m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (40):

 
Historia Myken ginie w mrokach dziejów. Jej początki nie są jasne, a teorie na temat powstania cywilizacji ewoluują. Znalezione dowody wskazują, że ludzie osiedlili się na tutejszym wzgórzu już około 8 tys. lat temu. Miejsce wybrano doskonale. Położone nad doliną Inachos, jest otoczone wąwozami Kokoretsas i Chovovos oraz osłonięte górą Zara i Agios Ilias. Wokół roztaczają sie wysokie, strome góry, oddzielone od wzniesienia głębokimi wąwozami. Nietrudno było więc zorganizować skuteczną obronę. Na miejscu dawnego mykeńskiego grodu prowadzone są wykopaliska. Rozpoczął je Johann Ludwig Heinrich Julius Schliemann (1822-1890) w latach 1874-1876; kontynuowane były przez jego współpracownika Wilhelma Dörpfelda (1853-1940) w latach 1885-1887, a od 1920 roku pod kierownictwem A.J.B. Wace’a, który ustalił chronologię poszczególnych stanowisk archeologicznych. W ostatnich latach prowadzili je greccy archeologowie. Do najważniejszych wykopalisk należą ruiny akropolu (nazywanego też mykeńską cytadelą) wraz z pozostałościami pałacu oraz bogato wyposażone grobowce szybowe oraz komorowe. Większą część mykeńskiego wzgórza, wznoszącego się na wysokość 278 m n.p.m., otaczają tzw. mury cyklopie. Zbudowano je z tak dużych bloków skalnych, że w starożytności nie wierzono, iż mogli tego dokonać ludzie - stąd nazwa umocnień. Nieobrobione bloki kamienia o nieregularnym kształcie bez zaprawy ustawiano jeden na drugim. Pustki między głazami wypełniano gliną wymieszaną z mniejszymi kamieniami. Pierwsze mury w Mykenach powstały około roku 1350 p.n.e. i otaczały najwyższą część wzgórza. Z czasem je rozbudowano. Mają one zazwyczaj 5-8 m grubości i pierwotnie sięgały na wysokość 8 m. Droga do mykeńskiej cytadeli wiedzie przez Lwią Bramę. To jedno z dwóch wejść, którymi można dostać się na wzgórze. Nazwa bramy pochodzi od trójkątnego reliefu umieszczonego powyżej nadproża. Przedstawia on dwie lwice z łapami na ołtarzach i kolumną pośrodku (głowy lwic, wykonane z innego materiału, zaginęły). To najstarsza monumentalna rzeźba w Europie, być może był to również herb mykeńskich królów. Bramę zbudowano w połowie XIII wieku p.n.e. z trzech ogromnych głazów, połączonych bez użycia zaprawy. Rzeźby lwic nad nadprożem Lwiej Bramy. Samą bramę otacza potężny mur, także wzniesiony bez żadnego spoiwa. Jednak w odróżnieniu od pozostałych fortyfikacji jest to tak zwany mur ciosowy, ułożony z obrobionych, dokładnie dopasowanych do siebie bloków skalnych, którym nadano kształt zbliżony do prostokąta. Zewnętrzne fortyfikacje mają długość około 900 m i zostały wzniesione w XIII wieku p.n.e. z potężnych bloków z wapienia i zlepieńca. Wewnątrz murów mieszkała wyłącznie rodzina królewska i elita ówczesnego społeczeństwa.
Tuż za Lwią Bramą, po prawej stronie,  znajdują się ruiny dwukondygnacyjnego obiektu, wzniesionego w połowie XIII wieku p.n.e. Składał się on z kilku małych pomieszczeń i został wzniesiony wraz z bramą. Prawdopodobnie była to wartownia, choć współcześnie używa się określenia spichlerz, gdyż archeolodzy znaleźli w budynku pitosy ze zwęglonym ziarnem. Za Lwią Bramą znajduje się też tzw. okręg grobów szybowych A. W sześciu grobowcach z XVII-XV wieku p.n.e. To właśnie te groby odkopał Schliemann, wydobywając z nich dużą liczbę złotych przedmiotów, biżuterię, inkrustowane sztylety, miecze oraz rytony. W jednym z nich znajdowała się słynna złota maska, którą Schliemann przypisał Agamemnonowi. W rzeczywistości należała ona do króla żyjącego trzy wieki przed mitycznym bohaterem spod Troi. Pierwotnie groby znajdowały się poza murami. W XIII wieku p.n.e. włączono je w jej obszar. Podczas tej rozbudowy wzniesiono Lwią Bramę. Mykeńskie grobowce odnaleziono nie tylko w cytadeli, lecz także w pobliżu wejścia do niej. To tak zwany okręg grobów szybowych B oraz trzy groby kopułowe (tolosy). Dwa z nich nazwano imionami Klitajmestry i Ajgistosa - morderców Agamemnona. Nazwy te są symboliczne, gdyż nie wiadomo, kto spoczywał w tych grobach, ale byli to zapewne władcy Myken. Od Bramy Lwiej prowadzi droga do pałacu królewskiego położonego w najwyższej części mykeńskiego akropolu. Wejście do pałacu prowadziło przez monumentalne propyleje, za którymi znajdował się dziedziniec. Centralną część mykeńskiej cytadeli zajmował pałac królewski. Do dziś przetrwały z niego bardzo skromne pozostałości i trzeba dużej wyobraźni, by uzmysłowić sobie, jak mógł wyglądać. Pałac wzniesiono na dwóch poziomach i rozplanowano wokół centralnego dziedzińca. Po wschodniej stronie znajdowała się reprezentacyjna sala - królewski megaron. Poprzedzony niewielkim przedsionkiem był największą i najwspanialszą z pałacowych komnat. Władca przyjmował tu oficjalnych gości. Znajdowały się tu tron i okrągłe palenisko, które służyło do składania ofiar i dostarczało ciepła. Ściany pałacu były pokryte freskami. Niewielkie pomieszczenia po północnej stronie dziedzińca mogły być pokojami królewskimi. W jednym z nich odkryto ślady tzw. czerwonej łazienki. Być może było to miejsce śmierci Agamemnona, który zginął w kąpieli z rąk własnej żony i jej kochanka.
W południowo zachodniej części twierdzy można zobaczyć ruiny tzw. Domu z kolumnami, prawdopodobnie rezydencji jakiegoś dostojnika pałacowego. W pobliżu znajdują się również pozostałości podziemnego zbiornika na wodę. Z wierzchołka mykeńskiego wzgórza roztacza się bardzo ładna panorama na okolicę. Pozostałości innych budynków można odnaleźć także w północno-wschodniej części wzgórza. Niektóre z nich tworzyły prawdopodobnie wschodnie skrzydła pałacu. Znajdowały się w nim warsztaty rzemieślników i pracownie artystów... Może wszystko to było wieki temu piękne. Niestety trzeba mieć sporo wyobraźni, żeby w ruinach tych zobaczyć starożytne, bogate miasto. Dla pasjonatów jest to coś bardzo ciekawego i ekscytującego. Dla większości turystów to tylko… kamienie, które trzeba zobaczyć i cokolwiek o nich wiedzieć. Na terenie twierdzy znajdowały się także magazyny, pomieszczenia gospodarcze oraz domy mieszkalne dworskich dygnitarzy. Reszta Mykeńczyków zajmowała sąsiednie wzgórza - to tzw. dolne miasto, którego pozostałości mozna oglądać do dzisiaj. Znaleziono w nim m.in. dom kupca oliwy z XIII wieku p.n.e. W piwnicach archeolodzy natrafili na pitosy i tabliczki z pismem linearnym B, zawierające listę roslin aromatycznych. Przypuszczalnie był to warsztat, w którym wyrabiano olejki eteryczne. Co ważne, znalezisko to świadczy o tym, że znajomość pisma nie była wyłączną domeną królewskich skrybów. W ruinach mykeńskiej cytadeli. Brama Lwia składa się z czterech bloków zlepieńca, progu i dwóch kolumn. Prawdopodobnie była ona dwuskrzydłowa. Najznakomitszym obiektem mykeńskim poza cytadelą jest tzw. Skarbiec Atreusza, zwany też Grobem Agamemnona. Tolos ten został wzniesiony około roku 1250 p.n.e. Wbrew nazwom, do dzisiaj nie wiadomo, kto w nim spoczywał, gdyż grób został ograbiony już w starożytności. Z pewnością była to jednak osoba z królewskiego rodu.
Do wnętrza grobowca prowadzi długi korytarz (dromos). Znajdującą się na jego końcu bramę wieńczy nadproże z jednego bloku kamienia, dopasowane do kształtu grobowca. Ma ono 9 m długości i waży 120 ton. Trójkątna pustka powyżej nadproża jest celowym zabiegiem - miała zmniejszyć nacisk konstrukcji na kamienny blok. Kiedyś zasłaniał ją rzeźbiony relief. Okrągłe wnętrze grobowca jest imponujące. Liczącą 12 m wysokości i 12 m szerokości kopułę tworzą 33 rzędy niepołączonych ze sobą kamieni. Warto pamiętać, że w czasach, gdy ją budowano, ludzie nie znali żelaznych narzędzi ani zaprawy murarskiej. Po prawej stronie od wejścia znajduje się niewielkie prostokątne pomieszczenie, które faktycznie mogło pełnić rolę królewskiego skarbca. Mimo tego, że sposób budowy konstrukcji może wydawać się mało stabilny, budowla oparła się licznym trzęsieniom ziemi, które przez wieki nawiedzały Grecję. Miejsce to jest także jako Grób Agamemnona. W swoim czasie zainspirował on Juliusza Słowackiego, który w swym sławnym wierszu nazwał go grobowcem „sławy, zbrodni i pychy”. Historycy jednak uważają, że skarbca nie należy łączyć z Agamemnonem, ponieważ grobowiec powstał około 100 lat przed panowaniem tego władcy. Jak już pisałem, do budowli prowadzi dromos, czyli wycięta w stoku wzgórza aleja o długości 36 metrów. W samej komorze grobowej pochowano niezidentyfikowanego króla. Złożono tez zapasy jedzenia, broń i sprzęt potrzebny w podróży w zaświaty. Pomieszczenie zamykała brama złożona z dwóch masywnych skrzydeł. Skarbiec Atreusza jest jednym z dwóch takich grobów znalezionych w Grecji i stąd jego wyjątkowość. Większość znalezisk z Myken można podziwiać w Narodowym Muzeum Archeologicznym w Atenach. Ich kopie, jak również część oryginałów gromadzi także lokalne muzeum w Mykenach, położone na północ od cytadeli w jej bezpośrednim sąsiedztwie. Prezentowane są tu m.in. makieta twierdzy, freski, ceramika i kopie przedmiotów znalezionych w grobach, w tym tzw. maski Agamemnona, wykonanej ze złota. Są także złote pieczęcie, antropomorficzne figurki, narzędzia i biżuteria.
Kopia złotej maski, odkrytej przez Schliemanna w grobach szybowych na terenie mykeńskiej twierdzy. Choć odkrywca powiązał ją z Agamemnonem, to późniejsze badania nie potwierdziły tej tezy. Maska należała do nieznanego z imienia władcy, panującego około 300 lat przed Agamemnonem. Oryginał maski można oglądać w Narodowym Muzeum Archeologicznym w Atenach. Na podstawie odnalezionych skarbów zrodziły się pytania o związki Myken z państwem starożytnego Egiptu. Zastanawiające są znalezione przedmioty, przywodzące na myśl te wykonywane nad Nilem - złota maska, kryształowy puchar w kształcie kaczki, klinga ozdobiona sceną polującego kota na kaczki w trzcinie przypominającej zarośla papirusu. Jedną z prób wyjaśnienia tego stanu rzeczy jest pomoc jakiej mogli udzielić Mykeńczycy Egiptowi w czasie najazdów Hyksosów na ten kraj właśnie w XVI wieku p.n.e. Są to jednak tylko domysły niepoparte do tej pory innymi świadectwami. Oglądając mykeńskie artefakty, warto wspomnieć o tzw. klątwie rodu Atrydów, nierozerwalnie związanej z tym miejscem... Według mitów, w Mykenach panowały trzy pokolenia władców z dynastii Perseidów. Ostatnim z nich był Eurysteusz, kuzyn Heraklesa. Gdy Eurysteusz zmarł bezpotomnie, Mykeńczycy na swego władcę wybrali Atreusza, syna Pelopsa. Od jego imienia pałac w Mykenach nazywano także Domem Atreusza. Z władcą tym i jego rodem związana jest klątwa, którą dobrze znały kolejne pokolenia starożytnych Greków. Wszystko zaczęło się w momencie, gdy żonę Atreusza uwiódł jego brat Tiestes. W akcie zemsty Atreusz zamordował synów Tiestesa, a w czasie uczty podał mu potrawę, przyrządzoną z ich ciał. Tak bardzo rozgniewało to bogów, że rzucili klątwę na cały ród. Syn Atreusza, Agamemnon, by zostać władcą Myken musiał wygnać własnego wuja. Jego brat, Menelaos, król Sparty, ożenił się z piękną Heleną, którą porwał trojański książę Parys. Doprowadziło to do znanej nam z Iliady wojny trojańskiej, wygranej przez Achajów, którymi dowodził Agamemnon.
Agamemnon nie cieszył się jednak zbyt długo swym zwycięstwem. Po powrocie do Myken został zamordowany przez żonę Klitajmestrę i jej kochanka Ajgistosa. Ponoć wiarołomna małżonka zabiła króla podczas kąpieli. Sama jednak kilka lat później została zamordowana przez swego syna Orestesa. Ten sam los spotkał także jej kochanka. Matkobójce ścigały boginie zemsty - Erynie. Uciekając przed nimi, Orestes dotarł do Aten, gdzie stanął przed trybunałem Areopagu. Z winy oczyściła go Atena, która przewodniczyła obradom sądu. Dzięki temu, z rodu Atrydów została zdjęta klątwa. Warto też pamiętać, że z Mykenami związana jest też historia słynnych dwunastu prac Heraklesa, które musiał wykonać jako pokutę za zabicie w chwili szaleństwa swej żony i dzieci. Miał on udać się na służbę do władcy Myken, Eurysteusza i wykonać nakazane przez niego  prace... Pierwszym zadaniem Heraklesa było zabicie lwa nemejskiego, Bestia porywała kobiety do swej jaskini nieopodal Nemei i zabijała wojowników, którzy chcieli je uwolnić. Ponieważ lew miał futro ze złota, które chroniło go przed wszelką bronią, Herakles musiał udusić potwora gołymi rękami. Drugą praco było zgładzenie hydry, żyjącej na bagnach w pobliżu Lerny. Wielogłową hydrę niełatwo było uśmiercić, gdyż po odcięciu każdej głowy w jej miejscu odrastały dwie nowe. Herakles ścinał więc głowy, a jego pomocnik Jolaos wypalał od razu rany, uniemożliwiając ich regenerację. Po pokonaniu potworów schwytanie łani kerynejskiej wydawało się łatwym zadaniem. Jednakże Herakles ścigał szybsze od strzały zwierze przez rok po całej Grecji. Udało mu się je ująć dopiero wtedy, gdy przestrzelił mu nogi strzałą zatrutą we krwi hydry lernejskiej. Kiedy uporał się z łanią, przyszedł czas na dzika siejącego spustoszenie na stokach góry Erymantos. Herakles schwytał dzika zimą. Wypłoszył go z kryjówki i zapędził w głęboki śnieg, przez który zwierzę uciekało tak długo, aż omdlało z wycieńczenia. Oczyszczenie stajni Augiasza to kolejna praca Heraklesa. Augiasz, król Elidy miał ogromne stada trzody i koni. Nikt jednak nie sprzątał budynków gospodarskich ani pól, które pokrywała gruba warstwa cuchnących odchodów. Aby oczyścić je w ciągu jednego dnia heros zmienił bieg rzeki Alfejos, której wody popłynęły przez stajnie i pastwiska. Kolejną pracą było wytrzebienie drapieżnych ptaków zabijających ludzi koło Jeziora Stymfalijskiego. Herakles użył kołatki podarowanej mu przez Atenę i gdy wypłoszone ptaki poderwały się do lotu mógł je powystrzelać z łuku.
Aby wykonać kolejne zadania Herakles musiał opuścić Peloponez. Eurysteusz kazał mu bowiem schwytać żywego byka kreteńskiego, który pustoszył wyspę, pojmać żywiące się ludzkim mięsem klacze Diomedesa, króla Tracji, ukraść pas Hippolity, przywódczyni legendarnych Amazonek, porwać woły Geriona strzeżone przez dwugłowego psa, oraz zerwać jabłka Hesperyd z sadu należącego do Hery. Dwunastą i ostatnią pracą było uprowadzenie trójgłowego Cerbera z Hadesu. Najpierw jednak Herakles odwiedził Eleusis, gdzie dowiedział się jak wejść do podziemi i z nich wyjść. Dostał się do Hadesu przez pieczarę znajdującą się na przylądku Tenaron i uzyskał zgodę Hadesa na pojmanie Cerbera pod warunkiem, że nie użyje broni. Herakles złapał psa i przyprowadził go do Myken. W ten sposób wykonał wszystkie zadania i odzyskał wolność. ... Dziękuję za uwagę.

najbliższe galerie:

 
MYKENY - GRECJA
1pix użytkownik wo odległość 0 km 1pix
MYKENY - PELOPONEZ
1pix użytkownik afrodyta odległość 0 km 1pix
Mykeny, Grecja
1pix użytkownik voyager747 odległość 0 km 1pix
Grecja - Mykeny
1pix użytkownik omektron odległość 2 km 1pix
Grecja - Peloponez - Mykeny
1pix użytkownik irena2010 odległość 6 km 1pix
Argos, Grecja,  zamek Larisa
1pix użytkownik voyager747 odległość 11 km 1pix

komentarze do galerii (15):

 
achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4683) dodano 07.10.2017 01:03

Wasaga - mnie nie rozczarowały, aczkolwiek znacznie bardziej podobały mi się Delfy, Olimpia i Messena. O muzeum ateńskim nawet myślałem, ale mając w zasadzie jeden dzień w stolicy Grecji musieliśmy pójść na Akropol (ja po 37 latach, a zona po raz pierwszy), a potem było już za późno na muzea. Cóż, głęboko wierzę, że uda mi się jeszcze do Grecji wrócić. Pozdrawiam. :)

wasaga użytkownik wasaga(wpisów:538) dodano 06.10.2017 01:20

Czytałam w komentarzach do Twoich galerii, że Mykeny rozczarowują. Mi Mykeny się podobały, mimo że specjalną wielbicielką wykopalisk nie jestem.
Może dlatego, że mam do nich duży sentyment. Pierwszy raz byłam tam jako małe dziecko. W pamięci pozostała mi gigantyczna Lwia Brama i mroczny Skarbiec Arteusza, gdzie tato recytował nam "Grób Agamemnona" Słowackiego. Drugi raz byłam po wielu latach już jako dorosła osoba i bardzo się zdziwiłam, że Lwia Brama wcale nie jest taka olbrzymia, a grób Agamemnona taki mroczny i w ogóle wykopaliska nie zajmują jakiegoś wielkiego terenu.
Na mnie robi dodatkowe wrażenie i mocno pobudza wyobraźnię to co tam znaleziono. Kiedyś sporo czytałam o pracach Schliemanna.
Fajnym uzupełnieniem zwiedzania Myken jest odwiedzenie Muzeum Archeologicznego w Atenach, gdzie jedna sala poświęcona jest w całości "złotu Myken" ( jeśli oczywiście będzie się miało szczęście i będzie ona otwarta). Pozdrawiam

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4683) dodano 05.10.2017 22:11

Afrodyta - ja też lubię oglądać miejsca, które znam. Pozdrawiam.:)

afrodyta użytkownik afrodyta(wpisów:3963) dodano 05.10.2017 18:35

Niesamowite, kiedy ogląda się czyjąś galerię, więdząc o tym, że dopiero co tu byłam. Cudnie :)

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4604) dodano 30.09.2017 15:52

ciepło

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4683) dodano 30.09.2017 15:50

Voyager747 - oczywiście, wkradł się błąd. My mieliśmy nie 27-38 stopni, ale 37-38 stopni, więc prawie tak jak i Wy... Pozdrawiam. :)

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4604) dodano 28.09.2017 19:46

jak my byliśmy, to na początku dwa dni było po 35 st.C, potem trochę się ochłodziło

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4683) dodano 28.09.2017 19:45

Barbara_31 Temperaturę ponad 40 stopni mieliśmy w Messenie. W Mykenach mieliśmy jakieś 27-38 stopni. Też cieplutko, ale ja nie narzekam na takie temperatury. Pozdrawiam. :)

AK - skoro lubisz starożytne ruiny, to zapraszam na kawę jeszcze do następnych galerii z Epidauros, Koryntu, Delf i Aten. Pozdrawiam. :)

barbara_31 użytkownik barbara_31(wpisów:791) dodano 28.09.2017 18:28

Chyba ciepło było? ;) Pamiętam jak byliśmy pierwszy raz w Grecji i zwiedzaliśmy Saloniki, termometr w cieniu pokazywał 43 stopnie. Specjalnie czekaliśmy pod tym termometrem bo myśleliśmy, że jest popsuty. Ale działał :) Od tej pory na południe zawsze jeździmy we wrześniu.
A samymi Mykenami byłam rozczarowana.
Pozdrawiam

ak użytkownik ak(wpisów:5799) dodano 28.09.2017 07:34

jak znalazł galeryjka do porannej kawy :)

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4604) dodano 27.09.2017 20:06

To za jakiś czas, dzięki.

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4683) dodano 27.09.2017 19:33

Iwonka55 - miło, że wpadłaś i że mykeńska galeria przypomniała Ci pobyt w tym miejscu. Pozdrawiam. :)

Voyager747 - bardzo proszę. Ja też przygotowując opisy korzystałem i z przewodników i z internetu... Pozdrawiam. :)

iwonka55 użytkownik iwonka55(wpisów:596) dodano 27.09.2017 10:06

z wielką przyjemnością powspominałam mój pobyt w Mykenach, niestety zdjęć mam niewiele, a Twoje zdjęcia przypomniały mi wiele miejsc, że o historii miejsca nie wspomnę.

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4604) dodano 27.09.2017 00:14

Jak będę robił swoje, to zerżnę opisy :)

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4604) dodano 27.09.2017 00:12

masz lepsze foty z Myken niż moje, u mnie nie było słońca

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!