m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (25):

 
Wyprawę na Pikuja rozpoczynamy z wioski Biłaszowice, która nawet w niedzielę ma otwarty sklep. Nic w nim co prawda nie było, może poza piwem. Zgodnie z radą miejscowych wędrujemy droga wśród skoszonych łąk. Przed nami wyłania się szczyt Pikuja. Do dyspozycji mamy jedynie reprint przedwojennej polskiej mapy Wojskowego Instytutu Geograficznego. Chociaż mapa ma prawie 70 lat, to jest zadziwiająco dokładna i o wiele lepsza od map radzieckich czy ukraińskich. Podobno przed wojną polskie mapy WIG były cenione w całej Europie, szczególnie za swoją czytelność. Nic dziwnego, że do dzisiaj nie wydano nic lepszego dla tych terenów. Zadbane i skoszone łąki zupełnie nie przypominają nam widoków z wyludnionych polskich Bieszczadów.
Wychodzimy ponad górną granicę lasu i przedzieramy się przez gęste krzaki. Zbieranie jagód trochę nas opóźnia:) Wkraczamy powoli na właściwą Połoninę. W dole widać Biłaszowice, skąd zaczęliśmy wędrówkę. Osiągamy szczyt Pikuja, skąd rozpościera się widok na Połoninę Pikuja i polskie Bieszczady w tle. Nasza trasa będzie odtąd wiodła tym grzbietem. Zaraz za Pikujem, pod szczytem Zalomeny, zatrzymujemy się na biwak pod namiotem i rozpalamy ognisko. Oprócz nas nie ma nikogo. Łąka, na której spaliśmy, usiana jest dziewięćsiłami.
Dziewięćsił jest rzadką rośliną i w Polsce znajduje się pod całkowitą ochroną. W poszukiwaniu wody zeszliśmy z grani i tu rozbiliśmy namioty. Teraz czeka nas wspinaczka z powrotem na grzbiet, na szczyt Zalomeny. Widok z Ostrego Wierchu na dawną czechosłowacką stronę - wieś Bukowiec i Dolinę Zdeniowki. Widok spod Wielkiego Wierchu na Ostry Wierch po srodku, Przypór po lewej, Nandag w środku, Zalomeny po prawej i Pikuj na horyzoncie. Widok na Ruski Put i Listkowanię w tle.
Krzyż na Ruskim Pucie. Spotykamy pasterzy. Pasterka, która do nas podeszła, spytała nas najpierw czy mamy zegarek, a następnie czy mamy aparat. Chyba chciała koniecznie mieć zdjęcie. Im dalej od Pikuja tym ścieżka jest bardziej zarośnięta. Mimo to nie mamy większych problemów z orientacją. Za Rozsypańcem wyłania się Starostyna, zamykająca Połoninę Pikuja. W promieniach zachodzącego słońca wędrujemy nieco wyraźniejszą drogą. Rozbijamy biwak w kretowiskach pod Starostyną. Ostatniego dnia lała cały czas i przez to nie robiłem zdjęć. Udało nam się cudem zdążyć na pociąg z Sianek do Użhorodu, kończąc tym samym trzydniową wędrówkę.
Dwa tygodnie później znaleźliśmy się w polskich Bieszczadach i z Halicza zobaczyliśmy panoramę na: Połoninę Równą po prawej, Połoninę Bukowską na pierwszym planie i Połoninę Pikuja na drugim planie.

najbliższe galerie:

 
Pikuj - najwyższy szczyt Bieszczad
1pix użytkownik kabaczek odległość 0 km 1pix
PIKUJ
1pix użytkownik bartekplk odległość 3 km 1pix
Libuhora,  magiczna wioska w ukraińskich Bieszczadach
1pix użytkownik irasek_palownik odległość 11 km 1pix
Libuchora - żywy skansen
1pix użytkownik wosiradek odległość 11 km 1pix
Ostra Hora i Połonina Równa
1pix użytkownik kabaczek odległość 13 km 1pix
Bieszczady Wschodnie Pasmo Berda
1pix użytkownik kabaczek odległość 18 km 1pix

komentarze do galerii (13):

 
ulkaw użytkownik ulkaw(wpisów:13) dodano 30.01.2011 04:51

bardzo klimatyczne zdjęcia, widać, ze autor jest wrażliwy na piękno.
Zrobiło mi się tęskno za tymi górami, chyba pójdę na Pikuja jeszcze raz.
Reportaż bardzo dobry.

qbalon użytkownik qbalon(wpisów:41) dodano 19.03.2009 19:10

Kocham Bieszczady i marzy mi się żeby wejście na Pikuj. To jest plan na 2009. Galeria bardzo mi się podoba.

zibid użytkownik zibid(wpisów:2270) dodano 14.06.2008 21:37

Dobry reportaż - aż chce się tam jechać, Foty 3 i 20 the best .Pozdr

olazim użytkownik olazim(wpisów:2270) dodano 14.01.2008 17:37

Galeria wprowadza w miły nastrój-/kila zdjęć bardzo dobrych/oprócz 3-podobają mi się 4,9,22 i urokliwe 25-pozdrawiam.

moneeq użytkownik moneeq(wpisów:1090) dodano 30.10.2007 11:21

trójeczka swietna, neich powtorze za tlumem....

knfred użytkownik knfred(wpisów:2455) dodano 09.09.2007 22:16

Zdjęcie 3 jest zajefajne.5
Zresztą wasza wendrówka też taka musiała być.
hejka!

filmdil użytkownik filmdil(wpisów:1408) dodano 18.06.2007 14:44

Och, poszłoby sie w góry cieszyć się życiem i ciszą połonin - a tu w perspektywie tylko korki warszawskich "arterii".

lemekk użytkownik lemekk(wpisów:24) dodano 13.05.2007 18:22

Zdjęcie trzecie jest świetne. Pozowane, ale klimatyczne ;).

robson użytkownik robson(wpisów:451) dodano 06.12.2006 11:40

Fajną mieliście wycieczkę, chlopaki. Szkoda, że ja nie miałem z kim jeździć na takie wyprawy, a teraz to nie wiem, czy by mnie żona puściła :-)

przemo użytkownik przemo(wpisów:33) dodano 06.12.2006 00:11

Żeby nie było kto jest mięczak a kto nie. Na trzecim zdjęciu seler to ten z największym plecakiem. A witoldson wtedy na pewno jakimiś samolotami do ciepłych krajów latał.

seler użytkownik seler(wpisów:67) dodano 05.12.2006 23:35

Dobrze wiesz, że nie chodzi o noranie :) Miałem na myśli wszechobecne tabliczki z napisem "granica państwa przekraczanie zabronione"

witoldson użytkownik witoldson(wpisów:72) dodano 05.12.2006 23:32

jaki trudno dostępny? jakis seler mięczak jedzie w bieszczady to niech nie narzeka że trzeba z plecakiem się norać, każdy prawdziwy turysta w worku nogę postawić musi, ty to bys chcial od razu samolotem i w biznes klasie, bo jest lepsze zarcie ;), ahhh gdzie to pokolenie prawdziwych turystów, przeminęło razem z moimi włosami.

seler użytkownik seler(wpisów:67) dodano 05.12.2006 23:27

Żałować można jedynie, że rejon worka bieszczadzkiego jest tak trudno dostępny ze względu na polsko-ukraińską granicę. A podobno źródła Sanu są niezwykle urokliwe.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!