m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Zwiedzający Muzeum Historii Żydów Polskich Polin zanurzy się w historii, opowiadanej przez zabytkowe przedmioty, malowidła, instalacje interaktywne, rekonstrukcje i makiety, projekcje wideo, dźwięki i teksty. W Galerii Pierwsze spotkania (960-1500), prezentującej życie Żydów w średniowiecznej Polsce, poznamy m.in. Ibrahima Ibn Jakuba, żydowskiego dyplomatę z Kordoby, autora słynnych zapisków z podróży po Europie. Galeria Pierwsze spotkania (960-1500) przedstawia również w tle najważniejsze wydarzenia z historii Polski, takie jak chrzest księcia Mieszka I (922/945-991) w 966 roku. Uczeni podkreślają jednak, że nie jest to data pewna. Najstarsza informacja pochodzi z Kroniki Thietmara z Merseburga i została zapisana w Niemczech w XI wieku, około 50 lat po chrzcie Mieszka. Nie jest znane miejsce chrztu. W zależności od przekazów różnych autorów mówi się o Pradze, Ratyzbonie, Gnieźnie lub Poznaniu. Nie wiadomo też, kto udzielił Mieszkowi tego sakramentu. Rycina przedstawia średniowiecznego żydowskiego rzemieślnika ze zwojami Tory, tzw. rodałami. Bardzo ważnym monarchą w historii polskich Żydów był Kazimierz III Wielki (1310-1370). W 1334 roku rozszerzył on na całe Królestwo Polskie statut kaliski księcia Bolesława Pobożnego (1224/1227-1279), odnośnie Żydów. Gminy żydowskie uzyskały m.in. wyjęcie spod jurysdykcji prawa niemieckiego i bezpośrednio podlegały sądom królewskim. W roku 1335 król nadał prawa miejskie podkrakowskiemu Kazimierzowi, w którym w następnym stuleciu zaczęli się osiedlać Żydzi. Do dziś przetrwała też legenda o żydowskiej kochance króla - Esterce, o której wspomina Jan Długosz (1415-1480). Rycina, przedstawiająca  Warszawę u schyłku średniowiecza. Władcy, którzy modernizowali gospodarkę kraju, z radością witali przybywających do Polski Żydów. Wspomniany wcześniej, słynny statut kaliski, określił status prawny polskich Żydów, gwarantując im m.in. swobodę wyznania, ochronę przed niesłusznymi oskarżeniami oraz prawo do handlu. Mimo że zdarzały się akty przemocy oraz pomówienia o mordy rytualne  Żydzi nie doświadczyli w Polsce prześladowań na taką skalę, jak działo się to w Europie. Rycina, przedstawiająca przygotowywanie koszernej żywności w średniowieczu. Z początku żydowscy osadnicy tworzyli małe skupiska w pobliżu grodów, by z czasem osiedlić się w miastach. Do 1506 roku mieszkali w ponad stu osiedlach, w połowie z nich tworząc zorganizowane, żydowskie społeczności. Już trzy lata wcześniej Jaakow ben Josef Polak (ok.1460-ok.1530) otrzymał królewski przywilej, na mocy którego został pierwszym rabinem w Polsce. Był to znak, że centrum aszkenazyjskiego świata przesunęło się w kierunku ziem polskich, a Złoty Wiek kultury żydowskiej zbliżał się szybkimi krokami.
Na rycinie przedstawiony jest żydowski kupiec Jan Abraham Ezofowicz Rabinkowicz, który w roku 1488 przeszedł na prawosławie, a w roku 1507 uzyskał szlachectwo, został przyjęty do herbu Leliwa i przyjął nazwisko Józefowicz. Był dzierżawcą komór celnych w Kownie, Połocku i Smoleńsku oraz mennicy litewskiej, starostą smoleńskim, wójtem mińskim, horodniczym kowieńskim, podskarbim ziemskim, a w latach 1509-1519 członkiem Rady Wielkiego Księstwa Litewskiego. Jego herb widnieje na karcie pergaminowej, dodanej do XIV-wiecznego Psałterza kijowskiego, który był jego własnością. Przedstawienie drzewa genealogicznego jednej z kupieckich rodzin żydowskich. W 1569 roku powstała Rzeczpospolita Obojga Narodów, złożona z Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa Litewskiego. W tym potężnym i zróżnicowanym etnicznie i religijnie państwie społeczność żydowska była coraz liczniejsza, a jej kultura kwitła. Nastał złoty wiek w historii Żydów polskich, przypadający na XVI i pierwszą połowę XVII wieku. Ten okres przedstawia Galeria Paradisus Iudaeorum (1569-1648). Żydzi w Rzeczypospolitej cieszyli się szeroką autonomią - mieli własne samorządy, w tym  unikatowy na skalę europejską Sejm Czterech Ziem (Wa‘ad Arba‘ Aracot ). W przeciwieństwie do innych krajów, Żydzi nie zaznali w Polsce masowych prześladowań na tle religijnym. Przeciwnie - mogli rozwijać swoją naukę, drukować książki, a niekiedy nawet debatować z chrześcijańskimi intelektualistami. To właśnie w tym czasie żyli i tworzyli wybitni znawcy żydowskiego prawa religijnego - na krakowskim Kazimierzu, w samym sercu wpływowej gminy żydowskiej, słynny rabin i myśliciel Mosze ben Israel Isserles (1525-1572), zwany Remu, napisał dzieło Mapa, będące zbiorem obyczajów i nakazów religijnych przeznaczonych dla Żydów aszkenazyjskich. Druga połowa XVI wieku przyniosła dla Żydów jeszcze jedną zmian - zachęcani przez szlachtę, zaczęli osiedlali się w latyfundiach magnackich na wschodzie kraju. Podejmowali się nowych dla siebie zajęć: dzierżawy karczem, młynów i browarów, handlu zbożem, spędu bydła. W galerii Paradisus Iudaeorum (1569-1648) uwagę zwiedzających zwraca interaktywny model Krakowa i Kazimierza, prezentujący bogatą kulturę tamtejszej gminy żydowskiej. W wirtualnej bibliotece  można obejrzeć arcydzieła piśmiennictwa hebrajskiego i jidysz w multimedialnej formie: Talmud, dzieła religijne, filozoficzne, obyczajowe, a także ryciny, ilustrujące życie codzienne ówczesnych Żydów.
Zwiedzający tę galerię mogą też odcisnąć na prasie drukarskiej stronę tytułową z XVI-wiecznej książki i zajrzeć do skrzyni z najważniejszymi dla gminy przedmiotami. Warto zapoznać się też z ogromną mapą osadnictwa żydowskiego w ówczesnej Rzeczypospolitej, zobaczyć, jak w XVI i XVII wieku rozumiano tolerancję religijną i dlaczego Polskę nazywano wówczas „Paradisus Iudaeorum” - żydowskim rajem. W XVII wieku Żydzi zaludnili prawie całą Rzeczpospolitą. Szczególnie licznie osiedlili się na południowo-wschodnich obszarach państwa, gdzie właściciele rozległych dóbr chętnie oddawali dzierżawy karczem i młynów w ręce żydowskie. Ta sytuacja wywołała niechęć miejscowej ludności do arendarzy jako szlacheckich przedstawicieli i znalazła krwawy epilog podczas powstania Bohdana Chmielnickiego w 1648 roku. Traumatyczne wydarzenia, upamiętnione przez naocznego świadka Natana ben Mosze Hannowera, na zawsze wryły się w żydowską świadomość. Wspomniany kronikarz Natan ben Mosze Hannower podkreśla rolę księcia Jeremiego Wiśniowieckiego (1612-1651) w uratowaniu wielu Żydów z kozackiej pożogi. W czasie powstania Chmielnickiego zginęło ok. 100 tys. wyznawców judaizmu. Wydarzenie to, nazywane Gezerah - „wielka katastrofa”, uznawane jest przez historyków żydowskich za symboliczną datę zakończenia pomyślnego okresu w historii polskich Żydów. Po nim nastąpił okres odbudowy i na wyludnionych terenach z powrotem pojawiły się imponujące barokowe synagogi oraz cmentarze z bogato zdobionymi macewami. Galerię „Miasteczko (1648-1772)” rozpoczyna opowieść o XVII-wiecznych wojnach. Jednak jej wątkiem przewodnim jest życie codzienne Żydów w prywatnych włościach na tle szerokiej panoramy Rzeczypospolitej. Skupiało się ono wokół rynku i synagogi. Postaci XVIII-wiecznych Żydów z czasów saskich. W Galerii „Miasteczko (1648-1772)” odtworzono m.in wnętrze żydowskiego domu, oberży oraz targ. Galeria „Miasteczko (1648-1772)” jest z jednej strony dopełnieniem dziejów Żydów w nowożytnej I Rzeczypospolitej, z drugiej zaś - zapowiedzią porozbiorowej nowoczesności. W umownej przestrzeni domu zwiedzający zapozna się ze sprzętami domowymi, relacjami rodzinnymi i sąsiedzkimi, natomiast w karczmie i w kościele przyjrzy się stosunkom żydowsko - chrześcijańskim.
Portret Chajki, namalowany przez Krzysztofa Radziłowskiego ok. 1781 roku. Przedstawia córkę żydowskiego kupca ze Lwowa, Abrahama. Drzeworyt, przedstawiający żydowskiego kupca. Idel Lewin - to imię widnieje na XVIII-wiecznej skrzyni z Jastrowia, miejscowości leżącej na szlaku Berlin - Królewiec. Oryginalna skrzynia znaduje się w muzeum w Pile. Jeden z eksponatów. Wystała stała zajmuje dwie połączone ze sobą kondygnacje podziemne gmachu Muzeum. Ma powierzchnię ok. 4,2 tys m². Jej projekt opracował międzynarodowy zespół 120 historyków i muzealników z Polski, Izraela i USA pod kierunkiem dyrektor programowej wystawy profesor Barbary Kirshenblatt-Gimblett z New York University. Centralnym elementem Galerii Miasteczko (1648-1772) jest unikalna rekonstrukcja sklepienia drewnianej XVII-wiecznej synagogi z Gwoźdźca na Ukrainie. Została ona wykonana przez międzynarodowy zespół ekspertów i wolontariuszy,  posługujących się tradycyjnymi materiałami, narzędziami i technikami. W 2011 roku w ramach warsztatów rekonstrukcyjnych w Sanoku odtworzono więźbę dachową, a w siedmiu innych miastach (Rzeszów, Kraków, Wrocław, Gdańsk, Sejny, Kazimierz Dolny, Szczebrzeszyn) - dekoracyjne sklepienie  w 2011 i 2012 roku. Każdy warsztat przeprowadzony był w istniejących synagogach murowanych z zaangażowaniem lokalnej społeczności. Na początku 2013 roku dach wraz ze sklepieniem został zainstalowany w budynku Muzeum.
Drewniane synagogi, ze względu na dostępność i taniość surowca, były w XVII i XVIII wieku powszechne. Budowali je lokalni rzemieślnicy, niekoniecznie Żydzi, inspirując się architekturą dworów i bogatych domów mieszczańskich. Bożnice górowały nad otoczeniem wysokim, łamanym dachem, pod którym mieściły się sala modlitewna, sień i coraz większe babińce. Synagoga w Gwoźdźcu, z zewnątrz skromna, kryła w swoim wnętrzu niezwykłe bogactwo. Drewniana synagoga w Gwoźdźcu w rejonie kołomyjskim została wzniesiona około roku 1640. W czasie swego istnienia przechodziła wiele zmian. Została uszkodzona w czasie I wojny światowej w czasie pogromu wywołanego przez wojska rosyjskie, a po roku 1941 spalona przez okupantów niemieckich. Wykonany po roku 1652 wystrój malarski wnętrza jest dziełem Israela, syna Mordechaja Liśnickiego z Jaryczowa i został odnowiony w roku 1729 przez Izaaka, syna Jehudy-ha-Kohena z Jaryczowa. Budynek synagogi o wysokości około 15 metrów został wzniesiony na planie prostokąta ze ściętymi skośnie narożami. Ściany wykonano w konstrukcji przysłupowej. Czterospadowy dach uskakujący schodkowo był kryty gontem. Pod więźbą dachową podwieszone było ośmiokątne sklepienie o rozmiarach około 11,3 × 11,3 m z bogatą dekoracją malarską. Sklepienie to zostało w roku 1729 przebudowane, dobudowano również sień, babiniec i pomieszczenie o ceglanych ścianach przy południowo-zachodnim narożu, służące jako cheder oraz jako pomieszczenie modlitewne w okresie zimowym. Główna sala synagogi, przeznaczona dla mężczyzn, przykryta była ośmiokątną kopułą zdobioną wspaniałymi malowidłami o tematyce biblijnej. Babiniec, czyli sala dla kobiet, znajdował się w północnej i południowej części bożnicy oraz na galerii powyżej sali wejściowej. Sklepienie synagogi pokryte było barwnymi malowidłami, przedstawiającymi 67 mitycznych zwierząt, ponad 1000 kwiatów, kiści winogron, pączków. Rekonstrukcja sklepienia synagogi była możliwa dzięki zachowanemu rękopisowi pracy malarza Karola Zyndrama Maszkowskiego (1868-1938), który przebywał w Gwoźdźcu na jesieni roku 1891, zajmując się studium wystroju malarskiego synagogi. W latach 1898-1899 uzupełnił on swoje opracowanie rysunkami na zlecenie Polskiej Akademii Umiejętności. Galerię „Wyzwania nowoczesności (1772-1914)” otwiera sala z pustym fotelem tronowym polskiego króla (replika fotela znajdującego się w Sali Tronowej Zamku Królewskiego w Warszawie). Galeria przedstawia historię rozbiorów I Rzeczpospolitej, których Rosja, Prusy i Austria dokonały w końcu XVIII wieku i ich skutki dla Żydów.
Naprzeciwko pustego polskiego tronu zawieszono wielkie portrety władców państw zaborczych: Franciszka II Habsburga (1768-1835), Fryderyka Wilhelma II Pruskiego (1744-1797) i Katarzyny II Wielkiej (1729-1796). Wiek XVIII to także narodziny chasydyzmu na ziemiach polskich, który to nurt wiąże się z naukami jednego z wędrownych kaznodziejów, Izraela ben Eliezera Baal Szem Towa (1700-1760). Uważał on za zbędne pośrednictwo rabinów w kontaktach z Bogiem i zagłębianie się w tajniki i zawiłości Talmudu. Nauczał, że Boga należy chwalić nie poprzez umartwianie się i ascezę, ale poprzez mądre i radosne korzystanie z życia i darów, jakie z sobą niesie. Pobożność chasydzi wyrażali tańcem, śpiewem i ekstatyczną modlitwą. Chasydyzm , choć krytykowany przez ortodoksów, rozwinął się w XIX wieku. Muzeum posiada zróżnicowany zbiór eksponatów, wśród których znajdziemy dzieła sztuki - od XVIII-wiecznych grafik Jana Piotra Norblina do prac współczesnych artystów, m.in. Ewy Kuryluk, Ryszarda Horowitza, Tadeusza Rolke, Macieja Lachura, obiekty rzemiosła artystycznego, - lampki chanukowe, atary (ozdoby tałesów), parochety (zasłony na aron ha-kodesz), czy kubki dwuuche służące do rytualnego obmywania rąk. Najliczniej reprezentowane są pamiątki historyczne, obejmujące fotografie, pocztówki, druki, ulotki, dokumenty osobiste i historyczne. W okresie porozbiorowym zarówno państwo jak i żydowscy reformatorzy starali się modernizować życie Żydów. Galeria „Wyzwania nowoczesności (1772-1914)”  przedstawia również zmiany, jakim ulegały tradycyjne żydowskie obszary życia i obrzędy. W sali widocznej na zdjęciu zgromadzono przedmioty, związane z obrzędem zaślubin, dokonywanym pod baldachimem, zwanym chupą. Aszkenazyjczycy jako chupy używają zdobionej tkaniny rozpiętej na czterech słupkach, która jest stawiana na wolnym powietrzu przed synagogą. Często tkanina zdobiona jest wizerunkami gwiazd, co jest aluzją do licznego potomstwa. Żydzi sefardyjscy trzymają natomiast nad mającymi zawrzeć ślub tałes i czynią to z reguły w pomieszczeniu. Wejście oblubienicy pod chupę oznacza wejście do domu oblubieńca.
Ślub żydowski rozpoczyna się zgodnie z tradycją od „kabbalat panim” - przyjęcia na cześć państwa młodych. Są oni tego dnia niczym para królewska. Przyjęcia dla pana i panny młodej odbywają się równolegle w dwóch (zazwyczaj przylegających do siebie) osobnych pokojach. Zgodnie z tradycją bowiem, państwo młodzi nie mogą się oglądać w okresie tygodnia poprzedzającego ślub, co służy wzmocnieniu ich więzów, pragnienia zobaczenia się nawzajem i radości z zaślubin. Po „kabbalat panim” następuje „badeken” - zakładanie welonu. Procesja z panem młodym przychodzi do pokoju panny młodej, gdzie przykrywa on jej twarz welonem. Zwyczaj zakrywania twarzy panny młodej wziął się od zachowania Rebeki, która zasłoniła swoją twarz na spotkanie ze swoim wybrankiem, Izaakiem. Po błogosławieństwie rodziców wszyscy idą na miejsce, gdzie na nowożeńców czeka ślubny baldachim - chupa. Nie jest on osłonięty z boków, co jest metaforą zobowiązania młodej pary do stworzenia domostwa, które będzie zawsze otwarte dla innych, jak namiot Abrahama i Sary. Najpierw pod chupę trafia pan młody, który oczekuje tam na swoją wybrankę. Wówczas zazwyczaj orkiestra wygrywa powolną, poruszającą melodię. W społecznościach aszkenazyjskich, panna młoda  kilkakrotnie okrąża panna młodego. Pozwala to jej stworzyć niewidzialną barierę wokół męża, w którą następnie wkracza - w ten sposób wyklucza obecność w niej osób trzecich. Kiedy wreszcie młoda para stoi razem pod chupą, kantor wita ich w imieniu wszystkich zgromadzonych odśpiewaniem hymnów powitalnych. Zgodnie z prawem Tory, małżeństwo jest procesem dwuetapowym. Pierwszy etap zwie się „kidduszin”, co można wolno przetłumaczyć jako ”zaręczyny”. Finalizacją zaślubin jest natomiast etap zwany „nisu’in”. Oba te etapy mają miejsce pod chupą: kidduszin wieńczy nałożenie na palec panny młodej obrączki przez pana młodego, natomiast nisu’in jest rozumiany jako akt połączenia młodej pary pod jednym dachem jako męża i żony. Micwa małżeństwa przeprowadzana jest nad kielichem wina. Rabin odmawia modlitwę, a młodzi upijają zawartość kielicha. Wówczas pan młody zakłada na palec panny młodej obrączkę. Czyniąc to, mówi: „Tą obrączką zostajesz mi poświęcona zgodnie z prawem Mojżesza i Izraela”. Aby zaręczyny miały moc, widzieć je muszą koszerni świadkowie. Po założeniu na palec panny młodej obrączki przez pana młodego, odczytywana jest na głos ketuba (kontrakt ślubny). Pokazuje ona, że małżeństwo to więcej niż związek ciał i dusz - to również zobowiązanie o charakterze moralnym i prawnym. Ketuba wymienia główne obowiązki męża wobec żony, w tym zapewnianie jej pożywienia, ubioru i uczucia. W ostatnim etapie ceremonii, nisu’in, który zachodzi pod chupą odmawia się „Szewa Brachot” - Siedem Błogosławieństw.
Żydowski kołacz weselny. Popularnym instrumentem kapel żydowskich były cymbały. Znana jest historia, gdy Adolf Nowaczyński (1876-1944), satyryk i antysemita, podczas bankietu wzniósł toast: „Nie ma literatury polskiej bez Adama Mickiewicza, nie ma Adama Mickiewicza bez „Pana Tadeusza”, nie ma „Pana Tadeusza” bez Jankiela - niech żyje Tuwim!”. Na to Tuwim: „Nie ma literatury polskiej bez Adama Mickiewicza, nie ma Adama Mickiewicza bez „Pana Tadeusza”, nie ma „Pana Tadeusza” bez Jankiela, nie ma Jankiela bez cymbałów - niech żyje Nowaczyński!”. XIX-wieczna lampka chanukowa. XIX-wieczne książki o tematyce judaistycznej. Portret młodego Żyda czytającego książkę. Niestety, nie zapamiętałem kogo przedstawia ten portret i kto jest jego autorem. Elijahu Guttmacher (1796-1874) był rabinem, talmudystą, mistykiem i prekursorem syjonizmu. Znany był jako cadyk z Pleszewa. Jego erudycja i sposób postrzegania świata sprawiła, że stał się sławny wśród społeczności żydowskich na całym świecie. Mimo wiary w Mesjasza uważał, że nie można biernie czekać na odkupienie i zbawienie. Uważał, że Żydzi powinni wrócić na wieś, zająć się uprawą roli i życiem zgodnie z naturą. Wspierał rabina Cwi Hirsz Kaliszera (1795-1874) w organizowaniu grupy osadników żydowskich w Palestynie. Zalecił finansowe wsparcie dla uczonych w Palestynie.
Makieta przedstawiająca nieistniejącą Wielką Synagogę na Tłomackiem w Warszawie, zbudowaną w latach 1876-1878 wg projektu znanego warszawskiego architekta Leandra Jana Marconiego (1834-1919). Synagoga miała 2200 miejsc siedzących (1150 - w sali głównej oraz 1050 - w galerii dla kobiet. W synagodze znajdowały się również: biblioteka, posiadającą bardzo bogaty i cenny księgozbiór, starodruki oraz manuskrypty. W 1909 roku przed synagogą urządzono niewielki skwer, obsadzonym krzewami i drzewami oraz otoczony kutym płotem. Sztandar wykonany przez żydowskie kobiety z Kalisza dla oddziału walczącego w powstaniu styczniowym.

najbliższe galerie:

 
Pomniki warszawskie cz. 1
1pix użytkownik foto-jaro odległość 0 km 1pix
Barwy polskiej jesieni
1pix użytkownik migawka odległość 0 km 1pix
Warszawa z góry,  widoki z tarasu PKiN
1pix użytkownik voyager747 odległość 0 km 1pix
Marsz Niepodległości 2012
1pix użytkownik eljot odległość 0 km 1pix
SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU 2012
1pix użytkownik afrodyta odległość 0 km 1pix
Od Górnośląskiej do Placu Defilad-Warszawa 2012 r
1pix użytkownik magdar odległość 0 km 1pix

komentarze do galerii (14):

 
magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3605) dodano 01.07.2017 10:10

Bardzo wartościowa prezentacja! Ogrom informacji przekazałeś w opisach.
Urzekło mnie sklepienie synagogi z Gwoźdźca. Imponująco wygląda na 23.
Pozdrawiam:-)

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4567) dodano 28.06.2017 22:56

Bez wątpienia to muzeum było potrzebne... Gdybyśmy byli jak Żydzi - powstałoby już dawno :) Tak sobie zażartowałem chwytając się myśli Kabaczka, bo faktycznie mona liczyć na dużą frekwencję a poza tym - to co było już tu powiedziane - warto pokazać, że dzieje polsko-żydowskie to nie tylko straszliwe czasy Holocaustu. Z przeszłością trzeba umieć się zmierzyć... Nam, Polakom wychodzi to średnio, no ale może kiedyś się tego nauczymy.
Galeria bardzo ciekawa, włożyłeś sporo pracy, by nam to wszystko streścić za co bardzo dzięki

tama użytkownik tama(wpisów:2948) dodano 28.06.2017 08:05

O oskarżaniu Żydów o mordy rytualne i to na dzieciach wspomina Olga Tokarczuk w "Księgach Jakubowych". Przeczytałam Twoje zapiski i powróciłam wspomnieniami do klimatu tej książki, która jest fantastyczna :)
Takie piękne książki jak tu stoją w księgarni w Mea Shearim, są tak właśnie bogato oprawione. Wszystkie.
Jeżeli chodzi o ten sztandar to historia mi znana, mieszkam w Kaliszu. Była tu kiedyś dzielnica żydowska z synagogą, szkołą i młynem. Do dziś wspomina się, że Żydzi byli integralną częścią tego miasta. Niestety chyba wszystkie ważniejsze obiekty uległy spaleniu. Teraz ulica ta nazywa się Złota i mam do niej 5 minut spacerkiem.
Ciekawe opisy, uciekam do części II :)
Pozdrawiam :)

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:2915) dodano 27.06.2017 21:43

Mnie też się podobało i dużo się dowiedziałam ciekawego z Twojej galerii. Sklepienie synagogi naprawdę pięknie odtworzone. Dobra robota, pozdrawiam:)

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:3014) dodano 27.06.2017 21:26

Eh... już zazdraszczam :) Rób ładne i proste foty. A czym lecisz?

ak użytkownik ak(wpisów:5106) dodano 27.06.2017 21:22

szerokiej drogi i fajnego zwiedzania ! :)

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4256) dodano 27.06.2017 20:33

Kabaczek, Voyager747, AK - dzięki za komentarze. Będzie jeszcze jedna galeria z tego muzeum, ale na ewentualne uwagi i komentarze odpowiem dopiero po urlopie, gdyż jutro ruszam na 3 tygodnie do Grecji. Pozdrawiam. :)

ak użytkownik ak(wpisów:5106) dodano 27.06.2017 17:04

godna uwagi super galeria.

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:3014) dodano 27.06.2017 12:26

ta rekonstrukcja jest super

kabaczek użytkownik kabaczek(wpisów:673) dodano 27.06.2017 11:38

Powtórzę - napracowałeś się :)
Ciekawe muzeum i rzeczywiście myślę, że ze względu na swoją tematykę może stać się obowiązkowe dla zagranicznych gości, na czym my Polacy możemy zyskać.
Pozdrawiam.

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4256) dodano 27.06.2017 11:13

Podczas wizyty w muzeum widziałem wycieczkę młodzieży izraelskiej, tak że chyba to muzeum odwiedzają. I bardzo dobrze, bo oglądanie jedynie Treblinki, Auschwitz, czy Umschlagplatz nie mówi właściwie nic o 1000-letniej historii Żydów na naszych ziemiach. Pozdrawiam. :)

popekpawel użytkownik popekpawel(wpisów:3047) dodano 27.06.2017 07:16

Część historyczna powinna być obowiązkowa, zwłaszcza dla młodych Żydów, tak często dziś słyszących o polskim antysemityzmie. Niech wreszcie się dowiedzą jak traktowała ich stara Europa.

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4256) dodano 27.06.2017 07:07

Popekpawel - ile czasu? Oczywiście, zależy to od tego, jak dokładnie chcesz zwiedzać, ale myślę, że 2 godziny, to minimum. Pozdrawiam. :)

popekpawel użytkownik popekpawel(wpisów:3047) dodano 27.06.2017 06:41

Napracowałeś się. Ile czas trzeba poświęcić na zwiedzanie? Spodziewałem się czegoś bardziej na wzór muzeum Powstania Warszawskiego, a tu jednak widzę sporo eksponatów. Galeria bardzo ciekawa.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!