m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (45):

 
Za naszą bazę wybraliśmy chatę Lesovna leżącą już na terenie Karkonoskiego Parku Narodowego, w odległości kilkuset metrów od wyciagu krzesełkowego na Śnieżkę. Klucz do boudy dostaliśmy na bramkach prowadzących na parking i cała chata była do naszej dyspozycji. Nocując na terenie KPN mieliśmy specjalne zezwolenie na bezpłatny wjazd. Do dolnej stacji wyciagu trzeba było podejść kilkaset metrów dość stromą drogą. Wyciąg był jeszcze przed przebudową.  Na linie wisiały rachityczne krzesełka ze śmiesznym daszkiem i powiem szczerze, że trzeba było wykazać się sporą dozą zaufania i odwagi aby na nie wsiąść. Szczególnie nasi panowie o dość słusznej posturze mieli obawy. Czesi kochają ułatwienia. Na żółtym szlaku na Śnieżkę prowadzącym wzdłuż wyciągu wybudowali schody. Każdy stopień innej długości i wysokości. Masakra. Wysiadamy na górnej stacji kolejki. Co bardziej spragnieni wpadają do bistro przy lanovce. I w końcu wchodzimy na Śnieżkę - najwyższy szczyt Sudetów i równocześnie najwyższy szczyt Czech. Przez szczyt  Śnieżki przechodzi granica państwowa między Polską a Czechami. 
Na samym szczycie stoi kilka budowli. Po polskiej słynne latajace talerze czyli Wysokogórskie Obserwatorium Meteorologiczne i kaplica św. Wawrzyńca, która jest najwyżej położonym zabytkiem sztuki barokowej w Polsce i czynnym obiektem sakralnym. Ale dzisiaj nie o tym.
A to najwyżej położony punkt pocztowy w Czechach otwarty latem 2008  w miejscu rozebranego schroniska. Punkt pocztowy na Śnieżce rozpoczął działalność w czeskim schronisku w 1899, zamknięto go po aneksji Kraju Sudeckiego przez III Rzeszę, ponownie otwarty został w 1995 roku. Śnieżka jako najwyższy szczyt w Karkonoszach i jednocześnie w całych Sudetach, jest doskonałym punktem widokowym. Widoczność przy sprzyjających warunkach przekracza 200 km. Po czeskiej stronie góruje Studniczni hora (1554 m npm) ze stromo opadjacymi ścianami do Uskiej Jamy czyli Kotła Upy - najlepiej rozwiniętego kotła polodowcowego w czeskiej części Karkonoszy. Patrząc w kierunku północnozachodnim na rozległej Równi pod Śnieżką widzimy schronisko  Dom Śląski i Dolinę Łomniczki po prawej. Zerkając bardziej na północ widzimy Karpacz. Panorama zdominowana przez gigantyczną budowlę wyglądajaca jak połowa miasta to dzieło pana Gołębiewskiego. Hotel widoczny jest prawie z całej grani Karkonoszy. 
A na ostatnim planie zbiornik Sosnówka. Ale wracajmy na czeską stronę - to Bila Louka i schronisko Lucni bouda pierwszy cel naszej wycieczki Schodzimy ze Śnieżki, tym razem nie Drogą Jubileuszową, ale czerwonym szlakiem prowadzącym bezposrednio po stromym zboczu.
Szlak prowadzi wzdłuż granicy. Mijamy Dom Śląski bez zatrzymywania się w nim, bo tym razem mamy ochotę na czeskie piwo i wyprażny syr. Ale zanim będzie coś dla ciała to trzeba się jeszcze chwilę pomęczyć. Przekraczamy granicę i wędrujemy do Czech. Z tym męczeniem się trochę przesadziłam. Szlak prowadzi prawie po płaskim. Śnieżka znacznie góruje nad otaczającymi grzbietami. Niebieski szlak prowadzi przez Torfowisko Upy. Po torfowisku można chodzić dzięki zbudowanemu z drewna chodnikowi, z którego obserwować też można niektóre torfowiskowe jeziorka. Karkonoska tundra Torfowisko Úpy przypomina subarktyczną tundrę, która sięgała tu podczas ostatniego zlodowacenia. Pamiątką tamtego okresu są występujące w Karkonoszach relikty polodowcowe.
Torfowisko położone jest w niewielkim obniżeniu w zrównaniu wierzchowinowym Równi pod Śnieżką, na wysokości 1400-1425 m n.p.m. Swoje źródła mają tutaj rzeka Úpa i Biała Łaba.
Jest to miejsce wyjątkowe pod względem przyrodniczym i dlatego znajduje się w obszarze ochrony ścisłej Karkonoskiego Parku Narodowego. Torfowisko Upy jest z punktu widzenia przyrodniczego jedną z najbardziej cennych części Karkonoszy. Tutaj widać, że Równia pod Śnieżką nie bez powodu nosi swoją nazwę. A sama Śnieżka wygląda tu jak mały pagórek.  A ten pagórek to widziana przez nas wcześniej ze Śnieżki Studniczni Hora. Prawda, że wygląda niepozornie. 
 Powoli docieramy do schroniska Lucni bouda, które jest największym i najstarszym karkonoskim schroniskiem. Pierwsze wzmianki 
pochodzą już z 1623 r. Taka data widnieje na pierwszych kamiennych fundamentach
odkrytych przy okazji jednego z remontów.
Obecnie jest tu luksusowy hotel górski. Przy schronisku swoje źródła ma Biała Łaba, która jest dopływem Łaby
Schronisko ma stylowe wnętrza. Posiada własną piekarnię, wiec można pokrzepić się tu różnymi świeżymi wypiekami. Posiada też mini browar podobno   najwyżej położony w Europie Środkowej. Piwo warzy się tutaj od 2012 roku, wykorzystując w tym celu wodę z Białej Łaby. Z uwagi na wysokość n.p.m., konieczne było zmodyfikowanie typowego dla browarów procesu produkcyjnego. Ze względu  na niższe ciśnienie atmosferyczne woda wrze tutaj już przy temperaturze 94 stopni Celsjusza. Przez lata burzliwej historii budynek pełnił różne funkcje. W 1938 roku schronisko spłonęło. W czasie II wojny światowej obiekt odbudowano - turyści mieli tutaj bardzo komfortowe warunki, korzystał też z niego Wehrmacht. Stacjonował w nim oddział komandosów niemieckich, który na Śnieżce i jej zboczach odbywał ćwiczenia przed atakiem na Norwegię. Niemcy szkolili żołnierzy, ponieważ klimat tu panujący i średnia roczna temperatura stwarzają warunki podobne do strefy koła podbiegunowego. Zostawiamy Lucni boudę za sobą i idziemy dalej do przełęczy między szczytami Studnicní hora oraz Lucní hora. W pobliżu przełęczy Modre Sedlo znajduje się przebudowana w 1927 kapliczka, pełniąca obecnie funkcję mauzoleum ofiar Karkonoszy. Kaplica postawiona została w 1798 roku dla upamiętnienia Václava Rennera z Lučnej boudy, który tragicznie zginął w tym miejscu. W jej wnętrzu znajdują się tablice z imionami, nazwiskami, datami śmierci oraz miejscami, w których wydarzyły się tragedie. Ruszamy w kierunku schroniska Vyrovka. To jedno z najwyżej położonych czeskich schronisk ( 1357 mnpm) Schronisko funkcjonowało tu od XVIII wieku. Przez wiele lat zajmowane było przez wojsko. Obecny budynek wybudowany został w latach 1988-90 i pełni funkcję schroniska.
Ruszamy w dalszą drogę do Pecu - poczatkowo zielonym szlakiem przez Szeroki Grzbiet Tu jeszcze jedna chata na naszej trasie - Rychtrovy Boudy, dalej szliśmy w stronę Pecu żelazną ścieżką czyli czerwonym szlakiem Śnieżka tu w końcu wygląda dość dostojnie, jak przystało na najwyższy szczyt Czech. Od strony Upskiej Jamy Śnieżka prezentuje się zacnie. Po czeskiej stronie wysoko na halach są zamieszkałe chaty. Jeszcze ostatnie metry wzdłuż rzeczki Upy
i czas na zasłużony odpoczynek i regenerację sił Tego dnia przebojem był hovězí guláš i miejscowe piwo. A przypomniał mi się ten wyjazd, bo maj tamtego roku był równie kapryśny jak teraz. Taki widok przywitał nas po przebudzeniu 3 maja. Pec żegnał nas kilkunastocentymetrową warstwą śniegu. A trzeba było jeszcze wrócić na drugą stronę gór i dalej do domu. Nie ułatwiały tego leżące na drodze drzewa, które nie wytrzymały naporu śniegu. I tak mieliśmy farta, że Czesi nie mieli święta i prawie nie było samochodów. Z Karpacza i Szklarskiej tego dnia wyjazd w kilkunasto kilometrowym korku trwał podobno kilka godzin
Kwitnące drzewa całe w śniegu  wyglądały bardzo żałośnie. W ubiegłym roku drogi znowu zawiodły mnie do Pecu pod Śnieżką. Okazało się że zamiast rozklekotanych krzesełek na szczyt Śnieżki turystów wwozi nowoczesna kolejka gondolowa. Nasza Lesovna chata przerobiona została na Hospudkę, która stoi tuż obok dolnej stacji nowego wyciągu. A obok wije się kilkudziesięciometrowa kolejka do kolejki.
No cóż czasy się zmieniają. Pojawia się coraz nowsza i nowocześniejsza infrastruktura, ale na szczęście góry ciagle pozostają niezmiennie piękne. 
Dziękuję za uwagę i do zobaczenia na szlaku.

najbliższe galerie:

 
Karkonosze - Śnieżka
1pix użytkownik tomekk odległość 2 km 1pix
Łomnica K/Głuszycy
1pix użytkownik lalot odległość 2 km 1pix
Skalne Miasto
1pix użytkownik kastro odległość 3 km 1pix
Królewna Śnieżka i okolice
1pix użytkownik sawicz odległość 4 km 1pix
Simovy Chalupy / Mala Upa
1pix użytkownik sawicz odległość 4 km 1pix
Karkonosze
1pix użytkownik babuch odległość 5 km 1pix

komentarze do galerii (16):

 
wasaga użytkownik wasaga(wpisów:414) dodano 19.05.2017 00:15

Dzięki za odwiedziny, a Karkonosze polecam. :)

marcin1980 użytkownik marcin1980(wpisów:1765) dodano 17.05.2017 14:27

Piękne widoki, miło się spacerowało.

wasaga użytkownik wasaga(wpisów:414) dodano 12.05.2017 21:29

Karkonosze są fajne, bo jak już się wejdzie na grań to później trudno się już zmęczyć, a widoki piękne. Dzięki za wizytę.

woja użytkownik woja(wpisów:509) dodano 12.05.2017 18:59

Bardzo lubię Karkonosze, ale o czeskiej stronie niewiele wiedziałem.
Fajna relacja.
Pozdrawiam

wasaga użytkownik wasaga(wpisów:414) dodano 11.05.2017 00:20

Rozmusiaki, no to mieliście przygody, nie zazdroszczę. Dobrze, że wszystko w miarę pozytywnie się skończyło i przynajmniej wy wróciliście w całości do domu. My na szczęście żadnych dodatkowych niespodzianek nie mieliśmy. Wszyscy wróciliśmy bez szwanku i w miarę sprawnie do domu ( bylismy w kilka samochodów). Nie licząc czasu oczekiwania na uprzątnięcie zwalonych drzew. O korkach w Szklarskiej i Karpaczu słyszałam tylko z opowiadań znajomych. Pozdrawiam

wasaga użytkownik wasaga(wpisów:414) dodano 11.05.2017 00:14

Tereza, Śnieżka z każdej strony jest fajna i fajnie wygląda. Ja bardzo lubię widok na Karkonosze z Kotliny Jeleniogórskiej. Ten moment gdy wyjeżdża się z Jeżowa i ukazuje się pasmo Karkonoszy ... nieoceniony.
Lucy, tez niedawno szliśmy tą trasą. Trasa bardzo przyjemna, nie męcząca, a widoki ... że ho, ho ;), szczególnie odcinek nad Śnieżnymi Kotłami.
Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny.

wasaga użytkownik wasaga(wpisów:414) dodano 11.05.2017 00:05

Paweller, to fakt, że dostanie się na wyciąg to duży wyczyn i próba cierpliwości. Ale jak już się wsiądzie do wagonika to wycieczka robi się lekka, łatwa i przyjemna. Chociaż może aż za łatwa, dlatego w sezonie na Śnieżce jest zwykle dziki tłum. Mniej przyjemnie robi się gdy nagle zaczyna wiać i wyciąg przestaje chodzić.Wtedy trzeba schodzić pieszo, co dla mniej zaprawionych w bojach może być dość męczące. Dzięki za wizytę

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4130) dodano 10.05.2017 22:38

Przeurocze są to okolice :)
A pamietnego 03.05.2011 również bylismy w okolicach.
Wyjeżdżalismy z Karpacza.Masakra była.Na letnich oponkach już.
Niestety wtedy tez mielismy wypadek.
Nie przeżyło ... auto ...
Nam sie jakos udało.
Tak zwane Nowe życie :)
Pozdrawiam !

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2394) dodano 10.05.2017 22:03

Od strony czeskiej nie byłam ale miałam okazję parę razy połazić.Super też trasa grzbietem ,od Szrenicy do Karpacza ale Ty to Wiesz😊.Ech wszystkie górki są cudne!Pozdrawiam.

tereza użytkownik tereza(wpisów:3713) dodano 10.05.2017 19:51

Byłam na Śnieżce przed laty ,ale od naszej strony.
Piękne widoki,fajne miejsce na majówkę.Pozdrawiam:)

charlie użytkownik charlie(wpisów:2039) dodano 10.05.2017 17:38

wasaga, dzięki wielkie. Możliwe że skorzystam ze wskazówek :-)
Pozdr.

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7072) dodano 10.05.2017 16:15

Nie tak dawno, bo 1,5 roku temu rodzinnie udało nam się zdobyć Śnieżkę, właśnie od strony Pecu:) Dzięki nowoczesnej kolejce na sam szczyt nie było to trudne zadanie, gorzej było dostać się do kas, ale co tam, swoje się odstało i się pojechało ..., super sprawa, szczególnie polecałbym tą atrakcję dla małych dzieci:)
Pozdrawiam:)

wasaga użytkownik wasaga(wpisów:414) dodano 10.05.2017 15:38

Charlie, aby Młodych nie zajechać polecam szlak z Karpacza np spod Kościoła Wang. Można po drodze zajrzeć do Samotni podelektować się widokiem na Mały Staw. Potem Strzecha Akademicka. Zawsze też można się ustawić w kolejce do kolejki i wjechać wyciągiem z Karpacza na Kopę. Ale od tej strony aby zdobyć Śnieżkę to trzeba się trochę jednak pomęczyć.
Tak czy inaczej Śnieżka warta jest odwiedzin. Pozdrawiam

wasaga użytkownik wasaga(wpisów:414) dodano 10.05.2017 15:28

Iwonko od polskiej strony Śnieżka wygląda trochę inaczej, ale jest równie atrakcyjna. Dzięki za wizytę. Pozdr.

charlie użytkownik charlie(wpisów:2039) dodano 10.05.2017 12:45

Zaraziłaś mnie tą Śnieżką. A jako że będę w miarę blisko w wakacje, to może zagarnę Młode i spróbujemy się zmierzyć z Królową :-)
A w razie marudzenia staniemy w kolejce do kolejki :-)
Pozdr.

iwonka55 użytkownik iwonka55(wpisów:558) dodano 10.05.2017 08:39

z przyjemnością obejrzałam i powspominałam, byłam na Śnieżce wiele lat temu i jakoś inaczej ją pamiętam, ale też szłam z innej strony...

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!