)
W Iranie tak jak wasaga, takze jadłam lody szafranowe, bardzo smaczne:)
Wielka szkoda tylko, ze nie mogłam zobaczyć pól szafranowych w Kashmirze, a byłam tak blisko.
Brawo Przemku. Duzo ciekawych rzeczy sie dowiedziałam:) Pozdrawiam:)

charlie użytkownik charlie(wpisów:2008) dodano 06.04.2017 09:24

Cudowności :-) Przepięknie wyglądają łąki pokryte krokusami.
Super, że udało się Wam trafić w pustki i piękną słoneczną pogodę.
Taki spacer, w takich okolicznościach, to ja rozumiem :-)
Brakuje mi tu tylko zdjęcia Twojego z PK, na tle szafranów spiskich :-)
Pozdr.

wasaga użytkownik wasaga(wpisów:361) dodano 06.04.2017 01:11

Piękna ta Twoja krokusowa dolina. Zdziwiona jestem, tym co piszesz o dzikich tłumach w środku tygodnia. Ja byłam w Dolinie Chochołowskiej 3 lata temu w piątek ( ok godz. 14 ) i było puściusieńko. Wygląda na to, że reklama prasowa zrobiła swoje, bo w tym roku było istne szaleństwo.
Co do szafranu to poza funkcją barwienia potraw ma też walory smakowe tylko trzeba wiedzieć jak je wydobyć. W Iranie bardzo popularne są lody szafranowe w lekko żółtym kolorze i bardzo delikatnym smaku. Jest również cukier szafranowy, nie wspominając już podstawy kuchni perskiej czyli ryżu.
Szafran to najdroższa potrawa świata i nie jest możliwe aby 2 gramy prawdziwego szafranu kosztowały 4 złote. Są różne przyprawy udające szafran jak np wspomniany wcześniej nagietek czy choćby "szafran imertyński" czyli sproszkowane kwiaty aksamitki.
Ciekawa jestem Przemysławie czy w Dolinie Chochołowskiej były już do wypożyczenia rowery ?
Pozdrawiam i trochę zazdroszczę, że mi się w tym roku nie udało tam dotrzeć. ;) Mam jednak nadzieję, że co się odwlecze to nie uciecze :)

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4312) dodano 05.04.2017 23:38

Piękna jest tatrzańska wiosna. Pozdrawiam. :)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5451) dodano 05.04.2017 22:04

;)

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:3416) dodano 05.04.2017 21:58

na 6 też ? :)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5451) dodano 05.04.2017 21:58

Karol.
z pokorą godzę się...;)
PS:
na wszystko...;)

barsolis użytkownik barsolis(wpisów:355) dodano 05.04.2017 21:51

Przemku - Twoja galeria krokusow w Tatrach jest na 20 nie na 10 .

pozdrawiam Karol

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:3416) dodano 05.04.2017 21:35

Jasne, ja jestem od niedawna, ale wiem, że dymy były. To bez sensu jednak jest jak ktoś sam ma takie sobie zdjęcia, a innym daje 6. Ok, peace.

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5451) dodano 05.04.2017 21:32

Sławek,
co jakiś czas trafia się ktoś trochę, powiedzmy - "zaangażowany"...;)
Ale ostatnio, naprawdę, jest spokój.
I niech tak zostanie...:))

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5451) dodano 05.04.2017 21:29

Paweł,
jeśli masz na myśli zdjęcia "z poziomu żaby" jak mówi Halszka...:))))) to nie było wcale źle: ponieważ od lat fotografuję grzyby, to co by nie pokładać się na Matce-glebie, używam aparatu z odchylanym i obrotowym ekranem!...;)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5451) dodano 05.04.2017 21:25

Leszek,
fakt.
Z tym, że jest szafran i "szafran". Myślę, że bardziej chodzi o ten drugi, choć Hiszpania mają jedną z najstarszych tradycję uprawy własnego szafranu zaszczepioną jeszcze przez Maurów. W La Mancha uprawia się spore ilości szafranu po dziś dzień. I mimo, że z Marokańcami żrą się jak psy, to chyba od nich też ciągną trochę tego "złota"...;)

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:3416) dodano 05.04.2017 21:25

Już widzę ktoś kto każe nam monitory wymieniać, bo sam wkleja za ciemne zdjęcia Ci wycenił galerię na 6 :)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5451) dodano 05.04.2017 21:21

Karol,
wybierz tę drugą opcję - pojedź tam!...;)
Szczerze, to co do wartości smakowych szafranu mam dość obojętny stosunek, a jeśli ktoś wariuje na jego tle, ale za swoje pieniądze, to kto bogatemu zabroni??
Myślę, że większe znaczenie miał szafran w przeszłości jako naturalny i trwały barwnik, zastrzeżony gdzieniegdzie tylko dla wyższych kast: np. do barwienia szat kapłanów, (w starożytnym Egipcie), szat cesarzy rzymskich, do dzisiaj szat buddyjskich mnichów. Neron kazał sypać szafranowy złoty pył na trasach swoich pochodów, no ale to był zdiagnozowany wariat. Dzisiaj też używa się go do barwienia potraw i napojów, do ciast, ryżu, wspomnianej przez Sławka paelli. Tyle tylko, ze można go zastąpić innymi barwnikami zarówno naturalnymi - np. nagietek, jak i syntetycznymi. Innymi słowy myślę, że Twoja Pani Małżonka ma sporo racji, a ja osobiście mimo że znany łakomczuch pewnie przeżyłbym bez szafranu. Natomiast jak dałbym radę bez wielu innych przypraw z "tureckiego bazaru" na fot. 45, to doprawdy - nie wiem. Ale pewnie byłoby ciężko...;)
Serdecznie pozdrawiam, także Małżonkę!...:))

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5451) dodano 05.04.2017 21:08

Śnieżko,
Ty się dobrze zastanów, czy nie byłoby Ci bliżej do Rumunii. Tam byłabyś zupełnie sama z milionami milionów krokusów i nie w jednym miejscu. Mnie się marzy taki wyjazd, tylko, że ode mnie to 2 dni jazdy w jedną stronę, a jeszcze powrót, więc to się robi poważna sprawa. No i trzeba mieć mocno nie po kolei, żeby szarpać się tyle dla kilku kwiatków. Ale ponieważ niektórych i tak nie przekonam, że mam sufit równo, to... a co mi tam!...;)

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7001) dodano 05.04.2017 21:04

Widzę, że musiałeś się trochę nagimnastykować, ale co tam, dla takich fotek i dla zdrowia oczywiście to jak najbardziej się opłacało ..., pięknie jest ..., pozdrawiam:)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5451) dodano 05.04.2017 21:02

Satan,
ciekawe, jak w takiej kategorii radziliby sobie fani fotografii CB, a znam jeszcze kilku takich?...;)
A swoją drogą, znając Twoje zamiłowania specjalnie przejrzałem Twój dorobek i ze zdziwieniem widzę, że... brak u Ciebie galerii z tego miejsca. No, chyba, że znowu coś przeoczyłem - jeśli tak, to przepraszam. Ale żeby Naczelny Taternik Portalu nie dał galerii z Krokusowej Doliny, to aż nie wierzę...;)
Dzięki że zajrzałeś, serdecznie pozdrawiam!

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:3416) dodano 05.04.2017 20:55

np. do paelli się dodaje szafran, czy dla bardzo bogatych? 4.5 pln za 2 g, stać Cię ? Czy tylko dla szpanerów?

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5451) dodano 05.04.2017 20:54

Iwonka,
o tych krokusach na Cytadeli słyszałem, choć nie zdążyłem ich zobaczyć. Ale coś jest na rzeczy: w swoim ogrodzie wysadziłem kilka lat temu około 100 - juz nie pamietam, doniczek z krokusami, a w każdej z nich kilka, kilkanaście "cebule". Trwały może rok, góra dwa. Dziś zostało z tego kilkanaście pojedynczych rośli i widać jak marnieją. Może powinienem wpuścić na trawę owce?...;)
Dane o produkcji szafranu trochę mnie zaskoczyły. W sensie, że nie sądziłem, że dominacja Iranu jest tak wielka, myślałem, że znacznie większa jest produkcja w Kaszmirze, ale także, że więcej produkują np. w Turcji i w Maroku. No i wielkość produkcji ogółem wydaje mi się... niewarta zachodu...

barsolis użytkownik barsolis(wpisów:355) dodano 05.04.2017 20:35

cudowne widoki ,pięknych krokusów w Tatrach - pozostaje tylko pozazdroscic lub wybrać sie tam .

Pozdrawiam Karol Barsolis Turysta Kulturowy

PS. mnie ten SZAFRAN nie przekonuje wogóle , dziwie sie tym ktorzy podniecaja sie ta " przyprawą " ktore jest mi obojetna wogóle .

Moja żona bardzo dobra kucharka ( ma wiele nagrod za swoje wyroby i wystepowala w TVP )

mówi ze ten SZAFRAN to przereklamowana przyprawa ( obojetna dla kuchni )

dla bardzo bogatych typu nie ma jak szpan .


sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3019) dodano 05.04.2017 20:22

Przemku, a ja Ci dziękuję za Twoją i postanawiam, że w przyszłym roku wezmę urlop w środku tygodnia i też pojadę:)

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:3416) dodano 05.04.2017 19:13

Widziałem z 20 lat temu, w erze niecyfrowej.

satan użytkownik satan(wpisów:2899) dodano 05.04.2017 19:05

Ładnie, niezaprzeczalnie. Witek powinien oddzielną kategorię wprowadzić - "krokusy w Chochołowskiej"...

Pozdrawiam. :-)

iwonka55 użytkownik iwonka55(wpisów:556) dodano 05.04.2017 18:46

Przemysławie, ja wiem, że one potrafią tak wyglądać. Kilka lat temu na poznańskiej Cytadeli też była taka polana, na której rósł cały dywan krokusów, nie wiem co się stało, ale dzisiaj pozostały jedynie pojedyncze kępy tych pięknych kwiatków. Wielka szkoda...
Dziękuję tez za info o szafranie, widziałam go dużo na irańskich bazarach i nie miałam pojęcia skąd się bierze.

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5451) dodano 05.04.2017 18:43

Lucy,
widok po prostu rewelacja!
No i ta niemal pustka na Polanie - nie do uwierzenia. Koniecznie musisz to zobaczyć i mimo, że daleko, to póki co dojazd i tak masz lepszy!
Ja przymierzałem się do tego wyjazdu ze 3 ostatnie lata, więc i Ty dasz radę!...;)
Serdecznie pozdrawiam!
:))

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5451) dodano 05.04.2017 18:35

Halszko,
jak kiedyś napisałem w Twojej krokusowej galerii, było moim marzeniem ten cud natury zobaczyć. I w końcu udało się!
Tobie również jestem winien podziękowanie za Twoją prezentację, bo i ona dopingowała mnie do jednak dość dalekiego wyjazdu "na jakieś kwiatki"...;)
Dzięki też za "ślad" z owcami - bez tego pewnie zapomniałbym o tym bardzo ważnym dla krokusów czynniku ekologicznym lub z narracją poszedłbym w zupełnie inną stronę.
bardzo się cieszę! A to, że tak trafiliśmy, jak niżej wspomniałem - nadal nie wierzę!
Dodam tylko, że samochód parkowałem na w p[ołowie pustym parkingu tuż przy kasach i wejściu na teren TPN, a gdy wracałem wszystkie parkingi, takze te prowizoryczne, były kompletnie zajęte i ludzie parkowali wzdłuż drogi jeszcze przed Doliną. No to dziękuje zasuwać 10 km na piechotę albo lepiej...
Bardzo serdecznie pozdrawiam!
:))

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5451) dodano 05.04.2017 18:24

Jacku, zatem nie jest ze mną tak źle jak myślałem, bo faktycznie jadąc obwodnicą Wrocławia widziałem w oddali coś niebiesko fioletowego i chyba były to te krokusy o których wspominasz...;) A góry, no - szkoda: faktycznie były trochę dalej...;)
Serdecznie pozdrawiam, ukłony dla PaniWu!
PS:
ale po obwodnicy Wrocławia jechałem samochodem, nie dorożką...;)

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2290) dodano 05.04.2017 18:24

Spacer wśród fioletowego,krokusowego szaleństwa jak najbardziej😊.Pięknie.W różnych porach roku bywałam w Tatrach ale nie w kwietniu,wiec i ja się kiedyś wybiorę aby na własne oczy zobaczyć.Pozdrawiam serdecznie.

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5451) dodano 05.04.2017 18:19

Sławek,
no, są. Trochę to trwało, ale jak wiesz z małymi kłopotami technicznymi, a i do pisania muszę się odpowiednio nakręcić...;)
Jeśli jeszcze nie widziałeś - powinieneś to odrobić. Naprawdę warto!
Pozdrawiam!

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5451) dodano 05.04.2017 18:15

Śnieżko,
śpieszyłem się jak tylko mogłem wiedząc, że czekasz. A Ty wiesz, że zdjęcia u mnie to ćwierć biedy, gorzej coś do nich napisać...;)
W to, że trafiliśmy przed tłumem, do tej pory nie wierzą, zwłaszcza po tym, co zobaczyłem w "relacji" na którymś programie tv.
Sprawę załatwił wynajęty gazda i jego koniki, bo wracając trafiliśmy już w zwartą kolumnę marszową idącą na Polanę, zaś u wlotu do Doliny formował się korek na wjazd do niej.
Jestem też winien Ci podziękowanie za Twoją galerię z Doliny sprzed 2 lat, bo m.in. i ona przyczyniła się, że podjąłem tak mocne postanowienie dotarcia do niej...:))
Serdecznie pozdrawiam!

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5451) dodano 05.04.2017 18:07

Iwonko,
to ja dziękuję za tak miłe słowa, ale zapewniam Cię, że tak naprawdę, to krokusy wyglądają cudownie w naturze.
Byłem wręcz oszołomiony tym, co zobaczyłem, a nie była to jeszcze pełnia ich rozkwitu! Fioletowa bajka!
Pozdrawiam!

halszka użytkownik halszka(wpisów:2518) dodano 05.04.2017 17:54

Fioletowy zawrót głowy na 100% i jeszcze więcej:) Wpadłam w zachwyt:) Tak samo było w 2010,ale z tłumem ludzi.
Wy trafiliście w piękne okno pogodowe bez tłumów turystów. Piękną i ciekawą snujesz opowieść o krokusach:)
Kadry wspaniałe z Tatrami w tle z pozycji żaby:) Dziękuję za wiosenny wirtualny spacer i pozdrawiam:)

mlochowskijacek użytkownik mlochowskijacek(wpisów:830) dodano 05.04.2017 17:44

Przemku, w opisie zdjęcia #14 konstatujesz że "Krokusy są wszędzie i nie tylko w Dolinie i na Polanie Chochołowskiej.." i masz rację. U nas we Wrocławiu jest kilka miejsc gdzie można napotkać łany krokusów. Niestety gór brakuje i trudno o wynajęcie dorożki. Pozdrawiam.

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:3416) dodano 05.04.2017 17:27

W końcu są, fajne.

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3019) dodano 05.04.2017 17:22

Czekałam na to:D Super! Fajnie, że Wam się udało trafić tam przed tłumem.

iwonka55 użytkownik iwonka55(wpisów:556) dodano 05.04.2017 17:12

Przemysławie, dziękuję Ci za kolorowy spacer po Dolinie Chochołowskiej, zawsze słyszałam o tych krokusach w mediach, ale na Twoich zdjęciach te piękne kwiatki wyglądają cudownie.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!