m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (49):

 
Po zakupieniu biletów, wchodzimy na teren parku i już po chwili mamy pierwszy punkt widokowy. To wyjątkowej urody miejsce w roku 1979 zostało wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego UNESCO. Jeziora Plitwckie posłużyły też jako plan filmowy. Kręcono tu chociażby Winnetou, enerdowsko- jugosłowiańskiej produkcji. W tym filmie wódz Apaczów mówił po niemiecku (: Park został założony w 1949 roku. Znajduje się w nim 16 jezior połączonych ze sobą wodospadami których naliczono ponad 90. Prawie całą trasę pokonujemy idąc drewnianymi kładkami. Można z nich podziwiać krystalicznie czystą wodę i rybki (Strzeble potokowe) które sobie tam pływają.
Wędki nie ma co ze sobą zabierać bo obowiązuje tu zakaz łowienia ryb. Nie można też palić ogniska, biwakować, a idąc nie należy schodzić ze szlaku. Widok tak czystej wody może zachęcać do pływania. No ale i tu słowo przestrogi. Na terenie parku obowiązuje całkowity zakaz kąpieli. Praktycznie gdzie się człowiek nie ruszy, wszędzie płyną strumyki i przez całą naszą kilkugodzinną trasę którą pokonujemy, towarzyszy nam plusk wody i szum wodospadów. W Plitwickich Jeziorach jest kilka tras do wyboru. My ruszyliśmy trasą „C”. Warto się nią przejść chociażby z jednego powodu. Można zobaczyć największy wodospad w Plitwicach ale i też w całej Chorwacji. Liczy sobie 78 metrów wysokości. Nazywa się Veliki Slap.
Po krótkiej przerwie przy tym wielkim wodospadzie, ruszyliśmy dalej naszą trasą. W końcu docieramy do miejsca z którego niewielki statek przetransportuje nas na drugi brzeg jeziora. Jako że na trasie „C” jest przewidziany krótki rejs, warto przy tym pamiętać żeby nie wyrzucać biletu wstępu do parku, bo przydaje się przy wejściu na pokład. Plitwickie Jeziora zawdzięczą swój urok pewnemu procesowi. Mianowicie dzięki odkładaniu się węglanu wapnia tworzy się trawertyn, tuf wapienny. To właśnie wapń sprawia że jeziora mają taki szmaragdowy kolor. Trawertynowe groble które powstają na wskutek tego procesu sprawiają że co jakiś czas zmienia się krajobraz tego miejsca. Stale odkładający się tuf wapienny, sprawia, że dno podnosi się coraz wyżej tworząc naturalne progi i bariery, a to z kolei zmienia bieg wody. Dzięki temu Plitwickie Jeziora nie wyglądają zawsze tak samo.
Ktoś kto zawita tutaj ponownie po kilku latach, może być zaskoczony zmianą krajobrazu. W miejscu gdzie rosła bujna roślinność może nagle pojawić się kolejny wodospad. Wszystko to dzięki biodynamicznemu procesowi który tu cały czas następuje. Tufy wraz z dobrze natlenioną wodą sprzyjają też rozwojowi mchów. No i rzeczywiście jest ich tu bardzo dużo. Praktycznie rosną jeden na drugim. Spacer po tym pięknym parku sprawił nam dużą przyjemność, tym bardziej że sprzyjała nam pogoda. Po prostu mieliśmy szczęście, że nie padało bo w tym rejonie często leje deszcz.
Piękne widoki wprawiają w zachwyt wszystkich turystów którzy tu tłumnie przybywają. Czasami aż trudno się przecisnąć taki tu tłok. Trzeba też uważać żeby podczas robienia zdjęć nie wpaść do wody bo o to też nie trudno. Jednak Plitwickie Jeziora to nie tylko przyroda która czaruje swoim urokiem. Z tym miejscem łączy się też bardzo smutna historia. Otóż to właśnie tutaj padły pierwsze strzały które dały początek wojnie na Bałkanach. 31 marca 1991 doszło do tzw. „incydentu nad Jeziorami Plitwickimi” między chorwacką policją a serbskimi rebeliantami. Po obu stronach były ofiary. Zginął jeden Serb i jeden Chorwat. To dało początek wojnie domowej w Jugosławii, która okazała się najkrwawszym konfliktem zbrojny w Europie po zakończeniu II Wojny Światowej. Chociaż dzisiaj jest tu spokojnie to nastroje między Chorwatami a Serbami są dalekie od ideałów. Głęboko zakorzenione urazy, uprzedzenia i nienawiść sprawiają że tak naprawdę wiele nie potrzeba do tego by powtórzyć rzeź z przed lat. Niektórzy są zdania że wystarczy iskra i wszystko na nowo wybuchnie.
I znowu w takim momencie powraca do głowy myśl, że świat jest piękny i zachwyca tylko o ludziach nie zawsze można tak powiedzieć…
Nasz kilkugodzinny spacer po tym cudnym miejscu powoli dobiega końca. Przeszliśmy tylko jedną trasę, a jest ich tu więcej. To sygnał że chyba jeszcze kiedyś będzie trzeba tu powrócić. Oby tylko pogoda dopisała. Opuszczamy Plitwickie Jeziora i ruszamy w dalszą drogę po Chorwacji.
Dziękuje

najbliższe galerie:

 
Objazdówka wzdłuż Adriatyku
1pix użytkownik lucy56 odległość 0 km 1pix
Chorwacja - Park Narodowy Jezior Plitwickich
1pix użytkownik maria37 odległość 1 km 1pix
Plitwickie Jeziora
1pix użytkownik jotwu odległość 1 km 1pix
Jeziora Plitwickie w deszczu.
1pix użytkownik strabsenfilm odległość 1 km 1pix
Chorwacja - jeziora Plitwickie
1pix użytkownik valt69 odległość 1 km 1pix
PLITWICKIE JEZERA
1pix użytkownik pablo87 odległość 2 km 1pix

komentarze do galerii (11):

 
romario użytkownik romario(wpisów:247) dodano 13.07.2017 21:38

Dzięki, miło że się podobało. Trochę jest tych Plitwickich jezior na portalu, ale pomyślałem że jeszcze swoje dorzucę (:
Pozdrawiam!

glockerka użytkownik glockerka(wpisów:731) dodano 13.07.2017 18:54

Jeziora Plitwickie - zawsze piękne. Twoja galeria także. Pozdrawiam!

klavertjevier użytkownik klavertjevier(wpisów:2700) dodano 09.07.2017 19:13

To miejsce zawsze zachwyca.

romario użytkownik romario(wpisów:247) dodano 04.07.2017 09:56

Szkoda że w Plitwicach nie ma takiej pogody jak na wyspie Hvar.
Jak my zaczynaliśmy zwiedzanie to niebo było trochę zachmurzone ale później się wypogodziło.
No tak się akurat składa, że często tam pada. O, też mi się zrymowało (:
Dzięki Wasaga za komentarz.
Pozdrawiam.

wasaga użytkownik wasaga(wpisów:538) dodano 03.07.2017 22:58

Plitwice mogę oglądać bez końca. Byłam tu wielokrotnie, ale tylko raz nie padało.
Kiedyś przyjechałyśmy ze słonecznego wybrzeża z planem zanocowania w namiocie na campingu przy jeziorach. Na miejscu okazało się, że tak leje, że cały camping stoi pod wodą. Było to rok po wojnie, więc żadnego alternatywnego noclegu nie udało się znaleźć, a i jechać po nocy trochę było strach. Spędziłyśmy we czwórkę upojną noc w samochodzie pod jakąś knajpą, a rano wróciłyśmy na wybrzeże gdzie świeciło piękne słońce i o deszczu nikt nie słyszał.
Mieliście farta do pogody i zdjęcia wyszły cudnej urody. Ale mi się zrymowało ;) Pozdrawiam

romario użytkownik romario(wpisów:247) dodano 03.07.2017 22:15

Czyli wszyscy jesteśmy zgodni co do jednego, miejsce piękne, bajeczne i w ogóle… (:
Dzięki za odwiedziny i komentarze.
Pozdrawiam Was serdecznie.

A co do daty na zdjęciach to jest prawdziwa.
Ma się rozumieć Nola, że następna galeria Plitwickich Jezior będzie twoja (:

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7006) dodano 03.07.2017 19:07

bajeczne miejsce :) pozdrawiam :)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5615) dodano 03.07.2017 18:35

Byłem i też powtórzę - piękne miejsce1...:)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6546) dodano 03.07.2017 18:16

Piękna miejscówka!:) Jeśli data ze zdjęć prawdziwa to byliście dzień przed nami, bo my eksplorowaliśmy jeziorka 26 maja:) I też na szczęście nie padało:) pozdrawiam:)

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5463) dodano 03.07.2017 16:46

Miejsce pieknej urody:)

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4610) dodano 03.07.2017 15:56

nie byłem, ale obejrzałem sobie

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!