m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (39):

 
Żeby dostać się to hotelu w którym spędziłem kilka dni, trzeba najpierw dostać się busem do wioski Sukau (ok 1.5 god jazdy) Z wioski wsiadamy w łodzie i płyniemy jeszcze ok 1 god zygzakiem ,polując na zwierzaki. Nasza grupka nie była wielka,dwie osoby z Kanady,jeden z Holandii,4 Niemców i ja. Nikt z nas nie narzekał na zbyt wielkie luksusy w hotelu i bardzo chętnie brał udział w atrakcjach dodatkowych, takich jak wędrówka  po dżungli . Wędrówki były,nocne,ranne i popołudniowe,piesze i na łodzi. Kamizelka była obowiązkowa, ponieważ kontrole były a woda głęboka.No i zawsze wrazie ataku krokodyla można mu kamizelkę dać na pożarcie.
Tak czy siaka ,do tego miejsca trzeba dopłynąć by dostać do tego Hiltona. Trzeba się mocno zastanowić,bo odwrotu nie ma,łodzie raz dziennie płyną. Na skróty było by kiepsko,małpy,warany,węże i inne gady czuwają jak strażnicy. Dżungla też ma naturalne druty kolczaste ostre jak brzytwa. Teren nowy i łatwo się zgubić więc odwrotu nie ma. Za górami,za lasami,za siedmioma rzekami....
Jest ciekawe miejsce na spędzenie nocy z naturą gratis.
Do pokoi hotelowy prowadzi drewniany pomost który w czasie pory deszczowej bywa zalany wodą. Bez latarki ciężko się poruszać ponieważ prąd jest tylko tymczasowy. Do tych chatek na palach nie potrzeba kluczy,no bo po co jak nie ma drzwi ani okien. Jest za to woda z beczek zimna. Umywalka jako taka. I kibelek prawie idealny.
W środku pomieszczeń materac i moskitiera oraz wiadro,na bagaż oczywiście :):):) z zamykaną klapą bo gang makaków grasuje. Kiedy nie ma pory deszczowej można zagrać w piłkę. Albo złapać komara. Jest też miejsce na poczęstunek.Przed wejście trzeba zdjąć buty. Te są po naszej wyprawie z dżungli. W pokojach są trzy,cztery materace ale bywa ,że jesteś sam i w odwiedziny przychodzi waran.
Nie polecam zamykania się w tym pomieszczeniu bo jak nie waran to pająki chętnie cię przywitają. Mi tu się bardzo podobało.Odgłosy z dżungli są niesamowite,no może czasem za głośne ale warto doznać takiego doświadczenia.Mimo tych komarów ,ja przeżyłem. Ok 20 km od Sandakan w Sepilok  była moja druga baza noclegowa.W środku lasu ale już z prądem przez 24 god a więc i z klimą. Tu spałem. Była tu umywalka z zimną wodą,wc Prysznic z jaszczurkami i wszelkim i owadami.
Łoże z moskitierami,stół i krzesło. Były też hamaki i nie tylko. Gdzie można wyprostować kości I leżaki by podziwiać piękno przyrody. A było co podziwiać. Kiedy słońce już zachodziło wcale nie było nudno.
Zawsze ktoś ciebie obserwował z ukrycia. I miał na ciebie chrapkę. Deszcze bywały gwałtowne i znienacka,ale nie trwało to długo.

Nie będę więcej Was nudził tymi hotelami,jednak bardzo polecam szczególnie ten pierwszy.

najbliższe galerie:

 
Małpi gaj
1pix użytkownik markopol odległość 0 km 1pix
Kota Kinabalu - Borneo
1pix użytkownik muczacza odległość 245 km 1pix
Brunei - Bandar Seri Begawan
1pix użytkownik muczacza odległość 374 km 1pix
W poszukiwaniu Zielonego Serca - Brunei
1pix użytkownik ania_st odległość 375 km 1pix
Bandar Seri Begawan
1pix użytkownik claude odległość 376 km 1pix
Borneo (2) jaskinie
1pix użytkownik pedro1912 odległość 382 km 1pix

komentarze do galerii (28):

 
markopol użytkownik markopol(wpisów:1490) dodano 21.05.2017 17:49

Martyna-tak,udało się,kolejna wyprawa do celu dotarła.Bardzo lubię taką formę podróż:)
Pozdrawiam Was serdecznie.

martyna użytkownik martyna(wpisów:921) dodano 21.05.2017 09:39

Marku, udało się !!!!! ;))))))))

Bardzo Ci zazdraszczamy, piękna wyprawa. Co tu pisać ... Dzielniak jesteś i tyle ;))) Pozdrawiamy serdecznie ;)

markopol użytkownik markopol(wpisów:1490) dodano 12.05.2017 17:06

Surykatka-Elu,ja nie narzekałem na warunki,sam sobie takie wybrałem i wcale zle mi tam nie było.
Pozdrawiam

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6963) dodano 11.05.2017 15:57

super hotele, ten pierwszy zwłaszcza. sceneria baśniowa, nie ma więc co narzekać na warunki. wydaje mi się,że dałabym radę, ale może mi się tylko wydaje ;)
pozdrówki

markopol użytkownik markopol(wpisów:1490) dodano 10.05.2017 12:58

Woja-to nic wielkiego.Pozdrawiam.

woja użytkownik woja(wpisów:521) dodano 09.05.2017 21:55

Markopol, szacun:-)
Pozdrawiam

markopol użytkownik markopol(wpisów:1490) dodano 08.05.2017 22:52

Lucy56-fajna sprawa ten pierwszy hotelik,na pewno byś dała radę.Pozdrawiam

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2518) dodano 05.05.2017 19:53

Nie tylko wesołe 😀.Świetna przygoda.Krótko dałabym radę 😉.Pozdrawiam.

markopol użytkownik markopol(wpisów:1490) dodano 04.05.2017 22:47

Klavertjevier-na Borneo dżungla szybko znika w jej miejsce powstają lasy palmowe.Naturalnej dżungli zostało już tylko 40%,proponuję byś nie odkładała tego na pózniej bo może Ci czasu zabraknąć by to piękno zobaczyć.No chyba ,że człowiek w końcu zmądrzej,a już pomału do tego dąży.
Mi nie trzeba dużo ,potrafię też przetrwać w trudnych warunkach i wcale nie jestem zdziwiony ,że w dżungli jakiś zwierzak po mnie chodzi albo mi się przygląda,przecież to ja jestem intruzem nie on.
Pozdrawiam

markopol użytkownik markopol(wpisów:1490) dodano 04.05.2017 22:37

Magfoto-lubię takie podróże,z dala od cywilizacji i jak najbliżej natury,nie potrzebuję wiele by przetrwać.Długo polowałem by upolować tego żółtobrzucha ,był taki mały ,prawie jak koliber.
Pozdrawiam.

klavertjevier użytkownik klavertjevier(wpisów:2700) dodano 04.05.2017 16:26

Marku, wspaniałą podróż sobie zorganizowałeś.
Galeria podana z humorem. Jak niewiele potrzeba człowiekowi do szczęścia... Bardzo fajnie przedstawiłeś swój najulubieńszy hotel.
Pobytu w sercu malezyjskiej dżungli, można pozazdrościć. Człowiek żyjący w jedności z naturą wcale nie musi jej niszczyć, może stać się jej częścią bo uwierz mi, że Twoje zdziwienie na widok warana było nie mniejsze jak jego na Twój widok, w końcu to jego terytorium.
Malezyjska dżungla ciągnie mnie już od dawna, może kiedyś tam dotrę... Ty już byłeś, spełniłeś kolejne marzenie, gratuluję odwagi.
Serdeczności przesyłam.

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6103) dodano 04.05.2017 15:27

Jesteś podróżnikiem ekstremalnym Marku... Szacunek wielki z mojej strony!
Bardzo fajna galeria a szczególnie piękny kadr z żółtobrzuszkiem... ;) Pozdrawiam :)

markopol użytkownik markopol(wpisów:1490) dodano 04.05.2017 14:29

Kordula157-ja widziałem tylko takie średnie pająki,ale te okrzyki alarm bojowy wywołały:):):) Wyskoczyliśmy z łóżek z laczkiem w dłoni by biec z pomocą,biegniemy....,a tam taki maluszek w kąciku siedzi :):):) Ledwo widoczny.
Wyobraz sobie,wstajesz na wpół otwartymi oczyma,odkrywasz moskitierę a tam waran albo inny stwór patrzy na ciebie.Ja tylko wiewiórkę wystraszyłem ale inni mieli gorsze horrory :) Grunt to spokój ,zawsze i wszędzie:)
Brawo Ty,nie ja. Zawsze podziwiam Twoje wyprawy :)

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5425) dodano 04.05.2017 14:17

Wiec rozumiesz te moje krzyki. Ja pajakow sie boje okrutnie. A tam pewnie do malych nie należą. Waran powiadasz.... chciala bym to zobaczyc. Brawo Ty:)

markopol użytkownik markopol(wpisów:1490) dodano 04.05.2017 13:57

Kordula157-niestety dżungla na Borneo się zmienia ale nadal jest piękna kiedy kwitnie a ptaki są tam przepiękne.Ja byłem kiedy kończyła się pora deszczowa a dżungla jeszcze do końca nie rozkwitła.Jeżeli chodzi o te żyjątka w moim hoteliku to,w moich butach zamieszkiwał pająk:):),zdarzało się,że jak się wstało z łoża i odkryło moskitierę,stał waran lub coś inne dziwnego:):):):) Ale tego to ja się nie boję,ale pamiętam te okrzyki z innych chatek obok :):):)
Pozdrawia

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5425) dodano 04.05.2017 13:48

BRAWO TY:) Nie przepadam za dzungla. Spanko całkiem całkiem. Najwazniejsza, że jest moskitiera. Nie przearażają mnie takie warunki. Przerazaja mnie zyjatka , które tam mieszkają. Jak byłam w Wenezueli, to nie ustrzegłam się spotkań bliskiego stopnia . Gdy w nocy wstałam z hamaka do kibelka, a światła tez oczywisce nie było , gdy zapaliłam latarkę i zobaczyłam co siedzi mi na koszulce, to myslałam, ze padne trupem. Raz tez pamietam jak pod prysznicem z kosmetyczki skoczyła na mnie mała żabka. Tak krzyczałam , ż chyba w promieniu kilku kilometrów mnie słychać było.Takich spotkań nienawidze. Gratuluję podrózy. Miałam kolege, niestety nie ma go juz wsród nas, który regularnie jezdził na Borneo. Mówił, że nie zna piekniejszego lasu jak ten tam. Fotografował ptaki. POzdrawiam:))

markopol użytkownik markopol(wpisów:1490) dodano 04.05.2017 11:42

Charlie-bardzo mnie kusiło by Wam pokazać ten pierwszy hotel który bardzo mi się podobał.Te buty to z naszych wypraw,zwykle chodziło się w japonkach ale tam gdzie się je trzeba obuwie zdjąć.Taki zwyczaj.Spanie było trudne bo duchota a zakryć się trzeba(komary),głosy z dżungli były tak głośne a niekiedy przerażające.Ale było super.
Pozdrawiam

markopol użytkownik markopol(wpisów:1490) dodano 04.05.2017 11:36

Iwonka55-jak woda jest i czasem prąd to można żyć,ten pierwszy hotel fajna sprawa.Drzewa były tu bardzo ciekawe.Drugi hotel to dobre miejsce by podziwiać ptaki.
Pozdrawiam

markopol użytkownik markopol(wpisów:1490) dodano 04.05.2017 11:33

Pipol-dzięki ,ale to nie taki wielki wyczyn.Pozdrawiam

markopol użytkownik markopol(wpisów:1490) dodano 04.05.2017 11:31

Achernar-51-3 noce tu spędziłem,mi to bardzo odpowiadało.Drugi hotel to już prawie jak w domu:):):)
Pozdrawiam

markopol użytkownik markopol(wpisów:1490) dodano 04.05.2017 11:28

Sniezka-w tym pierwszym nie było zle ,wieczorami natura śpiewała(w dzień też) a jak ktoś wolał to mógł pośpiewać przy gitarze .Drugi hotel to już prawie cywilizacja i bardzo blisko do orangutanów.
Pozdrawiam

markopol użytkownik markopol(wpisów:1490) dodano 04.05.2017 11:24

Irena2005n-takie luksusy to ja uwielbiam,taki zwariowany staruszek jestem:)
Pozdrawiam

charlie użytkownik charlie(wpisów:2052) dodano 03.05.2017 21:23

Nooo... Markopol... Hiltony jak ta lala :-)
Nie dziwię się, że przed jadalnią kazali Wam buty ściągać. Takie buty (23) ??? Dżungli się Wam zachciało... :-)
Czy w jadalni była polska flaga ?
A tak w ogóle to sypialnia, toaleta i pokój kąpielowy, super :-)
Drzewa fantastyczne.
Pozdr.

iwonka55 użytkownik iwonka55(wpisów:593) dodano 03.05.2017 18:25

Las prawie jak u Tolkiena.... w różnych miejscach spałam, ale to byłoby dużym wyzwaniem, ale czemu nie....

pipol użytkownik pipol(wpisów:8751) dodano 03.05.2017 18:18

no szacuneczek :)

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4634) dodano 03.05.2017 18:11

Ekstremalne, ale na 2-3 noce OK. W każdym razie doświadczenie ciekawe... Pozdrawiam:)

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3170) dodano 03.05.2017 18:02

Wakacje na wypasie;) W tym drugim może bym i wytrzymała, ale z pierwszego trzeba byłoby uciekać;) Żeby nie było - ja tam nie muszę mieć luksusów, ale to już jest ekstremalne;) Pozdrawiam i podziwiam za odwagę:D

irena2005n użytkownik irena2005n(wpisów:2941) dodano 03.05.2017 17:36

Fajny ten luksus i wesołe jest życie takiego staruszka....może jutro będzie lepiej ...
Fajnie się z Tobą bywało i tu i tam - pozdrawiam serdecznie.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!