m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Wizytówką wyspy są wszechobecne owce i latarnia morska, którą uruchomiono w 1864 r. Latarnia stoi na północnym cyplu Texel na szczycie 20-metrowej wydmy. Schodząc przy latarni na plażę trudno dostrzec morski brzeg. Pas piachu ma w tym miejscu 700 m szerokości! Całe wybrzeże od strony Morza Północnego to przepiękne plaże. Ciągną się one na długości prawie 30 km. Przy odrobinie szczęścia w wodzie można dostrzec foki.   Zachodnią część wyspy zajmuje założony w 2002 r. Park Narodowy Duinen van Texel. Tworzą go głównie
pagórkowate wydmy porośnięte niską roślinnością oraz De Slufter - teren zalewany morską wodą podczas sztormów. Roślinami, które tolerują słoną wodę są aster solny i zatrwian zwyczajny. Obie kwitną obficie w kolorze liliowo-fioletowym i latem równina wygląda niczym lawendowe pole. W parku o powierzchni  4300 hektarów znajdują się liczne zbiorniki wodne stanowiące siedlisko kaczek i innych ptaków. To są rożeńce. Samiec w szacie godowej ma piękny niebieski dziób. Rożeńce są mniej więcej wielkości krzyżówek.
Najmniejszymi europejskimi kaczkami są cyraneczki. Fragment parku szczególnie atrakcyjny dla obserwatorów awifauny to rezerwat De Muy. Kolonię lęgową mają w tym rejonie warzęchy. W okresie godowym ptakom wyrastają z tyłu głowy czuby z wydłużonych piór. Wiatr spowodował, że utworzył się z nich uroczy indiański pióropusz. Od lat 90. kolonia warzęch na Texel zmniejsza się niestety. Przyczyn upatruje się w coraz liczniej gnieżdżących się w okolicy De Muy kormoranach. Po prawej widać innych mieszkańców wyspy - ostrygojady. A to płaskonos - kaczka z zadziwiająco długim i szerokim dziobem. Na terenie parku wyznaczono wiele szlaków turystycznych. Najpopularniejsze z nich to zielony przy latarni (5,5 km) oraz trzy o długości 10,8-12 km: czerwony wzdłuż De Slufter, niebieski wokół De Muy i czarny na południowym krańcu wyspy (De Hors). Niektóre z odcinków są niedostępne w okresie lęgowym, czyli między 1 marca i 31 sierpnia. Wędrując wiosną tymi trasami słyszy się cały czas śpiew licznych ptaków. Świergotki są jednymi z tych, które umilają włóczęgę.  Najpowszechniejszymi stworzeniami biegającymi po wydmach są dzikie króliki. Nie mają na Texel naturalnych wrogów, a że rozmnażają się szybko, to jest ich całkiem sporo. Spotkać też można włochate bydło szkockiej rasy wyżynnej i kuce Exmoor.
Prawdziwymi władcami piaszczystych wzgórz są jednak dostojnie spacerujące bażanty. Barwne samce są dobrze widoczne na tle traw, jednak nie stanowią najjaskrawszych akcentów. Znacznie intensywniejsze kolorowe plamy tworzą kępy narcyzów. Kwiaty te rosną na Texel niczym chwasty - na wydmach, pośrodku pastwisk, w przydrożnych rowach, na brzegach strumieni...  Po prostu wszędzie! Wschodnia część wyspy to płaski polder wykorzystywany rolniczo. Całe pola narcyzów można tu zobaczyć. Holandia uważana jest za kraj tulipanów. Na wyspie jednak prawie ich nie było widać na początku kwietnia, natomiast ilość narcyzów była zdumiewająca. Rośliny te mają kształt zwartych kolistych kęp. W całkiem przypadkowych miejscach stoją niby-wazony pełne żółtych lub białych bukietów. Poldery we wschodniej części Texel to nie tylko pola uprawne, ale też pastwiska. Okupują je nie zawsze mile widziane przez gospodarzy gęgawy, gęsi białoczelne i bernikle. Nigdzie indziej w Europie nie widać tylu gęsi co w Holandii.
Szczególnie dużo jest ich w okresie od października do kwietnia, gdy przebywają bernikle mające swe obszary lęgowe w tundrze na wybrzeżach Morza Arktycznego. W Holandii każdego roku zimę spędza ponad 2 miliony gęsi. Większość z nich stanowią bernikle białolice oraz... ... bernikle obrożne. Te najmniejsze i najciemniej ubarwione gęsi, które jako jedyne mają czarną głowę, są najdalej na północ gniazdującymi gęsiami. Przybywają ze swoich północnych obszarów lęgowych (niektóre aż z półwyspu Tajmyr w Kraju Krasnojarskim), by paść się na słonych bagnach i łąkach, a Texel jest jednym z ich ulubionych miejsc. Bernikle obrożne wracają na tereny lęgowe w północnej Skandynawii i na Syberii pod koniec maja. W ciągu 10 dni po przybyciu budują gniazdo. Jaja (2-5) są wysiadywane przez samice przez okres 22-28 dni. Pisklęta usamodzielniają się po 40-50 dniach. Przed końcem sierpnia cała rodzina odlatuje na południe. Zimujące gęsi to spory problem dla rolników. Żeby nie było konfliktów w 1975 roku stworzono w północno-wschodniej części wyspy (na polderze Eendracht) gospodarstwo Zeeburg o powierzchni 110 ha z przeznaczeniem na ich wypas. Bernikle w innych częściach wyspy mogą być odstraszane i przepędzane na ten właśnie teren (wiosną bywa w Zeeburg nawet 12 tys. bernikli). Prócz tego właściciele pól otrzymują odszkodowania, jeśli ptaki spowodują szkody w uprawach. Zabudowania na wyspie są urokliwe i zadbane, podobnie zresztą jak w całej Holandii. Wiosną każdego roku wiele domów jest na nowo bielonych.
Odrestaurowane są nawet Schapenboeten, czyli schronienia dla owiec. Te asymetryczne stodoły (wyglądają jakby były połówką budynku) kryte są często strzechą łączoną z dachówką. Płaską stroną, w której znajduje się wejście, skierowane są zawsze na północny-wschód (wiatry na Texel wieją głównie z południowego zachodu). Gospodarstwom często towarzyszą charakterystyczne dla krajobrazu Holandii wiatraki. Na Texel jest siedem wiosek. To jest uliczka w osadzie De Cocksdorp leżącej na północnym krańcu. Największą miejscowością wyspy jest De Koog. Leży po zachodniej stronie w pobliżu plaży i jest bardzo rozwinięta turystycznie. Mnóstwo w niej pensjonatów, hotelików, restauracji, barów i sklepików. Łatwo tam znaleźć nocleg, a lokalizacja w centrum sprawia, że rowerem można dojechać w dowolne miejsce Texel.  Wioski odwiedzaliśmy głównie w porze lunchu. Wyspa słynie z wybornej jagnięciny i owczych serów, choć potrawy z ryb i owoców morza też są znakomite i głównie nimi się zajadałam. Najmilej wspominam wizytę w miasteczku Oudeschild w...
... tym miejscu. Jest to połączenie targu rybnego i restauracji. W barze jest duży wybór sałatek i przekąsek, zupa rybna, panierowane krewetki, kalmary i małże, smażone dorsze, flądre, cefale i karmazyny... W kraju o długiej linii brzegowej jest w czym wybierać. Będąc w Holandii obowiązkowo trzeba spróbować takich lokalnych przysmaków jak hollandse nieuwe (młode śledzie serwowane z drobno pokrojoną cebulką) czy kibbeling (kawałki dorsza w panierce smażone w głębokim oleju). W czasie pobytu na Texel mieszkaliśmy na campingu De Krim w pobliżu De Cocksdorp. Trzy noce spędziliśmy w takiej rodzinnej willi z dziesięcioma dwuosobowymi pokojami. Do dyspozycji gości są też mniejsze domki. Dzień zaczynaliśmy wcześnie, bo rano ptaki są najaktywniejsze. Poranne mgiełki nie ułatwiały obserwacji, ale... ... zawsze można było poprzyglądać się młodziutkim owieczkom. Jagnięta rodzą się w marcu. Te są już trochę podrośnięte. Widywaliśmy też zupełne maleństwa. W czasie przedśniadaniowego spaceru udawało się z reguły upolować jakiś ciekawy okaz. To jest droździk. Łatwo go zidentyfikować po rdzawej plamce z boku i szerokiej białej brwi nad okiem. Ptaki te mają lęgowiska w tajdze Eurazji, a zimują w zachodniej i południowej Europie oraz północnej Afryce.
Wyspy Fryzyjskie oddziela od kontynentu Morze Wattowe - płytki akwen, którego znaczą część stanowią szerokie równie pływowe odsłaniane w czasie odpływu morza. To brązowo-zielone, lepkie błoto pełne jest małż, krabów, ślimaków i wielu innych stworzeń, które stanowią pożywienie ptaków. Na wattach żerują głównie siewkowce. Duże ich stada można dojrzeć też na terenach podmokłych we wschodniej części Texel. Kuliki wielkie są płochliwe i nie dają blisko do siebie podejść. Pojedynczego ptaka udało mi się sfotografować wśród pól. Kulik to największy europejski siewkowiec (gabaryty wrony) z bardzo długim (9-15 cm), zagiętym do dołu dziobem. Aż dziw, że nie potyka się o niego. Niewiele krótsze proste dzioby mają rycyki. Pod koniec lutego zaczynają pojawiać się w Holandii. W lipcu odlatują do Afryki, gdzie zimują. Rycyki są trochę mniejsze od śmieszek. Mewy siedzą w prawym górnym narożniku. Druga liczna grupa w tym skupisku, prócz rycyków, to... ... szablodzioby - eleganckie czarno-białe ptaki ze smukłym wygiętym do góry dziobem. Zimowiska mają w Europie południowej i Senegalu.
Wielogatunkowe stada obserwować można na wyspie z osłoniętych czatowni lub wałęsając się po malowniczych łąkach utworzonych na polderach. Ostrygojady są jednymi z mieszkańców wyspy, których nie sposób nie zauważyć. Są hałaśliwe i nim je dostrzeżemy usłyszymy nad głową donośne „pit pit pit.  Krwistoczerwone dzioby wyglądają jak przyklejone do biało-czarnego tułowia. Wbrew nazwie ptaki nie przepadają wcale za ostrygami.  Wolą delikatne omułki.  Ostrygojady i rycyki uznałabym za najsympatyczniejsze ptaki z Texel, gdyby nie całkiem przypadkowe spotkanie z... ... grupką kamuszników. Ptaszki te są wielkości szpaków. W Holandii spotkać je można praktycznie przez cały rok, choć największe stada pojawiają się w okresie migracji. Morze Wattowe jest miejscem odpoczynku dla ptaków w czasie przelotów. Tutaj regenerują siły i posilają się przed wyruszeniem w dalszą podróż w stronę strefy polarnej. Te słodkie kuleczki wyglądały na zmęczone i w większości spały z szyją wtuloną w ramiona, choć... ...niektóre radośnie pluskały się w wodzie. Było to zdecydowanie najmilsze spotkanie na Texel.  Wyspa oferuje wiele różnych atrakcji. Miłośnicy przyrody z pewnością dobrze będą się tu czuć. Jest ponad 140 km ścieżek rowerowych, puste przestrzenie, lasy sosnowe, wrzosowiska, plaże... Obserwowanie ptactwa może być tylko uzupełnieniem pobytu. Moja uwaga głównie na tym się skupiła.
Na koniec chciałabym pokazać Wam najgłośniejszą kolonię. Wrzask w pobliżu wysepki wśród rozlewisk zajmowanej przez rybitwy czubate był nieziemski! Kłóciły się nieustannie, a jak atmosfera gęstniała,... ... to całą gromadą wzbijały się w powietrze, by - po zatoczeniu kręgu dla uspokojenia nerwów - wylądować i dalej dyskutować. Zachęcam do odwiedzenia Texel. Można tam wpaść choćby z krótką wizytą. Podróż promem z Den Helder trwa tylko pół godziny.

najbliższe galerie:

 
Texel - klejnot Wysp Fryzyjskich
1pix użytkownik walter_sullivan odległość 5 km 1pix
AFSLUITDIJK
1pix użytkownik przemyslaw odległość 27 km 1pix
POKOCHAJ NIEBO 9 - WARSZAWA-AMSTERDAM ( RÓŻNE MIESIĄCE)
1pix użytkownik afrodyta odległość 56 km 1pix
Holandia - pierwsze wrażenia
1pix użytkownik travelan odległość 58 km 1pix
HOLANDIA Alkmaar - Kaasmarkt
1pix użytkownik paweller75 odległość 58 km 1pix
Alkamaar  Kaasmarkt
1pix użytkownik skuza odległość 61 km 1pix

komentarze do galerii (29):

 
magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3629) dodano 07.06.2017 20:41

Dzięki Nola:-) Słowenia to bardzo dobry wybór. Czekam na relację, bo wrażenia pewnie świeże. Pozdrawiam:-)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6548) dodano 07.06.2017 17:02

Myślałam o tej wyspie nawet w tym roku planując wyjazd do Holandii, ale w końcu wylądowałam w Słowenii:) Ale tam jeszcze kiedyś pojadę, bo widzę że zdecydowanie warto!:) Piękna galeria:) pozdrawiam:)

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3629) dodano 26.05.2017 20:05

Maniana, to myślcie intensywnie. Warto. Pozdrawiam:-)

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3629) dodano 26.05.2017 20:03

Przemku, dziękuję za miłe słowa:-) GT nie jest istotna. Ważniejsze, że tyle osób tu zajrzało i zostawiło swój komentarz. Pozdrawiam:-)

maniana użytkownik maniana(wpisów:217) dodano 26.05.2017 14:46

Magda, Basia była na rejsie.
Na ptaszkach nie byłyśmy, ale myślimy o tym :)
Na razie męczę "swoje" tereny.
Pozdrawiam

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5640) dodano 22.05.2017 12:35

Gratuluję niezwykle udanej i ciekawej galerii z miejsca ledwie zaznaczonego na mapie OBIEŻYŚWIATA. Mało kto tu dociera, Ty byłaś trzy dni i to jak widać, z doskonałym dorobkiem. Dorobkiem zasługującym na wyróżnienie. Kiedyś już zdarzyło się, że były na portalu, na obu jego wersjach, dwie równoległe GT, o czym z pewnością pamiętasz. Tym razem zabrakło 1 punktu, 1 punktu na którego brak nie znajduję żadnego uzasadnienia. Szkoda...
Szczególnie serdecznie pozdrawiam!

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3629) dodano 19.05.2017 22:33

Saturn, biegania to tam wcale nie było. Dość wolno się przemieszczaliśmy. Ktoś coś zobaczył i zaraz wszyscy stawali z lornetkami przy oczach i rozstawiali lunety (5 ich było na 20 osób). W „kałużę” ze zdjęcia 38 wpatrywaliśmy się ponad godzinę. W inne skupiska ptaków też bardzo długo szukając w tłumie rzadszych gatunków. Nie jestem aż takim zapaleńcem, więc troszkę się nudziłam w czasie przedłużających się postojów. Jak tu jednak poganiać pasjonata odczytywania obrączek?

Wiem, Marzenko:-) A Ty nie byłaś na Wyspach Fryzyjskich? W Żaganiu Baśka chyba opowiadała o swojej na nich wizycie.

Anek, nie zniechęcaj się. Boćka na pewno dasz radę upolować:-)

Magda, tłum rybitw podrywających się jednocześnie wyglądał nieziemsko. Fajnie skojarzył Ci się widok z 50. Faktycznie wygląda to jak siatka.

Wasago, sądząc po kierunkach Twoich podróży podobałoby Ci się na Texel.

Charlie, ptakami zainteresowałam się raptem cztery lata temu, więc być może wszystko przed Tobą;-)

Elu, warzęcha z rozwianą czupryną podbiła też moje serce:-) Życzę spotkania z tymi ptakami. W delcie Dunaju wzięłam je w gęstwinie liści za czaple i zignorowałam. Odżałować potem nie mogłam.

Śnieżko, na początku kwietnia jest na Texel sporo różnego ptactwa (są przelotne, te, które już przyleciały z południa na lęgowisko i bernikle, które jeszcze nie odleciały na północ), więc do jakichś z reguły udaje się bliżej podejść. Latem Wyspy Fryzyjskie są trochę mniej ciekawe dla ornitologów.

Koniczynko, po pobycie na Texel ciekawa jestem innych wysp tego archipelagu. Jakiś czas temu nie wiedziałam o ich istnieniu, a teraz dziwię się, że są tak mało popularne wśród nie-Holendrów. Ty wybierasz zawsze atrakcyjne przyrodniczo miejsca i to, że byłaś na nich, stanowiło dla mnie rekomendację, że warto (oglądałam Twoją galerię przed wyjazdem).

Ula, dziękuję za podpowiedź. Wydawało mi się, że powinna być ptasia wizytówka, ale ta jest znacznie lepsza:-)

Michał, jak lubisz morską bryzę i spokój, to polecam.

Mocar, do jakiejś Holandii się wybrałam, a nad Biebrzą dotąd nie byłam. Trochę wstyd, ale obiecuję, że w końcu dotrę nad Twoją ukochaną rzekę.

Paweł, trochę otworzyłeś mi oczy. Byłam na zorganizowanym wyjeździe i bukując zdziwiłam się, że dość drogo jak na niezbyt odległy kraj, a to pewnie przez noclegi.

Lucy, bo podglądanie to w ogóle fajne jest;-)

Licja, dzięki:-)

Martyno, słowa o lekkim piórku to duży komplement:-) Wiedza jest rzeczą nabytą.

Darku, w czasie tego wyjazdu widziałam niemal wyłącznie sielską Holandię. Nasza trasa wiodła przez parki narodowe. Texel polecam. Jest to najłatwiej dostępna Wyspa Zachodniofryzyjska. Dotarcie na pozostałe jest bardziej kosztowne.

Dziękuję wszystkim za miłe słowa. Najtrudniejszym etapem w tworzeniu tej galerii było wybranie 50 zdjęć;-) Cieszę się, że Was nie zanudziłam.
Pozdrawiam:-)

saturn użytkownik saturn(wpisów:12) dodano 19.05.2017 16:48

"Ale się wybyczyła w bajkowym otoczenu i jeszcze tyle zobaczyła."
To pierwsza myśl, która nasunęla mi się spontanicznie jak przelecialem wzrokiem po rozkładówce.
Przy bliższym oglądzie dotarło do mnie, że wykonałaś przeogromną, tytaniczną pracę w tak krótkim czasie.
Zdjęcia emanujące ciszą i spokojem oraz ta różnorodność czasem głośnych ptaków.
Toż to wymagało biegania z wywieszonym językiem wzdłuż i wszerz wyspy od rana do późnego wieczora.
Wyrazy podziwu. Pozdrawiam

maniana użytkownik maniana(wpisów:217) dodano 18.05.2017 13:14

Wiesz, jak Ci zazdroszczę :)
Pozytywnie oczywiście :)

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2693) dodano 17.05.2017 22:28

Przedstawiłaś w swojej galerii miejsce totalnie mi nieznane, ale jakże fajne, istny raj dla miłośników ptaków, podziwiam osoby polujące z aparatem. Wczoraj sama próbowałam złapać w kadr żurawia, wynik...uciekł, bociana...również zwiał...więc machnęłam ręką;) A tu nie dość że tyle ptactwa wokół to narcyzów bogactwo. Zabudowa jak w Holandii ładna i prosta...takie widoki z Holandii pamiętam i bardzo lubię. Pozdrawiam

tama użytkownik tama(wpisów:2970) dodano 17.05.2017 09:22

Końcowa "siatka" wyszła świetnie. Taka wyprawa musiała być prawdziwym wypoczynkiem, miejsce sielskie a do tego pięknie wszystko uporządkowane.
Bardzo się podobało Magdaleno :)
Pozdrawiam :)

wasaga użytkownik wasaga(wpisów:538) dodano 16.05.2017 22:26

Chętnie odwiedziłabym Wyspy Fryzyjskie. Na Twoich zdjęciach wyglądają pięknie. Zawsze też podziwiam cierpliwość osób podglądających ptaki i robiących im takie piękne zdjęcia.

charlie użytkownik charlie(wpisów:2052) dodano 16.05.2017 22:11

I to się nazywa fachowa ornitologiczna galeria :-)
Suuuper. Z ptactwem to ja na bakier jestem, ale dzięki takiemu 'zapaleńcowi' jak Ty, to i taki laik jak ja, liźnie nieco ptasiej wiedzy :-)
Włochate bydło - rewelacja :-)
Każdy kadr z osobna jest świetny, a złożone wszystkie razem tworzą absolutnie fantastyczną całość.
Wyspa przepiękna.
Pozdr.

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7010) dodano 16.05.2017 21:36

Ech, ptasi raj! super to wszystko podpatrzyłaś i obzdjęciłaś. ale warzęcha the best. marzy mi się z nią spotkanie.
pozdrawiam :)

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3174) dodano 16.05.2017 17:03

Piękne te Twoje ptaszyska! Wyobrażam sobie jak trudno jest im robić zdjęcia i jakie fajne muszą być wyprawy w ich poszukiwaniu. To na pewno nie jest zwykła turystyka, ale wyższa szkoła jazdy. Moje ulubione kadry - 34 i 50. Pozdrawiam:)

klavertjevier użytkownik klavertjevier(wpisów:2700) dodano 16.05.2017 14:49

Magdaleno, znam wyspę Texel i powiem szczerze, że pokazałaś ją bardzo urokliwie. Brawo!
To jedna z piękniejszych wysp fryzyjskich.
Twoje zainteresowanie ornitologią jest niesamowite i fajnie, że możesz często podporządkowywać podróżowanie do swojej wielkiej pasji, bo o tym, że to bardzo Cię pasjonuje widać w obrazie i opisie.
Pozdrawiam serdecznie.

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5472) dodano 16.05.2017 10:03

Magdaleno, cisze sie, ze nie uznalas mojej uwagi za nachalnośc:) Bardzo dobrze wyglada w miniaturce, bardzo zacheca:))) Pozdrawiam wiosennie;))

michal1988 użytkownik michal1988(wpisów:898) dodano 16.05.2017 09:44

Ależ cudowne sielskie klimaty :) Jak zwykle u Ciebie wszystko rzetelnie opisane :) Nadal jestem pod wrażeniem Twojej pasji i wiedzy :) Bardzo ciekawie :)
Muszę się tam kiedyś wybrać :)

Pozdrawiam
Michał

mocar użytkownik mocar(wpisów:2561) dodano 16.05.2017 08:23

Piękne tereny nieco jak moja Biebrza a ile ptactwa ustrzeliłaś, piękne i ciekawe kadry.

Pozdrawiam:)

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3629) dodano 16.05.2017 07:38

Pipol, oczywiście za niewinność;-)

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3629) dodano 16.05.2017 07:36

Ula, wizytówka zmieniona:-)
Na Texel cały rok panuje fajna wakacyjna atmosfera, więc wyspa jest atrakcyjna nie tylko dla obserwatorów ptaków. Mnie się tam bardzo podobało i nie wykluczam ponownej wizyty na Wyspach Fryzyjskich.
Pozdrawiam ciepło:-)

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7150) dodano 15.05.2017 22:18

Też myślałem o tej wyspie, ale noclegi, jak w całej Holandii strasznie drogie ..., ale może choćby na jeden dzień kiedyś uda się tam skoczyć:) Galeria bardzo podobająca, fotka 50 fajny ptasi odlot ..., pozdrawiam:)

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2574) dodano 15.05.2017 22:03

No cóż będę się powtarzać ale kiedy to prawda, że fajnie się z Tobą podgląda ptaszki😁.Pozdrawiam.

licja użytkownik licja(wpisów:377) dodano 15.05.2017 20:30

Witaj! 34 i 50 to po prostu CUDEŃKA, gratuluję. Bardzo mi się podobają. Pozdrawiam :)

martyna użytkownik martyna(wpisów:921) dodano 15.05.2017 19:06

Cześć Magdalena,

Lubię z Tobą zwiedzać, duża wiedza i do tego lekkie piórko. Bardzo fajne te holenderskie pejzaże ;) Pozdrawiam, M.

doracz użytkownik doracz(wpisów:950) dodano 15.05.2017 17:02

Holandia sielska. To raczej rzadkość jeśli chodzi o niderlandzkie galerie. A Wyspy Fryzyjskie ciekawiły mnie od zawsze. Piękna galeria Magdaleno, pozdrawiam :)

pipol użytkownik pipol(wpisów:8763) dodano 15.05.2017 16:24

foto 21, ciekawe za co mu się tak oberwało ;)))))

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5472) dodano 15.05.2017 15:34

Zapomniałam o czymś jeszcze. Myslę, ze Cie nie uraże ? Zmieniłabym wizytówke, np na 34, jest takie klimatyczne.

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5472) dodano 15.05.2017 15:31

Magdaleno, chyba byłas tam szczęśliwa?. Miejsce wymarzone dla Ciebie i nie tylko, bo ja chetnie pospacerowałabym po tej cudownej plazy. Mgiełki i ptasie zamieszanie swietne. Cudak z 8 superowy:) Zazdroszcze tez jedzonka. Takie dla mnie.
Miejse zupełnie mi nieznane. Ostatnio ogladałam zdjecia z Rugii, zachwyciłam sie tymi klimatami.
Bardzo mi sie podobało, pozdrawiam:))

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!