m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (43):

 
Przypuszcza się, że już na przełomie XIII i XIV wieku, na skrzyżowaniu traktów prowadzących do Pucka, Wejherowa oraz Żarnowca i Łeby, istniała obronna siedziba rycerska. Pełną formę - jak na wizualizacji - zyskał zamek ok. XVI w., kiedy to był znaczącą warownią północnych Kaszub. Zapraszająco otwarta brama Zamek, przebudowany potem na pałac, był przez setki lat w rękach rodu Krokowskich, jednakże pod koniec XVIII w. rezydencja znalazła się w rękach zniemczonej linii tego szlacheckiego rodu, która używała nazwiska von Krockow. Pierwszym przedstawicielem rodu, którego nazwisko zachowało się w kronikach był Gneommer Crockau, przybyły do Gdańska w 1292 r. Rycerz ten był na służbie księcia gdańsko-pomorskiego Mściwoja II. Najwybitniejszym przedstawicielem rodu Krokowskich był Rajnold Krokowski, rycerz, dowódca wojskowy i dyplomata. Od 1547 r. w służbie króla francuskiego Henryka II, a od 1560 na dworze króla polskiego Zygmunta Augusta. Walczył przeciwko Moskalom i Turkom. W roku 1569 wraz z 1500 własnych żołnierzy walczył we Francji po stronie książąt hugenockich, za co otrzymał tytuł marszałka Francji. W historii zapisał się także Matthias von Krockow. Był polskim i brandenburskim politykiem, dyplomatą i prawnikiem. Był radcą dworu księcia Bogusława XIV a potem służył u króla Władysława IV. Brał udział, jako przedstawiciel Rzeczypospolitej, w rokowaniach pokojowych w Münster i Osnabrück (kończących wojnę trzydziestoletnią). Ostatnim właścicielem pałacu z rodu von Krockow był hrabia Döring von Krockow, który w 1945 r. opuścił swoje rodzinne strony i nigdy do nich nie powrócił. Zrobili to jednak syn i wnuk, o czym zaraz jeszcze opowiem.
II wojna światowa była bardzo dramatyczna dla tego rodu. Choć sam hrabia i piątka jego dzieci od powrotu Polski nad Bałtyk w 1920 r. mieli polskie obywatelstwo, to synowie w 1939 r. przywdziali różne mundury. Reihold był oficerem polskich ułanów a Heinrich i Urlich uciekli na niemiecką stronę by wstąpić do Wehrmachtu. Po klęsce wrześniowej ostatecznie i Reinhold został oficerem sił zbrojnych III Rzeszy. Trzej bracia: Reinhold, Heinrich i Urlich zginęli na frontach II wojny światowej natomiast Albrecht wyszedł z wojny cało. Aby nie walczyć w 1939 r. dokonał samookaleczenia - obciął sobie palec u nogi, co pozwoliło uniknąć powołania do Wojska Polskiego. Albrecht von Krockow po wojnie opuścił rodzinne strony i wiódł życie w Nadrenii Palatynacie, gdzie pracował jako urzędnik. Ciągnęło go jednak na Pomorze. w latach 80tych przyjechał zobaczyć rodzinne włości, ale został pogoniony przez SB. Po 1989 r. Albrecht von Krockow działał na rzecz polsko-niemieckiego pojednania i założył fundację, która przywróciła świetność dawnemu pałacowi i jego otoczeniu. Po latach okazuje się, że być może w ten sposób - nieżyjący już Albrecht von Krockow - chciał zmazać swoją przynależność do oddziału konnicy SS. Co prawda Die SS-Reiterstandarten, czyli Rajtaria SS jako jedyna jednostka formacji SS, nie została uznana przez Trybynał w Norymberdze za organizację zbrodniczą, bo nie brała faktycznie udziału w żadnych walkach i w istocie stanowiła raczej klub towarzyski dla arystokracji, to i tak służba w niej - najdelikatniej rzecz ujmując - nie jest powodem do dumy. Wróćmy jednak do przyjemniejszych czasów i wspomnijmy coś o Luizie von Krockow. Luiza w 1782 r. wykupiła wystawioną na przymusową licytację posiadłość jej zmarłego męża Heinricha Joachima Reinholda von Krockow po czym przebudowała pałac i zakłożyła wspaniały park krajobrazowy, słynny na całą osiemnastowieczną Europę.
Luiza von Krockow była miłośniczką nie tylko przyrody, ale także kultury, sztuki i filozofii. Bezskutecznie zapraszała do swej posiadłości swojego przyjaciela Immanuela Kanta, przez dwa lata gościł tu jednak inny wielki filozof niemiecki Johann Gottlieb Fichte. Profesor Fichte był przez ten czas nauczycielem domowym dzieci hrabiny Luizy von Krockow Stara lipa drobnolistna. Z tego, co wiem to długowieczne drzewa, więc może ta konkretnie pamięta jeszcze hrabinę Luizę a może duch hrabiny przychodzi pod tą lipę na chwile zadumy? Stara jest za to zapewne ta nagrobna płyta. A to z kolei prezent na 70-te urodziny Ulricha von Krockow - jednego z synów wspomnianego Albrechta von Krockow. Ulrich von Krockow - emerytowany oficer Bundeswehry wrócił na stare lata na Kaszuby, nauczył się polskiego i tu prowadzi interesy Motto rodu von Krockow: In Deo Spero - W Bogu nadzieja W odrestaurowanym pałacu zadbano także o wnętrza, w których czuć bogatą historię tego miejsca
Stylowe meble podkreślają charakter rezydencji wielkiego rodu pomorskiej szlachty Goście hotelu i restauracji mogą poczuć ducha minionych czasów Sądząc po wystroju, to historyczne wnętrze będzie chyba gościło weselników Można sobie odpocząć przy kominku pod okiem króla, bo ten jegomość w kapeluszu spoglądający z portretu to Zygmunt III Waza. Powracający ze Szwecji król był tu kiedyś gościem a podejmował go właściciel zamku pułkownik Reinhold von Krockow W pałacu jest kilka pieczołowicie odrestaurowanych pieców kaflowych I kolejny piec
Muzeum Regionalne - jedyne w Polsce muzeum polsko-niemieckie. Powołane zostało w 1999 r. przez Fundację Europejskie Spotkania Kaszubskie Centrum Kultury Krokowa oraz Fundacja Kultury Prus Zachodnich. Działa w dawnej sali tanecznej gospody „Pod księciem Mestwinem”, budynku z XVIII w. Kościół św. Katarzyny Aleksandryjskiej. Wybudowanie świątyni w Krokowej zostało zalecone już w 1300 r. przez biskupa włocławskiego Bartłomieja Parniewskiego. W 1572 r. parafię przekształcono na gminę luterańską. Kościół w stylu neogotyckim wybudowany został natomiast w latach 1833 -1850. Jako świątynia ewangelicka kościół był pod wezwaniem św. Krzyża (Kreuzkirche). Po opuszczeniu terenów przez ludność niemiecką w 1945 r., w świątyni zaprzestano odprawiania nabożeństw w obrządku ewangelickim. W 1946 r. kościół został wyświęcony ponownie już jako katolicki pod wezwaniem św. Katarzyny Aleksandryjskiej. Tuż obok kościoła nagrobek rodziny Hevelke datowany na 1812 r. Najwybitniejszym przedstawicielem rodziny Hevelke był genialny astronom znany jako Jan Heweliusz. Nagrobek był ukryty pod trawnikiem, natrafił na niego w 1995 r. miejscowy proboszcz. 6 kilometrów od przedstawionego pałacu i kościoła, przy drodze wojewódzkiej nr 213 w kierunku Pucka, znajduje się zabytkowy pałac Kłanino Pałac jest częścią majątku, który należał kolejno do Kłanickich, Klińskich, Lobudzkich, Łątowskich, Janowskich, Ustarbowskich i na końcu do niemieckiej rodziny von Grass.
Wyglądem pałac przypomina mi budynek starego dworca W pałacu mieści się dziś restauracja i hotel. Na stronie pałacu wyczytałem, że pałac może poszczycić się pięknymi wnętrzami. Największą atrakcją jest odrestaurowane, najprawdopodobniej jedno z pięciu zachowanych na świecie, wnętrze sieni gdańskiej z przełomu XVII i XVIII wieku z charakterystycznymi, bogato zdobionymi schodami, kominkiem oraz barokową gdańską szafą. Niestety nie byłem klientem, więc nie zobaczyłem na własne oczy W sąsiedztwie pałacu znajduje się dawny folwark. Jego zabudowania - jak ten kamienny spichlerz pamiętają czasy I Rzeczypospolitej i widok z innej perspektywy Narożny fragment spichlerza - widać wyraźnie, że budynek powstał z różnych materiałów I kolejny budynek - część zachowanego układu wsi folwarcznej.
Przenosimy się do wsi Żarnowiec, która także wchodzi w skład gminy Krokowa. Chociaż miejsce kojarzy się z nieukończoną elektrownią jądrową, to jednak historia tej wsi sięga znacznie dalej niż schyłek PRL-u. Głównym zabytkiem jest tu Kościół Zwiastowania Pana wybudowany w stylu późnogotyckim. Początki tego kościoła sięgają XIII w. Kościół zbudowany jest w przeważającej części w stylu poźnogotyckim Kościół akurat był zamknięty, ale udało się zerknąć przez kratę w drzwiach Do kościoła przylegają zabudowania dawnego klasztoru Cysterek. Fundatorami klasztoru Cysterek byli cystersi oliwscy a fundacja nastąpiła przypuszczalnie w 1235 r. W XVI w. klasztor objęły benedyktynki. W XIX w. klasztor został skasowany a po II wojnie św. ponownie objęły został przez benedyktynki Budynek szkoły w Żarnowcu. Podczas remontu w 2008 r. odkryto tablicę z napisem: Anno 1909 Gemeindeschule, który wskazuje, że budynek powstał właśnie w 1909 roku jako szkoła gminna. W tym czasie Żarnowiec znajdował się w granicach Królestwa Prus, w 1918 r. był już częścią II RP. Molo na Jeziorze Żarnowieckim. Jezioro kiedyś było własnością cystersów z Oliwy. Jezioro ma ponad 7 i pół kilometra długości i ponad 2 i pół kilometra szerokości, powierzchnia do ponad 1400 ha. Nad jeziorem planowano budowę elektrowni jądrowej, ale jej nie ukończono. Obecnie pomysł wrócił a Żarnowiec jest jedną z dwóch potencjalnych lokalizacji.
I tu kończymy naszą wycieczkę. Dziękuję tym, którzy dotrwali do końca

najbliższe galerie:

 
Krokowa
1pix użytkownik accra odległość 0 km 1pix
Plaże i morze.
1pix użytkownik robert odległość 6 km 1pix
BŁOTA KARWIEŃSKIE DRUGIE
1pix użytkownik patryk80 odległość 6 km 1pix
Karwia
1pix użytkownik matviey odległość 7 km 1pix
Było takie lato. .
1pix użytkownik elle odległość 7 km 1pix
Kaszuby
1pix użytkownik henia odległość 8 km 1pix

komentarze do galerii (38):

 
patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4706) dodano 15.08.2017 23:33

Andred to prawda, perspektywa wizjera zmienia jednak postrzeganie, podobnie jak obserwowanie świata zza kierownicy. Pasażerowie czasem coś odnotuje a kierowca musi patrzeć na drogę

andred użytkownik andred(wpisów:4560) dodano 15.08.2017 23:21

Muszę poszukać zdjęcia jakie wtedy robiłem to może sobie coś przypomnę. Z tym światem jest podobnie. Więcej na wyjazdach oglądam przez wizjer aparatu niż gołym okiem, także często żeby zobaczyć gdzie byłem muszę przejrzeć zdjęcia ;-)

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4706) dodano 15.08.2017 23:18

Andred byłeś w tylu miejscach na świecie, że Krokowa mogła nie zapisać się w pamięci i tyle

andred użytkownik andred(wpisów:4560) dodano 15.08.2017 23:09

Taaa, pewnie w mojej głowie się zmieniło.....pewnie czegoś ubyło albo synapsy się przegrzały ;-)

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4706) dodano 15.08.2017 23:05

Andred może po prostu dużo się zmieniło

andred użytkownik andred(wpisów:4560) dodano 15.08.2017 23:02

Martwi mnie fakt, że kiedyś byłem w Krokowej......i tylko tyle pamiętam, że byłem :-(
Może jeszcze kiedyś się tam wybiorę, to po takiej galerii mam nadzieję, że więcej zapamiętam ;-).
Pozdr,
andred

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4706) dodano 14.08.2017 21:17

Śnieżka dziękuję za rekomendację. W razie czego zgłaszam się po referencje

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3145) dodano 14.08.2017 21:00

W razie czego byś się nadawał:)

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4706) dodano 14.08.2017 20:30

Śnieżka o nie nie, ja tam byłem na urlopie. Ale wiesz w moim zawodzie wy uczonym w obecnych czasach pracuje się coraz gorzej, więc może warto wprawiać się w innym fachu ;-)

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3145) dodano 14.08.2017 19:15

Czy Ciebie tam aby nie zatrudnili jako przewodnika? Bardzo ładnie pokazane i opowiedziane. Ciekawa ta rodzina von Krockow.
Pozdrawiam:)

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4706) dodano 13.08.2017 23:47

Przemku no staram się coś tam dopowiedzieć do niedoskonałego obrazu. Dzięki, że zajrzałeś mimo trudnych warunków

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5513) dodano 13.08.2017 23:38

Niewiele widzę, nie mogę powiększyć na smartfonie i zasięg bardzo kiepski. Ale może komentarz przejdzie. bardzo dopracowana galeria - zresztą to u Ciebie norma...:))
Pozdrawiam znad stosu kurek - Cantharellus cibarius...:))

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4706) dodano 13.08.2017 23:37

AK oj nie stoi... W każdym razie nie raz pisana jest na nowo ;)

ak użytkownik ak(wpisów:5642) dodano 13.08.2017 22:47

ale będą nowe , a historia... sam wiesz , nigdy w miejscu nie stoi :DD

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4706) dodano 13.08.2017 22:42

AK tym razem historii będzie mniej, ale widoki są tu i teraz a nie kiedyś ;)

ak użytkownik ak(wpisów:5642) dodano 13.08.2017 22:38

już się cieszę choć nie do mnie słowa, czekam na następną część, lubię historię i foty :)

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4706) dodano 13.08.2017 22:27

Halszka dzięki za miłe słowa. Zainteresowała mnie ta historia rodu Krokowskich vel von Krockow więc postanowiłem ją zgłębić. No a skoro już posiadłem tę wiedzę, to podzieliłem się z Obieżyświatami. Dołożę jeszcze w następnej galerii trochę widoków nadmorskich, więc Krokowa będzie już w zasadzie w pełni przedstawiona

halszka użytkownik halszka(wpisów:2583) dodano 13.08.2017 16:25

Świetna galeria,dobra robota!:) Sporo zobaczyłeś i zwiedziłeś:) Ja wszędzie nie dotarłam,np. do pałacu Kłanino czy Żarnowca. Dziękuję za wspaniały wykład z historii Krokowej i jej założycieli,kiedyś czytałam,ale uleciało wiele z pamięci.
Pozdrawiam!

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4706) dodano 12.08.2017 17:30

u-optymisty Krokowa z jej nadmorską częścią nie jest zatłoczona, ale wokół Władysławowa faktycznie ciasno

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4706) dodano 12.08.2017 17:29

Lucy56 miło było Cię gościć

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4706) dodano 12.08.2017 17:26

Agra60 nie mam takiego punktu odniesienia, ale pewnie jest tak jak piszesz, że wyładniało. Dzięki za odwiedziny

u-optymisty użytkownik u-optymisty(wpisów:531) dodano 12.08.2017 15:07

wybierałem się w tamtym kierunku w 2014 r. ale występujące przy zjeździe w kierunku Helu korki zniechęciły mnie - może jeszcze mi się uda w mniej turystycznie obłożonej porze - zachętę już mam :)

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2455) dodano 11.08.2017 23:18

Przyjemny spacer.Podobne piece mieliśmy w leśniczówce ale nie na Kaszubach i nieco mniejsze 😉. Pozdrawiam.

agra60 użytkownik agra60(wpisów:1175) dodano 11.08.2017 21:51

Ostatni raz w Krokowej byłem w głębokiej komunie -jechałem z Wejcherowa do Władysławowa na rowerze -miała swój potencjał ale nie zachwyciła mnie-teraz widzę na Twoich fotach że wiele się zmieniło na plus-jak wiekszość naszych miasteczek.Pozdrawiam

ak użytkownik ak(wpisów:5642) dodano 11.08.2017 16:30

Patryku mam tak samo , lubię wiedzieć na co patrzę , jeśli nie mogę wcześniej, to szukam info na co patrzyłem :)

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4525) dodano 11.08.2017 12:27

dokładnie, oryginalny i symetryczny :)

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4706) dodano 11.08.2017 11:07

Satan no widzisz jak się wstrzeliłem :)

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4706) dodano 11.08.2017 11:07

AK no wiesz, że lubię takie wątki i staram się zgłębić historię danego miejsca. Miło, że zajrzałeś

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4706) dodano 11.08.2017 11:05

Pipol jakby był na kaczych, to ryzykowałbym publikując takie zdjęcie w galerii ;) Miło, że wpadłeś na spacerek

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4706) dodano 11.08.2017 11:04

Popekpaweł no to cieszę się, że byłem ze swoją opowieścią smacznym dodatkiem do kawy ;) pozdrawiam

pipol użytkownik pipol(wpisów:8745) dodano 11.08.2017 10:29

bardzo fajnie się spacerowało :) Dobrze, że w herbie ten róg nie jest na kaczych nogach ;)
pozdro

satan użytkownik satan(wpisów:2938) dodano 11.08.2017 10:08

Będę tam 15-ego sierpnia...przejazdem...rowerem. ;-)

ak użytkownik ak(wpisów:5642) dodano 11.08.2017 07:09

Cała galeria ciekawa, wspaniałe opisy, przy takiej galerii fajnie zacząć dzień :)

popekpawel użytkownik popekpawel(wpisów:3244) dodano 11.08.2017 06:36

Lubię takie galerie do porannej kawy.

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4706) dodano 10.08.2017 23:37

Mnie też. Taki oryginalny

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4525) dodano 10.08.2017 23:31

ten Katarzyny bardziej mi się podoba

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4706) dodano 10.08.2017 23:12

Ja myślę, że oba ciekawe

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4525) dodano 10.08.2017 23:05

kościół ciekawy

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!