m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (49):

 
W Teatrze Starym zobaczyłem wiele wspaniałych przedstawień - dla mnie niesamowite które pamiętam do dziś to Dziady Świnarskiego -pamiętam Hamleta Wajdy w głównej roli Krzyżanowska-kobieta jako Hamlet , ale też 9 godzinne Mistrza i Małgorzatę Lupy - raz tylko tyle oglądałem przedstawienie teatralne Rynek Główny - główny rynek Starego Miasta w Krakowie, regularny, kwadratowy, u zbiegu 11 ulic, wytyczony w 1257r Na Rynku Głównym i w jego sąsiedztwie znajdują się ważne zabytki - Kościół Mariacki, Sukiennice, Kościół św. Wojciecha czy wieża ratuszowa, pozostałość ratusza zburzonego w 1820 r. Bardzo emocjonalnie związany jestem z Piotrem Skrzyneckim i jego Tworem Piwnicą pod Baranami w której bywałełem od 1982 kilkanaście razy Kazimierz - moja ulubiona dzielnica Krakowa - pierwszy raz byłem tutaj mając lat 18 -od tego czasu zawsze starałem się tu wracać XIV wieku do początków XIX wieku Kazimierz był samodzielnym miastem, położonym na południe od Krakowa, oddzielonym od niego nieistniejącą już Kazimierz - część Krakowa wchodząca w skład Dzielnicy I Stare Miasto. Od powstania w odnogą Wisły. Jego północno-wschodnią część zajmowała dzielnica żydowska. Przez wiele wieków Kazimierz był miejscem współistnienia i przenikania się kultury żydowskiej i chrześcijańskiej. Obecnie stanowi jedną z ważniejszych atrakcji turystycznych Krakowa, jest też jednym z ośrodków życia kulturalnego miasta. Był miastem królewskim Korony Królestwa Polskiego
Kazimierz się zmieniał - niekiedy na lepsze niekiedy na gorsze =teraz jest piękniejszy -ale bardziej skomercjalizowany -w komunie chodząc po Kazimierzu często widać było mieszkańców pochodzenia żydowskiego w ich orginalnych strojach ,uczesaniem Przy samej ulicy Szerokiej znajduje się pięć bożnic. Najstarsza - Stara Bożnica, zniszczona podczas wojny, została odrestaurowana i dziś mieszczą się w niej zbiory judaistyczne Muzeum Historycznego Miasta Krakowa. Jedyną czynną obecnie ortodoksyjną bożnicą jest Bożnica Remuh. W pobliżu znajduje się cmentarz Remuh - jeden z najstarszych w Europie i w Polsce cmentarzy żydowskich, na którym grzebano Żydów od połowy XVI do połowy XIX wieku. Jednakże najstarszy cmentarz żydowski mieścił się obok nieistniejącego już stawu poza murami miejskimi od strony północno-wschodniej, w okolicach dzisiejszej ulicy Dajwór. W roku 1800 powstał nowy cmentarz przy ulicy Miodowej. Natomiast w budynku przy ul. Szerokiej 6 mieściła się mykwa – rytualna łaźnia dla mężczyzn i kobiet. Kazimierz Kazimierz Kazimierz Kazimierz
Kazimierz Kazimierz Rynek Podgórski - rynek, a także ulica w Krakowie, położony w centrum dzielnicy Podgórze. Jest to główny plac Podgórza. Został wytyczony w XVIII wieku u podnóża wzgórza Lasoty, na miejscu dawnego centrum przedmiejskiego Rynek Podgórski Ośrodek Dokumentacji Sztuki Tadeusza Kantora - Cricoteka został założony w Krakowie w 1980 roku z inicjatywy samego artysty jako „żywe archiwum” legendarnego Teatru Cricot 2. W 2014 została otwarta nowa siedziba Cricoteki. Jest to największa w Polsce instytucja o charakterze badawczym i wystawienniczym dedykowana współczesnemu artyście. Historia Teatru Cricot 2 i działalności artystycznej Tadeusza Kantora wciąż pisana jest na nowo. Fundamentalnym pytaniem dla Cricoteki jest pytanie o charakter dorobku artysty i o sposób jego prezentacji w kontekście muzeum Getto krakowskie Żydowska dzielnica mieszkaniowa w Krakowie (oficjalna nazwa z czasów okupacji),- getto dla ludności żydowskiej w Krakowie , założone w 1941 roku przez hitlerowskie władze okupacyjne w krakowskiej dzielnicy Podgórze. Było jednym z pięciu największych gett utworzonych przez hitlerowców w Generalnym Gubernatorstwie w czasie II wojny światowej. Przed wojną Kraków zamieszkiwała 60-80-tysięczna społeczność żydowska, w getcie znalazło się około 17 tysięcy osób
Kościół św. Józefa - zabytkowy kościół rzymskokatolicki Usytuowany w Rynku Podgórskim na północnych stokach Krzemionek Podgórskich w południowo-środkowej części Krakowa. Obiekt wraz z dzwonnicą i ogrodzeniem został wpisany do rejestru zabytków województwa małopolskiego Fabryka Emalia Oskara Schindlera - fabryka założona w 1937 jako miejsce produkcji wyrobów emaliowanych i blaszanych. Wydzierżawiona, a potem przejęta przez niemieckiego przedsiębiorcę Oskara Schindlera w 1939, jako Niemiecka Fabryka Wyrobów Emaliowanych - , prowadzona przez Schindlera do roku 1945. Fabryka mieści się przy ulicy Lipowej 4, na krakowskim Zabłociu. Schindler zatrudniał w niej zagrożonych eksterminacją Żydów, wpisanych następnie na tzw. listę Schindlera i uratowanych od zagłady -obecnie Muzeum Miasta Krakowa Niesamowite muzem -o fabryce więcej dowiedzieliśmy się z z filmu Stevena Spielberga którego wyreżyserował wyreżyserował Listę Schindlera nakręcony w dużej mierze w Polsce. Muzeum jest od 2008 roku - ja byłem w nim po raz pierwszy w te lato Fabryka Emalia Oskara Schindlera -muzeum
Fabryka Emalia Oskara Schindlera -muzeum
Fabryka Emalia Oskara Schindlera -muzeum
Fabryka Emalia Oskara Schindlera -muzeum
Fabryka Emalia Oskara Schindlera -muzeum
Fabryka Emalia Oskara Schindlera -muzeum
Fabryka Emalia Oskara Schindlera -muzeum
Fabryka Emalia Oskara Schindlera -muzeum
Fabryka Emalia Oskara Schindlera -muzeum
Fabryka Emalia Oskara Schindlera -muzeum
Fabryka Emalia Oskara Schindlera -muzeum
Fabryka Emalia Oskara Schindlera -muzeum
Fabryka Emalia Oskara Schindlera -muzeum
Fabryka Emalia Oskara Schindlera -muzeum
Fabryka Emalia Oskara Schindlera -muzeum
Fabryka Emalia Oskara Schindlera -muzeum
Fabryka Emalia Oskara Schindlera -muzeum
Zamek Królewski na Wawelu - zamek obronno-rezydencyjny w Krakowie, na Wawelu, o powierzchni 7040 m² z 71 salami wystawowymi .-po raz pierwszy byłem tu jako małe dziecko Zamek Królewski na Wawelu wraz ze wzgórzem wawelskim to jedno z najbardziej znaczących historycznie i kulturalnie miejsc w Polsce. Będący przez wieki siedzibą królów polskich i symbolem państwo­wości, w r. 1930 Zamek stał się także jednym z najważniejszych muzeów w Polsce. Gromadzi ono kolekcje obrazów, grafik, rzeźb, tkanin, wyrobów złotniczych, militariów, porcelany i mebli. W komnatach eksponowane są słynne arrasy Zygmunta Augusta i wspaniałe renesansowe malowidła włoskie z kolekcji Lanc­korońskich, a wawelskie zbiory sztuki wschodniej zawierają najważniejszą i największą kolekcję na­miotów w Europie. Zamek Królewski jest też ważnym ośrodkiem konserwacji dzieł sztuki. Stałe wystawy odtwarzają wygląd sal z okresu renesansu i baroku Co roku ponad milion turystów zwiedza stałe i czasowe wystawy prezentowane na zamku. Szacuje się, że drugie tyle odwiedza wzgórze. Prawie 20 tysięcy uczniów bierze udział w lekcjach muze­alnych. Ponadto młodzież i dzieci uczestniczą w specjalnych zajęciach oraz konkursach nauko­wych i plastycznych. Przeżyłem tutaj rocznicowy koncert Piwnicy pod Baranami
-50
Opadły  emocje    o  miejsce  pochówku  byłego  prezydenta-czy  miało  ono  być  na  Wawelu? Wawel Wawel Widok z  Wawelu   na  Wisłę Wawel Nad  Wisłą
Nad  Wisłą

najbliższe galerie:

 
Rejs statkiem po krakowskiej Wiśle
1pix użytkownik maja-maja odległość 2 km 1pix
Kraków w światecznej odsłonie
1pix użytkownik kordula157 odległość 4 km 1pix
Lato
1pix użytkownik pypekk odległość 5 km 1pix
Kraków - Wawel
1pix użytkownik maryna odległość 5 km 1pix
Łagiewniki, Sanktuarium Bożego Miłosierdzia
1pix użytkownik vipepol odległość 5 km 1pix
Wieliczka
1pix użytkownik tereza odległość 6 km 1pix

komentarze do galerii (7):

 
marcin1980 użytkownik marcin1980(wpisów:1765) dodano 31.08.2017 10:07

Kraków zachwyca.

agra60 użytkownik agra60(wpisów:1151) dodano 31.08.2017 08:13

barbara_31 -troszkę Cię rozumiem - bo uwielbiam również Gdańsk - on ma inny klimat ( na przykład nie za bardzo można porównać Starówek obydwu miast -wiesz kiedyś muszę zrobić galerię Gdańsk z emocjami w tle -bo mam ich trochę - wiesz byłem na jednym z Festiwali Filmów Fabularnych w Gdańsku zanim przenieśli go Gdyni -na które paru też byłem - faceci nie muszą ukrywać swojego wieku ale dzisiejsza rocznica przypomina że byłem zauroczony Sierpniem 1980-i karnawałem Solidarności 1980-81- dlatego miałem preteksty aby tu bywać częściej - z pierwszą swoją miłością jako 20 latek spędziłem w Gdańsku święta Wielkanocne z takim ładnym hotelu blisko Nowego Targuprawie przy Neptunie-ale parę lat temu przez tydzień byłem w Gdańsku witałem Nowy Rok -chodziłem po Teatrach Wybrzeża i Opery Bałtyckiej....jak widzisz emocji dużo .Ale wracając do Krakowa jego nie da się w biegu - teraz z Gdańska do Krakowa jezdzi Pendolino nie trzeba ciągnąć samochodu -hoteli wbród w Krakowie na każdą kieszeń -wcześniej zarezerwować sobie Piwnicę albo jakiś inny kabaret lub teatr i wpadniecie na pewno dobry nastrój do odbioru Krakowa.Pozdrawiam ciepło

agra60 użytkownik agra60(wpisów:1151) dodano 31.08.2017 07:56

u-optymisty--dopowiem anegdotką -może nie z naszego krajowego podwórka - widzę parking przy bloku mieszkalnym -na nim mercedesy ,audi bmw-ale z tych najdroższych wersji -samochodów może 20 - a pomiędzy nimi kilkanaście luźno chodzących między nimi koni -wtedy nie byłem na Obieżyswiacie -ale i tak stwierdziłem że może być super fotografia -napstrykałem ich trochę-był zmierzch że wspomagałem sobie fleszem -flesz ściągnął gang młodociannych rabusi którzy chwilę później na nas napadli -dobrze się skończyło ....
To prawda przejaw czasów -te ogródki restauracyjne , samochody źle wyglądają w naszych kadrach gdy fotografujemy stare obiekty - a co ciekawe im starszy obiegt to więcej wokół niego knajpek z ogródkami....Pozdrawiam

barbara_31 użytkownik barbara_31(wpisów:752) dodano 30.08.2017 23:05

Bardzo mi się podobała Twoja galeria, choć przyznam szczerze, że za samym Krakowem nie przepadam. Byłam tam pierwszy raz jakieś 10 lat temu, gdy miasto szturmowali Anglicy i niestety bardzo to wpłynęło na mój odbiór tego miasta. Tym bardziej, że kilka poprzednich dni spędziliśmy na łażeniu po Tatrach, więc hałas tam panujący był niesamowity. Do Krakowa wróciłam w zeszłym roku, ale tylko na Kazimierz i przepadłam :) Wracaliśmy z Zakopanego, przed nami droga do Gdańska, roczne dziecko obok, a ja jak wariatka latałam po tym cudownym miejscu i wracać nie chciałam. Przy następnej podróży koniecznie tam znowu pojadę i odwiedzę jeszcze fabrykę Schindlera, bo widzę, że warto.
No i zgadzam się z Tobą co do tych samochodów. Szlag mnie trafiał, bo nie można było dobrze zdjęcia zrobić.
Pozdrawiam serdecznie

u-optymisty użytkownik u-optymisty(wpisów:481) dodano 30.08.2017 21:57

agra60 - to prawda, ten kawał życia w PRL-u wpłynął na wiele moich dzisiejszych zachowań i upodobań. Co do "zagracania" ciekawych turystycznie miejsc przez - parasole, ogródki, parkingi itp - to prawda, która dotyczy nie tylko Krakowa i Kazimierza. W wielu miejscach i miastach jest podobnie i jak zauważyłeś też zrobienie ciekawego pleneru w ciekawym miejscu graniczy z cudem. Efekt - np. XII w. budowla i nie dający się usunąć nowoczesny samochód - a okazja do zrobienia zdjęcia tego obiektu często jedyna. Pozdrawiam

agra60 użytkownik agra60(wpisów:1151) dodano 30.08.2017 20:40

u-optymisty - przez sporą część życia mieszkałem w Katowicach -stąd do Krakowa było mi po drodze - wspominam swojej galerii że nawet jazda pociągiem do Zakopanego odbywała się z przerwą w Krakowie . Wiesz był jeden powód który Ty bardziej zrozumiesz ( bo Twoim i moim życiorysie jest spory kawał życia w PRL-u ) Katowice miało ethos robotniczy - jeżeli możemy mówić o kulturze to o lekkiej ,łatwej i przyjemnej -do Krakowa jechało się " odchamić" tak mówiąc kolokwialnie...
Trochę się przyłączę i też trochę dziegciu do mojego ulubionego Kazimierza -wiesz jak teraz ciężko zrobić zdjęcie plenerowe w Kazimierzu -restuaratorzy wymusili na magistracie że większość placy łącznie znaną ulicą szeroką na Kazimierzu jako miejsce parkingowe-aby nie tracić klijentów Kazimierz został nasztyftany samochodami -ale i tak go lubię.Dziękuję za wczytanie się w moje wynurzenia.Pozdrawiam ciepło

u-optymisty użytkownik u-optymisty(wpisów:481) dodano 30.08.2017 17:18

Wspaniałe masz wspomnienia związane z Krakowem. Byłem w Krakowie kilkakrotnie od czasów szkolnych, ostatni raz w 2011 r. wtedy też byłem na krakowskim Kazimierzu. W czasie spaceru po nim żona tak zapatrzyła się na zwieńczenia kamienic, że nie zauważyła dziury w chodniku i wyłożyła się jak długa - dobrze, że nie doznała żadnego uszczerbku. Poza tym niemiłym wspomnieniem nasze wspomnienia po Kazimierzu możemy zaliczyć jako bardzo przyjemne. No to i ja powspominałem. :)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!