m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (49):

 
Wybudowano go razem z Mostem Elżbiety na mocy uchwały nr XIV z 1893 roku, w latach 1894-1896. Projektantem mostu był János Feketeházy, który wygrał konkurs na projekt mostu spośród 70 kandydatur. Sam Franciszek Józef wbił ostatni nit i był obecny w dniu oddania mostu do użytku i jego imieniem początkowo go nazwano (Ferencz József híd, Franz-Joseph-Brücke). Po II wojnie światowej został odbudowany jako pierwszy spośród zniszczonych mostów, w 1946 roku. Z tego też powodu nazwano go Mostem Wolności. Charakterystyczną ozdobą na samej górze mostu są ptaki Turul.
Często się zdarza, że ludzie wdrapują się na samą górę, gdzie one się znajdują. Wtedy ruch na moście zostaje zatrzymany, nierzadko na kilka godzin, co skutecznie utrudnia komunikację miejską.
Most ten bywa też nazywany nieoficjalnie mostem samobójców.
    Masa konstrukcji stalowej wynosi 4900t.   Niezwykle podobny jest jedyny ocalały po II wojnie światowej most w Dreźnie, tzw. Niebieski Cud (niem. Blaues Wunder).
Ludzie wspinają się na samą górę mostu, palą, piją na nim, grilują, tańczą, śpiewają, ćwiczą jogę -  zdecydowanie trzeba tam być. Wieczorem warto podjechać na most i usiąść z butelką wina na moście, lub ławeczce w okolicy. Piękne widoki i zdjęcia.
Konstrukcja robi niesamowite wrażenie. Most mieści się tuż przy Hali Targowej i ulicy Vaci. Po drugiej stronie znajduje się Hotel Gellert wraz z kąpieliskiem. Most jest przepiękny, szczególnie po zmroku, kiedy zostaje podświetlony. Poza tym rozpościera się z niego wspaniały widok na rzekę i zabudowania dokoła. Bardzo romantycznie miejsce. Most Wolności w Budapeszcie, przez swoją świetną lokalizację, jest stałym punktem odwiedzin turystów. Położony u stóp Wzgórza Gellerta- z którego jest piękna panorama na miasto,szczególnie nocą- zaprowadzi nas do Wielkiej Hali Targowej,w której możemy zaopatrzyć się w dobry tokaj tudzież palinkę, przy okazji smakując langosza. Sam widok z mostu jest urokliwy. W wakacje w 2016 roku budapeszteński Most Wolności cieszył się dużym zainteresowaniem zarówno wśród turystów jak i mieszkańców.
Przez wstrzymanie ruchu pojazdów, ze względu na remont linii tramwajowych, most od 16 czerwca do 28 sierpnia otwarty był tylko dla pieszych. Tym samym stał się popularnym miejscem spotkań. Pikniki, koncerty czy grupowe aktywności fizyczne, to były tylko jedne z licznych form spędzania czasu na moście. Wydarzenia na facebook’u, informujące o okolicznościowych imprezach, pomagały zgromadzić tłumy ludzi na moście. Ta sytuacja pokazała władzom miasta,że mieszkańcy potrzebują dodatkowej przestrzeni publicznej, w której mogą swobodnie spotkać się ze znajomymi.
Niestandardowa atrakcja, decyzją prezydenta miasta, wróciła w 2017 roku na dwa weekendy w czerwcu( 17-18 i 24-25) oraz na dwa weekendy w sierpniu(5-6 i 12-13).
Rada Miasta Budapesztu ustaliła zasady przedsięwzięcia: zabroniony jest handel oraz wspinanie się do posągu Turula. Nie przestrzeganie reguł skutkuje odwołaniem wszystkich ustalonych weekendów.

najbliższe galerie:

 
BUDA & PEST
1pix użytkownik watcher odległość 0 km 1pix
Węgry - Budapeszt (bez znieczulenia)
1pix użytkownik marioli odległość 0 km 1pix
Budapeszt - Wielka Synagoga
1pix użytkownik tama odległość 1 km 1pix
2.1. Budapeszt
1pix użytkownik kacpi odległość 1 km 1pix
Budapeszt nocą
1pix użytkownik maryush odległość 1 km 1pix
Budapeszt
1pix użytkownik skalacz odległość 1 km 1pix

komentarze do galerii (2):

 
olazim użytkownik olazim(wpisów:2239) dodano 11.11.2018 14:54

Piękny Budapeszt- bylam widział i jestem zachwycona-może kiedyś jwszcze-pozdrawiam.

charlie użytkownik charlie(wpisów:2176) dodano 09.11.2018 08:54

Most Wolności jest chyba moim ulubionym budapesztańskim mostem. Od niego bowiem rozpoczęłam dawno temu swoją pierwszą wizytę w Budapeszcie. I tam mi pozostał sentyment do niego :-)
Jest piękny, historyczny i dobrze że przetrwał do naszych czasów.
Muszę tutaj też wtrącić swoje 3 grosze odnośnie drezdeńskiego Blau Wonder. Nie dalej jak rok temu po nim spacerowałam i powiem że rzeczywiście, patrząc na sprawy techniczne, można go uznać za cud. Był jedynym mostem na świecie, który rozciągał się nad rzeką, wspierając się jedynie na podporach rozstawionych na brzegach. Bez dodatkowej podpory pośrodku. Ale nijak, swoim wyglądem nie przypomina on budapesztańskiego Mostu Wolności.
Natomiast, za jego bliźniaka - Mostu Wolności znaczy się, można uznać stary krakowski Most Krakusa. Był nie tylko pięknym obiektem, ale przede wszystkim historycznym - doszło na nim do historycznego połączenia Krakowa z Podgórzem w 1915 roku. Dziś na jego miejscu znajduje się całkiem zwyczajny i brzydki Most Powstańców Śląskich. Oryginalny Most Krakusa został wysadzony w powietrze przez Niemców, ale po wojnie go zrekonstruowano. W latach 70-tych zeszłego weku na jego miejscu zbudowano nowy most, a tamtą cudowną metalową konstrukcję zdemontowano, pocięto na kawałki i najprawdopodobniej zezłomowano. Barbarzyństwo.
Cóż... trudno się mówi. A mój ogromny sentyment do budapesztańskiego Mostu Wolności jest pewnie związany z historią nieszczęsnego mostu Krakusa. Nie mogę zobaczyć go w Krakowie, ale przynajmniej w Budapeszcie bliźniak się uchował.
A jakbyście chcieli go zobaczyć, to wyglądał mniej więcej tak:
http://krakow.naszemiasto.pl/artykul/stulecie-mostu-krakusa-bedzie-spacer-i-odkrywanie-tajemnic,3140941,artgal,t,id,tm.html

A co do podobieństwa , to nawet Wikipedia głosi: 'był to most żelazny, kratownicowy, złożony z 3 przęseł swym kształtem nasuwał skojarzenia np. z mostami budapeszteńskimi'.
Pozdr.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!