m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Leżące w górach Pindos na wysokości 1160 m npm Metsovo to miejscowość o typowo górskim charakterze. Wybudowana na dwóch zboczach wąwozu od południa i od wschodu osłonięta jest srogimi szczytami. Od kilku lat Metsovo jest świetnie skomunikowane z innymi częściami Grecji. Ukończona w 2009 r. autostrada Egnatia Odos, łączy  port Igumenitsa leżący nad Morzem Jońskim ze wschodnią granicą państwa, po drodze mijając Saloniki. Autostrada nawiązuje do antycznej tradycji i na większej części  trasy pokrywa się  z przebiegiem starożytnej, rzymskiej drogi Via Egnatia.  Malownicze położenie  doskonale harmonizuje
z tradycyjną architekturą miasta. Na stokach poniżej głównej szosy wznoszą się
tarasowo XVIII i XIX wieczne kamienne domy z drewnianymi balkonami, dochodzą do
głównego placu - platiji i ciągną się dalej w dół zbocza. Wszystkie drogi prowadzą na platiję, która jest sercem miasteczka. Tutaj stoi główny kościół, tu odbywają się najważniejsze uroczystości. Na platiji też spotykają się wieczorami mieszkańcy. Na platiji też spotykają się wieczorami mieszkańcy. Starszyzna wylega na ławeczki wokół placu, żywo dyskutując i omawiając miejscowe sprawy..
Platija zacieniona jest wielkim platanami, co w lecie daje miły, naturalny chłodek. Mimo rozwiniętej turystyki Metsovo  nie pozwoliło sobie na wtargnięcie plastiku. Tutaj  wszystko utrzymane jest w lokalnym góralskim stylu. Jest tu kilka kościołów. Największy i najważniejszy kościół Agia Paraskewi stoi w centrum miasteczka przy głównej platii. Na platii zwłaszcza w niedzielę po mszy przesiadują starsi ludzie w odświętnych ludowych strojach Miejscowe Quo Vadis. Zwiedzając Metsovo trzeba wziąć pod uwagę, że będzie się i dużo schodzić i dużo wchodzić. Lokalny, tradycyjny styl budownictwa zachowują także wszystkie nowo wznoszone
obiekty. Przynajmniej jedna kondygnacja musi być biała, schody prowadzą do poziomu zero, ponad którym może być jeszcze tylko jedno piętro, dom obłożony jest kamieniem
Widok z naszego balkonu
w holelu Bitouni prowadzonego przez przesympatyczną Polkę Bachulę i jej grecką rodzinę.
W Metsovie kultywowane są tradycje. Kilka razy w roku podczas lokalnych świąt i
odpustów ubrani w tradycyjne stroje mieszkańcy tańczą ludowe tańce. My trafiłyśmy na jedno z takich świąt - imieniny Św Mikołaja z Metsova. 
Każda Metsovianka obowiązkowo ma strój ludowy. Tradycyjne stroje są przekazywane z matki
na córkę. Niektóre są bardzo stare i bardzo cenne. Dla wtajemniczonych duże znaczenie ma jaki wzór wyszyty jest na wierzchniej sukience. Po tym można ocenić zasobność właścicielki. Jedną z części stroju
jest  pas wykonany ze szczerego złota. Na taki luksus
mogą sobie pozwolić tylko niektóre mieszkanki Metsova. Koszt
takiego pasa to kilka tysięcy euro. Obecnie raz w roku miejscowy
pop jest fundatorem loterii, na której jedna z mieszkanek
może wygrać taki pas. Taka szczęściara może go zachować
na zawsze. Spod chustki muszą koniecznie
wystawać dwa warkocze. Z braku wystarczająco długich osobistych
zdarza się obecnie , że są doczepiane.
Innym ważnym elementem
stroju są  złote monety przyczepione do chustki. Ich ilość
świadczyła o bogactwie właścicielki. Starsze kobiety w miasteczku często nadal na co dzień chodzą w strojach ludowych i jest to normalność a nie pokaz. Ubiory codzienne nie są już tak strojne, jak te świąteczne. Panowie mają płaskie czarne nakrycia głowy, obowiązkowo
buty z pomponami i drewnianą laskę.  Nie tylko Szkoci mają spódnice. Metsovianie też mają swoje  charakterystyczne, czarne spódniczki Metsovo zamieszkują Wołosi (Arumuni).To największy w Grecji ośrodek mniejszości arumuńskiej. 
Najstarsi mieszkańcu mówią jeszcze miejscowym dialektem, któremu bliżej jest do języka rumuńskiego, niż greckiego.
Mimo pielęgnowania tradycji  tu czuje się także powiew świata. I to nie tylko ze względu na docierających tutaj turystów. Metsovo swoją otwartość zawdzięcza  swym światłym obywatelom.  Takim rodzinom jak Tositsas, Averof, Sturnaris (niezwykle zasłużonym dla całej Grecji!). W czasach niedoli opuszczali oni swoją  rodzinną miejscowość, ale o niej nie zapominali. Już jako znani w świecie handlowcy i politycy oddali swej małej ojczyźnie wspaniały hołd , służąc jej swym wykształceniem i finansami... W tej  zagubionej  wśród gór miejscowości można  znaleźć jedną z cenniejszych w Grecji galerii malarstwa - Pinakothiki Averof  z dziełami najlepszych   greckich malarzy - Moralisa, Gizisa, Parthenisa, Volanakisa itp.) Metsovo może poszczycić się znakomitą wytwórnię win Katogi Averoff- wytwarzane jest  tu, rozchwytywane w Grecji wino marki Katoji. Dużą atrakcją jest możliwość zwiedzenia podziemi winiarni, w których w nowoczesny sposób urządzono ciekawą ekspozycję, dotyczącą produkcji wina.
W Metsovie jest wytwórnia miejscowych wybornych serów, znanych w całej Grecji takich jak metsovone czy metsovella.
Ale wróćmy do naszego odpustu, bo właśnie przybywają  goście z zaprzyjaźnionej gminy Kalarytes. Ostatnie poprawki. Orkiestra na miejscu Tancerze też już gotowi. ...  i w końcu  gra muzyka ... ... i ruszają do tańca.
Na początek maluchy Miasto tętni gwarem dzieci. Przy wielu wymierających wioskach i miasteczkach Grecji ten gwar w Metsovie jest zadziwiający. W każdym tańcu zmienia się prowadzący. To bardzo odpowiedzialna funkcja i każdy jest nią bardzo przejęty Pokaz tańców dają też goście. ... ...
Na zakończenie najstarsi, najbardziej doświadczeni. Metsovo to żywa tradycja zręcznie wpisująca się we współczesność, daleka od cepelii... I wszystko kiedyś się kończy ... ... nasz odpust też dobiegł końca. A wieczorem na platii ... ... znowu zbierają się mieszkańcy, aby poplotkować, pogadać o polityce.
Później przenoszą się do pobliskiej tawerny, gdzie przy kieliszku miejscowego wina, czy też szklaneczce tsipouro dyskusje są kontynuowane do późnej nocy. Kilka dni to zbyt mało, aby poznać wszystkie atrakcje tego miasteczka. Tym bardziej, że i w okolicy jest wiele ciekawych miejsc do zobaczenia. To świetna baza wypadowa do zwiedzania gór Pindos. Ale o tym już w następnej galerii. 
Metsovo  jest też dobrą alternatywą dla osób chcących zwiedzić Meteory. Zamiast nocować w brzydkiej Kalambace można zatrzymać się tutaj. To niewiele ponad 30 km ( w większości wygodną autostradą). Kilka polskich biur podróży stosuje już ten wariant.

najbliższe galerie:

 
Greckie wakacje 2017 - Ioannina
1pix użytkownik achernar-51 odległość 31 km 1pix
KALAMBAKA - GRECJA
1pix użytkownik afrodyta odległość 34 km 1pix
GRECJA Meteory
1pix użytkownik paweller75 odległość 35 km 1pix
VeloTour 2014 : Grecja cz 1
1pix użytkownik artcze odległość 38 km 1pix
Greckie wakacje 2017 - Meteory
1pix użytkownik achernar-51 odległość 38 km 1pix
Meteory -Grecja 2014
1pix użytkownik darkopolo odległość 38 km 1pix

komentarze do galerii (12):

 
wasaga użytkownik wasaga(wpisów:430) dodano 11.07.2017 15:22

To prawda, że i tutejsi górale to charakterni ludzie. Klimat i trudny teren rzeźbi ludzkie charaktery. A gdy do tego dochodzi jeszcze burzliwa historia ...
Takie imprezy w Metsovie odbywają się kilka razy w roku. My na odpust tutaj trafiłyśmy całkiem przypadkowo, bo tak nam akurat wyszło z planu podróży dookoła Grecji. Chociaż o jeden dzień przedłużyłyśmy pobyt tutaj rezygnując z noclegu w Kalambace, czego nie żałowałyśmy. Dziękuję za wizytę i pozdrawiam

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5269) dodano 10.07.2017 16:44

Górale bez względu skąd są , z jakiej części świata charakteryzują sie nie tylko mocnymi chrakterami ale takze wielobarwnymi strojami.
Ci tez prezentuja sie świetnie. Lubie takie uroczystości wiejskie. :)
Miasteczko pieknie położone. Warta odwiedzenia, tylko , czy ja tam kiedys zawitam?
Pozdrawiam:)

wasaga użytkownik wasaga(wpisów:430) dodano 10.07.2017 16:26

Koniczynko, góry Pindos są bardzo piękne i dzikie. Mało już takich miejsc w Europie zostało. Na temat strojów i kultury i historii Metsova wiadomości miałam z pierwszej ręki. Mieszkająca tam Polka Bachula jest niewyczerpanym źródłem informacji o regionie i doskonałą ambasadorką Metsova na polskich portalach internetowych. Pozdrawiam :)

wasaga użytkownik wasaga(wpisów:430) dodano 10.07.2017 16:21

Patryk dobrze kombinujesz. To region bezpośrednio graniczący z Albanią, a do Macedonii rzut beretem. Historycznie natomiast związany jest z kulturą wołoską. Grecja jest krajem bardzo zróżnicowanym o czym nie wszyscy wiedzą. Pozdrawiam :)

wasaga użytkownik wasaga(wpisów:430) dodano 10.07.2017 16:15

Magdaleno plątanina dróg na zdjęciu 2 to właśnie zjazdy z autostrady do Metsova. Miasteczko położone jest na zboczu jednej z gór i roztacza się stąd panorama gór Pindos. Również pozdrawiam :)

klavertjevier użytkownik klavertjevier(wpisów:2609) dodano 09.07.2017 19:02

Kontynentalna Grecja jest rzeczywiście mniej popularna na portalu.
Bardzo fajne miejsce. Krajobrazy na góry Pindos, przepiękne.
Fajnie przedstawiłaś w opisie stroje mieszkańców, ciekawie się czytało.
Pozdrawiam.

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4685) dodano 09.07.2017 16:58

Na ogół prezentacje z Grecji na OŚ pokazują zupełnie inne oblicze tego kraju. Tu miejscami jest w Bułgarii czy Macedonii. Fajnie, że można zobaczyć też coś odmiennego

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3624) dodano 09.07.2017 07:48

Świetna plątanina na 2! Mieszkańcy w strojach ludowych fantastycznie się prezentują. Pięknie położone jest to miasteczko. Pozdrawiam:-)

wasaga użytkownik wasaga(wpisów:430) dodano 07.07.2017 17:16

No może coś w tym jest. Ale jak już wspomniałam do Metsova i Epiru nie jest już tak trudno dotrzeć dzięki wybudowanej autostradzie Egnatia, która łączy ten region m in z Salonikami. A do Salonik latają tanie linie z Polski. Polacy tam docierają. Akurat na Obieżyświacie jest to region zapomniany, ale np na portalu Fotoforum te okolice są bardzo znane i odwiedzane przez uczestników tamtego forum. Metsovo jest też w ofercie jednego z największych polskich biur podróży. Tutaj jest organizowany jeden nocleg na trasie objazdówki po Grecji kontynentalnej.
Sporo osób do Epiru przyjeżdża też promami z Włoch. Port w Igumenitsie ma połączenie promowe z Wenecją, a stąd to już rzut beretem do Polski ... no może taki bardziej zamaszysty rzut ;) Pozdrawiam

agra60 użytkownik agra60(wpisów:1151) dodano 07.07.2017 15:20

Piękne tereny- na Twoje pytanie mam odpowiedz ( bardzo subiektywną ) . W latach 90-tych a niektórzy 80 -tych Grecję penetrowali większości samochodami -i oni być może tam zawitali ale wtedy nie było Obieżyświata - a biura podróży jeżeli chodzi o Grecje to przeważnie wypełniali rodakami tym czym znudzili się Niemcy -oni swojej masowości nawiedzali ten kraj -najpierw zawożono Nas w latach 90-tych na Riwierę Olimpijską jak Niemcy przenieśli się na Wyspy Greckie -jak Niemcy wynieśli siię z Grecji to otworzyła nam się cała-nie powiem że wcześniej nie wyjeżdzaliliśmy tam gdzie oni- ale nie masowo-bo było drożej -a nasze zarobki wtedy były proporcjonalne dużo niższe-teraz to się zmienia- -ale Grecy już tak nie rozbudowują swojej bazy hotelowej w nowych miejscach ale w tych sprawdzonych- a my głównie przylatujemy do Grecji - a nie przyjezdzamy samochodem.Pozdrawiam

wasaga użytkownik wasaga(wpisów:430) dodano 07.07.2017 12:29

To piękne tereny. Trochę dzikie i bardzo odmienne od tego z czym przeciętnemu, wakacyjnemu turyście kojarzy się Grecja. Twoje zaskoczenie tylko utwierdza mnie w podejrzeniach, że te tereny są mało znane nawet dla Obieżyświatów. Pozdrawiam

popekpawel użytkownik popekpawel(wpisów:3179) dodano 07.07.2017 07:32

Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony. Fajne krajobrazy, ciekawe miasteczko i tradycyjne stroje ludowe. Super relacja.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!